Zb logo

  

   blogi   forum

Wiadomości

Komentarze / Blogi

Tomasz Nowak Tomasz Nowak

Kamera! Akcja! I nic nie widać

​Bytomski system monitoringu to 38 kamer non stop rejestrujących to, co dzieje się w najważniejszych punktach miasta, obraz… więcej >>>


Marcin Hałaś Marcin Hałaś

Domki z kart

​Niemal równy rok temu pisałem w tym miejscu w komentarzu "Bartyla może wszystko" następujące złowa:  "Kredyt na 225… więcej >>>


Witold Branicki Witold Branicki

Krajobraz po historycznym spadku

​Na 760-lecie lokacji Bytomia na prawie niemieckim Ratusz oraz jego agendy, miejscowe instytucje i organizacje

przygotowały turnieje, imprezy,… więcej >>>


Jacek Sonczowski Jacek Sonczowski

Święto policji w teatrze “Rozbark”

​Policjanci z bytomskiego garnizonu spotkali się w Bytomskim Teatrze Tańca i Ruchu "Rozbark". Okazją było doroczne Święto Policji.… więcej >>>


ZB 31 | 30.07.2018 | Środek życia | Edytor

O dwóch związkowcach, którzy rowerami nad morze pojechali

​Pokazali, że można. Specjalnie się nie przygotowywali, nie ćwiczyli, a do tego wielu w nich nie wierzyło. Mimo to Rafał Puda i Sebastian Boruta w sześć dni na rowerach pokonali liczącą 550 kilometrów trasę z Bytomia do Sopotu. Obaj jechali w koszulkach z logo Solidarności kopalni Bobrek-Piekary. 


Puda i Boruta mieszkają w naszym mieście i są od wielu lat dobrymi kolegami. Ten pierwszy pracuje jako górnik w bytomskiej kopalni, ten drugi jest zatrudniony w sklepie sprzedającym meble i wyposażenie wnętrz. Często razem jeżdżą na rowerach, ale – jak twierdzą – nie są wyczynowcami i nie wybierają się w specjalnie długie trasy. 

Bez planu

Na pomysł zorganizowania eskapady nad morze na jednośladach wpadli spontanicznie i bardzo szybko przeszli do jego realizacji. – Po prostu postanowiliśmy się sprawdzić, przekonać się, jakie są możliwości naszych organizmów – wspomina Puda. Nie było żadnych wielkich przygotowań, nie trenowali, nie studiowali mapy i nie wybierali drogi. – Byliśmy na pełnym luzie i jak się nad tym dzisiaj dobrze zastanowię, to mam pełną świadomość, że zrobiliśmy coś zupełnie szalonego. Nasi znajomi, członkowie rodzin, a zwłaszcza koledzy z pracy raczej starali się nas zniechęcić. Mówili, że nie damy rady, że brakuje nam doświadczenia, często nawet się z nas śmiali. Takie gadki tylko nas dodatkowo mobilizowały, dawały jeszcze większą siłę – mówi bytomski górnik.

Ludzie się dziwili

Cykliści są działaczami NSZZ Solidarność. W trasę zabrali kilka koszulek z logo tej organizacji i codziennie je ubierali,  starając się promować swój związek. Jechali drogami głównymi, bocznymi i tam gdzie się dało ścieżkami rowerowymi. Odwiedzili wiele miast, miasteczek i wsi, spotkali wielu ciekawych ludzi. – Wielu nie dowierzało, gdy opowiadaliśmy skąd i dokąd zmierzamy. Dziwili się, że zdecydowaliśmy się na taką wyprawę – wspominają. 

Zgodnie z planem, a dokładnie z jego brakiem, noclegu szukali doraźnie, nie przebierając w ofertach i nie domagając się luksusów. Spali w tanich pensjonatach, zatrzymali się na noc w obozie harcerskim, skorzystali też z namiotu, który ze sobą zabrali. – Namiot był niewielki i kosztował 40 złotych. Cena okazała się jak najbardziej adekwatna do jakości. Gdy rozpętała się burza, momentalnie zerwało go i musieliśmy się chronić w innym miejscu. Trochę trudnych do zapomnienia emocji nam ten namiot dostarczył – opowiada Puda. Kilka razy starali się też o nocleg w prywatnych domach, ale to nie było dobre rozwiązanie. Zdecydowanie częściej im odmawiano, niż zapraszano do środka.  Przekonali się boleśnie, że ludzie nie są zbyt ufni. 

Bułki z pasztetem

Rowery ich nie zawiodły. Pokonali ponad pół tysiąca kilometrów, a nie złapali nawet gumy. Siły starali się rozkładać równomiernie i rozsądnie. – Jechaliśmy po około sto kilometrów każdego dnia, sami narzucając sobie tempo. Nie zgrywaliśmy bohaterów. Jak jednemu brakowało sił, to od razu to mówił i robiliśmy przerwy na odpoczynek – relacjonuje Puda. Największy problem mieli z mijającymi ich ciężarówkami. Groźne były pędzące i nieliczące się z nikim TIR-y. 

