piątek, 03 września 2010
  ARTYKUŁ   
Rowerzyści nie mają łatwo

Daleko do ideału. Amatorzy jazdy na rowerze nie mają w Bytomiu łatwego życia. Trudno się więc dziwić, że kiedy rozpoczyna się weekend, najchętniej opuszczają miasto.

Kto chce jeździć na miejscu, chociażby do pracy, ten ma kłopoty. Narzekania na panujące u nas warunki słyszy od kilkunastu lat Roman Badura, sportowiec kolarz, a zarazem właściciel jednego ze sklepów rowerowych w mieście. – Klienci mówią, że nie ma u nas ścieżek rowerowych, na ulicach jest niebezpiecznie z uwagi na duży ruch samochodów, a kierowcy są aroganccy i niewyrozumiali w stosunku do rowerzystów. Tak dzieje się od kilkunastu lat i mimo kilkukrotnych zmian władz miasta nic się nie zmieniło. Tymczasem wiele można zrobić niewielkim kosztem, podpatrując innych – twierdzi Badura.
    Bardzo często, aby dotrzeć z jednego miejsca do drugiego, trzeba nadkładać wiele kilometrów lub łamać przepisy ruchu drogowego, narażając się na mandat.
   Rowerzysta nie może przecież jeździć po chodniku, poruszać się pod prąd na drodze jednokierunkowej, czy jeździć po przejściu dla pieszych. Roman Badura jest zdania, że sprawę załatwiłoby namalowanie linii wytyczających drogę dla rowerzystów na ulicach jednokierunkowych, a nawet na trasach, na których obowiązuje zakaz ruchu. - Można taką linię wytyczyć chociażby na ulicy Dworcowej po której wbrew zakazom jeździ sporo osób od czasu do czasu wyłapywanych przez strażników miejskich. Byłoby to bezpieczne dla pieszych i dla kolarzy – uważa bytomianin. Linie powinny powstać też na ulicy Strzelców Bytomskich, aby dojazd z Radzionkowa i Tarnowskich Gór stał się w miarę bezpieczny. Co prawda niedawno w rejonie Obwodnicy Północnej wybudowano chodnik ze ścieżką rowerową, jednak jest to tylko kilkusetmetrowy odcinek, na który osoba jadąca w kierunku Stroszka nie wjedzie bez łamania przepisów, bowiem musi pokonać podwójną ciągłą linię. Badura, na co dzień biorący udział w licznych imprezach rowerowych jako wzór podaje Poznań, po którym można się poruszać na rowerze bez trudu. Trasy rowerowe Belgii, Danii czy Holandii to już niedoścignione marzenie.
   O potrzebie budowy ścieżek rowerowych w Bytomiu mówi się od kilkunastu lat. Kolejne władze deklarowały taką chęć, po czym bezradnie rozkładały ręce tłumacząc się brakiem funduszy. Teraz sytuacja ta ma się zmienić. Bytom znalazł się w gronie 25 miast biorących udział w projekcie stworzenia tras rowerowych w tzw. Subregionie Centralnym, od Lublińca po Czeladź, a samo przedsięwzięcie koordynuje Zawiercie. Ścieżki będą numerowane podobnie jak drogi. Przez nasze miasto przebiegną trasy nr 6 i 20 o łącznej długości 13,5 kilometra.
   Mają być to ścieżki biegnące głównie duktami leśnymi, a także sporadycznie jezdniami o małym natężeniu ruchu. Ich nawierzchnia zostanie wykonana z tłucznia, czyli teren zostanie utwardzony i wylany na powierzchni emulsją asfaltową. Wstępne założenia projektu znajdują się obecnie w Urzędzie Marszałkowskim i czekają na ocenę. Miasto ze swojej strony musi do końca czerwca złoży wniosek o dofinansowanie przez Regionalny Program Operacyjny Województwa Śląskiego. Zostanie on rozpatrzony do końca roku Bytomskie ścieżki będą kosztowały około 1,3 miliona złotych. Miasto stara się o dofinansowanie 615 tysięcy złotych. Niezależnie od tego prezydent Bytomia Piotr Koj podjął decyzję o przeznaczeniu 600 tysięcy złotych na rozpoczęcie budowy ścieżki nr 6. Prace ruszą od Szybu Zachodniego i poprzez Miechowice do ulicy Sosnowej.
   Za gotówkę powstanie trasa nr 6 z Dąbrowy Miejskiej przez Miechowice do Zabrza. Trasa pobiegnie ścieżkami leśnymi od restauracji „Pod Debem”, skrajem Miechowic do ul. Szyb Zachodni. Natomiast trasa nr 20 rozpocznie się w Dąbrowie Miejskiej, poprowadzi do Blachówki i Tarnowskich Gór. Rozpocznie się więc na ulicy Celnej, pobiegnie poprzez skraj Blachówki i rezerwat „Segiet” do granic miasta. Niezależnie od tego Miejski Zarząd Dróg i Mostów podejmie się w tym roku modernizacji starej ścieżki rowerowej biegnącej wzdłuż ulicy Celnej. W przyszłości połączy się ona z nowymi ścieżkami.
   

JACEK SONCZOWSKI

Powrót


 
wpisz słowo
lub wyrażenie
szukanie zaawansowane
  ARCHIWUM NEWSÓW   
ŻYCIE MIASTA
Módlmy się za ofiary katastrofy


ŻYCIE MIASTA
UWAGA! Kolejny numer "Życia Bytomskiego" ukaże się we wtorek, 6 kwietnia
Jednocześnie informujemy, że w Wielki Piątek, nasze biuro ogłoszeń będzie czynne do godziny 12.

ŻYCIE MIASTA
Czad zabił dwie osoby
Niesprawny piec. Dwoje lokatorów domu przy ulicy Rodziewiczówny w starej części Rozbarku śmiertelnie zatruło się tlenkiem węgla. W minioną niedzielę n...

ŻYCIE MIASTA
Godziny pracy
Szanowni Czytelnicy i Ogłoszeniodawcy! Pierwszy w nowym roku numer "Życia Bytomskiego" ukaże się 4 stycznia. 22, 23 grudnia redakcja i biuro og...

ŻYCIE MIASTA
Szanowni Ogłoszeniodawcy!
Informujemy, że w piątek, 14 sierpnia nasze biuro ogłoszeń będzie czynne do godz. 12.00.

Pokaż wszystkie newsy archiwalne...
  NASZE AKCJE   
Panteon bytomski
Cykl artykułów o ludziach, którzy na przestrzeni wieków zasłużyli się dla Bytomia.

Alfabet bytomski Marcina Hałasia
Ukazywał się na łamach Życia Bytomskiego od czerwca do grudnia 2002r.

Odnawiamy cmentarz
Cykl artykułów poświęconych odnowie cmentarza bytomskiego.

     
© Życie Bytomskie 2005 projekt i realizacja: Frodo