Zb logo

  

   blogi   forum

Wiadomości

Komentarze / Blogi

Tomasz Nowak Tomasz Nowak

Kamera! Akcja! I nic nie widać

​Bytomski system monitoringu to 38 kamer non stop rejestrujących to, co dzieje się w najważniejszych punktach miasta, obraz… więcej >>>


Marcin Hałaś Marcin Hałaś

Dobra koalicja, a przynajmniej najlepsza

Od wyborów samorządowych Bytomiem rządzi koalicja KO-PiS, czyli Koalicji Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości. Co prawda magicy z… więcej >>>


Witold Branicki Witold Branicki

Krajobraz po historycznym spadku

​Na 760-lecie lokacji Bytomia na prawie niemieckim Ratusz oraz jego agendy, miejscowe instytucje i organizacje

przygotowały turnieje, imprezy,… więcej >>>


Jacek Sonczowski Jacek Sonczowski

Święto policji w teatrze “Rozbark”

​Policjanci z bytomskiego garnizonu spotkali się w Bytomskim Teatrze Tańca i Ruchu "Rozbark". Okazją było doroczne Święto Policji.… więcej >>>


ZB 29 | 18.07.2016 | Życie miasta | Edytor

Urzędnicy rozrzutnie wydawali pieniądze

​Zła pomoc. Najwyższa Izba Kontroli sprawdziła, jak w latach 2010-2014 rozwiązywano w Bytomiu problemy społeczne. Ocena dokonań gminnych urzędników jest fatalna. Zdaniem NIK byli rozrzutni i nie interesowali się tym, czy ich działania mają sens. 


Swój raport poświęcony naszemu miastu NIK rozpoczyna od analizy. Bytomian ona nie zaskoczy: po roku 1990 w efekcie przemian gospodarczych straciliśmy pięć z sześciu kopalń, a kilkadziesiąt tysięcy osób straciło pracę. Wielu z nich opuściło miasto, a liczba mieszkańców w ciągu ponad dwóch dekad spadła o jedną czwartą. Ci, którzy zostali, w wielu przypadkach borykają się z biedą, bezrobociem i są wykluczeni społecznie. Chcąc nam pomóc, władze kraju oraz województwa  przyszykowały kilka programów ratunkowych. Jak oceniają kontrolerzy z NIK, ich założenia były dobre i wprowadzano je rzetelnie, ale sytuacja życiowa bytomian się nie poprawiła, a Bytom wymaga pilnej rewitalizacji. Czemu tak się stało? Z raportu NIK wynika, że urzędnicy gminni rozrzutnie wydawali pieniądze przekazane nam na pomoc społeczną, nie bacząc na to, czy przynosi to oczekiwane skutki. A do tego ślepo wiązali przyszłość miasta z górnictwem, co też miało fatalne konsekwencje.

NIK badał działania zmierzające do rozwiązania problemów społecznych, podejmowane na różnych szczeblach w latach 2010-2014. Poczynania władz państwowych i samorządowych na szczeblu wojewódzkim uznano za odpowiednie, obyło się bez większych zastrzeżeń. Co innego z władzami samego Bytomia. Przypomnijmy, że we wspomnianym okresie naszym miastem rządzili prezydent Piotr Koj z Platformy Obywatelskiej, jego koleżanka partyjna Halina Bieda (po odwołaniu Koja w referendum była przez parę miesięcy komisarzem łączącym obowiązki prezydenta i Rady Miejskiej), a także sprawujący urząd po dziś dzień bezpartyjny Damian Bartyla z Bytomskiej Inicjatywy Społecznej. 

Autorzy raportu w głównej mierze zarzucają włodarzom chaos i brak spójności, widoczny w przyjmowanej strategii rozwoju miasta. Uznano je za zbyt ogólne i nieuwzględniające zróżnicowania poszczególnych dzielnic. Do tego z jednej strony mieliśmy bowiem dużo pieniędzy na pomoc społeczną i ograniczanie bezrobocia (ponad miliard złotych w ciągu pięciu lat), a z drugiej w wielu przypadkach wydawaliśmy je w zły sposób. Czemu? Bo ich dysponenci nie interesowali się tym, czy wsparcie daje jakieś rezultaty. Nikt tego nie badał, nie sprawdzał, jak zmienia się życie bytomian, nie istniała też hierarchia celów. W tej kwestii najmocniej dostało się Miejskiemu Ośrodkowi Pomocy Rodzinie. Zdaniem NIK działał on po omacku, bo nie wiedział, ilu mieszkańcom pomaga oraz ile pieniędzy w sumie im przekazuje. Dopiero kontrola wykazała, iż  w roku 2014 średnie wsparcie trafiające do rodziny wynosiło 1,2 tysiąca zł miesięcznie. Jak ocenili twórcy raportu, to zwalniało beneficjentów z konieczności szukania pracy. Podsumowując ten wątek, przedstawiciele NIK orzekli: w Bytomiu dawało się ludziom ryby, a nie wędkę, czyli skupiano jedynie na rozwiązywaniu problemów bieżących, nie wybiegając myślami w przyszłość.   

Słuszność tej tezy potwierdza jeszcze jedno spostrzeżenie. Na pomoc wykluczonym wydawaliśmy coraz więcej, a efekty okazywały się coraz bardziej liche. Powiatowy Urząd Pracy w roku 2010 przyczynił się do utworzenia 277 nowych stanowisk pracy, a w roku 2014 już tylko do 177, choć pieniędzy przybyło. 

