Zb logo

  

   blogi   forum

Wiadomości

Komentarze / Blogi

Tomasz Nowak Tomasz Nowak

Kamera! Akcja! I nic nie widać

​Bytomski system monitoringu to 38 kamer non stop rejestrujących to, co dzieje się w najważniejszych punktach miasta, obraz… więcej >>>


Marcin Hałaś Marcin Hałaś

Domki z kart

​Niemal równy rok temu pisałem w tym miejscu w komentarzu "Bartyla może wszystko" następujące złowa:  "Kredyt na 225… więcej >>>


Witold Branicki Witold Branicki

Krajobraz po historycznym spadku

​Na 760-lecie lokacji Bytomia na prawie niemieckim Ratusz oraz jego agendy, miejscowe instytucje i organizacje

przygotowały turnieje, imprezy,… więcej >>>


Jacek Sonczowski Jacek Sonczowski

Święto policji w teatrze “Rozbark”

​Policjanci z bytomskiego garnizonu spotkali się w Bytomskim Teatrze Tańca i Ruchu "Rozbark". Okazją było doroczne Święto Policji.… więcej >>>


ZB 49 | 05.12.2017 | Środek życia | Edytor

Nie wyrzucaj starych parasoli

​Ostatnia parasolniczka. Naprawia zepsute parasole od bez mała 40 lat i, jak sama mówi, jest to już bardziej pasja niż sposób na zarabianie na chleb. Pani Aniela Piwowarczyk jest jedną z ostatnich przedstawicielek wymierającego zawodu. Parasolników zamordowała masowa tandetna chińszczyzna.


Pani Aniela ma swój zakład w niewielkim, niespełna 20-metrowym pomieszczeniu u zbiegu ulicy Webera i Mariackiej. Pracownia tonie w dziesiątkach starych parasolek i różnych częściach służących do ich naprawy, bo wbrew przypuszczeniom na usługi bytomianki jest nadal spory popyt. Podczas naszej krótkiej wizyty w jej zakładzie kilkakrotnie pojawiali się kolejni klienci. O dziwo, część z nich znała się dobrze z panią Anielą.

Nie ma się co dziwić, bowiem wiele przychodzących tutaj osób to stali klienci, z którymi znam się od lat. Dziś ludzie nie naprawiają już tak często parasoli jak dawniej. Wolą kupić dalekowschodnią tandetę za parę groszy i kiedy coś nawali, wyrzucić do kosza. Lidzie, którzy mnie odwiedzają, oddają do naprawy sprzęt, do którego czują sentyment. Czasem są to drogie modele sprzed kilkudziesięciu lat, a czasami taniocha, jednak mająca jakąś swoją historię – opowiada parasolniczka.

Kiedyś w zakładzie Anieli Piwowarczyk zjawił się starszy elegancki mężczyzna. Przyniósł do naprawy parasol pamiętający na pewno czasy przedwojenne. Znajdował się on w osłonie, którą trudno nazwać pokrowcem, bowiem były to zachodzące na siebie drewniane pierścienie. Takich parasoli się już u nas nie spotyka, chociaż bytomianka ciągle „tropi” je na naszych targach staroci, na których jest częstym gościem.

– Nie szukam jakiegoś cudu dawnej techniki, bo zapewne ktoś, kto by sprzedawał taki parasol, wiedziałby, jaka jest jego wartość. Mnie interesują stare stelaże pochodzące ze zniszczonych modeli sprzed lat, takich pamiętających czasy „pewexowskie”. Stare pokolenie wzdycha jeszcze do pierwszych japońskich miniautomatów z lat 70. Wtedy było to marzenie każdej modnej pani – mówi Aniela Piwowarczyk.

Ze zdezelowanych i podziurawionych parasoli pani Aniela robi cuda. Usuwa stare druty i wymienia je na nowe, pasujące kolorystyką do całości. Wykonuje również nowe poszycie, pracowicie przycinając kawałki materiału zakupionego w beli. Wykonanie jednej takiej sztuki, a właściwie rekonstrukcja, trwa czasami cały dzień. Parasol wykonany w ten sposób ma dwie zalety. Jest solidniejszy od tandety z marketowego kosza, a klient może sobie wybrać kolor poszycia.

Najciekawszy parasol, który wyszedł spod rąk pani Anieli, powędrował do Hiszpanii na pokaz mody. Stanowił on uzupełnienie koronkowej kreacji ślubnej i jego poszycie było wykonane z koronek, takich samych jak na sukni.

Pani Piwowarczyk nadal współpracuje ze ślusarzem, który podobnie jak ona ma sentyment do prawdziwych parasoli i własnoręcznie wykonuje nowe stelaże. Wtedy klientowi pozostaje jedynie wybór poszycia i kształtu rączki. Zdecydowaną większość czasu bytomianka poświęca jednak prostszym naprawom. W ciągu dnia potrafi wymienić druty lub koronki nawet w 10 parasolach.

