Zb logo

  

   blogi   forum

Wiadomości

Komentarze / Blogi

Tomasz Nowak Tomasz Nowak

Kamera! Akcja! I nic nie widać

​Bytomski system monitoringu to 38 kamer non stop rejestrujących to, co dzieje się w najważniejszych punktach miasta, obraz… więcej >>>


Marcin Hałaś Marcin Hałaś

Domki z kart

​Niemal równy rok temu pisałem w tym miejscu w komentarzu "Bartyla może wszystko" następujące złowa:  "Kredyt na 225… więcej >>>


Witold Branicki Witold Branicki

Krajobraz po historycznym spadku

​Na 760-lecie lokacji Bytomia na prawie niemieckim Ratusz oraz jego agendy, miejscowe instytucje i organizacje

przygotowały turnieje, imprezy,… więcej >>>


Jacek Sonczowski Jacek Sonczowski

Bezrobocie jest, czy go nie ma

​Informacja o 16 procentowym bezrobociu w Bytomiu może szokować przybysza z zewnątrz, jednak niestety nie mnie. W moim… więcej >>>


Marcin Hałaś avatar

Marcin Hałaś - Komentarze
2012.12.08

Błogosławieństwo wybiórczej pamięci

Były prezydent Bytomia Piotr K. napisał na swoim blogu 7 grudnia: "Genitalia na krzyżu, Pismo Święte rwane na strzępy i rzucane publiczności z okrzykiem „Żryjcie to gó-wno!” i wyroki polskich sądów, że to działania artystyczne. W Polsce szydzenie z wiary oraz kościoła jest na porządku dziennym i nikt nie dostrzega problemu. Zwracając uwagę na te kwestie od razu można się spotkać z publicznym pręgierzem, przy okazji słysząc o tolerancji czy też wolności mediów. Dlatego przypominam, że to od nas zależy, czy zostaną zamknięte okna życia, czy za rok do naszych przedszkoli przyjdzie jeszcze św. Mikołaj, czy będziemy pokornie akceptować publiczne szyderstwa z tego, co dla nas święte." Z tą opinią Koja zgadzam się w całej rozciągłości.

Chciałbym jednak nieśmiało przypomnieć, że jako prezydent Bytomia Piotr K. wielokroć wskazywał Centrum Sztuki Współczesnej "Kronika" jako placówkę, będącą dumą Bytomia. A czyż Kronika nie zajmowała się upowszechnianiem sztuki, bazującej na deprecjonowaniu chrześcijańskiej symboliki? Wspomnę wydaną przez "Kronikę" książkę "Drżące ciała" i dokonania bohaterów tej hagiograficznej publikacji:Katarzyna Górna sfotografowała mężczyzn mierzących sobie linijką penisy i nazwała ich imionami 12 apostołów. Wulgarnie sparodiowała też wyobrażenie Piety. Andrzej Karaś bardzo naturalistycznie opowiadał o uprawianej przez siebie pederastii. Katarzyna Kozyra przyczepiła sobie protezę penisa i penetrowała męską łaźnię. Zbigniew Libera napis z bramy niemieckiego obozu Auschwitz „Arbeit macht frei” przeistoczył w „Christus ist mein Leben” (Chrystus jest moim życiem). Jacek Markiewicz nagi kładł się na krucyfiksie, udając kopulację

Nie od rzeczy, będzie zapytać Piotra Koja, czy aby nie dotknęło go błogosławieństwo wybiórczej pamięci, którą niektórzy nazywają po prostu hipokryzją. Jako prezydent Bytomia przecież chwalił i pieścił samorządową placówkę, prezentującą - użyjmy jego słów - szyderstwa z tego, co dla nas święte.


Artykuł był oglądany 42193 razy.   Komentarzy: 38
  • Ocena - 3.4 20 głosów
   


Komentarze:

Grzegorz Kurpanik
napisał
09.12.2012
o 00:44
nr 1

Z czym się wam kojarzy powiewająca flaga? - Z d… panie kapralu! - Co? Czemu z d…? - Bo mi się wszystko z d… kojarzy panie kapralu!

Panu redaktorowi wszystko kojarzy się z byłym prezydentem. Gdyby nie były prezydent, pan redaktor nie miałby o czym pisać. Aż strach pomyśleć, co by było, gdyby były prezydent zaprzestał jakiejkolwiek aktywności.

Aktualny prezydent musi być strasznie mdły i bezbarwny, skoro nie warto zajmować się jego osobą.  Czyżby w swoim życiu nic nie zrobił, co można by skomentować?