NIK zajęła się także stosunkami na linii władze Bytomia – górnictwo. Tu też ocena jest kiepska. Wedle kontrolujących żadna strategia rozwoju miasta nie brała pod uwagę faktu, że systematycznie spadać będzie ilość wydobywanego węgla. Niejako wbrew faktom rządzący konsekwentnie wiązali przyszłość Bytomia z kopalniami, dopuszczając przy okazji do naruszania przepisów. Na potwierdzenie tych wniosków NIK przywołuje sprawę planów ruchu kopalń. Miały one akceptację gminy, choć zakładały, iż będzie więcej szkód górniczych, niż dopuszcza koncesja.  Jak podsumowuje raport NIK, doraźnie było to dobre dla rynku pracy, bo nie prowadziło do zwolnień w górnictwie, lecz w dłuższej perspektywie możemy mówić o złych efektach. Wszystko kończyło się bowiem deformacjami terenu, zniszczeniem dróg i budynków, a – co za tym idzie – malało zainteresowanie naszym miastem wśród inwestorów, których zniechęcały wyższe niż w innym miastach koszty rozpoczęcia działalności gospodarczej. 

NIK zwróciła się do prezydenta Damiana Bartyli z wnioskiem o zwiększenie intensywności prowadzonych działań naprawczych, ale zaapelowała o ich stałe monitorowanie i ocenianie. Drugi wniosek trafił do Śląskiego Urzędu Marszałkowskiego. To propozycja, by instytucja ta stworzyła program regionalny zajmujący się promocją zatrudnienia. Byłby on w głównej mierze skierowany do bytomian. Władze Bytomia nie skomentowały raportu.



Artykuł był oglądany 3425 razy.
  • Ocena - 1 2 głosów
   


Komentarze

Adam
napisał
18.07.2016
o 01:34

No wczas się kapli. Bytom to je studnia byz dna. Tu uczciwy musi zap…lać na nierobów aż pot z d.upy kapie.

Jan
napisał
21.07.2016
o 21:54

W Bytomiu skończyła się komedia, teraz to już dramat w roli głównej z BIS-em.
Czas na KOMISARZA, który dla ratowania finansów miasta będzie musiał dokonać masowej redukcji zatrudnienia -  współczuję pracownikom tzw budżetówki.








  • pozostałe artykuły z tego wydania

    Poseł pisze w sprawie muzeum

    ​Do ministra i marszałka. Bytomski poseł Prawa i Sprawiedliwości Wojciech Szarama zaniepokojony przyszłością Muzeum Górnośląskiego. W jego sprawie interweniował u ministra kultury i dziedzictwa narodowego… więcej >>>

    ZB 29 | Życie miasta | 18.07.2016 | Edytor

    Tour de Pologne z premią specjalną

    ​Kolarstwo. Po 70 latach kolarski wyścig Tour de Pologne znowu przemknął przez nasze miasto. Kolarzy walczących o zwycięstwo na premii specjalnej… więcej >>>

    ZB 29 | Życie sportowe | 18.07.2016 | Tomasz Nowak

    Niszczeje secesyjny budynek

    To własność prywatna. W opłakanym stanie znajduje się gmach przy ul. Batorego 2, w którym niegdyś mieściła się dyrekcja Zakładu Lecznictwa Ambulatoryjnego.… więcej >>>

    ZB 29 | Życie miasta | 18.07.2016 | Edytor

    6 milionów na inwestycje w przedszkolach

    ​Lepsze warunki. 6 milionów złotych zainwestuje miasto w podległe sobie przedszkola. Kwota ta pozwoli na przeprowadzenie remontów placówek, sfinansowanie ciekawych zajęć… więcej >>>

    ZB 29 | Życie miasta | 18.07.2016 | Edytor

    Zaskakująca seria roszad personalnych

    ​Odchodzą, przychodzą, przechodzą. Takiej serii roszad na bardzo ważnych stanowiskach w Bytomiu jeszcze nie mieliśmy. Zaledwie w ciągu paru dni zmieniło się… więcej >>>

    ZB 29 | Życie miasta | 18.07.2016 | Tomasz Nowak

    Na Dworcowej rządzą bezdomni

    ​Problem nie do przejścia? Siedzą na ławkach czasem zaczepiając przechodniów, prosząc o parę groszy „na zupkę”. Teoretycznie więc nie przeszkadzają. Niestety,… więcej >>>

    ZB 29 | Życie miasta | 18.07.2016 | Edytor

    Ulica Cmentarna po przebudowie

    ​Z kasy gminy. Zakończyła się kompleksowa przebudowa ulicy Cmentarnej położonej na radzionkowskiej Księżej Górze. Prace w całości sfinansowano z budżetu miasta. 

    więcej >>>
    ZB 29 | Życie miasta | 18.07.2016 | Edytor

    Z misją wśród łowców głów

    ​Powołanie i przygoda. Przez 15 lat werbista ojciec Józef Jonczyk żył wśród potomków łowców głów na Nowej Gwinei. Pewnego dnia chłopak… więcej >>>

    ZB 29 | Środek życia | 18.07.2016 | Jacek Sonczowski

    Policjanci mieli święto

    ​Awanse i wyróżnienia. Bytomscy policjanci należą do najlepszych w województwie. Doceniono to podczas zorganizowanych 7 lipca obchodów Święta Policji, wręczając aż 134… więcej >>>

    ZB 29 | Życie miasta | 18.07.2016 | Edytor


    OGŁOSZENIA
    DROBNE

    W PONIEDZIAŁEK
    W GAZECIE
    W ŚRODĘ
    W INTERNECIE!*

    *za 15% dopłatą

    28 listopad 2020

    imieniny:
    Lesława, Zdzisława

    Galeria Tomenki

    Nasze akcje

    • Panteon bytomski

      Cykl artykułów o ludziach, którzy na przestrzeni wieków zasłużyli się dla Bytomia. więcej >>>

    Redakcja