– Niestety, nie ma już osób chcących wykonywać ten zawód. W czasach, kiedy ja jako młoda dziewczyna terminowałam w zakładzie przy ulicy Jainty, było jeszcze sporo chętnych, bo i ludzie chcieli naprawiać parasole. Dziś nie ma już zapotrzebowania na rzemiosło, chociaż jest tak tylko teoretycznie, biorąc pod uwagę liczbę odwiedzających mnie mieszkańców Bytomia – twierdzi Aniela Piwowarczyk.

Bytomska parasolniczka na razie się nie poddaje. Jak twierdzi, swoją pracą dorabia do renty, jednak oprócz skromnego dochodu daje jej ona satysfakcję. Ma również świadomość, że jej zakład przy Mariackiej jest być może jednym z ostatnich na Śląsku.



Artykuł był oglądany 822 razy.
  • Ocena - 0 0 głosów
   


Komentarze








  • pozostałe artykuły z tego wydania

    ​Jak głosowaliśmy?

    Damian Bartyla wciąż jest prezydentem naszego miasta. Referendum, które miało mu odebrać władzę jest nieważne. Do urn poszło zbyt mało… więcej >>>

    ZB 49 | Życie miasta | 05.12.2017 | Tomasz Nowak

    ​W obozie referendystów

    Teraz się nie udało, ale za rok wygramy – takie komentarze dominowały w obozie inicjatorów referendum. Nawet podczas oczekiwania na… więcej >>>

    ZB 49 | Życie miasta | 05.12.2017 | Edytor

    Sąd nie zablokował referendum

    ​Wnioski odrzucone. Na kilka dni przed referendum w sprawie odwołania prezydenta Bytomia Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił dwa wnioski Damiana Bartyli, w których… więcej >>>

    ZB 49 | Życie miasta | 05.12.2017 | Edytor

    Orkiestry zagrały dla górników

    Msze, ordery i karczma. Z sześciu bytomskich kopalń do dziś fedruje tylko jedna, ale Barbórka wciąż jest wielkim wydarzeniem. Jej świętowanie aktywni… więcej >>>

    ZB 49 | Życie miasta | 05.12.2017 | Edytor

    Gastronomiczna relacja z Malty

    ​Byli na stażach. Grupa 24 uczniów Zespołu Szkół Gastronomiczno-Hotelarskich opowiadała rówieśnikom i gimnazjalistom o swoim prawie miesięcznym pobycie na Malcie.

    więcej >>>
    ZB 49 | Życie miasta | 05.12.2017 | Edytor

    Solista ratuje dziewczynę w leginsach

    ​Jak bas został ortopedą. Zbigniewa Wunscha – jednego z najlepszych solistów Opery Śląskiej można było ostatnio oglądać w bardzo nietypowej roli. Artysta… więcej >>>

    ZB 49 | Środek życia | 05.12.2017 | Marcin Hałaś

    Jubileusz Czerwonego Krzyża

    ​Pozostali najlepsi. Oddają krew, pomagają biednym, a także opiekują się starszymi i uczestniczą w międzynarodowych akcjach humanitarnych. Bytomski oddział Polskiego Czerwonego Krzyża obchodził… więcej >>>

    ZB 49 | Życie miasta | 05.12.2017 | Edytor

    Sztuka połączyła ich na scenie

    ​Zjechały zespoły. Już po raz 23. zorganizowano Przegląd Twórczości Zespołów Artystycznych „Jesienne Spotkania”. Na scenie Bytomskiego Centrum Kultury zaprezentowało się… więcej >>>

    ZB 49 | Środek życia | 05.12.2017 | Edytor

    Patriotyzm wyśpiewany na scenie

    ​Uczniowie rywalizowali. Soliści oraz zespoły wzięły udział w piątej edycji Miejskiego Konkursu Pieśni Patriotycznej i Historycznej. Imprezę zorganizowano w Miejskim Domu Kultury nr… więcej >>>

    ZB 49 | Środek życia | 05.12.2017 | Edytor


    OGŁOSZENIA
    DROBNE

    W PONIEDZIAŁEK
    W GAZECIE
    W ŚRODĘ
    W INTERNECIE!*

    *za 15% dopłatą

    21 czerwca 2018

    imieniny:
    Alicji, Alojzego

    Bytom
    26°C

    Ciśnienie: 1014 hPa

    Galeria Tomenki

    Nasze akcje

    • Panteon bytomski

      Cykl artykułów o ludziach, którzy na przestrzeni wieków zasłużyli się dla Bytomia. więcej >>>

    Redakcja