Zb logo

  

   blogi   forum

Wiadomości

Komentarze / Blogi

Tomasz Nowak Tomasz Nowak

Kamera! Akcja! I nic nie widać

​Bytomski system monitoringu to 38 kamer non stop rejestrujących to, co dzieje się w najważniejszych punktach miasta, obraz… więcej >>>


Marcin Hałaś Marcin Hałaś

Domki z kart

​Niemal równy rok temu pisałem w tym miejscu w komentarzu "Bartyla może wszystko" następujące złowa:  "Kredyt na 225… więcej >>>


Witold Branicki Witold Branicki

Krajobraz po historycznym spadku

​Na 760-lecie lokacji Bytomia na prawie niemieckim Ratusz oraz jego agendy, miejscowe instytucje i organizacje

przygotowały turnieje, imprezy,… więcej >>>


Jacek Sonczowski Jacek Sonczowski

Święto policji w teatrze “Rozbark”

​Policjanci z bytomskiego garnizonu spotkali się w Bytomskim Teatrze Tańca i Ruchu "Rozbark". Okazją było doroczne Święto Policji.… więcej >>>


ZB 19 | 07.05.2018 | Życie miasta | Edytor

Izba przyjęć nie jest całodobową przychodnią

​Zabierają czas i pieniądze. Ponad dwa tysiące osób trafia co miesiąc do izby przyjęć bytomskiego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 4 przy alei Legionów. Zdecydowana większość zupełnie niepotrzebnie. 


W samym tylko marcu izbę odwiedziło 2477 pacjentów. Na szpitalny oddział po zdiagnozowaniu odesłano jedynie niewielką część, a 1848 osób, jak się szybko okazało, w ogóle nie powinno znaleźć się w tym miejscu. To nie znaczy bynajmniej, że ci ludzie nie potrzebowali pomocy medycznej. Potrzebowali jak najbardziej, ale udzielić jej im powinni i mogli lekarze pierwszego kontaktu. Co gorsza, w tym gronie są też  pijani, którzy  po nadużyciu alkoholu doznali urazu, lub też pacjenci, którzy postanowili skrócić sobie kolejkę do specjalisty. Jednym i drugim trzeba było wykonać czasochłonną i kosztowną diagnostykę.Ci ludzie zabierają naszemu personelowi czas potrzebny na ratowanie życia i zaopatrywanie ciężko chorych – mówi dr Janusz Stelmaszyński, kierownik izby przyjęć szpitala przy Legionów. I dodaje:  – Izba nie jest całodobową poradnią wielospecjalistyczną.

Rozsądek pożądany

Co dziwne, wiele osób przychodzi do szpitala ze skierowaniem wydanym przez lekarza podstawowej opieki zdrowotnej: – Proszę swoich kolegów po fachu o rozsądek przy wypisywaniu skierowań apeluje dr Janusz Milejski, dyrektor ds. lecznictwa WSS nr 4. – Prośba na skierowaniu o konsultację szpitalną pacjenta z pokrzywką po ukąszeniu owada bez podjęcia wcześniejszego leczenia jest nieuzasadniona. Niestety, takich skierowań jest bardzo dużo, poradnie POZ przerzucają ciężar diagnostyki na szpitalne izby przyjęć. To nie wszystko, bo nie brakuje też tych, którzy zgłaszają się bez jakiegokolwiek skierowania. W przywołanym już marcu było ich aż 513.  

Dr Janusz Stelmaszyński nie ukrywa, że w całej sprawie chodzi także o koszty:Trzeba powiedzieć to głośno. Badania dodatkowe są niechętnie zlecane przez lekarzy POZ, bo za takie badania płaci zlecająca poradnia. Tymczasem pacjent kierowany do izby przyjęć jest diagnozowany na koszt szpitala i otrzymuje wyniki badań od ręki. Lekarz POZ ma wówczas zupełnie komfortową sytuację  i ułatwione leczenie, ale koszty niestety ponosi szpital. Wielu pacjentów zgłasza się do nas z licznymi skierowaniami na różne oddziały specjalistyczne, wydanymi przez lekarza POZ, w tym samym dniu i z tą samą jednostką chorobową w rozpoznaniu! Dodatkowo pacjenci mają również skierowania do odpowiednich poradni specjalistycznych, wydane przez tego samego lekarza.

