Zb logo

  

   blogi   forum

Wiadomości

Komentarze / Blogi

Tomasz Nowak Tomasz Nowak

Kamera! Akcja! I nic nie widać

​Bytomski system monitoringu to 38 kamer non stop rejestrujących to, co dzieje się w najważniejszych punktach miasta, obraz… więcej >>>


Marcin Hałaś Marcin Hałaś

Bartyla wszystko może

​Kredyt na 225 milionów i zadłużanie miasta? Bez problemów. Sprzedaż PEC - jeśli nic się nie "pokićka" zostanie… więcej >>>


Witold Branicki Witold Branicki

Krajobraz po historycznym spadku

​Na 760-lecie lokacji Bytomia na prawie niemieckim Ratusz oraz jego agendy, miejscowe instytucje i organizacje

przygotowały turnieje, imprezy,… więcej >>>


Jacek Sonczowski Jacek Sonczowski

Bezrobocie jest, czy go nie ma

​Informacja o 16 procentowym bezrobociu w Bytomiu może szokować przybysza z zewnątrz, jednak niestety nie mnie. W moim… więcej >>>


ZB 43 | 22.10.2012 | Życie miasta | Marcin Hałaś

Nie mamy czarodziejskiej różdżki

​Rozmowa z Anetą Latacz, zastępcą prezydenta Bytomia


–  Na początek zapytam o ścieżkę pani awansu zawodowego. Jakie atuty trzeba posiadać, aby – będąc dyrektorem jednej z kilkudziesięciu szkół na terenie Bytomia – awansować na zastępcę prezydenta Bytomia?

– Myślę, że na takie pytanie powinien odpowiedzieć raczej prezydent Damian Bartyla, który powołał mnie na stanowisko swojego zastępcy.

– Mam przed sobą program, z którym do wyborów szedł Damian Bartyla i jego komitet. W dziale „Edukacja” punkt trzeci brzmi krótko i jasno: Reaktywacja „Elektronika”. Kiedy to nastąpi? Czy Technikum nr 4 wróci do historycznej siedziby?

– Mówiliśmy już w czasie kampanii wyborczej, że sprawa ta wiąże się z kwestiami proceduralnymi. Na pewno powołamy zespół ekspertów. Całą rzecz trzeba mądrze przeprowadzić pod względem formalnym. Dlatego nie chciałabym jeszcze przesądzać o szczegółach. Mogę zadeklarować natomiast, że prezydent Damian Bartyla jest zdeterminowany, aby „Elektronik” powrócił na oświatową mapę Bytomia.

– Jak rozumiem, w swojej historycznej siedzibie?

– Dobrze by było. Jednak jest jeszcze za wcześnie na tak szczegółowe deklaracje. Chcemy, żeby „Elektronik” powrócił, natomiast to nie jest sprawa do przeprowadzenia w jeden dzień po wyborach. Nie mamy przecież czarodziejskiej różdżki, żeby tak się stało. Łatwo jest pewne rzeczy zlikwidować, natomiast późniejsza odbudowa to cały proces.

– W programie pisaliście także o „sprawdzeniu zasadności dokonanych likwidacji bytomskich szkół w kontekście ewentualnej reaktywacji placówek”. Czy istnieje determinacja reaktywowania także innej spośród zlikwidowanych szkół?

– Tu znowu chodzi o przeprowadzenie długotrwałej formalnej procedury. W szóstym dniu urzędowania nie mogę składać żadnych wiążących deklaracji. Niemniej nasz program wyborczy cały czas leży na moim biurku i – proszę mi wierzyć – bez przerwy żyję ze świadomością, że ten program trzeba realizować. Pewnych rzeczy nie da się zrobić z dnia na dzień, bo to fizycznie niemożliwe, ale wolę i determinację posiadamy.

– Czy istnieją zadania, przedsięwzięcia, które są dla pani priorytetem i o których można powiedzieć, że nie potrzebują czasu, konsultacji, i długotrwałych procedur, więc już przystępuje pani do ich realizacji?

