Zb logo

  

   blogi   forum

Wiadomości

Komentarze / Blogi

Tomasz Nowak Tomasz Nowak

Kamera! Akcja! I nic nie widać

​Bytomski system monitoringu to 38 kamer non stop rejestrujących to, co dzieje się w najważniejszych punktach miasta, obraz… więcej >>>


Marcin Hałaś Marcin Hałaś

Dobra koalicja, a przynajmniej najlepsza

Od wyborów samorządowych Bytomiem rządzi koalicja KO-PiS, czyli Koalicji Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości. Co prawda magicy z… więcej >>>


Witold Branicki Witold Branicki

Krajobraz po historycznym spadku

​Na 760-lecie lokacji Bytomia na prawie niemieckim Ratusz oraz jego agendy, miejscowe instytucje i organizacje

przygotowały turnieje, imprezy,… więcej >>>


Jacek Sonczowski Jacek Sonczowski

Święto policji w teatrze “Rozbark”

​Policjanci z bytomskiego garnizonu spotkali się w Bytomskim Teatrze Tańca i Ruchu "Rozbark". Okazją było doroczne Święto Policji.… więcej >>>


ZB 32 | 12.08.2019 | | Marcin Hałaś

Mogiły pradziadów ocalali od zapomnienia

​Pracowali w Jampolu. Grupa mieszkańców Górnego i Dolnego Śląska porządkowała stary polski cmentarz w Jampolu na Ukrainie. Jednym z organizatorów i uczestników tego wyjazdu był bytomianin Witold Madej – wiceprezes bytomskiego Oddziału Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich.


Od 10 lat w czasie wakacji trwa akcja „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia”. Przedsięwzięcie narodziło się we Wrocławiu pod patronatem Studia Wschód emitowanego przez tamtejszy ośrodek TVP. W ramach akcji co roku grupy wolontariuszy – przede wszystkim młodzieży – wyjeżdżają na tzw. Kresy, czyli dawne wschodnie tereny Rzeczypospolitej. Tam porządkują polskie cmentarze – często już całkowicie zarośnięte nie tylko chwastami, ale i drzewami.

W tym roku organizatorem jednej z takich grup był bytomianin Witold Madej. W akcji „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia” brał już udział wcześniej. Koordynowana przez niego grupa wyjechała do Jampola. Nazwę tego położonego nad Dniestrem miasta znają miłośnicy Trylogii Henryka Sienkiewicza. Tam bowiem mieściła się wspomniana w „Panu Wołodyjowskim” stanica Rzeczpospolitej. Przebywające w niej wojska strzegły brodu i przeprawy przez Dniestr. Dzisiaj w tym miejscu rzeka wyznacza granicę pomiędzy Ukrainą a Mołdawią.

Na katolicki cmentarz w Jampolu wolontariusze z Polski przyjeżdżają już od kilku lat. Jest dużo pracy – odsłaniają kolejne pola cmentarza i pielęgnują te już uporządkowane. – W ciągu 12 dni pracy zdołaliśmy uporządkować część cmentarza, wykarczować i wyciąć roślinność, odsłonić kilkadziesiąt grobów, odnowić napisy, w miarę możliwości poskładać porozbijane nagrobki, oraz poustawiać fragmenty grobowców – relacjonuje Witold Madej. – Zadanie nie było łatwe, bo teren którym zajęliśmy się przed naszym wejściem wyglądał jak gęsta dżungla. Warto dodać, że były to prace porządkowe, a nie konserwatorskie, więc niektórych uszkodzeń nie można było naprawić, ale i tak zrobiono wiele. Witold Madej podkreśla, iż grupa z Polski spotkała się z dużą życzliwością ze strony władz Jampola. Polacy odwiedzili mera Jampola, który obiecał, iż doły jakie powstały na cmentarzu, zostaną zasłonięte.

Uczestnicy akcji udali się także na rekonesans i przygotowanie dokumentacji zdjęciowej polskich mogił na cmentarzu w oddalonym o kilkadziesiąt kilometrów od Jampola Mohylowie Podolskim. – Tamtejszy cmentarz położony jest na wzgórzu względem miasta, o zbliżonych warunkach terenowych do jampolskiego. Groby rodaków są mocno rozproszone, także w przyszłości będzie wymagał „zaopiekowania” przez jedną z akcyjnych grup – relacjonuje Madej.

Nie zabrakło wzruszających spotkań. Jednym z nich było spotkanie z najstarszą mieszkającą w Jampolu Polką – 93-letnią Bronisławą Radziejewską. Opowiadała ona o prześladowaniach, jakich tamtejsi Polacy doznali podczas tzw. operacji polskiej NKWD w latach 30-tych XX wieku. Po I wojnie światowej Jampol znalazł się bowiem w granicach Związku Sowieckiego. – Były czasy, kiedy ludzie bali się przyznać, że są katolikami. Żyliśmy za kurtyną, żadnego słowa prawdy nie mogliśmy usłyszeć i baliśmy się, że już nikt nigdy nie przyjedzie nam z pomocą. Ale cały czas byli tutaj Polacy, którzy byli wierni swojej narodowości, tęsknili i czekali tego czasu, że będą się mogli spotkać z kochanymi rodakami. Bardzo wielu z nich nie dożyło tej chwili – mówiła pani Bronisława.

