Zb logo

  

   blogi   forum

Wiadomości

Komentarze / Blogi

Tomasz Nowak Tomasz Nowak

Kamera! Akcja! I nic nie widać

​Bytomski system monitoringu to 38 kamer non stop rejestrujących to, co dzieje się w najważniejszych punktach miasta, obraz… więcej >>>


Marcin Hałaś Marcin Hałaś

Dobra koalicja, a przynajmniej najlepsza

Od wyborów samorządowych Bytomiem rządzi koalicja KO-PiS, czyli Koalicji Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości. Co prawda magicy z… więcej >>>


Witold Branicki Witold Branicki

Krajobraz po historycznym spadku

​Na 760-lecie lokacji Bytomia na prawie niemieckim Ratusz oraz jego agendy, miejscowe instytucje i organizacje

przygotowały turnieje, imprezy,… więcej >>>


Jacek Sonczowski Jacek Sonczowski

Święto policji w teatrze “Rozbark”

​Policjanci z bytomskiego garnizonu spotkali się w Bytomskim Teatrze Tańca i Ruchu "Rozbark". Okazją było doroczne Święto Policji.… więcej >>>


ZB 28 | 28.10.2019 | Życie miasta | Witold Branicki

Powstaje obiekt nowoczesny oraz łatwy w użytkowaniu

​Hokej, ślizganie, rolki. Jeżeli dobrze pójdzie, w tym roku sztuczne lodowisko zostanie zadaszone, a z końcem 2020 r. w całości oddane do użytku. Projektant zadbał o ciekawą fasadę i wnętrze nowej hali, jednocześnie postarał się, aby forma nie górowała nad treścią. Inwestor oraz wykonawca zaprezentowali wizualizację obiektu. Prezydent miasta zdradził, że na sąsiednim pustym placu może powstać rolkowisko.


Przebudowa sztucznego lodowiska wzbudza zainteresowanie mieszkańców Bytomia, przyszłych użytkowników obiektu oraz przedstawicieli mass mediów. Wykonawcy znaleźli się na przysłowiowej patelni. Każde ich poczynanie śledzą ludzkie oczy oraz kamery aparatów komórkowych. Plac budowy najkorzystniej obserwować z najwyższych pięter sąsiednich bloków. Wtajemniczeni otrzymali przywilej śledzenia postępu prac z pierwszego piętra klubowego biurowca, który wkrótce opustoszeje. 

Bodajże ostatni raz przed przebudową pawilonu, gwarno i rojno zrobiło się w dawnej sali hokejowych narad, spotkań i posiedzeń. Na zaproszenie władz miasta, OSiR oraz wykonawców zjawili się przedstawiciele licznych redakcji. Chcieli naocznie sprawdzić, jak najdalej za półtora roku będzie wyglądał bytomski cud, miód, ultramaryna przy ulicy Pułaskiego 71. 

Prześledźmy bieg dotychczasowych wydarzeń, konfrontując obecny stan inwestycji z komputerowym wyobrażeniem lodowiska, zaplanowanego i tworzonego przez konsorcjum firm Meritum Grupa Budowlana i PPiU Concret. 

Jak będzie wyglądała „Nowa Stodoła”?

Nim powstał projekt „Nowej Stodoły”, dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji Zbigniew Bryjak wraz z przedstawicielami projektantów i wykonawców bacznie przyjrzeli się lodowiskom za południową granicą oraz krajowym. Utrwalone obrazy dały do myślenia architekt Joannie Pajerskiej-Szczurek. – Po obejrzeniu lodowisk, nasunął się wniosek, że obiekt rozbuchany w formie, kubaturze stwarza masę problemów w trakcie użytkowania. Mam na myśli finansowanie, zapewnienie mediów, wentylacji, serwisu. Zastanawialiśmy się, co zrobić z budynkiem administracyjnym, z istniejącą płytą lodowiska oraz instalacją mrożeniową. Projektując, staraliśmy się unikać rozrzutności. Skupiliśmy się na tym, żeby bytomski obiekt stał się funkcjonalny i prosty w użytkowaniu, mimo ilości widzów i sportowców do pomieszczenia. Jestem przeciwnikiem wielkich przestrzeni komunikacyjnych, które niczemu nie służą i pozostają niepotrzebną powierzchnią do ogrzania i wentylowania. Kierowałam się zasadą, bez przerostu formy nad treścią, bez ładowania pieniędzy w elementy zdobiące. Uważam, że udało się nam zachować odpowiednią proporcję. 

Hala lodowiska, o kubaturze 54 600 m3, długi na 90 m, szeroki na 70 m i wysoki na 12 m, pomieści widownię na 1418 miejsc, stanowiska dla telewizji oraz innych mediów, w czterech rogach miejsca dla cateringu, 11 szatni dla grup młodzieżowych, pierwszego zespołu, drużyny przyjezdnej, trenerów, sędziów oraz sanitariaty. Główną część hali zwieńczy łukowy dach, oparty na dźwigarach z drewna klejonego, ze ściągami stalowymi na osiach słupów, przecinającymi się w środku rozpiętości hali. Niższe fragmenty budynku, zlokalizowane poza główną halą, zostaną przykryte dachami płaskimi w formie stropodachów żelbetowych. Elewacja obiektu będzie wykonana z płyt warstwowych.

