Zb logo

  

   blogi   forum

Wiadomości

Komentarze / Blogi

Tomasz Nowak Tomasz Nowak

Kamera! Akcja! I nic nie widać

​Bytomski system monitoringu to 38 kamer non stop rejestrujących to, co dzieje się w najważniejszych punktach miasta, obraz… więcej >>>


Marcin Hałaś Marcin Hałaś

Dobra koalicja, a przynajmniej najlepsza

Od wyborów samorządowych Bytomiem rządzi koalicja KO-PiS, czyli Koalicji Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości. Co prawda magicy z… więcej >>>


Witold Branicki Witold Branicki

Krajobraz po historycznym spadku

​Na 760-lecie lokacji Bytomia na prawie niemieckim Ratusz oraz jego agendy, miejscowe instytucje i organizacje

przygotowały turnieje, imprezy,… więcej >>>


Jacek Sonczowski Jacek Sonczowski

Święto policji w teatrze “Rozbark”

​Policjanci z bytomskiego garnizonu spotkali się w Bytomskim Teatrze Tańca i Ruchu "Rozbark". Okazją było doroczne Święto Policji.… więcej >>>


ZB 52 | 24.12.2018 | Środek życia | Marcin Hałaś

Trochę Traviata, trochę Pretty Woman

​Wspaniała „Traviata” w Operze Śląskiej.  „Traviata” Giuseppe Verdiego, której premiera odbyła się w grudniu w Operze Śląskiej, to wybitne przedstawienie. Na wskroś nowoczesne, a równocześnie szanujące klasykę. Godne Złotej Maski!


Znane jest stwierdzenie Alfreda Hitchcocka: W dobrym dreszczowcu na początku powinno być trzęsienie ziemi, a potem napięcie musi systematycznie rosnąć. Podobną zasadę, tyle że odnoszącą się do inscenizacji, przyjął reżyser „Traviaty” Michał Znaniecki. Na początku jest uwertura, opuszczona kurtyna, ale wystają spod niej dłonie i ręce, które zaczynają się poruszać. Bardzo dobry pomysł. A końcowa scena śmierci Violetty to już przysłowiowe „mistrzostwo świata”. A przynajmniej – mistrzostwo Opery Śląskiej, trzeba koniecznie zobaczyć!

„Traviata” znaczy „Zbłąkana”. Opera opowiada o miłości paryskiej kurtyzany (mówiąc współczesnym językiem: prostytutki) do Alfreda – młodzieńca z dobrego i niebiednego domu. Właściwie to taka staroświecka wersja filmu „Pretty Woman” z Julią Roberts i Richardem Geerem. Tyle że we współczesnej hollywodzkiej wersji historia taka kończy się happy endem. We włoskiej XIX-wiecznej operze wszystko odbywa się zgodnie z regułami gatunku: miłość jest niemożliwa, tragiczna, bo Violetta nie może uwolnić się od demonów swojej przeszłości. Na końcu więc, drodzy państwo, musi umrzeć.

Michał Znaniecki inscenizację uwspółcześnił: Alfred jest fotografem, przechadza się z aparatem, paryskie postacie wszystko dookoła fotografują smartfonami, do tego za oknem wieża Eiffle’a, a w tle okładki pisma „Voque”. Ale powtórzę – bo Znaniecki taki już manewr zastosował w „Romeo i Julii” – nie jest to uwspółcześnienie na przysłowiowy „rympał”, ostentacyjne i krzykliwe, byle szokować. Wręcz przeciwnie – ową współczesność swojej „Traviaty” Znaniecki stylizuje na swoisty vintage. I chyba wychodzi lepiej niżby miał z pietyzmem odwzorować detale oryginalnej epoki, czyli Paryża z połowy XIX wieku. Naprawdę warto tę inscenizację zobaczyć.

Do tego dochodzą wspaniałe kreacje: wokalna i aktorska Joanny Woś w partii Violetty, której godnie sekunduje Andrzej Lampert jako Alfred. W barytonowej partii ojca Alfreda po prostu „wymiata” Stanisław Kufluk, którego na szczęście coraz częściej możemy słuchać na bytomskiej scenie, gdzie przecież w 2012 roku wygrał III Międzynarodowy Konkurs Wokalistyki Operowej im. Adama Didura. Jedno można mieć zastrzeżenie – pod względem aktorskim Kuluk jest nieco zbyt „drewniany”.