W przyszłym roku na Kresy w ramach akcji „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia” wyjedzie zapewne większa grupa bytomian. Oddział Towarzystwa Miłośników Lwowa w naszym mieście otrzymał bowiem od Instytutu Polonika środki na przeprowadzenie szkolenia na temat porządkowania cmentarzy oraz odkrywania ich historii. To szkolenie przygotowujące do udziału w akcji „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia”. Wykłady prowadzi zazwyczaj konserwator zabytków lub architekt, w ramach szkolenia organizowany jest także krótki wyjazd studyjny za wschodnią granicę. – Szkolenie odbędzie się jesienią, obecnie prowadzimy nabór chętnych – mówi Witold Madej. – Chcielibyśmy, aby w zajęciach, które odbędą się w Bytomiu, wzięła udział około 20-osobowa grupa młodzieży ze szkół na ternie naszego miasta.

 



Artykuł był oglądany 108 razy.
  • Ocena - 5 1 głosów
   


Komentarze








  • pozostałe artykuły z tego wydania

    Jak uchronić się przed kolejnym potopem?

    ​Nowy kanał niezbędny. Zdążyliśmy się już przyzwyczaić do tego, że przynajmniej raz w roku po wielkim deszczu dochodzi do zatopienia ulicy… więcej >>>

    ZB 32 | Życie miasta | 12.08.2019 | Edytor

    W BM przygotowują 10 lokali do remontu tygodniowo

    ​Nadrabiają zaległości. W Bytomskich Mieszkaniach nie próżnują. Od początku roku tej miejskiej jednostce udało się przygotować aż 202 lokale przeznaczone do… więcej >>>

    ZB 32 | Życie miasta | 12.08.2019 | Edytor

    Montują nowe lampy. Będzie jaśniej i taniej.

    ​Unia się dołożyła. Trwa zapowiadana wymiana należących do gminy lamp ulicznych. Rozpoczęła się ona od ulicy Dworcowej, gdzie zamontowano 56… więcej >>>

    ZB 32 | Życie miasta | 12.08.2019 | Edytor

    Nowoczesny sprzęt trafił do szpitala

    ​Hojny Węglokoks. Pacjentki Śląskiego Centrum Perinatologii, Ginekologii i Chirurgii Płodu mogą liczyć na jeszcze lepszą pomoc medyczną. Zapewnią je specjalistyczne sprzęty,… więcej >>>

    ZB 32 | Życie miasta | 12.08.2019 | Edytor

    Wojtas biega, gdzie się tylko da

    ​Nie odpuścił w wakacje. Bytomianin Wojciech Nowacki znany jest z akcji charytatywnych, w których uczestniczy jako biegacz, zamieniając pokonane kilometry na złotówki. W tym… więcej >>>

    ZB 32 | Środek życia | 12.08.2019 | Edytor

    Bieg Harpagana opuszcza Bytom

    ​Towar eksportowy? Cztery edycje Biegu Harpagana odbyły się w Bytomiu w fantastycznej scenerii Dolomitów Sportowej Doliny i okolic rezerwatu Segiet. Tymczasem tegoroczna edycja… więcej >>>

    ZB 32 | Środek życia | 12.08.2019 | Edytor

    Każdy chce gdzieś mieszkać, nawet małe owady

    ​Jedyny taki hotel. Chociaż ma niewiele ponad 2 metry wysokości, mieści w sobie kilkaset „kwater” z osobnymi wejściami. Nietypowy domek dla owadów… więcej >>>

    ZB 32 | Środek życia | 12.08.2019 | Edytor

    Wielka eksplozja kolorów

    ​Ale zabawa! Sporo osób mających we włosach, na ciele i na ubraniach kolorowy puder można było spotkać w minioną sobotę w Suchej Górze.… więcej >>>

    ZB 32 | Środek życia | 12.08.2019 | Edytor

    Rowerowa pielgrzymka z Budapesztu do Radzionkowa

    ​950 kilometrów. Kilkudziesięciu mieszkańców Radzionkowa pokona na rowerach trasę z Budapesztu  do swego rodzinnego miasta. Nie będzie to zwykła przejażdżka nie… więcej >>>

    ZB 32 | Środek życia | 12.08.2019 | Edytor


    OGŁOSZENIA
    DROBNE

    W PONIEDZIAŁEK
    W GAZECIE
    W ŚRODĘ
    W INTERNECIE!*

    *za 15% dopłatą

    20 sierpnia 2019

    imieniny:
    Bernarda, Samuela

    Galeria Tomenki

    Nasze akcje

    • Panteon bytomski

      Cykl artykułów o ludziach, którzy na przestrzeni wieków zasłużyli się dla Bytomia. więcej >>>

    Redakcja