Zb logo

  

   blogi   forum

Wiadomości

Komentarze / Blogi

Tomasz Nowak Tomasz Nowak

Kamera! Akcja! I nic nie widać

​Bytomski system monitoringu to 38 kamer non stop rejestrujących to, co dzieje się w najważniejszych punktach miasta, obraz… więcej >>>


Marcin Hałaś Marcin Hałaś

Dobra koalicja, a przynajmniej najlepsza

Od wyborów samorządowych Bytomiem rządzi koalicja KO-PiS, czyli Koalicji Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości. Co prawda magicy z… więcej >>>


Witold Branicki Witold Branicki

Krajobraz po historycznym spadku

​Na 760-lecie lokacji Bytomia na prawie niemieckim Ratusz oraz jego agendy, miejscowe instytucje i organizacje

przygotowały turnieje, imprezy,… więcej >>>


Jacek Sonczowski Jacek Sonczowski

Święto policji w teatrze “Rozbark”

​Policjanci z bytomskiego garnizonu spotkali się w Bytomskim Teatrze Tańca i Ruchu "Rozbark". Okazją było doroczne Święto Policji.… więcej >>>


ZB 36 | 09.09.2019 | Życie miasta | Tomasz Nowak

Anestezjolodzy chcą odejść, bo dach przecieka, a sprzęt nawala

​Dyrekcja uspokaja. 7 z 25 anestezjologów bytomskiego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 4 złożyło wypowiedzenia. Mają dosyć cieknącego dachu i wadliwego sprzętu medycznego. Dyrekcja placówki zapewnia, że nie ma powodów do niepokoju i namawia lekarzy do zmiany decyzji.  


Wypowiedzenia złożone przez anestezjologów wejdą w życie z końcem września. Lekarze stracili cierpliwość i nie wierzą w poprawę sytuacji. Od dawna uskarżali się na kiepskie warunki, w których muszą pracować. Głównie chodzi o przeciekający, naprawiany dotąd jedynie doraźnie dach oraz psujący się sprzęt służący do ratowania ludzi. Czara goryczy przelała się kilka tygodni temu. Wówczas  to w jednej z wyłączonych z użytkowania sal Oddziału Intensywnej Terapii w dwóch miejscach przeciekał sufit. Co gorsza  zbiegło się to w czasie z awarią dwóch respiratorów i monitorów funkcji życiowych. W Internecie od razu rozpowszechniano informacje, iż będącym w ciężkim stanie pacjentom  szpitala przy alei Legionów woda leje się na głowę. 

Kumulacja problemów

Przedstawiciele szpitala zareagowali natychmiast. – Rodziny pacjentów przebywających na Oddziale Intensywnej Terapii WSS nr 4 w Bytomiu nie mają powodów do niepokoju, leczenie odbywa się tu zgodnie ze standardami – zapewnia dr Marek Czekaj, kierownik oddziału. – Pogłoski o wodzie lejącej się na pacjentów z przeciekającego sufitu są przesadzone. Szpital dysponuje także niezbędnym sprzętem. Z kolei do mediów rozesłano oficjalne wyjaśnienia. Można się z nich dowiedzieć między innymi, że wspomniany oddział znajduje się na trzeciej kondygnacji starego skrzydła szpitala, które powstało ponad sto lat temu. Dysponuje on siedmioma łóżkami wyposażonymi zgodnie z obowiązującymi standardami. Przeciekający dach rzeczywiście jest problemem, ale  w miejscu, gdzie ryzyko zalania jest największe, zdecydowano o wyłączeniu z użytkowania dwóch stanowisk dla chorych. „Trudno oprzeć się wrażeniu, że w tej chwili nastąpiła kumulacja konsekwencji wieloletniego niedofinansowania służby zdrowia – braki kadrowe, nieprzystosowana do standardów zachodnich infrastruktura” – czytamy w oficjalnym stanowisku bytomskiej lecznicy.

