Zb logo

  

   blogi   forum

Wiadomości

Komentarze / Blogi

Tomasz Nowak Tomasz Nowak

Kamera! Akcja! I nic nie widać

​Bytomski system monitoringu to 38 kamer non stop rejestrujących to, co dzieje się w najważniejszych punktach miasta, obraz… więcej >>>


Marcin Hałaś Marcin Hałaś

Dobra koalicja, a przynajmniej najlepsza

Od wyborów samorządowych Bytomiem rządzi koalicja KO-PiS, czyli Koalicji Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości. Co prawda magicy z… więcej >>>


Witold Branicki Witold Branicki

Krajobraz po historycznym spadku

​Na 760-lecie lokacji Bytomia na prawie niemieckim Ratusz oraz jego agendy, miejscowe instytucje i organizacje

przygotowały turnieje, imprezy,… więcej >>>


Jacek Sonczowski Jacek Sonczowski

Święto policji w teatrze “Rozbark”

​Policjanci z bytomskiego garnizonu spotkali się w Bytomskim Teatrze Tańca i Ruchu "Rozbark". Okazją było doroczne Święto Policji.… więcej >>>


ZB 8 | 22.02.2016 | Życie miasta | Tomasz Nowak

PEC na sprzedaż, awantura gotowa

​Związkowcy chcą dialogu. Wraca sprawa sprzedaży Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. Możliwość taką poważnie biorą pod uwagę władze Bytomia. Opozycja i związki zawodowe działające w spółce są przeciw. I chcą, by rządzący prowadzili z nimi dialog. 


Odpowiedzialne za dostarczanie ciepła do naszych mieszkań PEC należy do Bytomia i Radzionkowa. Pierwsze z miast ma 76 procent udziałów (a z nich 15 proc. należy do załogi), natomiast drugie 24. Spółka jest w trakcie modernizacji. Na ten cel pozyskała 50 milionów złotych z Unii Europejskiej.  Jej wartość rynkowa jest bardzo duża, bo PEC to na naszym rynku monopolista. O sprywatyzowaniu spółki myślały już poprzednie władze, które nawet podpisały w tej sprawie list intencyjny z firmą Tauron. Po zamieszaniu wycofały się jednak ze swych planów. Ponownie gorąco wokół PEC zrobiło się latem minionego roku, kiedy to pojawiły się pogłoski, iż prezydent Damian Bartyla szykuje się do jego sprzedaży. Dawano im wiarę, gdyż Bartyla wraz z burmistrzem Radzionkowa Gabrielem Toborem wybrali się na Słowację, by porozmawiać z przedstawicielami tamtejszej firmy podobno zainteresowanej naszym dostawcą ciepła. Sprawa stanęła na forum bytomskiej Rady Miejskiej. Radni opozycji domagali się przyjęcia dwóch uchwał: blokującej sprzedaż PEC oraz ogłaszającej referendum ogólnomiejskie, w którym wypowiedzielibyśmy się, czy godzimy się na prywatyzowanie spółki bądź też jej wydzierżawienie. Uchwał jednak nie głosowano, bo nie było takiej potrzeby. Władze wydały oficjalne oświadczenie mające uspokoić bytomian, a także związkowców z PEC wyraźnie sprzeciwiających się zmianom właścicielskim.  Stwierdzono w nim jednoznacznie, że nie ma mowy o sprzedawaniu gminnej spółki, a jedyne, o czym rządzący myślą, to budowa w Bytomiu nowego źródła ciepła. Obecnie bowiem PEC bierze energię z elektrociepłowni zlokalizowanej w Radzionkowie. Przy okazji wyszło na jaw, że włodarze naszego miasta nie są zainteresowani źródłem ciepła w stawianym w sąsiednim Zabrzu przez fiński koncern Fortum. 

Spokojnie wokół PEC było do minionego poniedziałku. Wówczas to na łamach „Życia Bytomskiego” ukazał się wywiad z prezydentem Bartylą. Przyznał on w nim, że władze myślą o prywatyzacji spółki ciepłowniczej, bo dzięki temu mogłyby pozyskać spore pieniądze potrzebne nam na tak zwane wkłady własne  do zrealizowania inwestycji unijnych. Bartyla mówił: „Pojawili się czterej kontrahenci i oni wyrazili poważne zainteresowanie wybudowaniem ciepłowni w Bytomiu. To prywatne spółki z Francji, Szwajcarii i Słowacji oraz państwowa spółka należąca do grupy Węglokoks. Wszystkie te podmioty wyraziły zainteresowanie kupnem PEC. Naturalną rzeczą jest, że właściciel źródła ciepła chce być również właścicielem sieci ciepłowniczej. Na tym etapie jednak rozmowy o sprzedaży tej spółki są przedwczesne. Nie interesuje nas sama sprzedaż PEC. To decyzja strategiczna z punktu widzenia miasta, więc uzależniamy ją od tego, czy kontrahent wybuduje źródło ciepła i złoży bardzo dobrą ofertę kupna spółki. W takim wypadku oferta ta będzie musiała być bardzo poważnie rozpatrzona”.

