Zb logo

  

   blogi   forum

Wiadomości

Komentarze / Blogi

Tomasz Nowak Tomasz Nowak

Kamera! Akcja! I nic nie widać

​Bytomski system monitoringu to 38 kamer non stop rejestrujących to, co dzieje się w najważniejszych punktach miasta, obraz… więcej >>>


Marcin Hałaś Marcin Hałaś

Dobra koalicja, a przynajmniej najlepsza

Od wyborów samorządowych Bytomiem rządzi koalicja KO-PiS, czyli Koalicji Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości. Co prawda magicy z… więcej >>>


Witold Branicki Witold Branicki

Krajobraz po historycznym spadku

​Na 760-lecie lokacji Bytomia na prawie niemieckim Ratusz oraz jego agendy, miejscowe instytucje i organizacje

przygotowały turnieje, imprezy,… więcej >>>


Jacek Sonczowski Jacek Sonczowski

Święto policji w teatrze “Rozbark”

​Policjanci z bytomskiego garnizonu spotkali się w Bytomskim Teatrze Tańca i Ruchu "Rozbark". Okazją było doroczne Święto Policji.… więcej >>>


ZB 32 | 10.08.2020 | Środek życia | Edytor

Żyjemy w pięknym Bytomiu

​Opowieści przewodniczki. Kiedy Małgorzata Janota zaczyna opowiadać o bytomskich tajemnicach, miasto natychmiast nabiera kolorów, a mieszkańcy dotąd przechodzący obok szarych murów zaczynają dostrzegać ich urok. Na tym polega talent przewodnika potrafiącego ukazać piękno nudnego na pozór grodu nad Bytomką.


Już wiele lat temu Bytomiowi wyrządzono krzywdę kreując to najstarsze w GOP-ie miasto jako typowy ośrodek węgla i stali, bez przeszłości i urody. Od 6 lat grupa przewodników tutejszego oddziału Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego stara się odmienić wizerunek miasta organizując rożnego typu letnie wycieczki tematyczne zatytułowane „Spacery po Bytomiu z przewodnikiem”. W przedsięwzięcie zaangażowała się prezes oddziału Małgorzata Janota.

Trudno, aby było inaczej, skoro pochodzę z rodziny zarażonej od dawna zamiłowaniem do turystyki. Przewodnikiem był mój ojciec, z którym od dziecka chodziłam na wspólne wyprawy. Przewodnikami są również w większości członkowie mojej obecnej rodziny. W moim przypadku egzamin zdałam 36 lat temu, czyli najwcześniej jak tego wymagały ówczesne przepisy. Bycie przewodnikiem, to nie tylko zawód, ale przede wszystkim pasja pozwalająca na inne spojrzenie chociażby na nasze miasto – mówi Małgorzata Janota.

W tym roku oddział PTTK działa w warunkach ogromnych ograniczeń. Z powodu pandemii trzeba było zrezygnować z tradycyjnych wycieczek w kwietniu, maju i czerwcu. Oddział poniósł więc spore straty, jednak nie zaprzestano sobotnich „spacerów” z przewodnikiem po mieście.

Rozpoczęto je 6 lat temu planując co roku inny profil wypraw. Było to zwiedzanie terenów zielonych, dzielnic, judaiki, a obecnie szlak został poświęcony wybitnym postaciom historycznym. Pani Małgorzata poprowadziła niedawno wycieczkę szlakiem księcia Kazimierza Bytomskiego. Atrakcyjna była wyprawa szlakiem Gorzyckiego, z prezentacją muzyczną możliwą dzięki proboszczowi parafii Świętego Jacka. Ksiądz zaprezentował gościom rożne fragmenty utworów tego wybitnego bytomskiego kompozytora.

W moim, zresztą nie tylko w moim odczuciu Bytom jest bardzo interesującym miastem. Posiadamy nietuzinkową historię, a architektura jest już marzeniem. Podróżowałam po wielu miastach w Polsce, jednak takiej zabudowy nie możemy się wstydzić, chociaż jak wiadomo jest ona zaniedbana – twierdzi pani Małgorzata.

Bytomska przewodniczka prowadziła już grupy nawet 70 osobowe, zbyt liczne, jednak wiele osób było i jest nadal zainteresowanych historią naszego miasta. Oprócz bytomian odwiedzają nas mieszkańcy Gliwic, Chorzowa, Będzina i Tarnowskich Gór. Podczas wypraw najbardziej zaszokowani bywają jednak bytomianie, którym ukazuje się detale architektury i miejsca, obok których przechodzili latami i nie doceniali ich uroku. Każda taka wycieczka otwiera mieszkańcom oczy na nowy obraz naszego miasta.