Marcin Hałaś
napisał
09.12.2012
o 10:04
nr 2

Ależ Panie Grzegorzu, jest dokładnie na odwrót. To były prezydent Piotr K. na swoim blogu bez przerwy “czepia się” Życia Bytomskiego. Czasami robi to w sposób chamski, na przykład zarzucając nam “zakłamanie”. Dlatego co jakiś czas wybieram co ciekawsze enuncjacje z jego bloga i komentuję je w Internecie. Bo szkoda tym zajmować łamy papierowego wydania “Życia Bytomskiego”.
Szkoda, że w swojej krytyce nie odniósł się Pan do meritum mego wpisu: mam rację, czy też nie?

Lolek
napisał
09.12.2012
o 11:51
nr 3

G. Kurpanik jak zwykle na straży :D I jak zwykle stara sie wmówić, że jest inaczej niz wszyscy widzą. Dla mnie numerem jeden wpisów Koja jest ten z 6 grudnia: “Nareszcie służby informacyjne, jak i sam Prezydent Bartyla się uczą. Szkoda, że tak późno. Ale dzięki moim wpisom na blogu i F, na stronie internetowej miasta pokazała się informacja, dotycząca zmian w gospodarce odpadami.” smile))) Dzięki JEGO wpisom smile)) Przykleiła sie żaba do statku i woła płyniemy smile

Grzegorz Kurpanik
napisał
09.12.2012
o 12:21
nr 4

Panowie!
Nie wmawiajcie mi, że białe jest czarne. Szkoda mi czasu, żeby cytować Życie Bytomskie. Przecież w każdym numerze, bez względu na aktywność Koja na swoim blogu w zakresie spraw dotyczących Bytomia, jest masa komentarzy do tego co robi. Dużo więcej jest OPINII (skrajnie tendencyjnych) redaktorów “Życia” na temat STAREGO prezydenta niż NOWEGO.
Poza tym naprawdę jest żałosne, że oceniacie prawie każdą wypowiedź kogoś, która przestał być osobą publiczną. Trochę dystansu! Pan pewnie jest przeświadczony o tym (może słusznie), że blog Koja ma więcej czytelników niż “Życie Bytomskie” w obydwu wersjach: papierowej i internetowej.
Jeśli chodzi o zarzut hipokryzji, to się częściowo zgadzam, choć w tym przypadku, posunął się Pan cokolwiek za daleko. Porównanie niszczenia biblii do oferty “Kroniki” jest jak porównanie aborcji do in vitro. Wiem, wiem, Wy prawicowi publicyści tego nie odróżniacie. Tak jak nie odróżniacie różnych odcieni szarości. W każdym razie, a propos hipokryzji, kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem.

Grzegorz Kurpanik
napisał
09.12.2012
o 12:58
nr 5

A teraz zgodnie z Pana życzeniem, odniosę się do meritum Pana wpisu. Niestety komentarz muszę podzielić na mniejsze części, bo Wasz system nie zezwala na dłuższe wypowiedzi.
Widzę, że Pan wiedzę dotycząca kultury nie czerpie ze źródła, ale z wypowiedzi wsiowych politruków. Przypadkiem natknąłem się na blog niejakiego Waldemara Jana Rajcy, lokalnego polityka byłej już Unii Polityki Realnej i jego wpis z dnia „18 Czerwiec 2007”, zatytułowany „Wulgarna konstatacja czy przerażająca wulgarność: czyli szambo czy perfumeria?” (adres: http://waldemar-rajca.blog.onet.pl/2007/06/18/wulgarna-konstatacja-czy-przerazajaca-wulgarnosc-czyli-szambo-czy-perfumeria/). Pisze on tak:

„Ano np. Katarzyna Górna, która w ramach wypowiedzi artystyczne sfotografowała mierzących sobie linijką penisy i nazwała ich… imionami apostołów chrześcijańskich (!!!!). Przy okazji sparodiowała wyobrażenie „Piety” Michała Anioła… „Artysta” Andrzej Karaś bardzo naturalistycznie opowiada o uprawianej przez siebie pederastii (???). O onanizowaniu się - nie ma na razie mowy … Katarzyna Kozyra przyczepiła sobie protezę penisa i penetrowała męską łaźnię … Nie wiem co w tym czasie robiła z” tym „co ma między nogami… Następny „artysta” którego promuje Artur Żmijewski, wykreowany przez Lewicę – to Zbigniew Libera , który napis z niemieckiego obozu Auschwitz „Arbeit macht frei” zmienił na „Chrystus ist mein Leben”.  Ten artystyczny pomysł sponsorowała firma LEGO… „Artysta” Jacek Markiewicz, nogi położył na krucyfiksie; a „artystka” Monika Zielińska zdjęcie ogolonej waginy opatrzyła napisem :”To nie jest muszelka”(????). Swego czasu „artystka” Dorota Nieznalska umieściła męskie genitalia na… krzyżu chrześcijańskim….”
Z tekstu kolegi po fachu usunął Pan jedynie te liczne wielokropki i znaki zapytania. Coś wygładził i dodał znaki interpunkcyjne (te pewnie pod Radomiem nie obowionzujo). Poza tym wygląda to jak ordynarna kalka: Crtl C – Crtl V.

