Zb logo

  

   blogi   forum

Wiadomości

Komentarze / Blogi

Tomasz Nowak Tomasz Nowak

Kamera! Akcja! I nic nie widać

​Bytomski system monitoringu to 38 kamer non stop rejestrujących to, co dzieje się w najważniejszych punktach miasta, obraz… więcej >>>


Marcin Hałaś Marcin Hałaś

Domki z kart

​Niemal równy rok temu pisałem w tym miejscu w komentarzu "Bartyla może wszystko" następujące złowa:  "Kredyt na 225… więcej >>>


Witold Branicki Witold Branicki

Krajobraz po historycznym spadku

​Na 760-lecie lokacji Bytomia na prawie niemieckim Ratusz oraz jego agendy, miejscowe instytucje i organizacje

przygotowały turnieje, imprezy,… więcej >>>


Jacek Sonczowski Jacek Sonczowski

Święto policji w teatrze “Rozbark”

​Policjanci z bytomskiego garnizonu spotkali się w Bytomskim Teatrze Tańca i Ruchu "Rozbark". Okazją było doroczne Święto Policji.… więcej >>>


ZB 11 | 12.03.2018 | Życie miasta | Jacek Sonczowski

Ludzie bez adresu

​Noc pod mostem. Notorycznie są bez pieniędzy i dachu nad głową. W zamian mają to, o czym marzy wielu z nas, czyli święty spokój i poczucie niczym nieskrępowanej wolności. Na myśl o ciepłym łóżku w noclegowni wzruszają jedynie ramionami. Ich domem jest filar mostu lub buda z folii i desek.


10 lat temu pan Lucjan w dramatycznych okolicznościach rozstał się z żoną i z dnia na dzień trafił na ulicę. O tym, co stało się w jego życiu, nie chce wspominać, podobnie jak większość bytomskich bezdomnych. Mężczyzna mieszkał najpierw pod mostem, a w końcu przeniósł się do szałasu na nieużytkach w okolicach „Żabich Dołów”. Spędził w nim 1,5 roku, łącznie z mroźną zimą, jednak las wycięto. W końcu mężczyzna w okolicach ulicy Krzyżowej natrafił na częściowo zachowaną piwnicę po dawnym budynku. W ciasnym pomieszczeniu urządził skromne legowisko, postawił stół, a do ścian poprzybijał haki na ubrania. Na końcu pojawił się kominek z blachą do pieczenia. Ponieważ pan Lucek dba o higienę, nieopodal wejścia urządził toaletę, a dla zachowania minimum prywatności teren ogrodził.

Porządek w ziemiance

Lokum starszego mężczyzny jest regularnie odwiedzane przez „zimowy” patrol składający się ze strażników miejskich oraz przedstawicielki MOPR-u. Pan Lucek chętnie wpuszcza nas do swojego królestwa. W ziemiance nie ma bałaganu. Wejście stanowią drzwi, a na stole widać pozostałości po kolacji. Lokator tego niecodziennego lokum wita wszystkich uśmiechem i grą na harmonijce ustnej, którą po chwili rozmowy i podpisaniu oświadczenia, iż nie chce iść do noclegowni, chowa do kieszeni. Pan Lucek twierdzi, że jest zdrowy, a utrzymuje się ze zbierania tego, czego inni nie potrzebują. 

Nie jest to wyjątek. Podczas naszych cotygodniowych patroli jesteśmy w stanie jednorazowo skontrolować jedynie część miejsc, w których można napotkać osoby bezdomne. Według moich szacunków takich punktów w Bytomiu może być nawet 60, jednak ciągle otrzymujemy informacje o nowych. Tak jest np. na Kędzierzyńskiej, gdzie ponoć widywany jest ktoś mieszkający w szałasie. Są to wszystko osoby z różnych powodów niegodzące się na pobyt w noclegowni i nie możemy ich do tego zmusić – mówi uczestniczący w patrolu Bartosz Śmigielski.

