Zb logo

  

   blogi   forum

Wiadomości

Komentarze / Blogi

Tomasz Nowak Tomasz Nowak

Kamera! Akcja! I nic nie widać

​Bytomski system monitoringu to 38 kamer non stop rejestrujących to, co dzieje się w najważniejszych punktach miasta, obraz… więcej >>>


Marcin Hałaś Marcin Hałaś

Dobra koalicja, a przynajmniej najlepsza

Od wyborów samorządowych Bytomiem rządzi koalicja KO-PiS, czyli Koalicji Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości. Co prawda magicy z… więcej >>>


Witold Branicki Witold Branicki

Krajobraz po historycznym spadku

​Na 760-lecie lokacji Bytomia na prawie niemieckim Ratusz oraz jego agendy, miejscowe instytucje i organizacje

przygotowały turnieje, imprezy,… więcej >>>


Jacek Sonczowski Jacek Sonczowski

Święto policji w teatrze “Rozbark”

​Policjanci z bytomskiego garnizonu spotkali się w Bytomskim Teatrze Tańca i Ruchu "Rozbark". Okazją było doroczne Święto Policji.… więcej >>>


ZB 31 | 05.08.2019 | Życie sportowe | Witold Branicki

Sztorm im niestraszny

​Rozmowa z Michałem Kiełbusiewiczem, nauczycielem wychowania fizycznego Szkoły Podstawowej Mistrzostwa Sportowego w Bytomiu, pomysłodawcą i współorganizatorem kolejnego rejsu młodzieży po Bałtyku na pokładzie żaglowca „Generał Zaruski”


– Ubiegłoroczna wyprawa „Generałem Zaruskim” okazała się przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. Nic dziwnego, że niedawno nastąpiła powtórka z żeglarskiej rozgrywki. Oba rejsy znacząco się różniły.

– Przed rokiem wyruszyliśmy i wróciliśmy do Gdańska. Tegoroczny tygodniowy czarter rozpoczął się w Świnoujściu. W rejsie uczestniczyło 17 uczniów Szkoły Podstawowej Mistrzostwa Sportowego oraz dwójka opiekunów. Sympatycznie wypadło powitanie z kapitanem „Generała Zaruskiego” Jerzym Jaszczukiem i stałą załogą statku. Nie obyło się bez wspomnień.

– Zapewne z góry została ustalona trasa podróży.

 – Podróżnik od turysty różni się tym, że cieszy się samą wyprawą. Dlatego nie nastawialiśmy się na konkretne miejsca do zwiedzania. Kierowaliśmy się warunkami atmosferycznymi i własnymi przemyśleniami. Wiatr pchał nas w stronę zachodniego wybrzeża Bałtyku. Na podkładzie „Generała Zaruskiego” z kapitanem Jaszczukiem podjęliśmy decyzję, że obierzemy kurs na Kopenhagę. 

– Czy popłynęliście poprzednim składem?

– Trzon młodej załogi stanowiły osoby uczestniczące w zeszłorocznym rejsie i pozostające uczniami Szkoły Podstawowej Mistrzostwa Sportowego. Nie brakowało świeżych żeglarzy, którzy od podstaw poznawali warunki panujące na „Generale Zaruskim”. Ci mogli liczyć na radę i bezpośrednią pomoc bardziej doświadczonych koleżanek i kolegów, na mnie i współorganizatorkę imprezy panią Barbarę Kozłowską oraz na fachowe wsparcie stałej załogi żaglowca i kapitana. 

– Nie obyło się bez oddania hołdu Neptunowi.

– Kto przed rokiem przeszedł chrzest na „Generale Zaruskim”, z dostojeństwem przyjmował objawy choroby morskiej. Pamiętał, co go czeka i jak należy zminimalizować skutki dolegliwości. Nowi żeglarze musieli zapłacić frycowe.

– Żaglowiec skierował się do Danii.