Grzegorz Kurpanik
napisał
09.12.2012
o 13:00
nr 6

ciąg dalszy:
Plagiat, a może też obydwaj panowie korzystali z tego samego opracowania dla prawicowych dziennikarzy? Jakiegoś „ABC polskiej sztuki wyklętej XXI wieku”?
Czy na tyle brzydzi się pan żywą sztuką, żeby wiedzą czerpać z drugiej lub trzeciej ręki (przypuszczam, że Waldemar Jan Rajca także nie miał bezpośredniego kontaktu ze sztuką artystów, których dzieła tak dogłębnie „analizuje”). Zapewniam Pana, że o wiele przyjemniej jest wysłuchać koncertu na żywo, czy obejrzeć coś oryginalnego w galerii, niż wysłuchiwać cudzych, niekoniecznie kompetentnych opinii. W sztuce ważne są przede wszystkim nasze własne odczucia i nasze własne oceny – to mnie ma wzruszyć, rozgniewać, szokować, żenować lub dać do myślenia. Mnie, a nie mojego sąsiada, pracodawcę, kolegę, ulubionego polityka czy nawet mentora. Nie bójmy się samodzielności! A jeśli czytać i cytować recenzje o sztuce, to na przykład Marii Poprzęckiej, a nie jakiegoś małomiasteczkowego, zawistnego nieuka. (P.S. Krytykując parę tygodni temu ofertę telewizyjną, pominął Pan, pewnie nieprzypadkowo, dwa kanały „misyjne”: TVP Historia i Kultura. Bo też po społeczeństwo miałoby się edukować? Przecież to WAM ewidentnie nie jest na rękę: chcecie mieć naród zakompleksiony, durny, który idzie z WAMI nie zadając zbytecznych pytań.)
Wielka szkoda tylko, że swoimi kompleksami zaraża Pan czytelników.
A zatem „szambo, czy perfumeria”? Ma Pan jakąś swoją, prawdziwie swoją opinię?
A propos „Kroniki”, nie jest prawdą, że poprzednie władzę ją hołubiły, a ledwie akceptowały. Musiały, bo była to instytucja wielce ceniona. Każdą władzę sztuka, której nie ma powszechnej akceptacji, jest kłopotem dla władz. Dla przypomnienia:
http://strasznasztuka.blox.pl/2007/03/Drzace-galerie-Kronika-na-celowniku.html

Marcin Hałaś
napisał
09.12.2012
o 14:40
nr 7

Miło mi, że Pan wskazał, że moje teksty są cytowane (choć cytat bez podania źródła to, niestety, plagiat). Albowiem prawda wygląda dokładnie odwrotnie niż się Panu wydaje. W kwietniu 2007 roku opublikowałem na łamach “Gazety Polskiej” recenzję zatytułowaną “Anatomia obrzydliwości”. Właśnie jej fragment po lekkiej modyfikacji wykorzystałem w tym poście. Bo pisałem wiosną 2007 roku tak:

“Kim są rozmówcy? Paweł Althamer wypalił cygaro z marihuany. Katarzyna Górna sfotografowała mężczyzn mierzących sobie linijką penisy i nazwała ich imionami apostołów. Sparodiowała też wyobrażenie Piety. Andrzej Karaś bardzo naturalistycznie opowiada o uprawianej przez siebie pederastii. Katarzyna Kozyra przyczepiła sobie protezę penisa i penetrowała męską łaźnię. Zbigniew Libera napis z bramy niemieckiego obozu Auschwitz „Arbeit macht frei” przeistoczył w „Christus ist mein Leben” (Chrystus jest moim życiem). Jacek Markiewicz nagi kładł się na krucyfiksie. Monika Zielińska zdjęcie wydepilowanej waginy opatrzyła podpisem „To nie jest muszelka”. Cóż, każdemu można uprawiać rozmaite dewiacje. Lepiej jednak, gdy pozostają one w domowym zaciszu dewianta – na tym polega społeczna umowa o tolerancji. Problem zaczyna się, gdy ktoś próbuje wmówić ludziom, że tego rodzaju działalność jest sztuką.”

