Zb logo

  

   blogi   forum

Wiadomości

Komentarze / Blogi

Tomasz Nowak Tomasz Nowak

Kamera! Akcja! I nic nie widać

​Bytomski system monitoringu to 38 kamer non stop rejestrujących to, co dzieje się w najważniejszych punktach miasta, obraz… więcej >>>


Marcin Hałaś Marcin Hałaś

Domki z kart

​Niemal równy rok temu pisałem w tym miejscu w komentarzu "Bartyla może wszystko" następujące złowa:  "Kredyt na 225… więcej >>>


Witold Branicki Witold Branicki

Krajobraz po historycznym spadku

​Na 760-lecie lokacji Bytomia na prawie niemieckim Ratusz oraz jego agendy, miejscowe instytucje i organizacje

przygotowały turnieje, imprezy,… więcej >>>


Jacek Sonczowski Jacek Sonczowski

Święto policji w teatrze “Rozbark”

​Policjanci z bytomskiego garnizonu spotkali się w Bytomskim Teatrze Tańca i Ruchu "Rozbark". Okazją było doroczne Święto Policji.… więcej >>>


ZB 46 | 13.11.2017 | Środek życia | Edytor

Jak młodzi działacze wkurzyli esbeków

​Historia pewnego napisu. W nocy z 31 sierpnia na 1 września 1989 roku na ścianie bloku przy ulicy Kolejowej nocą ktoś namalował hasło upamiętniające 10-lecie powstania Konfederacji Polski Niepodległej.


Stosunkowo niedawno dowiedzieliśmy się, iż jeden z uczestników akcji mieszka w Bytomiu i gdyby dziś złapał kogoś, kto bazgrze po murach, to zapewne wlepiłby mu mandat za niszczenie mienia. Waldemar Gawron służy bowiem w Bytomskiej Straży Miejskiej. – Wtedy były inne czasy, a my, młodzi, myśleliśmy jedynie o znienawidzonym ustroju i o dopieczeniu tajnym służbom PRL. Było już wprawdzie po pierwszych demokratycznych wyborach, jednak komuniści nadal trzymali władzę. Pomysł uczczenia rocznicy powstania KPN narodził się w naszych głowach jeszcze przed okrągłym stołem – opowiada Waldemar Gawron.

Plan umieszczenia napisu powstał wiele miesięcy wcześniej. Działacze bytomskiego KPN chcieli, aby było to jakieś widoczne z daleka miejsce, dlatego też zdecydowano się na blok, którego jedna ze ścian jest skierowana na dworzec autobusowy i tory kolejowe. Najpierw grupa rozpoczęła rozeznanie. Ustalono również, iż osobą malującą będzie Roman Zarzycki, który będzie musiał opuścić się po ścianie w uprzęży alpinistycznej, a całą robotę wykona farbą i pędzlem.  Na dach budynku planowano wejść przez zamknięty na kłódkę strych. – Baliśmy się, że wszystko się wyda, więc kłódkę dyskretnie podpiłowywaliśmy przez kilka dni. W końcu po jej sforsowaniu zamontowaliśmy swoją kłódkę i wszystko zamknęliśmy na klucz – wspomina Waldemar Gawron.

W nocy kilkuosobowa grupka stanęła pod blokiem. Jeden z działaczy KPN usiadł na ławce i zajął się obserwowaniem. W razie pojawienia się bezpieki miał wszcząć alarm. Pozostali wjechali windą na ostatnie piętro i zablokowali jej drzwi pudełkami. Roman Zarzycki opuścił się w uprzęży, podczas gdy trójka jego kolegów, w tym Waldemar Gawron, pilnowała wszystkiego na dachu. Po akcji wszyscy wrócili do domu, pozostawiając na dachu przybory malarskie. Zarzycki zrzucił jeszcze ubranie, w którym malował i przebrał się w czyste ciuchy, aby jego poplamiony strój nie podpadł nikomu na ulicy.

Nazajutrz wybuchła sensacja, bo napis „10 lat KPN” był doskonale widoczny nie tylko z dworca autobusowego, ale również z okien przejeżdżających przez Bytom pociągów. O tym, że nadal działające sprawnie służby specjalne wpadły we wściekłość, upewnił się dopiero niedawno inny działacz ówczesnego KPN, bytomski historyk i dziennikarz Maciej Bartków. W teczkach zdobytych w IPN napisano, iż 1 września SB przeszukało najpierw dach, znajdując puszkę po farmie i pędzel. Przesłuchiwano również dozorczynię bloku i lokatorów mieszkań z ostatnich kondygnacji. Zdarzenie połączono oczywiście ze strukturami bytomskiego KPN który był inwigilowany aż do końca 1989 roku pod kryptonimem „Termity”. – Dziś o tamtej historii opowiada się lekko, jednak wtedy wcale nie było nam do śmiechu. Akcja była bardzo niebezpieczna i mogła skończyć się tragicznie. Nikt z nas przecież nie miał gwarancji, co bezpieka zrobiłaby z nami w przypadku przyłapania. W sumie jednak opłaciło się, służby specjalne się wściekły, a bytomianie mieli niezły ubaw i satysfakcję, że ktoś władzy ludowej zrobił na złość. Naszą dodatkową satysfakcją było, że napis przetrwał do drugiej połowy lat 90, kiedy blok ocieplono – wspomina Gawron.



