Zb logo

  

   blogi   forum

Wiadomości

Komentarze / Blogi

Tomasz Nowak Tomasz Nowak

Kamera! Akcja! I nic nie widać

​Bytomski system monitoringu to 38 kamer non stop rejestrujących to, co dzieje się w najważniejszych punktach miasta, obraz… więcej >>>


Marcin Hałaś Marcin Hałaś

Domki z kart

​Niemal równy rok temu pisałem w tym miejscu w komentarzu "Bartyla może wszystko" następujące złowa:  "Kredyt na 225… więcej >>>


Witold Branicki Witold Branicki

Krajobraz po historycznym spadku

​Na 760-lecie lokacji Bytomia na prawie niemieckim Ratusz oraz jego agendy, miejscowe instytucje i organizacje

przygotowały turnieje, imprezy,… więcej >>>


Jacek Sonczowski Jacek Sonczowski

Święto policji w teatrze “Rozbark”

​Policjanci z bytomskiego garnizonu spotkali się w Bytomskim Teatrze Tańca i Ruchu "Rozbark". Okazją było doroczne Święto Policji.… więcej >>>


ZB 4 | 22.01.2018 | Życie miasta | Edytor

Totalna wojna o Bytomski Sport rozłożona na raty

​Ciąg dalszy nastąpi 22 stycznia. Wciąż ważą się losy spółki Bytomski Sport, wciąż trwa wojna o nią. Nabrała ona charakteru totalnego, co pokazała zorganizowana w miniony piątek sesja Rady Miejskiej. Sesja pełna wulgaryzmów, krzyków, chamstwa, złośliwości i niemal pozbawiona merytorycznej debaty. 


Spółka została powołana na wniosek władz naszego miasta w jednym celu: miała zbudować nowoczesny kompleks sportowy przy ulicy Olimpijskiej, między innymi zmodernizować stadion Polonii Bytom. W zeszłym roku dołożono jej nowe zadanie: przejęła wspomniany klub i pod swoim szyldem zgłosiła go do rozgrywek IV ligi. Opozycja od samego początku istnienia BS kwestionowała potrzebę jej utrzymywania. Z czasem doszły zarzuty, iż nie realizuje ona powierzonego zadania, w nieprzejrzysty sposób obraca pieniędzmi i do tego przynosi straty: 6 milionów złotych w ciągu dwóch ostatnich lat. 

W końcu wykorzystując swoją przewagę liczebną w Radzie Miejskiej opozycja zdecydowała o likwidacji BS, która ma się rozpocząć najpóźniej przed końcem czerwca. Jego kompetencje przejąłby Ośrodek Sportu i Rekreacji. Jednocześnie zabezpieczone w budżecie 8 mln na działalność spółki rozdysponowano na inne cele, więc nie ma ona żadnych funduszy. Władze Bytomia nie chcą zaakceptować tego rozwiązania i zapowiadają walkę o jej ocalenie. Mają w tym poparcie kibiców Polonii. Jedni i drudzy przekonują, że bez BS nie da się zmodernizować stadionu, co więcej likwidację BS utożsamiają z upadkiem klubu i niszczeniem jego niemal stuletniej tradycji.   

Policja w pogotowiu

Realizując swój plan rządzący przygotowali projekt uchwały anulującej rozwiązanie BS, a także zaproponowali przesunięcia w budżecie, by spółce zapewnić w tym roku 5 mln. Projekty te trafiły pod obrady zwołanej na miniony piątek nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej. Organizując ją władze zdawały sobie sprawę, że nie mają większości, ale liczyły, iż jakimś cudem ją zdobędą. Pomóc w tym miała obecność na sesji kibiców Polonii. Zwoływali się oni w Internecie i rzeczywiście dopisali wypełniając po brzegi widownię Bytomskiego Centrum Kultury, bo tam tym razem radni się spotkali. Atmosfera przed sesją była napięta, wyraźnie obawiano się kłopotów, bo przed gmachem BCK stało kilka wozów policji (funkcjonariuszy ściągnięto nawet w Katowic) i Straży Miejskiej.

Te obawy okazały się słuszne. Ubrani w klubowe bluzy, szaliki i czapki sympatycy bytomskiego klubu raz po raz zrywali się z miejsc i skandowali nazwę Polonii, chóralnie wykonywali boiskowe pieśni, domagali się stadionu i na głos komentowali wypowiedzi rajców. Te, które aprobowali nagradzali oklaskami, te, z którymi się nie zgadzali gasili okrzykami. Zazwyczaj wulgarnymi i obraźliwymi. Radnym kazano wypier..., nazywano ich ch...., zdrajcami, złodziejami, oszustami, łapówkarzami. Prowadzący obrady Mariusz Janas nie był w stanie zapanować nad sytuacją i ogólnym tumultem. Część rajców starała się schładzać emocje, część je niebezpiecznie i celowo podgrzewała. Kilku też czując się obrażonymi demonstracyjnie opuściło na jakiś czas scenę BCK, gdzie wyznaczono miejsca dla członków Rady. 