Specyficzną formą zwiedzana jest oglądanie obiektów postindustrialnych. W Bytomiu perełkami są elektrownia „Szombierki” i warsztaty kolei wąskotorowych. Elektrownię odwiedzają turyści z Niemiec, Francji i Anglii. Pozostałych nadal kusi centrum Bytomia z jego kamieniczkami. W tym roku do końca wakacji z przewodnikiem będzie się można wybierać na zwiedzanie szlakiem wybitnych postaci.



Artykuł był oglądany 1131 razy.
  • Ocena - 0 0 głosów
   


Komentarze

Michał Opara
napisał
13.08.2020
o 17:13

Szanowna Pani Malgorzato

Z szacunkiem i z respektem, ale zadaniem przewodnika nie jest zaklinanie rzeczywistości.

Może kiedyś Bytom był piękny, ale napewno nie dzis. Prosze, niech Pani otworzy oczy i uda się gdziekolwiek w swiat, aby obiektywnie porownać jego optyke z naszym upadłym, splądrowanym i okradzionym przez Polske miastem.

Proszę zostawić wypowiedzi o pięknie Bytomia propagandzistom typu dzisiejszy Prezydent Miasta, albo też jego wspólnikom panom Janas lub Szarama.
Oni dla swoich stołkow potrzebują wpierac Bytomianom swoje wykalkulowane i oszukańcze kłamstwa, ale Pani? …jaki Pani ma w tym interes?

Bardzo proszę nazywać rzeczy po imieniu i nie insynuować nikomu własnych fałszywych estetycznych wyobrażeń.

Prosze spojrzeć do historii i wskazywać na tragiczne losy Bytomia oraz na początek jego upadku, gdy jako trofeum wojenne i łup zdobyczna z Jałty, stal sie dla PRL-u jedynym zródłem dewiz i środków na odbudowę Polski po wojnie, a zwłaszcza Warszawy.
Nasz Bytom został przez zbrodniarzy z PRL-u tak dotkliwie skaleczony i oszpecony, ze prawdopodobnie nie podniesie się już nigdy.
Rownież obecna Polska rękami swoich funkcjonariuszy dzielnie kontynuuje dzieło dewastacji Bytomia i nazywa je „rewitalizacją“.
To jest gigantyczny dramat naszego miasta!

Serce pęka jak się to widzi! Wyburzenia, gwałt na architekturze, bez cienia szacunku i respektu dla historii, ogólne ubóstwo i wyludnienie. To jest niegodne dzieło nowej Polski w naszym mieście.
…i jeśli Pani nazywa to pięknem? …no cóz. Proszę dalej „snuć swoje opowiesci“ i rozsławiać „urok szarych murów“ w zamordowanym Bytomiu.
Może ktoś to kupi, ale napewno nie prawdziwi Śląscy Bytomianie.

Pozdrawiam Panią
Michał Opara

Chłopski rozum
napisał
18.08.2020
o 15:29

Przez długie lata liczni miłośnicy historii Bytomia począwszy od prof. Drabiny przez red. Hałasia do red. Lekszyckiego snuli mit że Bytom jest piękny, że to “mały Wiedeń”, “Lwów na wygnaniu” i tak dalej. Wreszcie warto sobie powiedzieć: stop tym bujdom które niewątpliwe łechtają próżność elit miasta (bo samym mieszkańcóm chodzi raczej o to żeby klatka schodowa była wyremontowana częściej niż raz na 60 lat). Bytom nie ma nic wspólnego z Wiedniem ani Lwowem (jeżeli już to jest raczej wielkości Stryja). Jest małym miastem, kiedyś z klimatem teraz zdewastowanym i zniszczonym że żal patrzeć. A np. secesji to tak naprawdę tutaj tyle co kot napłakał więc hasło o “secesyjnym Bytomiu” to kolejna bujda.

