Zb logo

  

   blogi   forum

Wiadomości

Komentarze / Blogi

Tomasz Nowak Tomasz Nowak

Kamera! Akcja! I nic nie widać

​Bytomski system monitoringu to 38 kamer non stop rejestrujących to, co dzieje się w najważniejszych punktach miasta, obraz… więcej >>>


Marcin Hałaś Marcin Hałaś

O przepływach elektoratu

​Przepływy elektoratu...

O tym się zawsze pisze przed drugą turą. A jak może to wyglądać w Bytomiu? Niewątpliwie… więcej >>>


Witold Branicki Witold Branicki

Krajobraz po historycznym spadku

​Na 760-lecie lokacji Bytomia na prawie niemieckim Ratusz oraz jego agendy, miejscowe instytucje i organizacje

przygotowały turnieje, imprezy,… więcej >>>


Jacek Sonczowski Jacek Sonczowski

Święto policji w teatrze “Rozbark”

​Policjanci z bytomskiego garnizonu spotkali się w Bytomskim Teatrze Tańca i Ruchu "Rozbark". Okazją było doroczne Święto Policji.… więcej >>>


ZB 39 | 24.09.2018 | Życie miasta | Edytor

Lewica stawia na Czubaka

​Na szybko. Były dwukrotny przewodniczący Rady Miejskiej Jan Kazimierz Czubak to kolejny kandydat na prezydenta Bytomia. Wystawia go Sojusz Lewicy Demokratycznej – Lewica Razem, który po nieudanych próbach porozumienia się z innymi komitetami zdecydował się na samodzielny start w wyborach. 


O swej decyzji działacze partii poinformowali podczas konferencji prasowej zorganizowanej w minioną środę przed Ratuszem. Wzięli w niej udział szef bytomskiego SLD Edward Dombrowski, mający walczyć o prezydenturę Czubak oraz były prezydent naszego miasta, a w tych wyborach kandydat do sejmiku  śląskiego (startuje z pierwszego miejsca) Krzysztof Wójcik. 

Politycy SLD pochwalili się, że jako pierwsi zarejestrowali swoją listę, choć na skompletowanie kandydatów na rajców mieli jedynie tydzień. Wcześniej bowiem wydawało się, że lewica dogada się z innym komitetem. Rozmowy prowadziła ze zwolennikami Andrzeja Panka oraz znacznie dłużej z Koalicją Obywatelską. Nic  z tego jednak nie wyszło. – Proponowano nam dogodne warunki, ale nie zdecydowaliśmy się na współpracę. My kierowaliśmy się dobrem miasta, inni zaś na pierwszym planie stawiali swoje partykularne interesy – tłumaczył Czubak.

Kandydatem na prezydenta z ramienia SLD jest on po raz drugi. Startował już w roku 2010, lecz bez sukcesu. Wiele lat sprawował mandat bytomskiego radnego, dwa razy z rzędu był przewodniczącym Rady Miejskiej. W ostatnich latach zajmował się doradzaniem prezydentowi Krakowa. Czubak podkreślał, że samodzielny udział w wyborach jest wyraźnym sygnałem skierowanym do sympatyków w lewicy. – Zależy nam na zmianie złych rządów, które nie służą miastu, chcemy też zatrzymać PiS – wyliczał Czubak. Jak twierdził, najważniejsze zadania nowych władz to naprawa finansów gminnych, rewitalizowanie Bytomia i uczynienie z niego miejsca przyjaznego dla ludzi. – Pierwszy rok nowej kadencji musimy poświęcić na uporządkowanie spraw finansowych. Wiemy, jak to zrobić, wbrew temu, co się wydaje, nie jest to trudne. Dopiero potem przyjdzie czas na inne zadania – komentował kandydat na prezydenta. 

Głos zabierał też Krzysztof Wójcik: – Staram się o miejsce w sejmiku, bo tam zapada wiele istotnych dla bytomian decyzji, choćby tych o podziale unijnych pieniędzy, funkcjonowaniu szpitali czy budowie dróg i innych inwestycjach. Tymczasem dotąd aktywność bytomian w sejmiku nie była zbyt widoczna. To trzeba zmienić.



Artykuł był oglądany 910 razy.
  • Ocena - 1 3 głosów
   


Komentarze

Władek
napisał
24.09.2018
o 11:51

Lewica idzie po władzę w trzech komitetach.
Wróży to jedno: kolejne pięć lat bez lewicy w Bytomiu.
I dobrze.

Marysia
napisał
24.09.2018
o 12:09

A na bytomski.pl SLD tratują zamiast traktują.
Literówka na start kampanii.
Brawo!

