Zb logo

  

   blogi   forum

Wiadomości

Komentarze / Blogi

Tomasz Nowak Tomasz Nowak

Kamera! Akcja! I nic nie widać

​Bytomski system monitoringu to 38 kamer non stop rejestrujących to, co dzieje się w najważniejszych punktach miasta, obraz… więcej >>>


Marcin Hałaś Marcin Hałaś

Domki z kart

​Niemal równy rok temu pisałem w tym miejscu w komentarzu "Bartyla może wszystko" następujące złowa:  "Kredyt na 225… więcej >>>


Witold Branicki Witold Branicki

Krajobraz po historycznym spadku

​Na 760-lecie lokacji Bytomia na prawie niemieckim Ratusz oraz jego agendy, miejscowe instytucje i organizacje

przygotowały turnieje, imprezy,… więcej >>>


Jacek Sonczowski Jacek Sonczowski

Święto policji w teatrze “Rozbark”

​Policjanci z bytomskiego garnizonu spotkali się w Bytomskim Teatrze Tańca i Ruchu "Rozbark". Okazją było doroczne Święto Policji.… więcej >>>


ZB 16 | 18.04.2017 | Środek życia | Marcin Hałaś

Co w aktach drzemie?

​Rozmowa z Maciejem Bartkowem, autorem projektu „Tajemniczy Bytom”


– Jest pan znany z zajmowania się przeszłością. Do tej pory dotyczyło to przede wszystkim okresu zaraz po wojnie. Napisał pan m.in. książki o Szybie Południowym kopalni „Miechowice” oraz działalności niemieckiego Werwolfu. Obecnie na stronie internetowej „Tajemniczy Bytom” publikuje pan fragmenty meldunków Służby Bezpieczeństwa z lat 80. XX wieku. Skąd ten pomysł?

– Na pozór wydaje się, że sporo o tych czasach wiemy, a tak naprawdę jest to już historia, która właścwie nie została opisana. Powstaje problem, skąd brać źródła. Trudno bazować na przykład tylko na materiałach publikowanych w ówczesnej prasie – była ona wydawana przez kontrolowany przez komunistów koncern, podlegała cenzurze, a więc siłą rzeczy zawierała jednostronny, najczęściej propagandowy przekaz. W tym czasie codziennie w Miejskim Urzędzie Spraw Wewnętrznych w Bytomiu sporządzano meldunki o aktualnej sytuacji społecznej, gospodarczej i politycznej. Trafiały one do Zespołu Analityczno-Informacyjnego WUSW w Katowicach i zawierały informacje o prawdziwych nastrojach społecznych oraz wielu wydarzeniach, o których prasa nie pisała.

– Te meldunki znajdują się dzisiaj...

– W archiwum Instytutu Pamięci Narodowej. Często jest on przedstawiany niezgodnie z prawdą jako instytucja powołana wyłącznie w celach dokonania lustracji czy poszukiwania agentów. Tymczasem to olbrzymia kopalnia wiedzy na temat historii Polski w latach 1944-89. Znajduje się tam ogrom dokumentów, pokazujących jak wówczas wyglądało nasze życie. 

– Dzisiaj często postrzega się PRL przez pryzmat filmów Barei – jako „najweselszy barak w obozie socjalistycznym”.

– To tylko jedna część rzeczywistości, zapewne ta mniej istotna. W dokumentach, jakie zostały po Miejskim Urzędzie Spraw Wewnętrznych w Bytomiu i Służbie Bezpieczeństwa, znajdują się również rzeczy budzące zgrozę. Można przeczytać, jak SB inwigilowała ludzi, jak potrafiono ludzi szykanować, a wręcz niszczyć im życie. Znalazłem na przykład historię mieszkanki Miechowic, która dostała paszport na wyjazd do Niemieckiej Republiki Federalnej. Chciała tam zostać na stałe, więc sprzedała wszystko – samochód, mieszkanie, stragan, jaki miała na handlu. Do SB trafił donos Tajnego Współpracownika, mówiący, że osoba ta chce zostać na Zachodzie. Najprawdopodobniej napisał go bliski znajomy, bo swoim zamiarem przecież nie chwaliła się szeroko. Po uzyskaniu takiej informacji – natychmiast unieważniono jej paszport i kobieta została „na lodzie”. To, co rzuca się w oczy – to ścisła i permanentna inwigilacja. Nie było właściwie środowiska ani zakładu pracy, w którym nie działałoby kilku lub kilkunastu konfidentów, czyli Tajnych Współpracowników. W meldunkach pojawiają się informacje uzyskane od tych agentów. Inwigilowano i szykanowano osoby podejrzewane o prowadzenie działalności opozycyjnej. Czasami natknąć można się na ciekawe rzeczy związane z ich działalnością. Na przykład zachował się w archiwum stenogram wykładu historycznego, jaki wygłosił podczas Tygodnia Kultury Chrześcijańskiej Piotr Woźniak. Jakiś funkcjonariusz lub agent był na tym wykładzie i wszystko zanotował.

– Siłą rzeczy pojawia się kwestia owych agentów, czyli tajnych współpracowników. Kim oni byli?