J Jendrzej
napisał
19.08.2020
o 07:59

Lubię Cię Opara-po prostu ktoś tu w tym naszym śląskim mieście pisze prawdę.
Potomkowie komunizmu chcą nam wszystkim wmówić.że “ściana wschodnia”-to serce Polski.
Jeśli oni są sercem,to my chyba #####???
Kultura kresów to ważne osiągnięcie kultury wschodu,nie ZACHODU!!!
Pomyślcie co by było,gdyby to Austriacy nie dotarliby do Lwowa?
A tak naprawdę-to ja się ciągle czuję intruzem w moim Bytomiu,o który mój dziadek walczył.O polski heimat.
Zresztą On,podobnie jak Kutz przewraca się do tej pory w swoim grobie!

J Jendrzej
napisał
20.08.2020
o 17:37

Moja piwnica, choć niezbyt duża i nieco przepełniona, jednak nie zagracona, kryje mnóstwo przedmiotów mających swą historię, przedmiotów, na widok których moje wspomnienia wracają, rysując niezapomniane obrazy mojej młodości, mego dzieciństwa, mego dorosłego życia.

Najczęściej idę do piwnicy, by zaopatrzyć dom w składowane tam napoje chłodzące. Ale, jeśli chcę coś w domu zrobić, upiększyć lub pomalować ściany, to idę do piwnicy, by zaopatrzyć się w narzędzia. A wtedy niespodziewanie wpada mi coś do ręki, co momentalnie uruchamia mą pamięć. Wracają wspomnienia mające czasem luźny związek z tym przedmiotem, jednak tak wyraźne, że myślisz, że to miało miejsce dopiero wczoraj.

Dzisiaj niespodziewanie wpadł w moje ręce nóż. Ostry nóż wykonany przez mego ojca z twardej stali. Ile dziesiątek lat mi już służy? I chociaż kupiłem sobie inne, o podobnych funkcjach, to jednak tego jednego, jedynego nie oddałbym nikomu. To dzieło mego ojca. Od razu widzę Jego postać, gdy jako dziecko obserwuję go z wielkim respektem i uwagą.
Mój ojciec, podobnie jak moje siostry i ja, urodził się w Łagiewnikach. W familokach. W miejscowości od lat związanej z przemysłem. To właśnie kopalnia „Łagiewniki” (poprzednio „Florentine”) i huta „Hubertus” (późniejsza huta „Zygmunt”) wyraźnie wyznaczały kierunki rozwoju Łagiewnik. Druga połowa dziewiętnastego i początek dwudziestego wieku wywarły decydujący wpływ na późniejszy kształt i rozwój Łagiewnik.

Tak zaczynałem mą opowieść o moich Łagiewnikach spisaną przez mego przyjaciela Krzysia.

Wiele mych powojennych wspomnień dotyczy Łagiewnik i Bytomia,który dla mnie był i jest niestety dzięki działaniom intruzów pięknym miastem.
Czy kocham mój Bytom.Kocham,bo to MOJE MIASTO!

J Jendrzej
napisał
21.08.2020
o 04:24

Firefox wykrył możliwe zagrożenie bezpieczeństwa i nie załadował witryny zyciebytomskie.pl. Jeśli odwiedzisz tę witrynę, osoby atakujące mogą próbować kraść hasła, wiadomości e-mail lub dane karty kredytowej.

Co możesz z tym zrobić?

Najprawdopodobniej witryna powoduje problem i nic nie możesz na to poradzić. Możesz powiadomić administratora serwisu o problemie.

To czynię
Jednocześnie proszę o przyjazne traktowanie mej osoby.bo nie myślcie,że jestem bezbronny!

J Jendrzej
napisał
23.08.2020
o 21:01

Już wiem kto miesza i próbuje zastraszać.
Czy ADMINISTRATOR wie.Jeśli nie-to podpowiem,chociaż mam przekonanie,że wie.

J Jendrzej
napisał
23.08.2020
o 21:33

Łagiewniki otoczone były polami uprawnymi. Gospodarze, których liczba była wówczas niemała, uprawiali je, a folwark (nazywany przez nas „Dworem”), kiedyś prywatny, ale teraz, po drugiej wojnie światowej, jak zresztą wszystko inne, upaństwowiony, posiadał znaczne ilości krów mlecznych, które stadami wypędzane były na pastwiska.

