Zb logo

  

   blogi   forum

Wiadomości

Komentarze / Blogi

Tomasz Nowak Tomasz Nowak

Kamera! Akcja! I nic nie widać

​Bytomski system monitoringu to 38 kamer non stop rejestrujących to, co dzieje się w najważniejszych punktach miasta, obraz… więcej >>>


Marcin Hałaś Marcin Hałaś

Dobra koalicja, a przynajmniej najlepsza

Od wyborów samorządowych Bytomiem rządzi koalicja KO-PiS, czyli Koalicji Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości. Co prawda magicy z… więcej >>>


Witold Branicki Witold Branicki

Krajobraz po historycznym spadku

​Na 760-lecie lokacji Bytomia na prawie niemieckim Ratusz oraz jego agendy, miejscowe instytucje i organizacje

przygotowały turnieje, imprezy,… więcej >>>


Jacek Sonczowski Jacek Sonczowski

Święto policji w teatrze “Rozbark”

​Policjanci z bytomskiego garnizonu spotkali się w Bytomskim Teatrze Tańca i Ruchu "Rozbark". Okazją było doroczne Święto Policji.… więcej >>>


ZB 44 | 31.10.2016 | Życie miasta | Tomasz Nowak

Ile jest wart raport NIK o Bytomiu?

​Sesja oratorów. Milion, a może nawet dwa miliony, czy raczej mniej niż tysiąc złotych? Ile jest wart raport Najwyższej Izby Kontroli poświęcony naszemu miastu. O tym, co jest w dokumencie i co z tego wynika, dyskutowano na forum Rady Miejskiej. 


Raport ocenia, jak w latach 2010-2014 radziliśmy sobie z rozwiązywaniem problemów społecznych. Urzędnicy z NIK przyjrzeli się pracy Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie, Powiatowego Urzędu Pracy, Urzędu Miejskiego oraz Centrum Przeciwdziałania Przemocy i Interwencji Kryzysowej. Dokument ujrzał światło dzienne już w lipcu. Radni opozycji od dawna domagali się, by cała Rada pochyliła się nad nim podczas swych obrad, ale władze ten moment odwlekały. W końcu opozycja doprowadziła do zwołania sesji nadzwyczajnej, lecz większość radnych celowo się na niej nie pojawiła. Dopiero w miniony poniedziałek udało się doprowadzić do konfrontacji rajców i władz z treścią raportu.

Tę ostatnią przedstawił rzecznik prasowy katowickiej Delegatury NIK Przemysław Witek. Trzeba powiedzieć, że jego występ był nietypowy. Urzędnik nie stronił od bon motów, własnych konkluzji i w ogóle przemawiał bardzo kwieciście, otrzymując na koniec brawa od części Rady. Jak stwierdził, instytucja kontrolna zajęła się Bytomiem dlatego, że wyróżniamy się na tle innych miast, jeśli chodzi o negatywne wskaźniki. Największy nasz problem to rzecz jasna bezrobocie – w ostatnich latach średnio o połowę wyższe, niż gdzie indziej (raz nawet o 70 proc.). Wedle NIK nie jest ono jednak skutkiem jedynie upadku przemysłu, a w szczególności górnictwa. Okazuje się bowiem, że spośród naszych bezrobotnych tylko niespełna 2 proc. podawało kopalnię jako ostatnie miejsce pracy. Co jeszcze zaobserwowali kontrolerzy? Co dziesiąty bytomianin żyje z pomocy społecznej, a nasze służby nie mają pomysłu na to, jak skalę tego zjawiska ograniczyć. Urzędnicy wziętych po lupę placówek postępowali wprawdzie zgodnie z przepisami, ale nie skupiali się na skuteczności swych działań. W efekcie mamy sporą grupę mieszkańców regularnie stroniących od pracy, a – jak zauważył Witek – sytuację dodatkowo pogarsza nam rządowy program 500+, który zapewniając regularne pieniądze, wielu zniechęca do szukania zatrudnienia: – Jak facet dostaje 3 tysiące pomocy socjalnej, to dzieci mu nie głodują, a on może chlać i do żadnej roboty nie pójdzie – mówił rzecznik prasowy NIK. Jego zdaniem starsze pokolenie jest już bezpowrotnie stracone, ale możemy jeszcze uratować dzieci i młodzież. – Tylko że u was jest takie nasilenie problemów, że standardowe rozwiązania nie wystarczą. Poprawia się w Bytomiu, ale za wolno. Kilkanaście kilometrów stąd w innych miastach radzą sobie lepiej – twierdził Witek. I przestrzegał: – Nie możecie ograniczać się jedynie do kwestii gospodarczych, trzeba zająć się też ludźmi. Bo inaczej będzie tak, że po nowych ulicach spacerować będą bezrobotni z flaszkami w kieszeniach. A nawiązując do tego, co zobaczył, obserwując debatę bytomskich radnych, dodał: – Wy musicie się mniej kłócić i trzy razy więcej pracować. Bytom przyrównywano kiedyś do Wiednia. A dzisiaj? Ostatnio byłem tu z żoną wieczorem, to bałem się, żeby w pysk nie dostać.      