– W meldunkach występują jedynie pod pseudonimem. Oczywiście można dotrzeć do ich teczek pracy i ustalić nazwiska, sprawdzić, na czym polegała ich działalność. Ale z archiwów można dowiedzieć się także o ludziach, którzy pozostawali niezależni, nie dali się złamać. Jedną z osób stale poddawanych inwigilacji był pracujący w ówczesnej kopalni „Dymitrow” Piotr Boruszewski. W jednym z meldunków znalazłem informację, że na żądanie SB odmówiono mu urlopu, aby nie mógł pojechać do Gdańska na odprawianą tam przez Jana Pawła II mszę dla ludzi pracy. Służba Bezpieczeństwa potrafiła interweniować nawet w tak na pozór drobnych sprawach. Na Boruszewskiego donosiło kilkudziesięciu Tajnych Współpracowników. Z kolei w innym z meldunków zachował się donos, że powszechnie dziś znana w Bytomiu Danuta Skalska podczas wizyty Jana Pawła II w Polsce, będąc nauczycielką w szkole podstawowej, wraz ze swoją klasą w czasie lekcji wyszła zwiedzać wystawę w Muzeum Górnośląskim, a w rzeczywistości udała się do jednego z mieszkań prywatnych, gdzie wspólnie z uczniami oglądała transmisję odprawianej przez papieża mszy. Donosy dotyczyły nawet najdrobniejszych sytuacji – na przykład, że inżynier X. opowiadał w pracy antysocjalistyczne dowcipy. Dzisiaj wydaje to się śmieszne, ale wówczas taki meldunek mógł być dla kogoś źródłem wielu problemów.

– Co jeszcze w archiwach drzemie?

– Zawsze mnie irytuje, gdy ktoś mówi, że IPN to „kopalnia haków” i najlepiej zabetonować archiwa. To przede wszystkim nieocenione źródło wiedzy, która do tej pory była tajna. Historycy mogą korzystać z tych materiałów, znajdując tam rzeczy, o których wcześniej nikt nigdy nie pisał. Udało mi się na przykład opisać postać Edwarda Szlagora – żołnierza WiN-u, który po wojnie działał i mieszkał w Bytomiu.

 



Artykuł był oglądany 1255 razy.
  • Ocena - 5 5 głosów
   


Komentarze








  • pozostałe artykuły z tego wydania

    Powiedz czy chcesz metropolii?

    ​Głosujemy! W miniony piątek w wielu miastach naszego regionu ruszyły konsultacje społeczne w sprawie utworzenia śląskiej metropolii. Uczestniczyć w nich mogą także bytomianie oraz… więcej >>>

    ZB 16 | Życie miasta | 18.04.2017 | Edytor

    Radni lobbują za stolicą

    ​Dwa listy. Okazuje się, że bytomscy radni nie poprzestali na samym tylko zgłoszeniu propozycji, by to w naszym mieście swą siedzibę… więcej >>>

    ZB 16 | Życie miasta | 18.04.2017 | Tomasz Nowak

    Za co płaci miasto, czyli opozycja żąda wyjaśnień

    ​Pytania o miliony. Nadzwyczajna sesja bytomskiej Rady Miejskiej odbędzie się w najbliższy czwartek. Opozycja chce, by prezydent w jej trakcie odpowiedział na szereg… więcej >>>

    ZB 16 | Życie miasta | 18.04.2017 | Edytor

    Obiekty Rozbarku ożyją na nowo

    ​Ambitne plany. Jak już pisaliśmy, miasto przejęło obiekty sportowe klubu GKS Rozbark. Teraz chce tchnąć w nie nowe życie, tworząc nowoczesny… więcej >>>

    ZB 16 | Życie miasta | 18.04.2017 | Edytor

    Czterech facetów i blues

    ​Nowa płyta. Od premiery ich pierwszej płyty minął zaledwie rok, a już fani bytomskiego kwartetu KSW 4 Blues doczekali się nowego… więcej >>>

    ZB 16 | Środek życia | 18.04.2017 | Edytor

    Mówili po niemiecku o języku niemieckim

    ​Konkurs. Uznanie członków jury, brawa publiczności oraz atrakcyjne nagrody rzeczowe czekały na zwycięzców Wojewódzkiego Konkursu Języka Niemieckiego, odbywającego się pod… więcej >>>

    ZB 16 | Środek życia | 18.04.2017 | Edytor

    Cheerleaderki i cheerleaderzy tańczyli z pomponami

    ​Było widowiskowo. Zazwyczaj występują podczas imprez sportowych, a dokładniej w przerwach pomiędzy zmaganiami sportowców. Tym razem jednak to one i oni byli najważniejsi.… więcej >>>

    ZB 16 | Środek życia | 18.04.2017 | Edytor

    Auta parkują na chodnikach

    ​Centrum. Lokatorzy budynków położonych przy ulicach Rostka oraz Dojazd są oburzeni. Kierowcy przyjeżdżający do centrum Bytomia urządzają sobie pod ich… więcej >>>

    ZB 16 | Życie dzielnic | 18.04.2017 | Edytor

    Ćwierć tysiąca fantazyjnych kroszonek

    ​Zaproszenie na wystawę. Zwierzęta, kwiaty, a nawet polscy skoczkowie narciarscy widnieją na pisankach, czyli kroszonkach zgłoszonych na konkurs organizowany przez bytomskie… więcej >>>

    ZB 16 | Środek życia | 18.04.2017 | Edytor


    OGŁOSZENIA
    DROBNE

    W PONIEDZIAŁEK
    W GAZECIE
    W ŚRODĘ
    W INTERNECIE!*

    *za 15% dopłatą

    21 lipca 2017

    imieniny:
    Daniela, Diany

    Bytom
    21°C

    Ciśnienie: 1015 hPa

    Galeria Tomenki

    Nasze akcje

    • Panteon bytomski

      Cykl artykułów o ludziach, którzy na przestrzeni wieków zasłużyli się dla Bytomia. więcej >>>

    Redakcja