Poza tym większość mieszkańców posiadała skrawek pola, który uprawiała, by wyżywić świnie, gęsi czy kury hodowane w chlewach. Chlewiki stanowiły nieodłączny element familoków. Każda rodzina posiadała swój, własny.
Praca i zabawy

Zabawki, rowerki, komputery, komórki, konsole i inne niezliczone atrybuty, przedmioty zabaw dzisiejszej młodzieży, dzieci! Jakże inne były nasze! Kupić? Po co? Skąd zresztą wziąć pieniądze? Te, które były mama skrupulatnie rozplanowywała, przeznaczała na zupełnie inne, dużo ważniejsze zakupy. Pięcioro gęb do wyżywienia, ubrania, obuwie. A przecież dom też musiał wyglądać przyzwoicie. Mama co prawda nie pracowała (małe dzieci), ale ile ona się naszyła! Po nocach, bo wówczas było cichutko, spokojnie. Ojciec spał zmęczony po swojej, nierzadko szesnastogodzinnej, dniówce w hucie, gdzie jako tokarz na potężnych wytaczarkach obrabiał części do młotów parowych, czy innych urządzeń wytwarzanych przez hutę. My, dzieci, również pogrążeni byliśmy w głębokim śnie, a ona kroiła materiały zakupione przez sąsiadki, zszywała na maszynie do szycia firmy Singer o napędzie nożnym, by dorobić do pensji ojca.








  • pozostałe artykuły z tego wydania

    Mamy w Bytomiu 64 milionerów

    ​Oni mają pieniądze. W Bytomiu mieszka ponad 140 tysięcy osób. 64 spośród nich to milionerzy. Tacy oficjalni, rejestrowani przez skarbówkę.… więcej >>>

    ZB 32 | Życie miasta | 10.08.2020 | Edytor

    Bytomskie Mieszkania remontują na potęgę

    ​Roboty huk. Niemal 3,2 miliona złotych od początku tego roku wydały Bytomskie Mieszkania na remonty i konserwacje lokali komunalnych. To… więcej >>>

    ZB 32 | Życie miasta | 10.08.2020 | Edytor

    Klub radnych BIS nadal czteroosobowy

    ​Mimo różnic. Spore zamieszanie powstało ostatnio wokół opozycyjnego klubu radnych Bytomskiej Inicjatywy Społecznej, a dokładniej jego składu. Podczas lipcowej sesji… więcej >>>

    ZB 32 | Życie miasta | 10.08.2020 | Edytor

    60 tysięcy złotych dla biblioteki

    ​Rada wspiera. 60 tysięcy złotych z budżetu miasta trafi do bytomskiej Miejskiej Biblioteki Publicznej. Taką decyzję podczas ostatniej sesji zgodnie… więcej >>>

    ZB 32 | Życie miasta | 10.08.2020 | Edytor

    Pandemia nakręca bezrobocie

    ​W górę. Stało się to, czego można się było spodziewać. Wskutek zamrożenia gospodarki po raz pierwszy od dawna wzrosło nam… więcej >>>

    ZB 32 | Życie miasta | 10.08.2020 | Edytor

    Bardzo nietypowe wakacje

    ​Rozmowa z Ireneuszem Heriszem, dyrektorem Młodzieżowego Domu Kultury nr 1.

    więcej >>>
    ZB 32 | Życie miasta | 10.08.2020 | Edytor

    Medycyna XXI wieku

    ​Śródmieście. Już w przyszłym roku w Szpitalu Specjalistycznym nr 2 przy ulicy Batorego rozpocznie działalność najnowocześniejszy oddział w naszym regionie. Inwestycja zmieni nie… więcej >>>

    ZB 32 | Życie dzielnic | 10.08.2020 | Edytor

    Strażnicy sprawdzają, czy nosimy maseczki

    ​Wirus w natarciu. Robiąc zakupy nie zapominajmy o założeniu maseczki. To ważne ze względów zdrowotnych oraz… finansowych. Funkcjonariusze bytomskiej Straży Miejskiej nasilili… więcej >>>

    ZB 32 | Życie miasta | 10.08.2020 | Edytor

    Muzeum Chleba ma już 20 lat

    ​Historie niezwykłe. Piotr Mankiewicz, założyciel i właściciel radzionkowskiego Muzeum Chleba po raz kolejny udowodnił, że jest osobą niezwykłą i z ogromnym zaangażowaniem dbającą… więcej >>>

    ZB 32 | Życie miasta | 10.08.2020 | Edytor

    Pół wieku przy sztalugach

    ​Jubileusz Adama Jacka Kozaka. Minęło pół wieku, a nawet 51 lat, pracy twórczej artysty plastyka i malarza Adama Jacka Kozaka. Z tej okazji… więcej >>>

    ZB 32 | Środek życia | 10.08.2020 | Edytor