Najpierw dachy

Jej szefostwo od lat stara się o poprawę sytuacji. Za najpilniejszą sprawę do załatwienia uważa naprawę dachów. Dyrektor WSS nr 4, dr Jerzy Pieniążek mówi: – Od kilku lat zabiegam w urzędzie marszałkowskim, który jest organem prowadzącym szpital, o pieniądze na tę inwestycję. Moje prośby długo pozostawały bez echa. Dopiero obecny zarząd województwa zauważył problem i przekazał naszemu szpitalowi z budżetu województwa śląskiego 6 milionów złotych dotacji na remont dachów. Prace już ruszyły. Żeby remonty miał sens, najpierw trzeba zacząć od dachów. 

Dodatkowo placówka stara się także o dofinansowanie na termomodernizację ze środków unijnych w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych. Jesienią minionego roku tę inwestycję do zarządu Subregionu Centralnego rekomendowały nowe władze Bytomia. Wyniki  naboru zostaną ogłoszone niebawem. 

Kłopotliwe procedury

Na Oddziale Intensywnej Terapii ma się też pojawić nowy sprzęt. – Mamy obietnicę z urzędu marszałkowskiego, że na jego zakup otrzymamy dotację – stwierdza dr Czekaj. I dodaje: – Niemniej wydatkowanie pieniędzy publicznych obwarowane jest wieloma wymogami. Najpierw trzeba wystosować zapytania ofertowe, a po przyznaniu dotacji uruchomić postępowania przetargowe. Zanim sprzęt trafi na oddział minie trochę czasu. Staramy się pozyskać kolejne dotacje na uzupełnianie braków sprzętowych.    

Co będzie, jeśli anestezjolodzy mimo tych deklaracji nie wycofają wypowiedzeń? – Rozmawiamy z nimi, licząc, że zmienią swoją decyzję – mówi dyrektor Pieniążek. – Na remont anestezjologii potrzebujemy ok. 27 mln zł. W ubiegłym roku składaliśmy wniosek o dofinansowanie ze środków unijnych, niestety, poprzednie władze województwa śląskiego nie przyznały nam dotacji. Obecnie, ze strony nowego zarządu województwa mamy zapewnienie o wsparciu nas dotacjami z rezerwy budżetu państwa i województwa. Pozostaje mi tylko apelować do anestezjologów o rozsądek i troskę o pacjentów. Niezależnie, szukamy też nowych lekarzy. Płace dla tej grupy zawodowej w naszym szpitalu plasują się w czołówce województwa. 

Granice etyki

Z kolei Marek Czekaj dodaje: – Chcę podkreślić, że gest kolegów, którzy złożyli wypowiedzenia, należy rozumieć jako desperacki krok w obronie placówki i w interesie pacjentów, jako donośny głos o pomoc dla szpitala. Chcę też wierzyć, że tak ultymatywna forma protestu ma granice określone etyką lekarską, która nie pozwala narażać życia i zdrowia pacjentów nawet w obliczu istotnych trudności. Bez względu na ostateczną decyzję anestezjologów, chcę zapewnić wszystkich naszych pacjentów, że nie pozostaną bez opieki lekarskiej.    

 



Artykuł był oglądany 310 razy.
  • Ocena - 0 0 głosów
   


Komentarze

Adam
napisał
10.09.2019
o 15:32

Kiedyś każdy chciał być leczony w górniczym, dziś się tego nie życzy najgorszemu wrogowi.

Dach to jedno, ale podejście lekarzy do pacjentów to drugie. Już na każdym piętrze jest informacja o zakazie fotografowania i nagrywania. Bo lekarze nie chcą aby ich chamstwo było upubliczniane.

Pacjent
napisał
12.09.2019
o 08:09

W szpitalu jest rada społeczna powołana jeszcze przez poprzedni Sejmik (PO/PSL), która nadzoruje działalność Zarządu szpitala. Zgodnie z prawem ponosi odpowiedzialność za stan w jakim znajduje się szpital.
Jakie wnioski?