Właściwie trudno znaleźć element w spektaklu „Traviaty”, który nie jest wart komplementów. Bardzo dobrze wypada także odmłodzony i umiędzynarodowiony balet Opery Śląskiej. Warto zwrócić uwagę, iż „Traviatę” przygotował właściwie ten sam zespół realizatorów, spod którego ręki wyszedł „Romeo i Julia” – reżyser Michał Znaniecki i scenograf Luigi Scolio.  Do tego należy wymienić sprawującego kierownictwo muzyczne Bassema Akiki.  „Romeo i Julia” został nagrodzony Złotą Maską za najlepsze teatralne przedstawienie roku 2017 w województwie śląskim. Trudno się oprzeć wrażeniu, że „Traviata” jest jeszcze lepszym spektaklem niż „Romeo i Julia” i zasługuje na Złotą Maskę, zwłaszcza że w tym roku konkurencja raczej nie będzie duża. Pozostaje tylko pytanie – czy jury zdecyduje się na precedens, aby trzeci rok z rzędu przyznać najważniejszą teatralną nagrodę w regionie temu samemu teatrowi, czyli Operze Śląskiej? W każdym razie – znów mówiąc współczesnym językiem – Opera Śląska rządzi i wymiata.



Artykuł był oglądany 1211 razy.
  • Ocena - 5 1 głosów
   


Komentarze








  • pozostałe artykuły z tego wydania

    Narodził się Jezus Chrystus,  bądźmy weseli.

    Radości z narodzenia Boga życzy Życie Bytomskie

    więcej >>>
    ZB 52 | Życie miasta | 24.12.2018 | Edytor

    Budżet przyjęty,  ale będą poprawki

    ​Wszyscy byli za! Radni przyjęli budżet Bytomia na rok 2019. Po raz pierwszy w dziejach dokonali tego jednogłośnie, a podczas debaty nie… więcej >>>

    ZB 52 | Życie miasta | 24.12.2018 | Tomasz Nowak

    Radni już nie podnoszą rąk

    ​Sprawnie i nowocześnie. Sporo się zmieniło w bytomskiej Radzie Miejskiej wraz z początkiem kadencji. Nie chodzi tu jednak tym razem o jej skład personalny,… więcej >>>

    ZB 52 | Życie miasta | 24.12.2018 | Edytor

    Zaświeciła gwiazdka dla Polaków na Kresach

    ​Połączyło ich pomaganie.  2,5 tony darów trafiło przed Bożym Narodzeniem do naszych rodaków mieszkających na Kresach. Zebrano je w ramach dorocznej… więcej >>>

    ZB 52 | Życie miasta | 24.12.2018 | Edytor

    Barszcz, pierogi i światełko pokoju

    ​Spotkanie bytomian. 800 litrów barszczu, 400 kilogramów uszek i kilka tysięcy pierników przygotowano na tegoroczną Bytomską Wigilię. Zorganizowano ją w miniony czwartek… więcej >>>

    ZB 52 | Życie miasta | 24.12.2018 | Edytor

    Naszą misją jest aktywne i zdrowe społeczeństwo

    ​Rozmowa z Janem Widerą, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki

    więcej >>>
    ZB 52 | Życie sportowe | 24.12.2018 | Witold Branicki

    Trzej Królowie wjadą na Rynek

    ​Będzie konkurs. Na razie szykujemy się wprawdzie do Bożego Narodzenia, ale warto pomyśleć już o święcie Trzech Króli. 6 stycznia tradycyjnie… więcej >>>

    ZB 52 | Środek życia | 24.12.2018 | Edytor

    Czarodziejka podziemnych skarbów

    ​To nie alchemia. W rękach Małgorzaty Kapczyńskiej ożywa historia ludzi sprzed setek lat. Nowego blasku nabierają metalowe cuda, a gliniane naczynia przypominają… więcej >>>

    ZB 52 | Środek życia | 24.12.2018 | Edytor

    Licytacja, muzeum i van Gogh

    ​Eksponaty pod młotek. Takiej licytacji jeszcze w bytomskim Muzeum Górnośląskim nie było. Pod młotek poszły eksponaty prezentowane na wystawie zatytułowanej „Twój… więcej >>>

    ZB 52 | Środek życia | 24.12.2018 | Edytor

    Wigilia jak wspomnienie domu

    ​Modlitwa i biesiada. 24 grudnia ostatnie piętro w budynku Domu Pomocy Społecznej dla Dorosłych przy ulicy Dworcowej zamienia się w wielką świąteczną salę.… więcej >>>

    ZB 52 | Środek życia | 24.12.2018 | Edytor


    OGŁOSZENIA
    DROBNE

    W PONIEDZIAŁEK
    W GAZECIE
    W ŚRODĘ
    W INTERNECIE!*

    *za 15% dopłatą

    26 sierpnia 2019

    imieniny:
    Marii, Aleksandra

    Galeria Tomenki

    Nasze akcje

    • Panteon bytomski

      Cykl artykułów o ludziach, którzy na przestrzeni wieków zasłużyli się dla Bytomia. więcej >>>

    Redakcja