Leczą, bo muszą

Tymczasem pracownicy izby przyjęć nie mają wyjścia: – Wszystkich pacjentów, którzy do nas trafiają, musimy obsłużyć, bo tego wymagają od nas przepisy – zaznacza doktor Janusz Stelmaszyński. – Tyle tylko, że generuje to ogromne koszty. Narodowy Fundusz Zdrowia płaci izbom przyjęć dzienny ryczałt bez względu na to, ile przyjmą chorych. Jest on nieadekwatny do rzeczywistych potrzeb, liczby pacjentów i nakładu pracy, jaką wykonujemy.

Lekarze zwracają też uwagę na inny fakt. Wbrew powszechnemu przekonaniu, próba przerzucenia na szpitale ciężaru diagnostyki zarówno przez pacjentów, jak i poradnie POZ wcale nie przyspiesza powrotu do zdrowia. Gdyby bowiem był on prawidłowo i szybko zdiagnozowany przez lekarza POZ, można byłoby odpowiednio wcześnie wdrożyć u niego leczenie. Wówczas szybciej wróciłby do zdrowia. – Izba przyjęć to miejsce, gdzie udzielana jest pomoc w stanach nagłego zagrożenia życia i zdrowia – podkreśla dr Janusz Milejski.Pacjenci zgłaszający się do poradni POZ powinni być tam zaopatrywani. Jeśli lekarz wystawia skierowanie do szpitala, to powinien uzgodnić przyjęcie z odpowiednim oddziałem. 

Niecierpliwi i agresywni

Jest jeszcze jeden, wielce istotny aspekt całej sprawy: – Duża liczba osób zgłaszających  się bez uzasadnienia do izby przyjęć powoduje, że czekają oni długo na wizytę, są niecierpliwi i coraz częściej agresywni. To agresywne zachowanie jest przerażające – przyznaje Jerzy Pieniążek, dyrektor WSS nr 4. – Ci ludzie domagają się poszerzonej diagnostyki, konkretnych badań, a kiedy ich nie otrzymują, wyładowują na personelu swoją złość. 



Artykuł był oglądany 709 razy.
  • Ocena - 1 1 głosów
   


Komentarze

Imię i Nazwisko
napisał
07.05.2018
o 13:59

Gdyby dostęp do specjalistów był lepszy, to pewnie problem byłby mniejszy. Trudno się ludziom dziwić, że szukają pomocy, skoro państwowa służba zdrowia działa, jak działa.

Grzegorz
napisał
07.05.2018
o 16:06

Zlikwidujcie ten szpital najlepiej, i tak tam nikomu nie pomogą, bez łapówki albo roku czekania. Fatalne miejsce z korupcją na każdym kroku w dodatku bezczelnie jeszcze narzekają na ludzi potrzebujących pomocy.

Adam
napisał
07.05.2018
o 16:14

Obsługa w tym szpitalu poniżej krytyki, lekarze bardzo nieprzyjemni jakby pracowali tam za darmo! Omijam ten szpital jak tylko mogę. Wszystko stare, rozpadające się

Bytomianin
napisał
09.05.2018
o 17:01

Problem polskich szpitali polega na tym, że dyrektorzy tych szpitali są jeszcze w głębokim PRLu. Przecież szpital ma płacone za każdą nawet najmniejszą konsultacje. Po prostu lekarzom nie chce się pracować tylko brać kasę wedle powiedzenia, czy się stoi czy się leży. Prawda jest taka, że te szpitale nie są dla pacjenta tylko dla lekarzy! Wierzcie mi, że gdyby ten szpital był prywatny i miał płacone za każdego pacjenta tyle co szpital państwowy, to by dyrektor o d..ie całował pacjenta który przyszedł by choćby z pryszczem

Zuza
napisał
19.05.2018
o 05:08

Niestety zgadzam się z w/w opiniami. Łapownictwo, znajomości, nie miła obsługa lekarzy - delikatnie mówiąc, to tylko niektóre “cnoty” WSS nr 4 w Bytomiu. A szkoda ... kiedyś było inaczej.