Restauracji nie szukali, zadowalając się głównie bułkami i pasztetami z puszki. – Można się do takiego menu przyzwyczaić. Jak człowiek zmęczony, to nie wybrzydza. Chce tylko się porządnie najeść i położyć spać – zapewniają. Nad morze dotarli po sześciu dniach. – Byliśmy naprawdę szczęśliwi, bo coś sobie udowodniliśmy. Satysfakcja z takiego wyczynu jest ogromna. A ci, którzy z nas początkowo kpili, pospieszyli z gratulacjami – mówi górnik z kopalni Bobrek-Centrum. Bakcyl został połknięty. Za rok Puda i Boruta chcą się wybrać w dłuższą drogę, za dwa lata planują rowerową eskapadę do Chorwacji. – To daleko, grubo ponad tysiąc kilometrów, ale czemu mielibyśmy nie dać rady? – pytają retorycznie. aure 



Artykuł był oglądany 138 razy.
  • Ocena - 5 1 głosów
   


Komentarze








  • pozostałe artykuły z tego wydania

    Katastrofa na raty

    ​Kamienica grozy. Zawalił się kolejny fragment kamienicy przy ulicy Żeromskiego 34. Tylna część pustej od lat rudery musi zostać jak… więcej >>>

    ZB 31 | Życie miasta | 30.07.2018 | Edytor

    Szkody górnicze czy zaniedbania remontowe?

    ​Rozmowy o górnictwie. Problem szkód górniczych doskwierających bytomianom omawiano podczas lipcowej sesji Rady Miejskiej. Były emocje, wzajemne zarzuty, podawano wiele szczegółowych… więcej >>>

    ZB 31 | Życie miasta | 30.07.2018 | Edytor

    Stworzą jedną listę,  by pokonać Bartylę?

    ​Kto kogo poprze. Wciąż nie wiadomo, kogo w bytomskich wyborach prezydenckich poprze Koalicja Obywatelska. Dotąd wydawało się, że warianty są dwa,… więcej >>>

    ZB 31 | Życie miasta | 30.07.2018 | Edytor

    Marek Michałowski chce być prezydentem

    ​Bo Bytom gaśnie. Wydłuża się lista osób chcących walczyć jesienią o stanowisko prezydenta naszego miasta. Zamiar kandydowania ogłosił Marek Michałowski. Stoi… więcej >>>

    ZB 31 | Życie miasta | 30.07.2018 | Edytor

    Bytom i Radzionków: miasta niezamożne

    ​Nisko w rankingu. Bytom i Radzionków nie sposób uznać za miasta zamożne. To oczywiście żadne odkrycie i zarazem wniosek wypływający… więcej >>>

    ZB 31 | Życie miasta | 30.07.2018 | Edytor

    Witamy 75. Tour de Pologne

    ​Kolarstwo. W niedzielę 5 sierpnia po południu uczestnicy wyścigu Dookoła Polski przemkną ulicami naszego miasta. Znów w Bytomiu została zlokalizowana lotna premia.

    więcej >>>
    ZB 31 | Życie sportowe | 30.07.2018 | Edytor

    Marta Śrutwa i Mariusz Śrutwa

    ​Córka zdobywa medale w akrobatyce sportowej. Ojciec był słynnym piłkarzem.

    więcej >>>
    ZB 31 | Życie sportowe | 30.07.2018 | Edytor

    Pomyślny sezon MKS-MOSM

    ​Lekkoatletyka. Na Stadionie Śląskim startowali uczestnicy XXIV Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży – PZLA Mistrzostw Polski U18. Bytomski klub reprezentowało siedmiu biegaczy. 

    więcej >>>
    ZB 31 | Życie sportowe | 30.07.2018 | Edytor

    Inni ludzie, tylko ratusz ten sam

    ​Strażnicy dwóch epok. Policjanci i strażacy stoją obok siebie w najpiękniejszych galowych mundurach i aż trudno uwierzyć, że obie fotografie dzielą 93 lata.… więcej >>>

    ZB 31 | Środek życia | 30.07.2018 | Edytor


    OGŁOSZENIA
    DROBNE

    W PONIEDZIAŁEK
    W GAZECIE
    W ŚRODĘ
    W INTERNECIE!*

    *za 15% dopłatą

    14 sierpnia 2018

    imieniny:
    Alfreda, Euzebiusza

    Bytom
    23°C

    Ciśnienie: 1010 hPa

    Galeria Tomenki

    Nasze akcje

    • Panteon bytomski

      Cykl artykułów o ludziach, którzy na przestrzeni wieków zasłużyli się dla Bytomia. więcej >>>

    Redakcja