Zb logo

  

   blogi   forum

Wiadomości

Komentarze / Blogi

Tomasz Nowak Tomasz Nowak

Kamera! Akcja! I nic nie widać

​Bytomski system monitoringu to 38 kamer non stop rejestrujących to, co dzieje się w najważniejszych punktach miasta, obraz… więcej >>>


Marcin Hałaś Marcin Hałaś

Bartyla wszystko może

​Kredyt na 225 milionów i zadłużanie miasta? Bez problemów. Sprzedaż PEC - jeśli nic się nie "pokićka" zostanie… więcej >>>


Witold Branicki Witold Branicki

Krajobraz po historycznym spadku

​Na 760-lecie lokacji Bytomia na prawie niemieckim Ratusz oraz jego agendy, miejscowe instytucje i organizacje

przygotowały turnieje, imprezy,… więcej >>>


Jacek Sonczowski Jacek Sonczowski

Bezrobocie jest, czy go nie ma

​Informacja o 16 procentowym bezrobociu w Bytomiu może szokować przybysza z zewnątrz, jednak niestety nie mnie. W moim… więcej >>>


ZB 7 | 13.02.2017 | Życie miasta | Edytor

Żyją w brudzie, bo tak chcą

​Problem.  Jak pomóc komuś, kto żyje w warunkach urągających człowieczeństwu i twierdzi, że jest mu dobrze, bo czuje się wolny. Co zrobić z osobą, która potrafi doprowadzić do ruiny nie tylko własne lokum, ale i całą kamienicę?


Są uciążliwi, bo ich mieszkania to pijackie meliny lub w najlepszym przypadku składowiska odpadów. Żyją z dnia na dzień, chociaż wielu posiada własne renty lub emerytury, które są jednak natychmiast przepijane. Sąsiedzi apelują do wszystkich możliwych służb, a efekt jest żaden, bo kłopotliwy lokator nie jest ubezwłasnowolniony i nie można mu pomóc, jeżeli nie wyrazi takiej woli.

W minionym roku pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie interweniowali w 23 takich drastycznych przypadkach. Prosili o to lokatorzy, ale również i administracje, albo też strażnicy miejscy, którzy byli wzywani na miejsce. W tym roku takich sytuacji było już 5. Jedna z ostatnich dotyczyła lokatora kamienicy przy ulicy Żeromskiego 8. O ponad 70-letnim człowieku żyjącym w warunkach urągających człowieczeństwu pisaliśmy w jednym z ostatnich numerów naszego tygodnika.

Mężczyzna został zabrany do Bytomskiego Centrum Wsparcia w Miechowicach po tym, jak strażnicy miejscy znaleźli go w mieszkaniu zamienionym w tonącą w odpadach i ekskrementach melinę. Jak się okazało, człowiek ten mieszkał tam razem z przyjaciółką, która nagle odeszła, i dwoma psami. Zwierzęta i domownicy załatwiali swoje potrzeby w mieszkaniu. W chwili interwencji prawie niewidomy człowiek korzystał z „toalety”, którą był stojący przy łóżku garnek i jadł surowe ziemniaki. Gdyby nie pomoc sąsiadów, mógłby już nie żyć.

Dyrektor MOPR-u Rafał Szpak podjął decyzję o natychmiastowym umieszczeniu mężczyzny w placówce opiekuńczej. Jednak już samo oczyszczenie jego mieszkania przez pracowników socjalnych wymagało zgody najemcy. Na razie w imieniu mężczyzny opieka wystąpiła o umieszczenie go w stacjonarnej placówce opiekuńczej, jednak bytomianin nie jest ubezwłasnowolniony i może tego nie zechcieć, kiedy poczuje się lepiej. Ma bowiem emeryturę, którą od lat razem ze znajomą przepijał. Potem kobieta zbierała odpadki po śmietnikach i życie w skromnym lokum toczyło się dalej. Inni lokatorzy starego domu zapytani wprost stwierdzili, że dla dobra mężczyzny i mieszkańców lepiej by było, gdyby trafił do ośrodka.