Jan Maria
napisał
20.05.2018
o 01:19

Panie dr Pieniążek, agresji i nonszalancji dr Baszyńskiej nic nie dorówna!!!!!








  • pozostałe artykuły z tego wydania

    Pamięć o konstytucji, pamięć o powstaniu

    ​Przemowy i kwiaty. W Bytomiu i Radzionkowie uczczono rocznice uchwalenia Konstytucji 3 maja oraz wybuchu II powstania śląskiego. W zorganizowanych w dniu święta narodowego uroczystościach… więcej >>>

    ZB 19 | Życie miasta | 07.05.2018 | Edytor

    Kto nas zabawi podczas Dni Bytomia?

    ​Atrakcji nie zabraknie. W przeciwieństwie do minionego roku pieniądze się znalazły, więc czeka nas parodniowa zabawa. Od 21 do 24 czerwca… więcej >>>

    ZB 19 | Życie miasta | 07.05.2018 | Edytor

    Nigdy nie stałem murem za Bartylą

    ​Rozmowa z wiceprzewodniczącym bytomskiej Rady Miejskiej Dariuszem Laksą

    więcej >>>
    ZB 19 | Życie miasta | 07.05.2018 | Edytor

    Czujniki sprawdzą  stan powietrza

    ​W każdej dzielnicy. 11 rozlokowanych w różnych punktach czujników na bieżąco sprawdza jakość powietrza w naszym mieście. Informują one o ilości pyłu zawieszonego, dwutlenku… więcej >>>

    ZB 19 | Życie miasta | 07.05.2018 | Edytor

    Świąteczny wyścig ulicami Starówki

    ​Sport i rekreacja. Letnie upały towarzyszyły startującym w 12. bytomskim Biegu Konstytucji 3 maja.

    więcej >>>
    ZB 19 | Życie miasta | 07.05.2018 | Witold Branicki

    Młodsi ratownicy przysięgali w basenie

    ​Kształcą się dalej. 25 osób ukończyło niedawno kurs dający uprawnienia młodszego ratownika wodnego. Jego organizatorem był bytomski Oddział Wodnego Ochotniczego… więcej >>>

    ZB 19 | Życie miasta | 07.05.2018 | Edytor

    Zwiedzali Grecję pod polską flagą

    ​Pod okiem Zeusa. Uczniowie dwóch bytomskich szkół wraz ze swymi nauczycielami wybrali się na wycieczkę do Grecji, by z bliska poznać… więcej >>>

    ZB 19 | Życie miasta | 07.05.2018 | Edytor

    Kto ukradł amorka?

    ​Wandal czy „kolekcjoner”? Tuż przed majowym weekendem nieznani sprawcy ukradli kamiennego amorka stojącego na szczycie „Góry Miłości” w parku Miejskim. Po… więcej >>>

    ZB 19 | Ciemna strona życia | 07.05.2018 | Edytor

    Zemsta nietoperza, czyli ćwierć wieku na scenie

    ​Jubileusz. 25-lecie pracy artystycznej świętował znany i ceniony tenor bytomskiej Opery Śląskiej Bogdan Desoń. Jubileusz uczcił najlepiej jak potrafił, a więc występem… więcej >>>

    ZB 19 | Środek życia | 07.05.2018 | Edytor


    OGŁOSZENIA
    DROBNE

    W PONIEDZIAŁEK
    W GAZECIE
    W ŚRODĘ
    W INTERNECIE!*

    *za 15% dopłatą

    22 lipca 2018

    imieniny:
    Marii, Magdaleny

    Bytom
    12°C

    Ciśnienie: 1010 hPa

    Galeria Tomenki

    Nasze akcje

    • Panteon bytomski

      Cykl artykułów o ludziach, którzy na przestrzeni wieków zasłużyli się dla Bytomia. więcej >>>

    Redakcja