Artykuł był oglądany 201 razy.
  • Ocena - 3 2 głosów
   


Komentarze

MRO SW
napisał
14.11.2017
o 07:31

We wrześniu 1989 roku to nie było już żadne halo.

W 1985 roku czerwoną farbą w sprayu namalowano na Kolejowej, także w przejściu podziemnym antykomunistyczne napisy. Znak Polski Walczącej mógł być oglądany jeszcze wiele lat później. Zresztą miejsce to upatrzyli sobie młodzi, dodajmy: do dziś anonimowi, antykomuniści także później. Były ulotki i gazetki (także KPN). Wtedy to było halo i SB rzeczywiście szalała. Ale nigdy nie trafiła na ślad, kto to zrobił.

Przez 30 lat, także dzisiaj nikt z tych młodych gniewnych ideowców nie wyciągnął ręki po kombatanckie przywileje czy ordery. Bo robili swoje. Bo tak trzeba było. Bo to była herbertowska kwestia smaku.








  • pozostałe artykuły z tego wydania

    Sąd nie wydał wyroku, sprawa Bartyli od nowa

    ​Potrzebny wariograf. Wbrew zapowiedziom poznański Sąd Rejonowy nie wydał wyroku w sprawie, w której jednym z oskarżonych jest prezydent Bytomia… więcej >>>

    ZB 46 | Życie miasta | 13.11.2017 | Tomasz Nowak

    Strzały, kwiaty i śpiewy na święto niepodległości

    ​Oficjalnie i nieoficjalnie. Bytomianie i radzionkowianie na różne sposoby uczcili Narodowe Święto Niepodległości. 11 listopada w obydwu miastach zorganizowano oficjalne… więcej >>>

    ZB 46 | Życie miasta | 13.11.2017 | Edytor

    Referendyści ruszają do akcji

    ​Co powie WSA? Zwolennicy odwołania prezydenta Bytomia Damiana Bartyli  rozpoczynają kampanię agitacyjną. Sam Bartyla zaś liczy, że sąd zablokuje zaplanowane… więcej >>>

    ZB 46 | Życie miasta | 13.11.2017 | Edytor

    Mamy sól, mamy piasek,  zima nam nie straszna

    ​Życie pokaże. Tony soli i piasku, specjalistyczne pojazdy oraz gotowi do pracy ludzie – to bytomski oręż do walki z oblodzeniem dróg,… więcej >>>

    ZB 46 | Życie miasta | 13.11.2017 | Edytor

    Czy Janas straci pracę  w trybie dyscyplinarnym?

    ​Rada wyda opinię. Przewodniczący bytomskiej Rady Miejskiej Mariusz Janas może stracić pracę w gminnej jednostce Bytomskie Mieszkania. Jej dyrekcja chce… więcej >>>

    ZB 46 | Życie miasta | 13.11.2017 | Edytor

    ZBM wyróżniony Ekolaurem

    ​Gala w kinie. Intensywne działania na rzecz ochrony środowiska opłaciły się. Bytomski Zakład Budynków Miejskich uhonorowano „Ekolaurem Polskiej Izby Ekologii”. To… więcej >>>

    ZB 46 | Życie miasta | 13.11.2017 | Edytor

    Medale rozdane,  my też dostaliśmy

    ​Zagrała orkiestra. Mamy w tym roku sześciu laureatów Medalu Miasta Bytomia. To Zenon Królik, Aleksander Teliga, ks. Bogdan Peć, Fundacja… więcej >>>

    ZB 46 | Środek życia | 13.11.2017 | Edytor

    Bytomskie osobistości i osobliwości

    ​Miasto na obrazach. Chyba największą kolekcję obrazów z Bytomiem w tle można oglądać w Śląskiej Galerii Sztuki przy ul. Jainty 14. Nie są to… więcej >>>

    ZB 46 | Środek życia | 13.11.2017 | Marcin Hałaś

    Burmistrz łosprawioł jak powstoł Nowy Testamynt

    ​Promocja. Nowy Testamynt, czyli przetłumaczona na język śląski wersja Nowego Testamentu, trafił do sprzedaży internetowej. Autor przekładu, burmistrz Radzionkowa Gabriel… więcej >>>

    ZB 46 | Środek życia | 13.11.2017 | Edytor


    OGŁOSZENIA
    DROBNE

    W PONIEDZIAŁEK
    W GAZECIE
    W ŚRODĘ
    W INTERNECIE!*

    *za 15% dopłatą

    22 listopad 2017

    imieniny:
    Cecylii, Wszemiły

    Bytom
    7°C

    Ciśnienie: 1013 hPa

    Galeria Tomenki

    Nasze akcje

    • Panteon bytomski

      Cykl artykułów o ludziach, którzy na przestrzeni wieków zasłużyli się dla Bytomia. więcej >>>

    Redakcja