Nie był to jedyny taki drastyczny przypadek, z którym zetknął się MOPR i strażnicy miejscy. Funkcjonariusze wspominają interwencję w mieszkaniu w centrum miasta. Całe wyposażenie lokum stanowiło rozchwiane krzesło i łóżko polowe,. Lokator leżał na nim w ubraniu w nieopisanym brudzie. Pracownicy socjalni znają przypadek starszej kobiety i jej syna, którzy przyjechali do Bytomia z Dolnego Śląska. Sprzedali tam swoje mieszkanie i zamierzali kupić lokum u nas, jednak pieniądze im się „rozeszły”. Matka i syn koczowali przez pewien czas na ławce w Szombierkach i nie chcieli żadnej pomocy. W końcu wyjechali z Bytomia.

Innym przykładem są kloszardzi koczujący latem na ulicy Dworcowej. Żyją z żebrania, bo wspierający ich datkami ludzie myślą, że to bezdomni. Tymczasem, jak sprawdzono w pobliskim Domu Pomocy Społecznej dla Dorosłych, w grupie był tylko jeden bezdomny, człowiek na wózku inwalidzkim, który notabene niedawno zmarł, pozostali mają własne mieszkania i renty lub emerytury, które zamieniają na alkohol. Ludzie ci nie chcą żadnego wsparcia służb miejskich.

– Często zdarza się, że osoby, które żyją w makabrycznych warunkach, nie chcą żadnej pomocy. Tak jak w przypadku mężczyzny z ulicy Żeromskiego nie otwierają naszym pracownikom lub ich nie wpuszczają. Nawet jeżeli zostanie wezwany lekarz i będzie to psychiatra, to rozmawiają z nim zupełnie logicznie twierdząc, że takie życie im odpowiada. W takiej sytuacji w zasadzie niczego nie możemy zrobić – tłumaczy dyrektor Rafał Szpak.

Nie wszyscy lokatorzy mieszkań, wyglądających jak zawartość zsypów, to notoryczni alkoholicy. Zdarzają się zbieracze zamieniający swoje lokum w wysypisko śmieci. Sterty te cuchną, a ich właściciele donoszą nowe odpady. 

Zdaniem pracowników MOPRU przepisy dotyczące takich osób, a w zasadzie ich brak, uniemożliwiają jakąkolwiek pomoc ludziom, którzy są zadowoleni ze swojego statusu. W takich przypadkach pomoc należy się jednak tak naprawdę innym współlokatorom. 



Artykuł był oglądany 930 razy.
  • Ocena - 0 0 głosów
   


Komentarze

Adam
napisał
13.02.2017
o 15:16

To, że ktoś lubi żyć w brudzie, to jego sprawa i nie należy mu w tym przeszkadzać, ale jeżeli ktoś przy okazji niszczy lokal mieszkalny. To należy go wywalić na zbity pysk pod most!

Leszek Gutowski
napisał
17.02.2017
o 15:25

Swoboda wyboru… każdy żyje tak jak chce - na tym polega wspaniałość demokracji wink
Dziwię się Panu Adamowi, że napisał, że trzeba wywalić pod most… prędzej “normalni” ludzie znajdą inne lokum (tzn bez uciążliwego delikwenta) niż delikwent zostanie gdziekolwiek wyrzucony… (a co w sytuacji jeśli delikwent jest nie najemcą lecz właścicielem? pozbawić go mamy majątku? hehe)
Zawsze twierdziłem, że nie ma to jak swój dom - baaaa jakby było mnie stać to kupiłbym sobie prywatną wyspę hehe

Lucjan Bytomski
napisał
17.02.2017
o 16:29

http://www.tvp.info/29113812/tam-gdzie-sa-duze-pieniadze-nie-patrzy-sie-na-formacje 

...“własne lokum”...

Żule otrzymali kredyty hipoteczne i kupili mieszkania… Jaki żul ma własne M ?

 

Adam
napisał
18.02.2017
o 03:50

lumpy nie mają własnych mieszkań tak jak wspomniał poprzednik. W Polsce mamy chore prawo. Lump dostaje mieszkanie mieszkanie komunalne za które nie płaci, następnie dostaje eksmisje do mieszkania socjalnego za które także nie płaci. Miasto nic nie może z takim lumpem zrobić, jedyne co może i robi to podnosi stawki czynszu dla uczciwie płacących aby pokryć straty na lumpach. Jest grom patologii która nie płaci za czynsz od chwili otrzymania mieszkania, gdyż wiedzą, że i tak mogą im “skoczyć” Podobnie jest z cyganami którzy wręcz uważają za ujmę płacenie czynszu. To jest chore i musi się skończyć! Kiedyś zapomniałem zapłacić podatku od gruntu 5 zł słownie pięć złotych i Urząd Miejski wysłał do mnie list polecony za 6 zł by mi o tym przypomnieć. Niby prawo jest dla wszystkich, ale tak naprawdę, prawo jest dla lumpów a sankcje dla uczciwych frajerów!