– Podjęliśmy już bardzo konkretną decyzję o przystąpieniu do termomodernizacji szkół i placówek oświatowych. To zadanie uwzględnimy przy projektowaniu przyszłorocznego budżetu. Termomodernizacją zostanie objętych – oczywiście znowu nie w ciągu jednego roku – 17 placówek, pierwsze inwestycje ruszą w przyszłym roku. Natomiast dla mnie, jako człowieka od lat związanego z oświatą, pierwszym najważniejszym zadaniem jest „uspokojenie” środowiska oświatowego. Chodzi o to, żeby na nowo zintegrować dyrektorów szkół, ponieważ w ostatnich latach nastąpiła dekompozycja tego środowiska. Istnieją dwie teorie zarządzania: pierwsza mówi, że łatwiej rządzić ludźmi skłóconymi i skonfliktowanymi. Ja jestem zwolenniczką drugiej teorii, która sprawdziła się w ciągu 16 lat pracy na stanowisku dyrektora szkoły. Według niej świetnie zarządza się zgranym, wspierającym się zespołem. Dlatego zamierzam na nowo integrować środowisko dyrektorów, żeby mieć w nich wsparcie. To świetni, wykształceni i kompetentni ludzie, którym nie należy przeszkadzać w ich pracy. Cel mamy wspólny, czyli poprawę jakości bytomskiej oświaty. Na pewno powrócimy w tym środowisku do idei wyjazdów szkoleniowo-integracyjnych, podczas których dochodzi do wymiany doświadczeń, dzielenia się pomysłami na to, jak funkcjonuje szkoła w środowisku. Z tej wiedzy warto czerpać i warto wspierać dobre, oddolne pomysły.

– Czy z tego, co pani mówi wynika, że poprzednia ekipa władzy wolała rządzić, skłócając środowisko?

– Dobrą praktyką naszej kampanii wyborczej była zasada tzw. białej propagandy. Nie formułowaliśmy negatywnych ocen personalnych, skupiając się raczej na pokazywaniu złych zjawisk w zarządzaniu miastem. Tym bardziej po wygranych wyborach chciałabym zachować ten sposób wypowiedzi. Jestem przekonana, że należy raczej łączyć niż dzielić.

– Obok oświaty podlegać pani będzie także kultura. Za prezydentury Piotra Koja akcentowano przede wszystkim tę dziedzinę, pompując wielki balon z napisem „Energia kultury”. Równocześnie dochodziło w tej dziedzinie do różnych aberracji. Animatorzy z gminnych instytucji takich jak galeria „Kronika”, czy BCK liczyli się raczej ze swym gustem niż oczekiwaniami publiczności. Czy ma pani jakąś koncepcję na funkcjonowanie bytomskich instytucji kultury?

– Na pewno nie jest dobra przesada w żadną stronę. Kultura to bardzo ważna dziedzina w życiu miasta, pomaga budować i wzmacniać tożsamość mieszkańców. Jako filolog z wykształcenia posiadam wielki szacunek do tych spraw, natomiast jako urzędnik nigdy nie ośmieliłabym się nakazywać artystom i ludziom kultury, jak mają kształtować program i wizerunek instytucji artystycznych. Jeśli chodzi o sprawy merytoryczne – w Bytomskim Centrum Kultury rozpoczął pracę nowy dyrektor. Dobrym urzędnikiem, który świetnie współpracuje z ludźmi kultury jest naczelnik Wydziału Kultury Anna Panas. Na pewno będziemy chcieli nieco zmienić i poszerzyć charakter działalności kulturalnej prowadzonej przez instytucje gminy, właśnie po to, aby nie narażać się na zarzuty, jakie padły w tym pytaniu. Będę chciała się konsultować z praktykami w tej dziedzinie, jestem przeciwna ręcznemu sterowaniu kulturą przez urzędników. Inną rzeczą jest natomiast nadzór nad właściwym i zasadnym wydatkowaniem funduszy przez instytucje kultury. Pasja pasją, ale wszystko trzeba robić z głową, dbając o to, żeby za wydawane pieniądze zapewnić ofertę kulturalną na wysokim poziomie i atrakcyjną dla wielu kręgów odbiorców. Nad tym na pewno będziemy starać się czuwać.