Pacjentka
napisał
12.09.2019
o 20:07

Niestety, nie jest regułą, że bardzo dobry lekarz będzie bardzo dobrym menedżerem. Myślano, że jak Binkiewicz był świetnym lekarzem i równie świetnym dyrektorem, to będzie podobnie. Z tego co słyszałam, jedną z głównych przyczyn tego stanu jest autokratyczne zarządzanie i panujące z winy kierownictwa stosunki interpersonalne w szpitalu.








  • pozostałe artykuły z tego wydania

    Katowicka wciąż  bez tramwajów

    ​Władze stawiają ultimatum. Znowu nic i bomba, a kto się łudził ten trąba. Na nic obietnice, na nic deklaracje. W miniony poniedziałek tramwaje… więcej >>>

    ZB 36 | Życie miasta | 09.09.2019 | Edytor

    Rządzili Bytomiem, teraz chcą do sejmu

    ​Prezentacja na Rynku. Były wiceprezydent Bytomia Jan Miodek oraz były dwukrotny przewodniczący bytomskiej Rady Miejskiej Jan Kazimierz Czubak znaleźli się… więcej >>>

    ZB 36 | Życie miasta | 09.09.2019 | Edytor

    Wszyscy możemy tworzyć uchwały

    ​Sami sobie. Grupa licząca co najmniej 300 bytomian może zaproponować Radzie Miejskiej projekt uchwały. Rozwiązanie takie wprowadzili radni, ustalając zasady… więcej >>>

    ZB 36 | Życie miasta | 09.09.2019 | Edytor

    Drzewa na Rynku do wymiany

    ​Długo wytrzymały. Platany posadzone 20 lat temu na naszym Rynku zostaną stamtąd usunięte. Większość z nich jest w fatalnym stanie, wiele uschło.… więcej >>>

    ZB 36 | Życie miasta | 09.09.2019 | Edytor

    Atrakcyjny festyn na pożegnanie lata

    ​Bawili się. Pełen atrakcji był festyn zorganizowany na boisku Szkoły Podstawowej nr 26 przy ulicy Nickla.

    więcej >>>
    ZB 36 | Środek życia | 09.09.2019 | Edytor

    Kogut zniknął, emocje zostały

    ​Pytania i żal. Nasz zeszłotygodniowy tekst o całkowitym zniszczeniu pomnika Koguta w Stroszku wywołał wiele kontrowersji i wzbudził ogromne emocje. – Jak to możliwe,… więcej >>>

    ZB 36 | Życie miasta | 09.09.2019 | Edytor

    Pozarządowi chwalili się swoimi dokonaniami

    ​Pomagają samorządowi. Piętnastą edycję Dni Organizacji Pozarządowych zorganizowano w bytomskim parku miejskim. W jej trakcie swymi dokonaniami i przede wszystkim pełnymi energii społecznikami… więcej >>>

    ZB 36 | Środek życia | 09.09.2019 | Edytor

    Na dwóch kołach wokół stawu

    ​Nie tylko dla dzieci. Niepewna aura nieco przestraszyła amatorów sobotniego wyścigu rowerowego wokół stawu przy ulicy olimpijskiej. Ostatecznie jednak na… więcej >>>

    ZB 36 | Życie sportowe | 09.09.2019 | Edytor

    Blues mieszka w starej banie

    ​Stara „N-ka” odmłodniała. Przez ponad 7 godzin Bytom stał się śląską stolicą bluesa, a wszystko to za sprawą „starej bany” i… więcej >>>

    ZB 36 | Środek życia | 09.09.2019 | Edytor


    OGŁOSZENIA
    DROBNE

    W PONIEDZIAŁEK
    W GAZECIE
    W ŚRODĘ
    W INTERNECIE!*

    *za 15% dopłatą

    18 września 2019

    imieniny:
    Irmy, Stanisława

    Galeria Tomenki

    Nasze akcje

    • Panteon bytomski

      Cykl artykułów o ludziach, którzy na przestrzeni wieków zasłużyli się dla Bytomia. więcej >>>

    Redakcja