Michał
napisał
24.09.2018
o 12:21

Tego Pana z prawej strony kojarzę. Był najlepszym jak dotąd Prezydentem Bytomia.

Kasia
napisał
24.09.2018
o 13:18

chyba w piciu wody

Adam
napisał
24.09.2018
o 13:45

Wziąć sobie Wójcika do zdjęcia to jak strzelić sobie w nogę! Nie, przepraszam w dwie nogi, rękę i palec w oko

Waldemar Bartosik
napisał
24.09.2018
o 15:48

Lewica jest dzisiaj w odwrocie. Jest w odwrocie, odkąd obalono Leszka Millera którego SLD miało w sondażach 50% poparcia, po KATASTROFALNEJ kadencji Buzka. Notowania Millera obniżyło “wciśnięcie ” Belki przez Kwaśniewskiego i jego podatek bankowy - już na starcie o 10%. A potem próba ratowania się koalicjami ze środowiskiem “michnikurogeremków”, kwestiami światopoglądowymi, i DEFINITYWNYM ODEJŚCIEM SLD od lewicowości klasowej ku lewicowości łóżkowo-seksualnej. Więc przegrali z kretesem. A wnioski wyciągnijcie sami…..

Marcin Hałaś
napisał
24.09.2018
o 20:24

Nie masz racji, Waldemarze, utożsamiając lewicę z SLD. Lewica dziś rządzi. Lewica, czyli PiS - porządna patriotyczna lewica, kontynuatorka PPS Frakcji Rewolucyjnej. W odwrocie jest rzeczywiście lewica postkomunistyczna, której liderzy zwani są także kawiorową lewicą. Silnym oponentem lewicy z PiS jest za to agresywne eurolewactwo, coraz bardziej dominujące w PO.

Waldemar Bartosik
napisał
25.09.2018
o 03:07

Marcinie, PiS to ani lewica, ani patriotyczna. Patriotyzm, ujrzeliśmy w trakcie kampanii sprzeciwu wobec Act 447 - bez jakiegokolwiek zainteresowania rządu, a wręcz z podejrzeniem sabotażu wobec KPA. To quasi-socjalistyczna rekonstrukcja historyczna sanacji z rozbuchanym etatyzmem i elementami “troski o pokrzywdzonych” traktowanymi instrumentalnie, bo de facto będącymi korupcją polityczną. Wyczucie rynku pokazał kawiorowy komuch Miller, obniżając akcyzę na alkohol, czym wywołał wzrost wpływów do budżetu. Nikt po nim, nie poszedł jego tropem. Za to tempo wzrostu długu przyśpiesza, obietnice rozdawnictwa rosną, a za rok….będzie kicha. Na horyzoncie widoczny jest kryzys, lecz wyborcze pospólstwo, trwa w samozadowoleniu. Mam więc nadzieję, że kampania SLD w duchu reformy Millera, trochę ożywi trwającą kampanię. Wójcik, cztery lata temu, w debacie prezydenckiej, wydał mi się najbardziej kompetentnym, więc groźnym kontrkandydatem. Zobaczymy….

Marcin Hałaś
napisał
25.09.2018
o 08:33

Waldemarze. PiS to lewica czystej (a raczej: czerwonej) krwi - socjalna, etatystyczna. Celnie podsumował ich Łukasz Warzecha w tekście “Populizm i socjalizm”. PiS to także lewica patriotyczna - chociaż ja ubolewam, że patriotyzm PiS-u kończy się na… linii Curzona.

Zuza
napisał
25.09.2018
o 14:32

Widzę, że Panu Hałasiowi na starość coraz bardziej miesza się w głowie. Albo szaleju się najadł, albo pijany lub po prostu głupi!

Michał
napisał
25.09.2018
o 18:44

Panie Waldemarze, kogo określa Pan mianem “wyborczego pospólstwa” ? Skoro jest pospólstwo to pewnie jest i elita. Kto nią według Pana jest ?
Rozumiem że Pan z pewnością należy do elity, dlatego ciekawi mnie Pana opinia kto jeszcze. Chciałbym poznać jak najwięcej tak nobliwych i wpływowych osobistości.

Latający Ślązak
napisał
25.09.2018
o 20:35

@ Panowie Bartosik i Hałaś, po co te jałowe dysputy na temat ‘minionków”?
A co powiecie nt. właściciela sztucznych zębów uśmiechającego się z bilbordów i banerów w wielu miejscach Bytomia?
Też czujecie strach przed “chłopcem z plakatu”?
Czy odważycie się napisać swoją opinię?

