Zb logo

  

   blogi   forum

Wiadomości

Komentarze / Blogi

Tomasz Nowak Tomasz Nowak

Kamera! Akcja! I nic nie widać

​Bytomski system monitoringu to 38 kamer non stop rejestrujących to, co dzieje się w najważniejszych punktach miasta, obraz… więcej >>>


Marcin Hałaś Marcin Hałaś

Dobra koalicja, a przynajmniej najlepsza

Od wyborów samorządowych Bytomiem rządzi koalicja KO-PiS, czyli Koalicji Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości. Co prawda magicy z… więcej >>>


Witold Branicki Witold Branicki

Krajobraz po historycznym spadku

​Na 760-lecie lokacji Bytomia na prawie niemieckim Ratusz oraz jego agendy, miejscowe instytucje i organizacje

przygotowały turnieje, imprezy,… więcej >>>


Jacek Sonczowski Jacek Sonczowski

Święto policji w teatrze “Rozbark”

​Policjanci z bytomskiego garnizonu spotkali się w Bytomskim Teatrze Tańca i Ruchu "Rozbark". Okazją było doroczne Święto Policji.… więcej >>>


ZB 47 | 24.11.2014 | Środek życia | Edytor

Cuda, cuda z ceramiki

​Kruche arcydzieła. Wystarczy upuścić na ziemię, aby z prawdziwego cacka zostały tylko skorupy. Na szczęście na tę ekspozycję nikt nie wpuści słonia. W Muzeum Górnośląskim otwarto wystawę zatytułowaną „Arcydzieła ceramiki polskiej od XVIII do XXI wieku".


Właściwie wszystkie piękne i delikatne naczynia na stole nazywamy porcelaną. Nie potrafimy już za bardzo odróżnić „prawdziwej" porcelany od fajansu i fajansu delikatnego. Na początek więc sięgnijmy do definicji. Fajans to wyroby ceramiczne o porowatym, nieprzejrzystym czerepie, barwy jasnokremowej, czerwonej lub różowej, wypalane w temperaturze 900-1000 stopni, kryte białym nieprzeźroczystym szkliwem cynowo-ołowiomym. Fajans delikatny jest wypalany w wyższej temperaturze i może być formowany niemal tak cienko jak porcelana. Natomiast porcelana to wyroby ceramiczne o nieprzesiąkliwym, przeświecającym czerepie (czyli ściankach), wykonane z glinki kaolinowej zmieszanej ze skaleniem i kwarcem, wypalane w jeszcze wyższej temperaturze niż fajans.

Wyroby z kamionki, fajansu i porcelany możemy oglądać w gmachu głównym Muzeum Górnośląskiego. Ta wystawa jest pierwszą tak szeroką prezentacją kolekcji ceramiki bytomskiego muzeum. Wielu mieszkańców naszego miasta być może nie ma świadomości, że jest to jeden z najciekawszych tego typu zbiorów w Polsce. Zaś niektóre obiekty fachowcy uważają za wyróżniające się także w skali europejskiej.

Pokaz rozpoczynają osiemnastowieczne dzbany z Bolesławca – ośrodka, którego tradycje ceramiczne sięgają XVI wieku. Kamionkowe dzbany zaopatrzone w cynowe pokrywy. Zapewne z podobnych musiał pijać miód imć Onufry Zagłoba z Trylogii Henryka Sienkiewicza. Potem zwiedzający przechodzą do „prawdziwych cudeniek". To fajans z Prószkowa, gdzie mieściła się pierwsza i największa górnośląska manufaktura fajansu, założona w roku 1763 przez księcia Leopolda von Proskau i działająca przez kolejne 90 lat. Zwraca uwagę taca z zestawem naczyń do przypraw – widzimy bynajmniej nie pieprzniczki, solniczki, ale gniazdo wśród kwiatów, w którym przebywa kaczka i dwoje małych. Dalej piękne wazy, talerzyki, figurki – chłopców, pastuszków, ale też modlącej się zakonnicy.

Następnie porcelana z Raciborza, porcelana Giesche oraz słynna tułowicka „czarna porcelana". O ile wymienione śląskie fabryki porcelany trudno bezkrytycznie zakwalifikować jako „polską porcelanę", o tyle zgodnie z tytułem polską ceramikę prezentują wyroby z Włocławka oraz Pacykowa. To w Pacykowie w województwie stanisławowskim w roku 1912 Aleksander Rogala-Lewicki założył Erste Galizische Terrakota und Fayence Fabrik, zamienioną wkrótce na Pierwszą Galicyjską Fabrykę Artystycznych Fajansów i Terracotty Pacyków. Ta fabryka miała piękną, choć krótką historię – działała do roku 1939, kiedy ziemię tę zajęli Sowieci, którzy z porcelany raczej nie jadali. Na wystawie pokazano zdobywające laury na międzynarodowych wystawach fajansowe figurki z wytwórni w Pacykowie, przedstawiające postacie historyczne i ludowe, popiersia, sceny rodzajowe oraz figurki zwierząt. Są też niezwykłe fajansowe obiekty Konstantego Laszczki, otwierające segment obejmujący ceramikę XX wieku. Artysta modelował plastykę figuralną, figurki zwierząt, dekoracyjne wazony o prostych formach i niezwykłych figuralnych uchwytach w formie chimer czy ludzkich postaci.