– Trasę ze Świnoujścia pokonaliśmy w niecałe dwa dni. Zwiedziliśmy najciekawsze miejsca stolicy Danii. Dla uwypuklenia perełek tamtejszej architektury, zorganizowaliśmy grę miejską. Płynąc dalej wzdłuż duńskiego wybrzeża, dotarliśmy do zabytkowej miejscowości Helsingor, rozsławionej zamkiem Kronborg, w którym toczyła się akcja „Hamleta”. Młodzi otrzymali zadanie przygotowania prezentacji scenicznej w szekspirowskiej scenerii. Motywem przewodnim stała się legenda o smoku wawelskim. Artyści-amatorzy losowali formy przekazu w konwencjach science fiction, westernowej, dokumentalnej, komediowej, romantycznej. Stanęli na wysokości zadania, o czym świadczyły oklaski załogi. 

– Niestety, pora było ruszać w powrotną drogę. Na razie Bałtyk okazał się w miarę łaskawy. 

– Nic nie zapowiadało gwałtownego załamania pogody. Mieliśmy do wyboru. Albo popłynąć na Bornholm, albo w stronę Sassnitz. Gdy znaleźliśmy się na otwartym morzu, zaczęło coraz mocniej wiać ze wschodu. Obraliśmy kurs do Niemiec. Decyzja okazała się trafna. W nocy rozpętała się burza z piorunami, poprzedzająca krótki, lecz intensywny sztorm. Wiało 8, 9 w skali Beauforta. Drewniany żaglowiec wydawał charakterystyczne, niezapomniane dźwięki. Ryk wiatru i szum fal mieszał się z odgłosami intensywnej pracy żagli, masztu, lin, całego osprzętu. Nastrój grozy potęgowały wysokie jak domy fale, przelewające się przez pokład. Nadszedł czas walki z własnymi słabościami. Załoga rozpięła wzdłuż pokładu lajflinę (linę bezpieczeństwa), służącą do zaczepienia pasów bezpieczeństwa. Jak mówił generał Mariusz Zaruski, w twardym żeglarskim trudzie kształtują się charaktery. Po dopłynięciu do Sassnitz trzeba było zrobić porządek z żaglami i pod pokładem. Gdy młodzi doszli do siebie, zrobiliśmy spacer po malowniczym klifie. Wieczorem kapitan wzniósł toasty szampanem „Piccolo” za cudowne ocalenie i dzielną postawę młodej załogi. Z niemieckiego wybrzeża skierowaliśmy się do Świnoujścia i Szczecina. Pogoda zdecydowanie poprawiła się. W wolnych chwilach można się było w podkoszulku wylegiwać na pokładzie.

– W Szczecinie czekała was atrakcja: uczestnictwo w Dniach Morza z paradą żaglowców. Jak czuła się załoga niewielkiego statku między morskimi olbrzymami, jak hiszpański „Juan Sebastian de Elcano” czy nasz STS „Fryderyk Chopin”?

– Dopływając do Szczecina, zostaliśmy powitani hymnem narodowym, na co „Generał Zaruski” odpowiedział przeciągłym sygnałem. Dla młodych był to podniosły moment i wielkie przeżycie. Zacumowaliśmy obok „Fryderyka Chopina”. Dzięki uprzejmości jego załogi mogliśmy całą grupą zwiedzić bryg. Weszliśmy również na pokład „Juana Sebastiana de Elcano”, żaglowca Królewskiej Hiszpańskiej Marynarki Wojennej. Na nim odbywają staż pretendenci do hiszpańskiego tronu. Współpraca z Akademią Morską w Szczecinie umożliwiła zapoznanie się z siedzibą szkoły oraz statkami należącymi do Akademii.

– Czy młodzież w pełni poniosła koszty czarteru?

– Rejs patronatem objął prezydent Bytomia Mariusz Wołosz. W domknięciu budżetu pomogły nam miejskie spółki. Dzięki temu rodzice młodych żeglarzy nie ponieśli zbyt wysokich kosztów. Podczas rejsu promowaliśmy nasze miasto. Na maszcie wisiała flaga Bytomia. 

– Dokąd wybierzecie się za rok? Płynęliście już na północ i zachód. Z tego wynika, że pora spenetrować wschodnią część Bałtyku.

– Mamy pomysły. Na razie nie powinienem ich zdradzać. Wszystko zależy od planów armatora. Jedno jest pewne. Chcemy, żeby morskie wyprawy na stałe zagościły w naszym kalendarzu. Jednocześnie zamierzamy bliżej Bytomia kontynuować żeglarskie pasje młodzieży. Kulminacją sezonu stanie się następny rejs „Generałem Zaruskim”.