Puste legowisko

Katarzyna Rzepka z bytomskiego MOPR, która od początku zimy jest stałą uczestniczką patrolu, wylicza kolejne „miejscówki”, które trzeba objechać. Najpierw radiowóz podjeżdża na ulicę Leśną, gdzie w zdewastowanym baraku na skraju nieczynnego od dawna przedsiębiorstwa ktoś koczuje. Wewnątrz nie ma jednak gospodarza. O jego bytności świadczą opakowania po produktach spożywczych i coś co z grubsza można nazwać pościelą.

Po chwili patrol podjeżdża za opuszczony budynek klubu sportowego przy ulicy Drzewnej. Mieszkańcy wspominali bowiem o kręcącym się tam bezdomnym, który urządził sobie na wolnym powietrzu legowisko pod ścianą budowli. Również to legowisko jest jednak puste, choć nie wydaje się na stałe opuszczone.

Ludziom tym nie przeszkadzają nawet kilkunastostopniowe mrozy. W warunkach, w których przeciętny człowiek już by zamarzł albo uciekł w cieple miejsce, oni normalnie egzystują. Nawet w takich sytuacjach nie jesteśmy w stanie namówić ich na pobyt w noclegowni lub ogrzewalni. Niestety, najczęściej wygrywa tutaj z nami alkohol, którego bezdomni nie chcą się wyrzec – mówi Katarzyna Rzepka.

Odporny na zimno

Pracowniczka socjalna i drugi ze strażników Mateusz Możdżeń proponują wizytę w Szombierkach, gdzie pod wiaduktem przy ulicy Zabrzańskiej mieszka młody mężczyzna. Jest on przykładem przystosowania się do ekstremalnych warunków. Po zejściu po zabłoconej skarpie natrafiamy na śpiącego na starym materacu 28-latka. Mężczyzna jest przykryty kołdrą i, jak inni bezdomni nie chce słyszeć o noclegowni. „Lokator” wiaduktu  jest w samych slipkach i – jak twierdzi – podczas niedawnych kilkunastostopniowych mrozów zakładał w nocy bluzę, aby nie zmarznąć. Zimno mu jednak nie było.

28-latek nie chce o sobie nic mówić. Pracownicy MOPR-u dowiedzieli się jedynie, iż pochodzi z Rybnika i dzieciństwo spędził w placówkach wychowawczych, z których uciekł w wieku 13 lat i od tego czasu tuła się po Śląsku. Powtarza tylko, że z tamtych czasów ma złe wspomnienia.

Po kilku minutach patrol podjeżdża na ulicę Kwiatową, gdzie w starym domku rezyduje z partnerką inny bezdomny mężczyzna. Niedawno w budynku gromadziło się więcej bezdomnych i popełniono tam zbrodnię. Teraz bezdomny zajmuje jedno z pomieszczeń i przed przybyciem strażników kładł się właśnie spać, bo – jak twierdzi – rano musi iść do pracy. Do godziny 22 strażnicy sprawdzają jeszcze pustostan na Bobrku, w centrum i kierują się na stare działki w Łagiewnikach. Tam w piętrowej spalonej altanie widziano bezdomnego. Strażnicy są tam już po raz czwarty, jednak lokatora „lauby” nie zastają.  

Niebieski szałas

Ostatnią tego dnia „miejscówką” jest niebieski szałas kobiety z ulicy Modrzewskiego. Pokryta folią drewniana konstrukcja jest przytulona do załomu z tyłu kompleksu garaży. Pani Ela z kolejnym już przyjacielem mieszka tam od 7 lat. Przed wejściem wita nas gospodyni wcale, podobnie zresztą jak jej poprzednicy, niewyglądająca na osobę bezdomną. Katarzyna Rzepka pyta o jej stan zdrowia i wypis ze szpitala, bowiem kobieta nagle podupadła na zdrowiu i trafiła na leczenie. Pani Ela pokazuje dokumenty i potwierdza, że jest umówiona na konsultację u specjalisty.  

Patrol straży miejskiej i MOPR istnieje od 2015 roku i jak co sezon pracuje do końca marca. Namówienie bezdomnych do pobytu w noclegowni i zmianę trybu życia jest jednak bardzo trudne. Funkcjonariuszom pozostaje okresowe sprawdzanie, czy nie dzieje się z nimi coś złego i pomoc we wszelkich sprawach urzędowych.