Jak się można było spodziewać, deklaracje prezydenta wywołały natychmiastową reakcję, a w zasadzie burzę. Zaprotestowała opozycja, jednoznacznie sprzeciwiająca się temu, by gmina pozbywała się spółki. Reprezentujący ją rajcowie chcą, by podczas najbliższej, zaplanowanej na 29 lutego sesji bytomskiej Rady Miejskiej Damian Bartyla udzielił informacji dotyczących jego zamierzeń i działań wobec PEC. – Na razie nie wiemy, jakie są plany władz, dowiadujemy się o nich z mediów, a przecież nie tak to powinno wyglądać – stwierdza radny Platformy Obywatelskiej Michał Bieda. – Dociera do nas wiele niesprawdzonych informacji o kontrahentach zainteresowanych PEC, czy proponowanych przez nich sumach. Wiemy też, że o przyszłość PEC martwią się mieszkańcy oraz przede wszystkim obawiający się o utratę zatrudnienia pracownicy tej spółki. Opozycja bez wątpienia zechce zarzucić prezydenta Bartylę pytaniami i powstrzymać ewentualną prywatyzację. Wróci też pomysł ogłoszenia referendum w sprawie spółki ciepłowniczej i uchwały zakazującej władzom jej sprzedaży. 

Oburzone i zaskoczone są związki zawodowe funkcjonujące w PEC. Roman Poloczek  z Solidarności stwierdza: – Niedawno odbyło się spotkanie prezydenta Bartyli z działaczami bytomskiej Solidarności. W jego trakcie  prezydent nie zająknął się na temat prywatyzacji spółki, choć – jak się później okazało – w tym samym czasie w Ratuszu gościli przedstawiciele francuskiej firmy zainteresowanej nabyciem PEC. Czujemy się oszukani. W tym samym duchu wypowiada się Tadeusz Buczowski  z Krajowego Związku Zawodowego Ciepłownictwa: – Władze nas lekceważą. Zamiast się z nami spotkać i powiedzieć o swoich planach, działają na własną rękę i po cichu. Myśmy z mediów dowiedzieli się, że PEC może być sprzedany. Poloczek dodaje: – Oczekujemy dialogu i poważnego potraktowania strony społecznej. Prezydent chce powołać zespół do spraw sprzedaży PEC, ale nie widzi w nim miejsca dla reprezentanta związkowców i załogi spółki ciepłowniczej. W taki razie kto zadba o nasze interesy? Związkowcy są zdecydowanie przeciwni zmianom. Obawiają się, że prywatny właściciel, kierując się naturalną dla niego chęcią zysku, zredukuje załogę i ustali wyższe ceny: – Kiedy PEC przeżywał kłopoty finansowe, jego pracownicy sami zgodzili się na ograniczenie pensji i premii o 10 procent, by ratować firmę. Dziś PEC świetnie prosperuje, choć w odróżnieniu od prywatnych spółek ciepłowniczych nie podnosi maksymalnie cen. Nigdy też nie korzystaliśmy z pomocy finansowej miasta. Prywatyzowanie spółki jest całkowicie nieuzasadnione. Stracą na tym i pracownicy, i przede wszystkim mieszkańcy. Dlaczego miasto chce się pozbywać dominującej pozycji na rynku? – mówi Buczowski. 

Działacze związkowi przypominają też, że PEC korzysta ze wsparcia unijnego i zgodnie z zasadami do 2020 roku przepisy zabraniają dokonywania zmian właścicielskich w spółce. Jeśli by do nich doszło, trzeba by oddać wspomniane 50 mln. – Zabiegamy o kolejne dofinansowanie, prywatyzacja to uniemożliwi – stwierdza Buczowski. Związkowcy podkreślają, że nie stawiają sprawy na ostrzu noża. Chcą rozmawiać i chcą wiedzieć, jakie plany mają  rządzący. Ale jednocześnie nie wykluczają strajku.



Artykuł był oglądany 3375 razy.
  • Ocena - 5 3 głosów
   


Komentarze

walczyk prezesa
napisał
22.02.2016
o 22:55

Chopy no będzie jatka, poszlijta delegacyje na sesyje coby larma narobili, konusa pogonić kaj pieprz rośnie. Giry precz łot PEC i BPK, ale mi sztuka tylko sie zapożyczać. Jak nie dojesz rady to won łot nas, a nie liczyć na wziątka

co warte wypowiedzi "włodarzy", wystarczy przeczy
napisał
23.02.2016
o 22:48

Edek Malinowski
napisał
24.02.2016
o 14:42

No tak kilka rządów po sobie doprowadziło miasto do upadku to jedyny sposób teraz wyprzedać majątek miasta! Szkoda ze mieszkancy dostana wtedy w dupe jak mocno skocza ceny za ogzrzewanie. I co wtedy z rewitalizacja? Ona na samym poczatku jest skazana na porażkę, skoro prezydent tak postepuje.