Głosowanie unieważnione

Momentami chaos był ogromny, głos zabierano bez porządku i niezgodnie z zasadami. Skończyło się dość przypadkowym złamaniem statutu miasta. Choć na liście mówców znajdowało się jeszcze sporo nazwisk osób chcących przemawiać, na wniosek Piotra Buli z SLD niespodziewanie przegłosowano propozycję odesłania do prezydenta wniosku o anulowanie decyzji o likwidacji BS. Opozycyjna większość zgodnie z przewidywaniami wygrała głosowanie. W tym momencie było jasne, że nie ma sensu procedować pozostałych projektów. Kibice byli wzburzeni, pod adresem rajców sypały się kolejne obelgi, chóralnie odśpiewano hymn Polonii. Prezydent Damian Bartyla apelował o ocalenie BS i przekonywał, że jeśli do tego nie dojdzie, to za parę tygodni straci ważność umowa wiążąca gminę z firmą mającą budować stadion. To z kolei zmusi miasto do rozpisania nowego przetargu, a koszt inwestycji wzrośnie. Dlatego też Bartyla zapowiedział, iż nie składa broni od razu  złoży wniosek o nową sesję. I gdy wydawało się, że to koniec, głos zabrał radny Henryk Bonk. Wytknął on Janasowi wspomniane naruszenie statutu, domagając się kontynuowania obrad i uznania głosowania za nieważne. Janas przyznał się do pomyłki, kolejni mówcy dostali swój czas.  

Znowu się zbiorą

samej debacie niewiele można powiedzieć, bo niewiele jej było. Przedstawiciele opozycji powtarzali, że nie są wrogami Polonii i chcą, by klub istniał, a utożsamianie go z BS jest nadużyciem. Spółkę określali jako niepotrzebną i marnotrawiącą pieniądze. O zniszczenie klubu oskarżali prezydenta Bartylę, przypominając, iż rządzi od pięciu lat i miał czas na zbudowanie nowego obiektu przy Olimpijskiej, ale nie udało mu się na ten cel pozyskać funduszy zewnętrznych. Michał Bieda zaproponował kibicom stworzenie z kich udziałem zespołu roboczego, który ocaliłby Polonię. Postawił jednak warunek: prezydent ujawni wszystkie dokumenty finansowe oraz odpowie na stawiane mu pytania dotyczące klubu. Przez moment wydawało się, że propozycja zaintrygowała kibiców. 

Radni popierający prezydenta oraz inni mówcy w swych wystąpieniach przypominali tradycje Polonii, mówili, że nowy stadion to konieczność, a opozycji zarzucali obłudę, bo choć odżegnuje się od wrogości do Polonii, to nie chce jej pomóc. 

Po paru godzinach sesję przerwano. Ciąg dalszy nastąpi 22 stycznia o godzinie 14. Tym razem w Urzędzie Miejskim. 

TOMASZ NOWAK

 



Artykuł był oglądany 1050 razy.
  • Ocena - 5 1 głosów
   


Komentarze

Lech
napisał
22.01.2018
o 13:17

Wbrew pozorom sporo w tym winy przewodniczacego Janasa, który zgodził sie na zwołanie sesji w Bytomskim Centrum Kultury? Po co? Żeby pozwolić kibicom na terroryzowanie i zakłócanie obrad? Sesja obradowała nad normalną uchwałą, wiec powinna sie odbyć w Urzędzie Miejskim. Można było wcześniej ogłosić, że dla publiczności bedą wydawane wejściówki. A tak radni sami sie “podłożyli” zmobilizowanej na tę sesję kibicowskiej “publiczności”, która wcale nie była reprezentatywna dla mieszkańców Bytomia.

Adrian
napisał
22.01.2018
o 13:29

Przynajmniej kibice dowiedzieli się, że istnieje BeCeK i jak wygląda w środku…

bytomianin
napisał
22.01.2018
o 14:26

Zastanawiam sie jak długo pan Bartyla,  Rabus i spółka będą terroryzować to miasto kibolami, jak była sesja o PECu gdzie stawili sie pracownicy żeby ratować zakład i swoje miejsca pracy panowie ci sprowadzili za pośrednictwem snochola kiboli by ci wystraszyli pracowników, teraz chcą wymusić na radnych poprzez kiboli by ci przyłożyli rękę do wyprowadzania kasy dla kolesiów Bartyli. Właśnie przeczytałem jakie plany ma pan Bartyla by ograniczyć wydatki a mianowicie ograniczenie wydatków na komunikację nocną oraz ograniczenie zatrudnienia BM<takie plany podobno przedstawił na RIO>, z jednej strony niewielkie oszczędności a z drugiej grube miliony mają być wyrzucone w błoto. Panie Bartyla więcej hipokryzji proszę!!! jak pan chce z kolesiami i kibolami nowy stadion to stwórzcie spółkę wyłóżcie kasę oczywiście swoją i przejmijcie klub wówczas zobaczymy ilu chętnych się znajdzie…Wezcie przykład z Górnika Zabrze gdy było ciężko to kibice postanowili dawać  skladki na klub by pomóc…