„Nowa Stodoła” otrzyma połączenie z całkowicie wewnątrz przebudowanym, wielofunkcyjnym biurowcem. Razem stworzą jednolitą, sympatyczną dla oka całość. Pawilon pomieści strefę VIP, punkt gastronomiczny, lokale administracyjne, salę konferencyjną oraz pomieszczenia do wykorzystania na siłownię i saunę. Przy lodowisku powstanie parking z miejscami postojowymi dla 118 samochodów oraz 3 autobusów. Wkomponowanie w nowy obiekt dotychczasowej tafli lodowiska i znajdującego się pod nią systemu mrożeniowego oraz budynku administracyjnego oznacza zachowanie układu obiektu, z wejściami i kasami od ulicy Pułaskiego. 

Bardzo spodobało się nam wyobrażenie całego obiektu, również jego wnętrza z krzesełkami w kolorze niebiesko-czerwonym. Tylko jedno prosimy poddać pod dyskusję. Na wizualizacji elewacji zabrakło elementów, o których przed kilkoma miesiącami wspomniał prezes firmy Concret Zbigniew Boczkowski po uroczystym podpisaniu umowy na przebudowę lodowiska. Wtedy zapewnił: „Chcemy na głównej elewacji lodowiska umieścić znak i barwy klubowe Polonii. Oczywiście uzgodnimy to z inwestorem.” Dlatego dopraszamy się łaski miejskiej władzy, aby raczyła dać przyzwolenie na okraszenie nowego lodowiska herbem i barwami Polonii. 

Nowoczesny obiekt zarobi 

Słuchając projektanta oraz oglądając wizualizację lodowiska, śmiało można powiedzieć, że Bytom będzie miał czym się pochwalić, co powinno znacząco wpłynąć na zmniejszenie kosztów utrzymania obiektu. 

Wiceprezydent miasta Adam Fras za niewątpliwą zaletę nowego lodowiska, obok funkcjonalności na rzecz rekreacji i sportu, uważa spełnienie wymogów organizacji zawodów juniorskich najwyższej światowej rangi. Jego słowa potwierdził Mirosław Minkina, prezes PZHL, którego nie mogło zabraknąć na konferencji prasowej poświęconej inwestycji tak ważnej dla polskiego hokeja.

Dysponując nowoczesnym lodowiskiem, z zapleczem na miarę XXI wieku, można liczyć na zyski z treningów kadrowiczów oraz z organizacji krajowych i międzynarodowych zawodów. Łatwy demontaż nowych band umożliwi przygotowanie imprez nie tylko hokejowych i nie wyłącznie sportowych. Gospodarze liczą na zdwojony dochód zimą ze ślizgawek, latem z jazdy na rolkach, z wypożyczania sprzętu. Poza tym część dotychczasowego biurowca zostanie przeznaczona na gastronomię oraz inne funkcje komercyjne.

Kiedy nastąpi koniec robót?

Zbigniew Boczkowski, właściciel PPiU Concret sypnął konkretami, obrazującymi stan robót oraz przewidywany finisz inwestycji. – Prace postępują zgodnie z harmonogramem. W ciągu tygodnia będą stawiane słupy głównej osi konstrukcyjnej, co umożliwi za miesiąc, najpóźniej sześć tygodni zabrać się za konstrukcję dachu. Położenie przed końcem tego roku pierwszej warstwy dachu, pozwoli na wpuszczenie drużyn młodzieżowych na trening. Ambitny plan jest taki, aby z końcem przyszłego roku można było rozegrać pierwszy mecz. 

Szef firmy Concret dodał w rozmowie na osobności: – Jesteśmy mocno zaangażowani w prace fundamentowe. Na szczęście natura nam sprzyja. Dlatego nasze ekipy pracują we wszystkie soboty i w nadgodzinach. Za około dwóch tygodni zaczną się pojawiać pierwsze konstrukcje żelbetowe, dobrze widoczne z ulicy. Za mniej więcej półtora miesiąca zobaczycie państwo dźwigary z drewna klejonego, przepięknie krzyżujące się jak w kaplicach. 

Pytany o zakres robót po wpuszczeniu młodych hokeistów na lód, Zbigniew Boczkowski wyjaśnił: – Cały obiekt ma sześć osi konstrukcyjnych. Dwie pierwsze zapewnią zadaszenie lodowiska, w konsekwencji umożliwią treningi drużynom młodzieżowym. Potem ta część zostanie wydzielona. Na pozostałych osiach rozpoczną się intensywne prace. Zacznie powstawać zaplecze szatniowe. Będziemy montowali nakładki na trybuny i remontowali budynek socjalny. Na razie najważniejszym naszym zadaniem jest udostępnienie lodu dzieciom i młodzieży. 