Przemysław Witek wiele razy podkreślał, że raport został sporządzony rzetelnie i jest dokumentem wartościowym. – Przygotowanie takiego opracowania przez firmę prywatną kosztowałoby milion, a może nawet dwa miliony złotych. Nie byłoby was stać, ale macie raport za darmo – mówił. Z odpowiedzią pospieszył prezydent naszego miasta Damian Bartyla i trzeba przyznać, że poszedł na całość w pozytywnym sensie. – Czytałem raport NIK kilka razy, starając się znaleźć w nim coś konkretnego, coś co by mnie zaskoczyło. Ale niczego takiego tam nie znalazłem. Ja bym za ten dokument nie zapłacił nawet pięć tysięcy, mało tego, jak bym nawet tysiąca nie dał – twierdził Bartyla. Jego zdaniem raport jest pełen ogólników i powołuje się na wyniki sondy społecznej przeprowadzonej na niereprezentatywnej liczbie ankietowanych . – Czterysta osób pobierających zasiłki zapytano, czy są zadowolone. Nie były. Nic dziwnego, ja też bym mówił, że chcę więcej, niezależnie od tego, ile bym dostawał od państwa. 

Rozemocjonowany Bartyla dowodził, że w raporcie nie ma ani słowa o tym, co najważniejsze: to zły system od lat produkuje w Polsce bezrobotnych i utrwala sytuację, w której ludziom nie opłaci się pracować, bo za darmo dostają pieniądze. – Wszyscy o tym mówią, ale po cichu w kuluarach. Nikt nie ma odwagi powiedzieć na głos, że mamy chore przepisy, nikt nie zabiera się za ich zmienianie. W raporcie NIK też nie ma słowa o złym systemie, nie ma zaleceń, co należałoby zmienić, żeby ludzi zachęcić do pracy. A moim zdaniem każdy, kto jest zdrowy, powinien pracować, a nie dostawać wsparcie socjalne, bo to degeneruje. Bartyla podkreślił, że od początku swych rządów stawia na rozwój gospodarczy Bytomia, starając się nadrobić zaległości z poprzednich lat. – Obniżyliśmy opłaty i podatki lokalne, ściągnęliśmy firmy dające nowe miejsca pracy, zorganizowaliśmy Bytomską Strefę Aktywności Gospodarczej oraz włączyliśmy nasze tereny do Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Inwestorzy się pojawią, musimy cierpliwie poczekać. W Lublińcu na pierwszą firmę w strefie czekano trzy lata, ale po niej szybko przyszły kolejne – argumentował. I podsumował: – Takie raporty i temu podobne strategie nie przedstawiają dla mnie żadnej wartości. Powstają tylko po to, żeby od razu trafić do szuflad, bo nikt do nich nie zagląda. Sytuacja gospodarcza zmienia się zbyt szybko, żeby było inaczej. 

Od większości radnych prezydent dostał brawa. Od mniejszości usłyszał krytykę i zarzuty, że źle rządzi, zajmuje się jedynie administrowaniem i wbrew deklaracjom nie przyciąga do miasta inwestorów. 



Artykuł był oglądany 2957 razy.
  • Ocena - 1 2 głosów
   


Komentarze

Zjeban Apolonia
napisał
01.11.2016
o 12:07

Może i Prezydent ma rację w kwestii wartości materialnej ,,Raportu NIK’’ natomiast czy jest wartym traktowanie z ,,per buta,, oficjeli z tej instytucji. W dzienniku szkolnym to się nazywa nieobecność nieusprawiedliwiona vel wagary. Dla przypomnienia sesja z 18.10

każdy może
napisał
06.11.2016
o 09:14

Pytanie podstawowe: po co ten raport? Przecież to oczywiste że notoryczny bezrobotny pozostanie nim niezależnie od jakości i ilości szkoleń w których uczestniczy. Odbębni uczestnictwo i ma spokój. Do kolejnego wezwania z PUP. Przy okazji za darmo zje, może dostanie prezenty. A szkolenia może i fajne ale tacy ludzie ich nie potrzebują. Jemu nie opłaca się przebranżowić, zmienić zawód (jeżeli go zdobył). Kasa z opieki wystarczy na kilka opłat. Czy warto wtedy oficjalnie pracować za głodową pensję (trzeba wstać i pójść do pracy, najczęściej dojechać do niej, schludnie (czysto) się ubrać, zabrać dodatkowy posiłek i najważniejsze musi być trzeźwy) skoro państwo dołoży do “czynszu”, a kasę zarobi pod stołem za dorywczą fuchę na potrzeby własne…

znowu tak
napisał
06.11.2016
o 09:26

może i raport jest bez sensu, może i nic nowego nie wnosi do naszej wiedzy, tak jest niefajny i nieprzychylny władzy. Jednakże tak “nasza władza” nie powinna traktować oficjalnych urzędników. Tak robi moje dziecko jak mam go zrugać za zachowanie idzie się do swojego pokoju i czeka, nie słyszy niepochlebnych opinii nie ma tematu, może przejdzie opiekunowi.