Bożydar
napisał
24.02.2016
o 15:16

Jesteśmy w stanie wyremontować generalnie wszystko jako firma remontowa z Bytomia ale takiego monumentu jak PEC póki co nie podejmujemy się remontować.

Leszek
napisał
25.02.2016
o 10:54

Sprzedaż PEC-u to typowy przykład gotowania rosołu z kury znoszącej jabłka. Pieniądze z takiej prywatyzacji uratują budzet w jednym roku, ale w rezultacie gmina straci wspływ na strategiczną spólke i stanie się klientem. Gmina to wspoólnota samorządowa powołana nie tylko po to, żeby zbudować stadion dla piłkarzy, ale także, żeby zapewnić mieszkańcom infrastukturę. tak np. oświatową (szkoły), jak komunalną - wodociągi, PEC i tak dalej. A dobry gospodarz woli mieć własne niż być czyimś klientem.








  • pozostałe artykuły z tego wydania

    Nowy angiograf zbada całe ciało

    ​Mogą lepiej leczyć. Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 4 przy alei Legionów wzbogacił się o nowoczesny angiograf Allura Xper marki Philips.… więcej >>>

    ZB 8 | Życie miasta | 22.02.2016 | Edytor

    Rewitalizacja połączy aktywnych z biernymi?

    ​Przyglądają się nam eksperci. Zarys pilotażu rewitalizacji naszego miasta jest już gotowy. Jego główne założenia to uruchomienie potencjału rozwojowego Bytomia… więcej >>>

    ZB 8 | Życie miasta | 22.02.2016 | Edytor

    Prezydent Bartyla został ojcem

    ​Nowe obowiązki. Stanisław – tak ma na imię pierwsze dziecko prezydenta naszego miasta Damiana Bartyli oraz jego żony Katarzyny. Chłopiec… więcej >>>

    ZB 8 | Środek życia | 22.02.2016 | Edytor

    Schron znaleziony i odkopany

    ​Do zwiedzania. Sensacyjne odkrycie w Miechowicach. Badacze historii znaleźli tam i częściowo już odkopali pochodzący z czasów II wojny światowej… więcej >>>

    ZB 8 | Życie miasta | 22.02.2016 | Edytor

    Ferie bez śniegu, ale ze sztuką

    ​Warsztaty w Beceku.  Spora grupa dzieci i młodzież spędziła aktywnie pierwszy tydzień ferii zimowych, uczestnicząc w zajęciach Feriady Artystycznej, odbywających się w Bytomskim Centrum… więcej >>>

    ZB 8 | Środek życia | 22.02.2016 | Edytor

    Różańce z dalekich podróży

    ​Niezwykła kolekcja. Z każdej ze swoich podróży bytomianka Magdalena Goik przywozi różańce oraz... słodycze. Słodycze szybko znikają, różańce zostają. Uzbierała się… więcej >>>

    ZB 8 | Środek życia | 22.02.2016 | Marcin Hałaś

    Pobiegniemy dla Żołnierzy Wyklętych

    ​Rekreacja i patriotyzm. W niedzielę 28 lutego odbędzie się pierwszy Bytomski Bieg Pamięci Żołnierzy Niezłomnych im. Piotra Woźniaka – „Wira”.… więcej >>>

    ZB 8 | Środek życia | 22.02.2016 | Edytor

    Streetwalkerzy, czyli ludzie z pasją

    ​Pomagają. Monika i Robert Cieślarowie są bytomianami od sześciu lat. Oboje prowadzą Grupę Pedagogów Ulicy UNO nazywanych z angielska streetwalkerami.… więcej >>>

    ZB 8 | Środek życia | 22.02.2016 | Jacek Sonczowski

    Święty Józef się przenosi

    ​Dąbrowa Miejska, Stroszek. Na razie nie jest wiadome, jaki los czeka stary kościół pod wezwaniem Świętego Józefa Robotnika przy ul.… więcej >>>

    ZB 8 | Życie dzielnic | 22.02.2016 | Edytor


    OGŁOSZENIA
    DROBNE

    W PONIEDZIAŁEK
    W GAZECIE
    W ŚRODĘ
    W INTERNECIE!*

    *za 15% dopłatą

    13 kwietnia 2021

    imieniny:
    Przemysława, Hermenegildy

    Galeria Tomenki

    Nasze akcje

    • Panteon bytomski

      Cykl artykułów o ludziach, którzy na przestrzeni wieków zasłużyli się dla Bytomia. więcej >>>

    Redakcja