Rolkowisko obok lodowiska?

Nowa inwestycja zajmie część pustego placu przylegającego do „Stodoły”, pierwotnie przeznaczonego pod główny pałac lodowy. Nasuwa się pytanie, co stanie się z resztą zielonego prostokąta, obecnie pozostającego wybiegiem dla czworonogów? Prezydent Bytomia Mariusz Wołosz przedstawił ciekawą propozycję: – Zastanawiamy się, czy można zbudować infrastrukturę plenerową związaną z jazdą na rolkach. Mam na myśli coś podobnego, jak rolkowisko Burloch Arena w Rudzie Śląskiej, na którym często jeżdżę i widzę ilu bytomian z niego korzysta. Analizujemy koszty przedsięwzięcia oraz wielkość terenu pod realizację zadania. Gdyby plac spełniał wymogi inwestycji, moglibyśmy kompleksowo zamknąć temat jazdy na łyżwach i rolach w Bytomiu. W ten sposób zapewnilibyśmy mieszkańcom dodatkową atrakcję, przy jednych kosztach związanych z funkcjonowaniem i dozorowaniem obu sąsiadujących obiektów.

 



Artykuł był oglądany 444 razy.
  • Ocena - 0 0 głosów
   


Komentarze








  • pozostałe artykuły z tego wydania

    O co chcesz spytać  Mariusza Wołosza?

    ​Spotkania z prezydentem. Prezydent Bytomia Mariusz Wołosz rozpoczął serię jesiennych spotkań z mieszkańcami. W zeszły poniedziałek gościł w Szombierkach. Opowiadał o tym, co się zmieniło… więcej >>>

    ZB 28 | Życie miasta | 28.10.2019 | Edytor

    Ulica Głęboka,  przystanek wiedeński

    ​Wsiadaj i wysiadaj. Dobra wiadomość dla pasażerów tramwajów jadących w stronę placu Sikorskiego. Można już korzystać z przystanku „Bytom Głęboka”.

    więcej >>>
    ZB 28 | Życie miasta | 28.10.2019 | Edytor

    Kto nam sprząta?

    ​Miasto podzielone. Wyłoniono firmy odpowiedzialne za sprzątanie Bytomia. Jest ich kilka, a swoje obowiązki mają one wykonywać na nowych zasadach. 

    więcej >>>
    ZB 28 | Życie miasta | 28.10.2019 | Edytor

    Wszyscy pełnomocnicy prezydenta

    ​Społecznie, choć nie do końca. Rok temu nastąpiła zmiana warty we władzach Bytomia. Prezydent Mariusz Wołosz, kompletując swoją ekipę, dokonał… więcej >>>

    ZB 28 | Życie miasta | 28.10.2019 | Edytor

    Czym uszczelniano okna w czasach III Rzeszy?

    ​Nieoczekiwane odkrycie. Stare budynki skrywają swoje tajemnice często wychodzące przypadkowo na jaw po latach podczas prac remontowych. Tym razem w Szkole… więcej >>>

    ZB 28 | Życie miasta | 28.10.2019 | Edytor

    Wielki pożar odpadów

    ​Seryjny podpalacz? W sobotę 26 października wybuchł pożar na terenie dawnej fabryki płytek ceramicznych Jopek przy ul. Łokietka. Słup dymu widać… więcej >>>

    ZB 28 | Życie miasta | 28.10.2019 | Edytor

    Rojczańskie planty już wkrótce gotowe

    ​Robi się ładnie. Radzionków też przechodzi rewitalizację. Dokładniej mówiąc dokonuje się ona na plantach pomiędzy ulicą Kużaja, a cmentarzem oraz na… więcej >>>

    ZB 28 | Życie miasta | 28.10.2019 | Edytor

    Nie ma już śladu po górze odpadów

    ​Fakty dokonane. Wielka góra śmieci zalegająca przez długi czas przy miechowickiej ulicy Szyb Zachodni została uprzątnięta. Stało się to dzięki… więcej >>>

    ZB 28 | Życie miasta | 28.10.2019 | Edytor

    Nieobojętne, energiczne, pomysłowe

    ​Jubileusz Ligi. Tryskają młodzieńczą energią, mają głowy pełne oryginalnych pomysłów, są wrażliwe na kulturę i krzywdę innych. Organizują imprezę za imprezą,… więcej >>>

    ZB 28 | Środek życia | 28.10.2019 | Edytor


    OGŁOSZENIA
    DROBNE

    W PONIEDZIAŁEK
    W GAZECIE
    W ŚRODĘ
    W INTERNECIE!*

    *za 15% dopłatą

    12 grudnia 2019

    imieniny:
    Dagmary, Aleksandra

    Galeria Tomenki

    Nasze akcje

    • Panteon bytomski

      Cykl artykułów o ludziach, którzy na przestrzeni wieków zasłużyli się dla Bytomia. więcej >>>

    Redakcja