Zb logo

  

   blogi   forum

Wiadomości

Komentarze / Blogi

Tomasz Nowak Tomasz Nowak

Kamera! Akcja! I nic nie widać

​Bytomski system monitoringu to 38 kamer non stop rejestrujących to, co dzieje się w najważniejszych punktach miasta, obraz… więcej >>>


Marcin Hałaś Marcin Hałaś

Domki z kart

​Niemal równy rok temu pisałem w tym miejscu w komentarzu "Bartyla może wszystko" następujące złowa:  "Kredyt na 225… więcej >>>


Witold Branicki Witold Branicki

Krajobraz po historycznym spadku

​Na 760-lecie lokacji Bytomia na prawie niemieckim Ratusz oraz jego agendy, miejscowe instytucje i organizacje

przygotowały turnieje, imprezy,… więcej >>>


Jacek Sonczowski Jacek Sonczowski

Święto policji w teatrze “Rozbark”

​Policjanci z bytomskiego garnizonu spotkali się w Bytomskim Teatrze Tańca i Ruchu "Rozbark". Okazją było doroczne Święto Policji.… więcej >>>


ZB 24 | 11.06.2018 | Środek życia | Edytor

Historia zatrzymana w dioramie

​Hobby i nauka. Wykonanie realistycznej dioramy trwa niekiedy wiele tygodni i pochłania niemałe koszty. Makiety przedstawiające fragmenty scen bitewnych lub codziennego życia żołnierzy działają jednak bardziej na wyobraźnię niż film. Od kilkunastu lat ich wykonywaniem zajmuje się bytomianin Dariusz Pietrucha.


Wykonywanie dioram to trudny rodzaj modelarstwa, wymagający od twórcy nie tylko niezwykłej cierpliwości, ale również ogromnej często wiedzy historycznej. Nie wystarczy bowiem pomalować niewielkie figurki na zielono i ustawić je w szyku bojowym za czołgiem lub transporterem. Ważne jest realistyczne oddanie otoczenia i dramaturgii akcji.

Dariusz Pietrucha, na co dzień nauczyciel historii w Zespole Szkół Gastronomiczno Hotelarskich i w Szkole Podstawowej nr 45, jest również jednym z założycieli i prezesem Stowarzyszenia na rzecz Miłośników Fortyfikacji „Pro Fortalicium”. Interesuje się historią wojskowości od wielu lat.

– Z wertowania literatury i oglądania starych fotografii był już tylko krok do modelarstwa. Jako nastolatek zaczynałem oczywiście od sklejania modeli samolotów, bo w latach 70. i na początku 80. tylko takie były dostępne. Moim pierwszym posklejanym zapewne topornie z dzisiejszego punktu widzenia modelem był myśliwiec „czapla”. Potem przyszła kolej na bombowiec „łoś”. Potem w moich „dorosłych” czasach nastąpiła przerwa i dopiero parę lat temu ponownie sięgnąłem po modele, tym razem zupełni, jednak inne – opowiada Dariusz Pietrucha.

Bytomianin zajął się wykonywaniem dioram prezentujących sceny z czasów wojny. Dioramy mogą być bowiem o różnej tematyce. Dech zapierają kolejowe z miniaturowymi wagonikami i lokomotywami w otoczeniu stacji i torowisk. Inną kategorią modelarzy są miłośnicy fantazy tworzący wyimaginowane światy. Dioramy Dariusza Pietruchy, wiążą się z minioną wojną.

– W zasadzie obecnie na rynku modelarskim można nabyć wszystko,. Od figurek żołnierzy poszczególnych formacji po wozy bojowe, działa, elementy uzbrojenia i wszelki możliwy sprzęt wojskowy. Barierą dla twórcy jest fantazja i cena poszczególnych elementów, a także czas wolny. Tworzenie dioramy nie trwa bowiem przez jedno popołudnie. Czasami na wykonanie jednej poświęcam parę tygodni, a koszty wahają się od kilkuset do paru tysięcy złotych – tłumaczy miłośnik historii.

Po kupieniu pudełka z wybranym modelem lub figurkami rozpoczyna się żmudna praca. Wszystko trzeba bowiem najpierw posklejać i pomalować. Modele renomowanych firm są doskonale dopasowane i nie ma ze sklejaniem problemów. Tańsze wyroby wymagają jednak dodatkowego wkładu pracy. Samo malowanie to już spora trudność, bowiem wymaga znajomości uzbrojenia i umundurowania występującego w danym momencie wojny i w konkretnych miejscach oraz jednostkach. Część pracy wykonuje się aerografem, natomiast wiele element wymaga malowania ręcznego, mikroskopijnymi pędzelkami. W trakcie pracy trzeba model dekorować przez szkło powiększające. Sklejenie i pomalowanie wszystkich elementów to dopiero wstęp do wykonania dioramy. Podstawą jest zaplanowanie położenia wszystkich elementów. Żołnierzy trzeba więc ustawić w układach symulujących codzienne frontowe życie. Nie mogą oni stać na baczność przy działach. Na makietach chowają się oni np. za załomami fragmentów murów z łopoczącymi firankami wykonanymi z bandaża. Inni żołnierze mogą być właśnie opatrywani przez sanitariuszy, a dla innych na prowizorycznym ołtarzu z przyczepy ksiądz odprawia właśnie mszę polową.

