Zb logo

  

   blogi   forum

Wiadomości

Komentarze / Blogi

Tomasz Nowak Tomasz Nowak

Kamera! Akcja! I nic nie widać

​Bytomski system monitoringu to 38 kamer non stop rejestrujących to, co dzieje się w najważniejszych punktach miasta, obraz… więcej >>>


Marcin Hałaś Marcin Hałaś

Dobra koalicja, a przynajmniej najlepsza

Od wyborów samorządowych Bytomiem rządzi koalicja KO-PiS, czyli Koalicji Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości. Co prawda magicy z… więcej >>>


Witold Branicki Witold Branicki

Krajobraz po historycznym spadku

​Na 760-lecie lokacji Bytomia na prawie niemieckim Ratusz oraz jego agendy, miejscowe instytucje i organizacje

przygotowały turnieje, imprezy,… więcej >>>


Jacek Sonczowski Jacek Sonczowski

Święto policji w teatrze “Rozbark”

​Policjanci z bytomskiego garnizonu spotkali się w Bytomskim Teatrze Tańca i Ruchu "Rozbark". Okazją było doroczne Święto Policji.… więcej >>>


ZB 40 | 07.10.2013 | Życie miasta | Edytor

Górnicza orkiestra zagrała na Kresach

​To była wyprawa! Nic, że bezpośrednio po szychcie spędzili całą noc w autobusie, a potem cały dzień na nogach i to na dodatek z trąbką w dłoni. Górnicza Orkiestra Dęta „Bytom” zgodnym chórem stwierdziła, że warto było, choćby tylko dla tej jednej chwili zbiorowego wzruszenia, kiedy na rozdolskim rynku zabrzmiało „Jeszcze Polska nie zginęła”.


Proszy pani, a co tu za polski żułnierzy z takimi czyrwunymi pióram? – pyta staruszeczka na widok maszerującej w pełnym szyku i umundurowaniu górniczej orkiestry.  Bo takiej orkiestry nigdy dotąd  tu nie widziano.                                                                    

Pojechali z potrzeby serca, by uświetnić  Dni Kultury Polskiej organizowane  przez Towarzystwo Pomocy Polakom „Wielkie serce” w Nowym Rozdole. Udało się. Dumni byli Polacy z takich niezwykłych gości, uradowani – uczestniczący również w obchodach Dni Kultury Polskiej  Ukraińcy,  na czele z merem miasta.

Nowy Rozdół – 40-tysięczne miasteczko z Domem Kultury  mającym salę widowiskową wielkości naszej w BCK. I ta sala, mimo niesprzyjającej pogody – była  pełna. Jeśli już o niesprzyjających sytuacjach mowa,  to w czasie występu orkiestry zgasło  światło, ogłuchły tym samym mikrofony, na sali zapadła cisza. Trzeba było przerwać granie, skoro nie widać było nut. Ale trwało to tylko chwilę. Niezawodny jak zawsze dyrygent Józef  Słodczyk – z właściwą sobie przytomnością umysłu przeszedł na śląskie szlagiery, które orkiestra od lat zna tak, że i nuty nie są potrzebne.   I grali w ciemnościach tak długo, dopóki  światło nie zabłysło. Brawom nie było końca. Takiego aplauzu, takiego autentycznego zachwytu, jaki wzbudziły popisy trębaczy w Nowym Rozdole – górnicza orkiestra  nie pamięta. Były bisy i serdeczne zaproszenie na wspólne spotkanie. 

A spotkania u kresowych Polaków  mają niezwykły klimat.  Czym chata bogata – z prawdziwie wielkiego, szczerego, kresowego serca. Były wiec pierogi, różnego rodzaju naleśniki, grzybowa juszka, jarzynowe zapiekanki, a także lokalne tradycyjne specjały: czarny chleb, małosolne ogóreczki, sało (wędzona słoninka krojona w milimetrowe plasterki) i smalec ze szkwarczkami. To wszystko oczywiście pod domowej roboty wyrób alkoholowy pędzony nocą,     o nieziemskim ponoć smaku.

 Członkini orkiestry – flecistka, studiująca biotechnologię Daria Kogut – była zdumiona siłą, z jaką przy polskiej kulturze trwają mieszkający tu Polacy. Ma zamiar wybrać się z przyjaciółmi  muzykami kolejny raz do Polaków na Kresach, by zorganizować dla nich warsztaty muzyczne. – Bardzo mi się tu podoba – mówi. – Jest to biedniejszy kraj niż te, które zwiedziłam na Zachodzie, ale jest tu dużo więcej tradycji i dużo więcej miłości.

 A jeśli  się o miłość rozchodzi – jej znaczenie podkreślał sam maestro Józef Słodczyk: – Jestem szczęśliwy i zakochany. Moja obecna żona Stanisława pochodzi z Kresów, a ja nie wiedziałem do tej pory, że Kresowianie to  tacy fajni ludzie.  Dzięki mojej żonie również sam czuję się trochę Kresowiakiem. Z uciechą  przygotowywałem aranżacje kresowych utworów, chcąc tym sprawić mojej żonie radość. Zabiorę ją znowu na wschód, bo ona marzy o wyprawie do miejsc, skąd pochodzili jej rodzice; chce odwiedzić groby dziadków. A pani Stanisława dodaje: – Kto by pomyślał, że trzeba było tylu lat, żebyśmy się w życiu odnaleźli i pokochali: Ślązak i Kresowianka.