Adam
napisał
07.11.2016
o 16:49

Zacznijmy od tego, że Raport nic nie jest w stanie zmienić, jest to tylko dokument dzięki któremu komuś wpadło kilka (kilkadziesiąt) tysięcy do kieszeni. O tym czy jest bezrobocie, czy go nie ma, nie decyduje miasto i nie ma na to wpływu, a gospodarka i właściciele zakładów pracy którzy zatrudniają bezrobotnych. Był okres kiedy to miasto regulowało bezrobocie, ale miało to miejsce przed 1989 rokiem. Wtedy mogliśmy spotkać szatniarza i kierownika szatni. Jeżeli jakiś polityk mówi, ze zacznie walczyć z bezrobociem, to należy go wyśmiać, no chyba, że jest również przedsiębiorcą i planuje otworzyć zakłady pracy. A tak na marginesie, to zgadzam się przedmówcą. W Bytomiu jest duża grupa bezrobotnych, którzy to bezrobotni są od chwili skończenia (lub porzucenia) edukacji. Dla takich ludzi nie ma pracy i nie będzie, ponieważ miast gwarantuje im wiele przywilejów. Socjalne mieszkania (wyremontowane pod klucz) zwolnienie z czynszów (brak wyciągania konsekwencji za jego nie płacenie) W efekcie taki wieczny bezrobotny ma na jedzenie tyle samo, co pracujący po opłaceniu wszystkich rachunków.








  • pozostałe artykuły z tego wydania

    Nad kominem lata dron

    ​Truciciele wpadną. Zawartość dymu wydobywającego się z komina domu nie będzie już tajemnicą. W Bytomiu jego analiza zostanie natychmiast przeprowadzona… więcej >>>

    ZB 44 | Życie miasta | 31.10.2016 | Edytor

    Miasto nie będzie łożyło na muzeum

    ​Radni głosowali. Nasze miasto nie będzie do spółki z samorządem województwa śląskiego finansowało bytomskiego Muzeum Górnośląskiego. Uznano, że po niedawnej deklaracji… więcej >>>

    ZB 44 | Życie miasta | 31.10.2016 | Edytor

    Sąd nad rewitalizacją

    ​Marszałek kontra prezydent. Czy bytomski Gminny Program Rewitalizacji jest dobrze przygotowany? Odpowiedzi na to pytanie szukano podczas sesji Rady Miejskiej.… więcej >>>

    ZB 44 | Życie miasta | 31.10.2016 | Edytor

    Elektrociepłownia jak Disneyland

    ​Nowe plany. Stało się to, co zapowiadano już parę miesięcy temu. Spółka Rezonator kupiła od koncernu Fortum zabytkowy gmach Elektrociepłowni… więcej >>>

    ZB 44 | Życie miasta | 31.10.2016 | Edytor

    Puste wnętrza Krystyny

    ​Szyb czeka. Symbol naszego miasta, górujący nad okolicą szyb „Krystyna”, ma niesamowity potencjał, jednak mimo upływu lat nie ma sposobu… więcej >>>

    ZB 44 | Środek życia | 31.10.2016 | Jacek Sonczowski

    Seniorka Bytomianką Jesieni

    ​Kocha teatr i turystykę. Jesień życia może być pogodna, aktywna i twórcza. Przekonuje o tym Hildegarda Ewa Tyburczyk, która w ubiegłym tygodniu została przez… więcej >>>

    ZB 44 | Środek życia | 31.10.2016 | Marcin Hałaś

    Prawa ręka anioła stróża

    ​Wynegocjować życie. Na co dzień nosi policyjny mundur i jest lubianym przez kolegów wesołym facetem, mającym wspaniałego syna i pasje. Kiedy przychodzi… więcej >>>

    ZB 44 | Środek życia | 31.10.2016 | Jacek Sonczowski

    Rozmawiali nie tylko o Jorgu

    Stroszek, Sójcze Wzgórze. Prezydent Bytomia Damian Bartyla spotkał się z przedstawicielami rad osiedlowych.  Rozmawiano jednak o sprawach całego miasta.  

    więcej >>>
    ZB 44 | Życie dzielnic | 31.10.2016 | Edytor

    Muzyka Beuthen w miechowickim lesie

    ​Szykują się do koncertów. Bytomska grupa Beuthen promuje nowe nagranie. 1 listopada ukaże się ono na „epce”, czyli krótkiej płycie.… więcej >>>

    ZB 44 | Środek życia | 31.10.2016 | Edytor


    OGŁOSZENIA
    DROBNE

    W PONIEDZIAŁEK
    W GAZECIE
    W ŚRODĘ
    W INTERNECIE!*

    *za 15% dopłatą

    16 lipca 2019

    imieniny:
    Mariki, Benity

    Galeria Tomenki

    Nasze akcje

    • Panteon bytomski

      Cykl artykułów o ludziach, którzy na przestrzeni wieków zasłużyli się dla Bytomia. więcej >>>

    Redakcja