Powoli wchodzimy we współczesność. Jedna z najbardziej rozpoznawalnych ze względu na wzornictwo polskich porcelan pochodzi z Ćmielowa. Ta fabryka wciąż produkuje zestawy, nawiązujące wzornictwem do swoich najsłynniejszych dizajnów inspirowanych stylem art deco.

Wszystkie eksponaty znajdują się w szklanych gablotach. Wszystkie oprócz ostatnich – to produkowane współcześnie w Polsce porcelanowe serwisy. Każdy może z takich pijać herbatę i kawę, oczywiście pod warunkiem, że stać go na zakup. Bo – nie ukrywajmy – szkło i ceramika z Ikei są znacznie tańsze. Ale to już tylko przemysłowa, masowa produkcja bez tradycji i uroku.



Artykuł był oglądany 3482 razy.
  • Ocena - 5 1 głosów
   


Komentarze








  • pozostałe artykuły z tego wydania

    Kto będzie rządził

    ​Układanki powyborcze. Najprawdopodobniej w najbliższy piątek podczas pierwszej sesji Rady Miejskiej nowy-stary prezydent Bytomia Damian Bartyla złoży ślubowanie. Tym samym rozpocznie… więcej >>>

    ZB 47 | Życie miasta | 24.11.2014 | Tomasz Nowak

    Trójka naszych w sejmiku

    ​Doliczyli się. Halina Bieda, Zbigniew Przedpełski oraz Andrzej Sławik będą nas reprezentować w sejmiku śląskim.

    więcej >>>
    ZB 47 | Życie miasta | 24.11.2014 | Edytor

    Budynek poczty odzyskuje blask

    ​Remont w toku. Zabytkowy gmach przy ulicy Piekarskiej 12, w którym przez wiele lat działała poczta, ma nowego właściciela. Robi… więcej >>>

    ZB 47 | Życie miasta | 24.11.2014 | Tomasz Nowak

    Kogóż to sobie wybraliśmy

    ​Wielki triumf BIS. 12 mandatów dla Bytomskiej Inicjatywy Społecznej, 5 dla Platformy Obywatelskiej, 4 dla Prawa i Sprawiedliwości, 2 dla Wspólnego… więcej >>>

    ZB 47 | Życie miasta | 24.11.2014 | Edytor

    Człowiek, który pachniał pączkami

    Medal Miasta Bytomia dla Joachima Klimzy. Wraz z żoną Teresą wychowali się w Katowicach, ale wrośli w Bytom. Joachim Klimza – piekarz i cukiernik… więcej >>>

    ZB 47 | Środek życia | 24.11.2014 | Marcin Hałaś

    Sfotografować klimat i dźwięk

    ​Centrum. Pięciolecie swojej działalności Klub Brama uczcił wystawą fotografii. Jej autorem jest Krzysztof Kadis, który przez pięć lat dokumentował imprezy… więcej >>>

    ZB 47 | Życie dzielnic | 24.11.2014 | Edytor

    Trwa remont dachu „stodoły”

    ​Inwestycja przy Pułaskiego. Hokeiści i miłośnicy ślizgania łudzili się, że na świętego Mikołaja będą mogli wrócić na bytomskie lodowisko.

    więcej >>>
    ZB 47 | Życie sportowe | 24.11.2014 | Witold Branicki

    Pojedynek sąsiadów

    ​Tenis stołowy. W zeszłym tygodniu rozegrane zostały w naszym mieście kolejne zawody Wschodzący Białystok Superligi. Drużyna Carbo-Koks TTS Polonia podejmowała KST Energa-Manekin.

    więcej >>>
    ZB 47 | Życie sportowe | 24.11.2014 | Witold Branicki

    Nastolatki, bójka i nóż oraz poważne konsekwencje

    ​Centrum. Bytomscy stróże prawa zatrzymali 16-latka, który groźnie ugodził nożem o rok młodszego chłopca. Do napaści doszło w okolicach dworca… więcej >>>

    ZB 47 | Ciemna strona życia | 24.11.2014 | Edytor


    OGŁOSZENIA
    DROBNE

    W PONIEDZIAŁEK
    W GAZECIE
    W ŚRODĘ
    W INTERNECIE!*

    *za 15% dopłatą

    03 czerwca 2020

    imieniny:
    Leszka, Tamary

    Galeria Tomenki

    Nasze akcje

    • Panteon bytomski

      Cykl artykułów o ludziach, którzy na przestrzeni wieków zasłużyli się dla Bytomia. więcej >>>

    Redakcja