Artykuł był oglądany 960 razy.
  • Ocena - 0 0 głosów
   


Komentarze








  • pozostałe artykuły z tego wydania

    Urzędnicy będą jeździć  na elektrycznych rowerach

    ​Zmienić nawyki. 11 rowerów ze wspomaganiem elektrycznym trafi do Bytomia. Korzystać z nich mają urzędnicy oraz przedstawiciele służb mundurowych. A wszystko w ramach… więcej >>>

    ZB 31 | Życie miasta | 05.08.2019 | Edytor

    Poseł Szarama pyta o lipy

    ​List do burmistrza. Coraz głośniej wokół planowanej wycinki 41 lip rosnących wzdłuż radzionkowskiej ulicy Szymały. Tym razem wywołującą spore kontrowersje… więcej >>>

    ZB 31 | Życie miasta | 05.08.2019 | Edytor

    Trwa zbiórka na rzecz ofiar wybuchu gazu

    ​Dorzuć się! Wciąż zbierane są pieniądze, które pomogą w wyremontowaniu zniszczonych wybuchem gazu mieszkań w kamienicy przy ulicy Katowickiej 37. Usuwanie szkód… więcej >>>

    ZB 31 | Życie miasta | 05.08.2019 | Edytor

    Odszkodowanie za Glorię pomoże w remontach

    ​Wygrali w sądzie. 3,3 miliona złotych wpłynęło do budżetu miasta dzięki Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej. To odszkodowanie za spalone Kino Gloria. Gmina… więcej >>>

    ZB 31 | Życie miasta | 05.08.2019 | Edytor

    Wakacyjne szkół remontowanie

    ​Za unijną kasę. Wakacje w pełni, ale trzeba już myśleć o pierwszym dzwonku i nowym roku szkolnym. Dlatego w sześciu bytomskich placówkach oświatowych trwają… więcej >>>

    ZB 31 | Życie miasta | 05.08.2019 | Edytor

    Śląsk w objęciach mody

    ​Zaproszenie na wystawę. Imponujące przemysłowe budynki kontrastujące z delikatnymi sylwetkami i miękkimi tkaninami. Tak modę na Śląsku interpretuje Ira Holubenko.… więcej >>>

    ZB 31 | Życie miasta | 05.08.2019 | Edytor

    W Radzionkowie parkomatów nie będzie

    ​To tylko plotka. „Koniec z darmowym parkowaniem. W mieście wkrótce pojawią się parkomaty” – te niepokojące zmotoryzowanych mieszkańców informacje obiegły… więcej >>>

    ZB 31 | Życie miasta | 05.08.2019 | Edytor

    2 września tramwaje wrócą na Katowicką?

    ​Chyba, że nie wrócą. Najdłuższy remont nowoczesnej Europy, czyli przebudowa ulicy Katowickiej wciąż trwa i wciąż nie widać jego końca.… więcej >>>

    ZB 31 | Życie miasta | 05.08.2019 | Edytor

    Pobiegli do Czarnej Madonny

    ​Ekstremalna pielgrzymka. Odległość pomiędzy Radzionkowem a Częstochową wynosi 56 kilometrów. To 15 km więcej niż liczy „królewski” dystans maratonu. Mimo to… więcej >>>

    ZB 31 | Życie sportowe | 05.08.2019 | Edytor

    Zaśpiewała Lucciolę i wygrała Eurydykę

    ​Urzekła widzów. Wielki sukces bardzo utalentowanej bytomianki Aleksandry Wylężek. Została ona zwyciężczynią Międzynarodowego Festiwalu Młodych Talentów im. Anny German. W nagrodę… więcej >>>

    ZB 31 | Środek życia | 05.08.2019 | Edytor


    OGŁOSZENIA
    DROBNE

    W PONIEDZIAŁEK
    W GAZECIE
    W ŚRODĘ
    W INTERNECIE!*

    *za 15% dopłatą

    27 stycznia 2020

    imieniny:
    Przybysława, Anieli

    Galeria Tomenki

    Nasze akcje

    • Panteon bytomski

      Cykl artykułów o ludziach, którzy na przestrzeni wieków zasłużyli się dla Bytomia. więcej >>>

    Redakcja