– Dioramę z księdzem i klęczącymi żołnierzami można obejrzeć jako jedną z wielu w schronie poświęconym generałowi Sosabowskiemu na placu Akademickim. Jest to postać księdza Huberta Misiudy, kapelana I Samodzielnej Brygady Spadochronowej, tarnogórzanina poległego podczas przeprawy przez Ren w 1944 roku, a modlącymi się żołnierzami są Amerykanie – wyjaśnia Dariusz Pietrucha.

Prawie wszystkie dioramy wykonane przez bytomskiego nauczyciela można zobaczyć w udostępnionym zwiedzających schronie przy placu Akademickim. Zdaniem historyków takie przedstawienie wydarzeń bardziej pobudza wyobraźnię niż fotografie czy literatura. Dlatego też makiety wykonane w skali 1:35 stanowią plastyczne uzupełnienie innych pamiątek i opisów. Swoją pasją Dariusz Pietrucha dzieli się więc z mieszkańcami naszego miasta. S.



Artykuł był oglądany 94 razy.
  • Ocena - 0 0 głosów
   


Komentarze








  • pozostałe artykuły z tego wydania

    Rusza przebudowa ulic i skrzyżowania

    ​Inwestycje za prawie 14 milionów. Aleja Jana Pawła II, ulice Frenzla i Katowicka oraz skrzyżowanie ulic Reja i Wrocławskiej zostaną… więcej >>>

    ZB 24 | Życie miasta | 11.06.2018 | Edytor

    Wiceprezes BPK usłyszał zarzut

    ​Ofiara układu? Wiceprezes Bytomskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego Daniel Skiba usłyszał zarzut działania na szkodę środowiska naturalnego. Sprawa ma związek z głośną już… więcej >>>

    ZB 24 | Życie miasta | 11.06.2018 | Edytor

    Marsz dla życia,  marsz dla rodziny

    ​W obronie wartości. Ogromnym zainteresowaniem cieszył się Marsz dla życia i rodziny zorganizowany w niedzielne popołudnie na ulicach naszego miasta.

    więcej >>>
    ZB 24 | Życie miasta | 11.06.2018 | Edytor

    Zatańczyli na Rynku walca i nie tylko

    ​Para za parą. Takiego wydarzenia jeszcze w naszym mieście nie mieliśmy. W sobotni wieczór na Rynku ponad sto par zatańczyło walca wiedeńskiego.… więcej >>>

    ZB 24 | Życie miasta | 11.06.2018 | Edytor

    Michał Sowa z Pucharem Europy

    ​Karate tradycyjne. Zawodnik MUKS Bytom Michał Sowa nie zwalnia tempa i wciąż osiąga rewelacyjne wyniki. Tym razem nasz reprezentant zdobył Puchar… więcej >>>

    ZB 24 | Życie sportowe | 11.06.2018 | Edytor

    Artystyczny trzeci wiek

    ​Przyjechali seniorzy. Prawie 400 osób przyjechało do Teatru Tańca i Ruchu Rozbark, by wziąć udział w III Bytomskim Przeglądzie Artystycznej… więcej >>>

    ZB 24 | Życie miasta | 11.06.2018 | stasiup

    Nie ma wiosny bez Kwiatów

    ​W miłej atmosferze. Po raz XXVII zorganizowano w Bytomiu Ogólnopolski Festiwal Piosenki Poetyckiej „Kwiaty na kamieniach”. Miłośnicy muzyki i poezji… więcej >>>

    ZB 24 | Życie miasta | 11.06.2018 | Edytor

    Nie dajmy się oszukiwać

    ​Rozmowa z aspirantem sztabowym Adamem Jakubiakiem, zastępcą naczelnika Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej w Bytomiu.

    więcej >>>
    ZB 24 | Życie miasta | 11.06.2018 | Edytor

    Industriada tym razem okazała się kobietą

    ​Mnóstwo atrakcji, wielu uczestników.  Zabytkowy gmach Elektrociepłowni Szombierki słusznie nazywany jest powszechnie „industrialną katedrą”. Czy można sobie zatem wyobrazić miejsce,… więcej >>>

    ZB 24 | Środek życia | 11.06.2018 | Edytor


    OGŁOSZENIA
    DROBNE

    W PONIEDZIAŁEK
    W GAZECIE
    W ŚRODĘ
    W INTERNECIE!*

    *za 15% dopłatą

    23 czerwca 2018

    imieniny:
    Wandy, Zenona

    Bytom
    9°C

    Ciśnienie: 1018 hPa

    Galeria Tomenki

    Nasze akcje

    • Panteon bytomski

      Cykl artykułów o ludziach, którzy na przestrzeni wieków zasłużyli się dla Bytomia. więcej >>>

    Redakcja