Polska diaspora w Nowym Rozdole dzięki niezwykłej pracowitości i zapobiegliwości Mirosławy i Edwarda Tomeckich,  kierujących Towarzystwem – ma własny dom i szkołę, w której na co dzień  uczy się  języka polskiego  około 120 dzieci. Ma też – na niezwykle wysokim poziomie, zespoły artystyczne:  taneczne, wokalne, muzyczne,  od dzieci i „kto ty jesteś – Polak mały” począwszy, na  Uniwersytecie III Wieku skończywszy.  Zwłaszcza brawurowo wykonane tańce robią wrażenie, o urodzie dziewczyn nie wspominając. O jednym i drugim będą się mogli przekonać bytomianie naocznie podczas jubileuszowych obchodów 760-lecia naszego miasta, na które  polskie zespoły z Nowego Rozdołu zostały zaproszone.  Jestem przekonana, że Bytom przyjmie  Rodaków z Kresów z równie wielką  gościnnością. 



Artykuł był oglądany 2769 razy.
  • Ocena - 5 1 głosów
   


Komentarze








  • pozostałe artykuły z tego wydania

    Co się stanie z radzionkowskim pogotowiem?

    ​Poseł interweniuje. Radzionkowskie pogotowie ratunkowe może wkrótce stracić specjalistyczną karetkę. Jej załoga obawia się, że to wstęp do likwidacji placówki.… więcej >>>

    ZB 40 | Życie miasta | 07.10.2013 | Edytor

    Awantura wokół starej zajezdni

    ​Musieli czy nie musieli wyburzyć? Nie ma już starej zajezdni tramwajowej przy ulicy Witczaka. Wyburzono ją, bo była w fatalnym… więcej >>>

    ZB 40 | Życie miasta | 07.10.2013 | Tomasz Nowak

    Najbrzydszy dworzec w Polsce

    ​Wstyd. Przez bytomski główny dworzec kolejowy przejeżdża każdego dnia kilkadziesiąt pociągów. Ich pasażerom pewnie trudno uwierzyć, że znajdują się w sporym… więcej >>>

    ZB 40 | Życie miasta | 07.10.2013 | Edytor

    Wyburzenie: proszę, bez histerii

    ​Głos w dyskusji. Po wyburzeniu dawnej zajezdni tramwajowej przy ul. Witczaka w Internecie rozpętała się burza. Różni autorzy nazywali to… więcej >>>

    ZB 40 | Życie miasta | 07.10.2013 | Marcin Hałaś

    Słońce, wiatr, zabawa i latawce

    ​Leciały wysoko. Zawartymi w tytule słowami najlepiej można opisać wszystko to, co działo się podczas niedawnego pikniku rodzinnego zorganizowanego na… więcej >>>

    ZB 40 | Życie miasta | 07.10.2013 | Edytor

    F-16 przelecą nad Radzionkowem

    ​Będzie głośno. Dwa myśliwce F-16 pojawią się 11 października nad Radzionkowem. Ich przelot to element odbywających się w tym mieście… więcej >>>

    ZB 40 | Życie miasta | 07.10.2013 | Edytor

    Gołębie podzieliły sąsiadów

    ​Rozbark. Gołąb jest powszechnie uznawany za symbol pokoju. Jednak mieszkańców domu przy niewielkiej ulicy Jaronia 2 ptaki te mocno skonfliktowały i… więcej >>>

    ZB 40 | Życie miasta | 07.10.2013 | Edytor

    Przestrzenie wyobraźni Ewy Blaut

    ​Wystawa w Operze Śląskiej. We foyer Opery Śląskiej znowu zaprezentowano prace plastyczne. Swoje obrazy pokazała tam związana z tą placówką… więcej >>>

    ZB 40 | Życie kulturalne | 07.10.2013 | Edytor

    Stadion na miarę (spóźnionego) XXI wieku

    Patronka szkoły przyniosła szczęście. ZSO 3 po wielu latach kołatania do urzędowych drzwi doczekał się boiska z prawdziwego zdarzenia. Do… więcej >>>

    ZB 40 | Życie sportowe | 07.10.2013 | Witold Branicki


    OGŁOSZENIA
    DROBNE

    W PONIEDZIAŁEK
    W GAZECIE
    W ŚRODĘ
    W INTERNECIE!*

    *za 15% dopłatą

    22 października 2019

    imieniny:
    Halki, Filipa

    Galeria Tomenki

    Nasze akcje

    • Panteon bytomski

      Cykl artykułów o ludziach, którzy na przestrzeni wieków zasłużyli się dla Bytomia. więcej >>>

    Redakcja