Waldemar Bartosik
napisał
25.09.2018
o 21:11

Panie Michale,  poprawność polityczna współczesnej nowomowy nie sprzyja debatom o meritum. Lecz z szacunku dla Pana wyjaśnię : pospólstwo rozumiem w/g definicji Platona, z Aten bowiem wywodzi się ustrój obecnie nam miłościwie panujący. Ustrój demokracji ateńskiej ostatecznie wykształcił się w II połowie V w p.n.e. za czasów rządów Peryklesa, który przez kilkanaście lat pełnił urząd stratega. Warto zaznaczyć, że w Atenach, w połowie V w p.n.e. mieszkało około 300 tys. Ludzi, z czego prawa obywatelskie miało 45 tys.  Jeden z największych filozofów greckich, Platon, w swojej klasyfikacji ustrojów demokratycznych umieszczał demokrację bardzo nisko w hierarchii wartości, tuż przed tyranią. Dla niego była ona władzą tłumu (pospólstwa), które kierowało się nie dobrem państwa, ale dobrem własnym. Proszę więc zauważyć : w Atenach, stanowiących historyczną prefigurację naszej demokracji, tylko 15% populacji miało prawo głosu. Już wówczas dostrzeżono, że reszta się kieruje TYLKO INTERESEM WŁASNYM.

Chłopski Rozum
napisał
27.09.2018
o 10:01

Już starożytni sformułowali zasade: Nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki.A pewien polski piosenkarz śpiewał: Nic dwa razy sie nie zdarza. Dlatego Platforma Obywatelska nie wzieła na listy Koja. A SLD ciągle z Czubakiem wyskakuje.








  • pozostałe artykuły z tego wydania

    PiS rozbije układ

    ​Zjechali ministrowie. Bytomskie Prawo i Sprawiedliwość oficjalnie zaprezentowało swego kandydata na prezydenta miasta. W inauguracji kampanii Mariusza Janasa wzięli udział członkowie rządu,… więcej >>>

    ZB 39 | Życie miasta | 24.09.2018 | Edytor

    Prawybory już 5 października

    ​Zapraszamy! 5 października po raz kolejny zapraszamy na prawybory „Życia Bytomskiego”. Spotykamy się na ulicy Dworcowej i wybieramy prezydenta Bytomia. Zapraszamy… więcej >>>

    ZB 39 | Życie miasta | 24.09.2018 | Edytor

    Daleko od górnictwa, czyli jak promuje się Bytom

    ​Z przytupem. Na kanale Youtube można obejrzeć nowy film promujący Bytom. Jest świetny: efektowny, dynamicznie zmontowany i daleki od stereotypowego postrzegania naszego… więcej >>>

    ZB 39 | Życie miasta | 24.09.2018 | Edytor

    Politycy z Warszawy razem z Wołoszem

    ​Przywieźli wsparcie. Dawno nie mieliśmy w naszym mieście tak wielu znanych ogólnopolskich polityków jednocześnie. W minioną środę zawitali do nas liderzy Koalicji… więcej >>>

    ZB 39 | Życie miasta | 24.09.2018 | Edytor

    Bytomski blues zabrzmi na „Rawie”

    Zagrają w „Spodku”. Bytomski zespół KSW  BLUES po raz pierwszy w swojej karierze zagra podczas tegorocznej XXXVII edycji Rawy Blues, największej tego… więcej >>>

    ZB 39 | Życie miasta | 24.09.2018 | Edytor

    Rycząc, budzili lwa

    ​Duma przywrócona. Śpiący na bytomskim Rynku lew był bohaterem minionego tygodnia. Postarała się o to grupka bytomskich licealistów, inicjatorów akcji „Obudzimy… więcej >>>

    ZB 39 | Życie miasta | 24.09.2018 | Edytor

    Chodzić z kijami każdy może

    ​Zdrowo i przyjemnie. Bytomianka Katarzyna Marondel jest jedną z instruktorek promujących ogólnopolski projekt Nordic Walking na receptę. Zajęcia odbywają się co czwartek… więcej >>>

    ZB 39 | Życie sportowe | 24.09.2018 | Edytor

    Od śmierci nikt się nie wykręci

    ​„Trupia” wystawa w muzeum. Katafalk, trumna, klepsydry, kostucha – otwarcie takiej wystawy powinno odbyć się w Dzień Zaduszny albo tzw. Halloween. Niemniej… więcej >>>

    ZB 39 | | 24.09.2018 | Marcin Hałaś

    Studenci seniorzy znowu się kształcą

    ​Indeksy dla nowych. Ponad 650 osób powyżej 50. roku życia uczęszcza na zajęcia Bytomskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Kolejny rok akademicki… więcej >>>

    ZB 39 | Środek życia | 24.09.2018 | Edytor