Artykuł był oglądany 3178 razy.
  • Ocena - 1 1 głosów
   


Komentarze

Pan
napisał
02.11.2012
o 11:16

trzeba mieć duży plecak i nie myć włosów wink








  • pozostałe artykuły z tego wydania

    Bismarck wyszedł spod ziemi

    W parku odkopano fragmenty pomnika. W czasie robót ziemnych w parku miejskim wykopano fragmenty pomnika pruskiego kanclerza Otto von Bismarcka.… więcej >>>

    ZB 43 | Życie miasta | 22.10.2012 | Marcin Hałaś

    Wreszcie mamy wjazd na autostradę

    Nowe drogi. Bytom doczekał się połączenia z autostradą A1. Od zeszłego wtorku można na nią wjeżdżać i zjeżdżać z niej przez rondo zbudowane… więcej >>>

    ZB 43 | Życie miasta | 22.10.2012 | Edytor

    Poleciały głowy w spółkach miejskich

    Nowa władza, nowe twarze. Decyzją prezydenta Bytomia Damiana Bartyli doszło do poważnych roszad personalnych na najważniejszych stanowiskach w spółkach miejskich. 

    więcej >>>
    ZB 43 | Życie miasta | 22.10.2012 | Edytor

    Podróż na kresy Kresów

    Z Bytomia do Żytomierza.  Mimo braku oficjalnej umowy o partnerstwie – bardzo dobrze układają się kontakty naszego miasta z Żytomierzem.… więcej >>>

    ZB 43 | Życie miasta | 22.10.2012 | Marcin Hałaś

    Przygotowania do mistrzostw

    Sporty walki. Udanie rozpoczęli sezon zawodnicy Bytomskiego Klubu MMA Ju Jitsu Bytom Team.

    więcej >>>
    ZB 43 | Życie sportowe | 22.10.2012 | Witold Branicki

    Przewodniczący,  piłkarz, prezes,  prezydent

    Kto nami rządzi? Damian Bartyla, lat 39, bytomianin, ukończył studia prawnicze. Były prezes Polonii Bytom, twórca i prezes Bytomskiej Inicjatywy Społecznej. Jeden… więcej >>>

    ZB 43 | Życie miasta | 22.10.2012 | Tomasz Nowak

    Love story ze starej ślubnej fotografii

    Szombierki.  Ewa i Jerzy Dyktowie ze wzruszeniem oglądają stary numer „Życia Bytomskiego” z 25 października 1972 roku. Ich uwagę przyciąga… więcej >>>

    ZB 43 | Życie miasta | 22.10.2012 | Jacek Sonczowski

    Fascynująca opowieść prałata

    Prezentacja książki ks. Huberta Kowola. W fascynujący sposób o swojej książce „Pod okiem Opatrzności Bożej” opowiadał ksiądz prałat Hubert Kowol.… więcej >>>

    ZB 43 | Życie miasta | 22.10.2012 | Edytor

    Huczne urodziny Smolenia

    ​Profesorowie doktorzy habilitowani, dyrektorzy, prezydenci, celebryci, architekci, lekarze. Wszystkich ich łączy jedno: poczucie przynależności do wielkiej smoleniackiej rodziny. Niektórzy wręcz… więcej >>>

    ZB 43 | | 22.10.2012 | Marcin Hałaś


    OGŁOSZENIA
    DROBNE

    W PONIEDZIAŁEK
    W GAZECIE
    W ŚRODĘ
    W INTERNECIE!*

    *za 15% dopłatą

    28 marca 2017

    imieniny:
    Anieli, Sykstusa

    Bytom
    17°C

    Ciśnienie: 1019 hPa

    Galeria Tomenki

    Nasze akcje

    • Panteon bytomski

      Cykl artykułów o ludziach, którzy na przestrzeni wieków zasłużyli się dla Bytomia. więcej >>>

    Redakcja