Adam
napisał
22.01.2018
o 14:45

Kibolstwo po sesji już dało wyraz swojej frustracji w formie bazgroł na nowych elewacjach budynków. Zlikwidować to dziadostwo raz na zawsze. Nie ma żadnego ekonomicznego argumentu by Polonia Bytom mogła istnieć. Miasto nie ma żadnej korzyści z istnienia tego tworu poza kosztami. Same zabezpieczenie meczu aby lumpy mogli mordę drzeć to setki tysięcy złotych. Bytom ma wiele problemów które muszą zostać rozwiązane!








  • pozostałe artykuły z tego wydania

    Rządowe pieniądze dla naszego miasta

    ​Dwa boiska i komisariat. Trzy inwestycje zostaną w tym roku zrealizowane w naszym mieście dzięki pieniądzom z budżetu centralnego. Postarali się o to bytomscy działacze… więcej >>>

    ZB 4 | Życie miasta | 22.01.2018 | Edytor

    RIO przyjrzy się naszemu budżetowi

    ​Bo są braki. Regionalna Izba Obrachunkowa w Katowicach wszczęła postępowanie nadzorcze wobec tegorocznego budżetu Bytomia oraz wieloletniej prognozy finansowej. Chodzi o niedobry… więcej >>>

    ZB 4 | Życie miasta | 22.01.2018 | Edytor

    Rekordowa Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy

    ​Się działo. To był rekordowy koncert Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w naszym mieście. Dzięki ofiarności mieszkańców i zaangażowaniu wolontariuszy zebrano 110 tysięcy… więcej >>>

    ZB 4 | Życie miasta | 22.01.2018 | Edytor

    Nasze szkoły nisko w rankingu

    ​Gdzie się uczyć? Słabo wypadły w rankingu szkół średnich nasze placówki. Jedynie I Liceum Ogólnokształcące im. Jana Smolenia znalazło się w gronie pół… więcej >>>

    ZB 4 | Życie miasta | 22.01.2018 | Edytor

    Sprzęt warty 2 miliony pomoże noworodkom

    ​Centrum. Oddział noworodków kliniki pediatrii Szpitala Specjalistycznego nr 2 przy ulicy Batorego wzbogacił się o nowoczesny sprzęt. Na jego zakup wydano… więcej >>>

    ZB 4 | Życie miasta | 22.01.2018 | Edytor

    Ciężko ranne niemowlę nadal w śpiączce

    ​Śledztwo trwa. Nadal w stanie ciężkim w chorzowskim szpitalu przebywa 4-miesięczna dziewczynka przywieziona tam z mieszkania przy ulicy Glinki. Zaraz potem aresztowano 25-letnią… więcej >>>

    ZB 4 | Ciemna strona życia | 22.01.2018 | Edytor

    Człowiek, który nie chciał pozostać bezdomnym

    ​Ulica to nie wyrok. Choroba, utrata pracy, potem mieszkania i noclegownia dla bezdomnych. Z takimi kolejami życia nie zgodził się Wiesław Cydzik,… więcej >>>

    ZB 4 | Środek życia | 22.01.2018 | Edytor

    Dorota Pomykała wystąpi u siebie!

    ​Bytom w Teatrze, Teatr w Bytomiu. Powiedzieć można cud – po raz pierwszy w rodzinnym mieście wystąpi w spektaklu teatralnym Dorota Pomykała. Do tej… więcej >>>

    ZB 4 | Środek życia | 22.01.2018 | Marcin Hałaś

    Opiekunowie starych schronów

    ​Nie tylko Miechowice. Nikt nie wie, ile w Bytomiu znajduje się starych schronów z czasów wojny. Pamięć o nich  starają się przywrócić członkowie… więcej >>>

    ZB 4 | Środek życia | 22.01.2018 | Edytor


    OGŁOSZENIA
    DROBNE

    W PONIEDZIAŁEK
    W GAZECIE
    W ŚRODĘ
    W INTERNECIE!*

    *za 15% dopłatą

    21 maja 2018

    imieniny:
    Wiktora, Kryspina

    Bytom
    9°C

    Ciśnienie: 1023 hPa

    Galeria Tomenki

    Nasze akcje

    • Panteon bytomski

      Cykl artykułów o ludziach, którzy na przestrzeni wieków zasłużyli się dla Bytomia. więcej >>>

    Redakcja