Zosia
napisał
18.02.2017
o 15:31

My nie chcemy żyć w brudzie, a władza nam taki los zgotowała.
Panie Prezydencie od ekologii, jak długo większa część Bytomian będzie musiała z obrzydzeniem korzystać z obsranych przez psy parków, chodników po prostu miejsc ogólnie dostępnych ?
Każdy może korzystać z swoich praw, ale musi również wywiązać się ze swych obowiązków, a jak się nie wywiązuje jest jeszcze Straż Miejska. Drugiego tak obsranego miasta nie ma w całej Polsce. “GRATULUJĘ”








  • pozostałe artykuły z tego wydania

    GPR dobrze oceniony,  ale wymaga paru korekt

    ​Zrobimy, co trzeba. „Gminny Program Rewitalizacji. Bytom 2020+” już po weryfikacji. Jest dobrze. Na 21 wytycznych 17 zostało ocenionych pozytywnie,… więcej >>>

    ZB 7 | Życie miasta | 13.02.2017 | Tomasz Nowak

    Bezrobocie znowu spadło, ale wciąż jest wysokie

    ​W biurze jest praca. Wiadomości z bytomskiego rynku pracy są dwie: dobra i zła. Dobra, bo mamy najniższy poziom bezrobocia od paru lat.… więcej >>>

    ZB 7 | Życie miasta | 13.02.2017 | Edytor

    Bytomska kopalnia fedruje z zyskiem

    ​Bardzo dobry rok. Ostatnia bytomska kopalnia Bobrek-Piekary zamknęła miniony rok zyskiem przekraczającym 32 miliony złotych. Szacuje się, że dochód będzie… więcej >>>

    ZB 7 | Życie miasta | 13.02.2017 | Edytor

    Ten okropny smog

    ​Rozmowa z Andrzejem Pankiem, pierwszym zastępcą prezydenta Bytomia do spraw ochrony środowiska.

    więcej >>>
    ZB 7 | Życie miasta | 13.02.2017 | Jacek Sonczowski

    Niekończąca się opowieść

    ​9. tom kresowej Atlantydy. Już dziewiąty tom wielkiej monografii „Kresowa Atlantyda” zaprezentował w naszym mieście profesor Stanisław Sławomir Nicieja podczas spotkania,… więcej >>>

    ZB 7 | Środek życia | 13.02.2017 | Marcin Hałaś

    Młodzi graficy chwalą się talentem

    ​Zaproszenie. Mamy kolejną ciekawą i wartą obejrzenia wystawę w „Galerii na Poziomie”, która działa w Agorze Bytom. Nosi ona tytuł „Młodzi graficy”, a jej… więcej >>>

    ZB 7 | Środek życia | 13.02.2017 | Edytor

    Zieleń miejska na filmie

    ​Prawda czasu, prawda ekranu. Jak pięknie może wyglądać zielone miasto, ma dowieść film zatytułowany „Zieleń miejska w Bytomiu”, którego prezentacja i premiera… więcej >>>

    ZB 7 | Środek życia | 13.02.2017 | Edytor

    Sto dni do matury, więc czas się zabawić

    ​Zgodnie z wolą uczniów. Za około sto dni przystąpią do najważniejszego egzaminu w dotychczasowym życiu. Uczą się do niego i przygotowują, ale ostatnie… więcej >>>

    ZB 7 | Środek życia | 13.02.2017 | Edytor

    Basket zwycięski

    ​Koszykówka. Bytomska drużyna wygrała w hali „Na Skarpie” z MKKS Rybnik.

    więcej >>>
    ZB 7 | Życie sportowe | 13.02.2017 | Witold Branicki


    OGŁOSZENIA
    DROBNE

    W PONIEDZIAŁEK
    W GAZECIE
    W ŚRODĘ
    W INTERNECIE!*

    *za 15% dopłatą

    24 kwietnia 2017

    imieniny:
    Horacego, Feliksa

    Bytom
    8°C

    Ciśnienie: 1018 hPa

    Galeria Tomenki

    Nasze akcje

    • Panteon bytomski

      Cykl artykułów o ludziach, którzy na przestrzeni wieków zasłużyli się dla Bytomia. więcej >>>

    Redakcja