Artykuł był oglądany 723 razy.
  • Ocena - 0 0 głosów
   


Komentarze








  • pozostałe artykuły z tego wydania

    Pomożesz Bytomiowi, to dostaniesz kasę

    ​Mieszkańcy, do dzieła! Tego jeszcze nie było. Władze Bytomia zapłacą 10 tysięcy złotych tym, którzy podpowiedzą, jak rozwiązać problemy społeczne… więcej >>>

    ZB 11 | Życie miasta | 12.03.2018 | Tomasz Nowak

    Sądowe przypadki Damiana Bartyli

    ​Wariograf i Pinokio. Oskarżony o korupcję prezydent Bytomia Damian Bartyla jednak skorzystał z sugestii sądu i poddał się badaniu wariografem. W innej sprawie uznał się… więcej >>>

    ZB 11 | Życie miasta | 12.03.2018 | Edytor

    8 marca na Uniwersytecie Trzeciego Wieku

    ​Muzyka i teatr. Około 200-osobowe grono słuchaczy bytomskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku wzięło udział w uroczystych obchodach Dnia Kobiet. Miejscem spotkania była aula… więcej >>>

    ZB 11 | Środek życia | 12.03.2018 | Edytor

    Heroiny, czyli rozmowy z ludźmi Opery

    ​Co pije tenor na emeryturze? Od dawna nie napisano książki poświęconej Operze Śląskiej. Z tym większą radością należy powitać „Heroiny! Rozmowy… więcej >>>

    ZB 11 | Środek życia | 12.03.2018 | Marcin Hałaś

    Bytomianka (na razie) bez Oscara

    ​Przemówienie się nie przydało. Pochodząca z naszego miasta Dorota Kobiela nie dostała filmowego Oscara. Wyreżyserowany przez nią film „Twój Vincent” był… więcej >>>

    ZB 11 | Środek życia | 12.03.2018 | Edytor

    Klasy zorganizowane w trybie pilnym

    ​Gmina pomogła. Uczniowie znaleźli nowe klasy w nowej szkole, a nauczyciele zachowali stanowiska pracy. Dzięki pomocy miasta udało się w trybie pilnym rozwiązać… więcej >>>

    ZB 11 | Środek życia | 12.03.2018 | Edytor

    Trzy pokolenia ze śląskimi akcentami

    ​Po raz piąty. Rozstrzygnięto międzypokoleniowy konkurs ortograficzny Trzy pokolenia. Wystartowały w nim aż 103 osoby piszące dyktando „O Górnoślązaku, który na co… więcej >>>

    ZB 11 | Środek życia | 12.03.2018 | Edytor

    Tajemnice małej przyrody, czyli prywatne życie łąki

    ​Zaproszenie. To propozycja przede wszystkim dla miłośników przyrody. 14 marca w radzionkowskim Centrum Kultury Karolinka czeka nas wernisaż wystawy zdjęć Aleksandry… więcej >>>

    ZB 11 | Środek życia | 12.03.2018 | Edytor

    Boksy zamknięte, śmietniki pełne

    ​Szombierki.  Mieszkańcy Szombierek skarżą się na przepełnione śmietniki, które w dodatku ustawiono przed pozamykanymi na klucz boksami na kontenery. Jak zapewniają… więcej >>>

    ZB 11 | Życie dzielnic | 12.03.2018 | Edytor


    OGŁOSZENIA
    DROBNE

    W PONIEDZIAŁEK
    W GAZECIE
    W ŚRODĘ
    W INTERNECIE!*

    *za 15% dopłatą

    26 września 2018

    imieniny:
    Wawrzyńca, Kosmy

    Bytom
    13°C

    Ciśnienie: 1035 hPa

    Galeria Tomenki

    Nasze akcje

    • Panteon bytomski

      Cykl artykułów o ludziach, którzy na przestrzeni wieków zasłużyli się dla Bytomia. więcej >>>

    Redakcja