Nie da się ukryć, że w czerwcu 2007 roku to bloger Waldemar Rajca dokonał plagiatu mego tekstu. W tej chwili nie podam Panu numeru tekstu “GP”, w którym moja recenzja z książki Żmijewskiego “Drżące ciała” się ukazała, niemniej napisałem ją 22 marca 2007, więc opublikowana musiała być w kwietniu, najpóźniej 3 tygodnie po napisaniu. Radzę następnym razem coś dobrze sprawdzić nim Pan mnie posądzi o plagiat.

Marcin Hałaś
napisał
09.12.2012
o 14:46
nr 8

PS Panie Kurpanik: za stwierdzenie “Widzę, że Pan wiedzę dotycząca kultury nie czerpie ze źródła, ale z wypowiedzi wsiowych politruków.” oczekuję przeprosin. I nie chodzi tutaj o przeprosiny za arogancję, ale za za kłamliwy zarzut.

Gość
napisał
09.12.2012
o 14:53
nr 9

Co trochę głupio jak mówią, że plagiat - no nie?
Noooooo nie - to nie plagiat tylko “twórcza transformacja”. Jakoś wierzę jednak p. Kurpanikowi.
P.S. Dyrektor Paczyna powiesił sobie krzyż w gabinecie NAD Godłem RP (widziałem będąc na wizycie) - czym jest konstytucjonalny rozdział Kościoła od Państwa ?
Czy pośledniej jakości urzędnik samorządowy ma prawo do łamania konstytucji ? Czy gdybym był wyznawcą islamu musiałbym stać pod pręgierzem katolickiego symbolu w czasie wizyty u gminnego urzędnika? Również mojego i opłacanego z moich podatków. Pan Paczyna - Prezes ultrakatolickiego stowarzyszenia -  i nie tylko on - zawłaszcza przestrzeń publiczną dla swojej wiary. Ciekawe czy zacznie biednych pracowników OSiR-u palić na stosach. To przecież w tradycji katolickiej nic nowego.

Grzegorz Kurpaik
napisał
09.12.2012
o 15:23
nr 10

PRZEPRASZAM niniejszym, że zarzuciłem Panu plagiat. Wierzę Panu, że to Pan jest autorem tekstu i dokonał Pan autocytatu oraz że to Pana poglądy na sztukę są inspiracją dla lokallnych polityków. O tym wcześniej nie wiedziałem, więc biję się szczerze (!) w pierś.
Obiecuję więcej nie robić “wycieczek personalnych”, a skupić się na meritum tematu.

Gość
napisał
09.12.2012
o 15:27
nr 11

No cóż  -też muszę uderzyć się w pierś - przepraszam za   sugestię o plagiacie. Reszta ok.

Gość
napisał
09.12.2012
o 15:57
nr 12

P.S.
Ja jednak trochę tych “osobistych” wycieczek zrobię.
Wspomina Pan - panie Marcinie - swoją publikację w “Gazecie Polskiej”. Teraz wszystko już dla mnie jaśniejsze. Może publikuje Pan jeszcze gdzieś ? No na przykład w ‘wpolityce” albo na “niezależna.pl” albo w “Gazecie Polskiej Codziennie” ? Teraz jak ktoś pisze o prawicowym “skrzywieniu” ŻB to już nie przypuszczenie. No i Wasz stosunek do uprzednich władz z PO też nie dziwi. A tak na marginesie - ciekawe gdzie publikował Pan Nowak bo tworzycie taki zgrany “propisowski” tandem.

Marcin Hałaś
napisał
09.12.2012
o 16:39
nr 13

Panie Grzegorzu. Przez kilka lat byłem stałym współpracownikiem działu kultury “Gazety Polskiej”, obecnie jestem także stałym publicystą “Warszawskiej Gazety”, gdzie prowadzę rubrykę “Kroniki tygodnia: ziarna i plewy”. Proszę nie googlować - to oczywiście tytuł prawicowy. Jednak - raz jeszcze to powtórzę - w publicystyce i felietonie dziennikarz ma prawo ujawniać swoje przekonania. Pisząc reportaż, informacje zawsze staram się przedstawić zdanie obu stron.
A swoją drogą ciekawe, czy zarzuci Pan np. felietonistom Wyborczej - Stasińskim, Blumsztajnom, że tworzą lewicowy tandem? Niestety, ilebyśmy nie mówili o apolityczności mediów - trudno znaleźć takie, którego publicyści nie ujawniają swoich przekonań.
Nie jestem bynajmniej bezkrytycznym zwolennikiem PiS-u (w najbliższym numerze mój felieton będzie bardzo krytyczny wobec działań posła Wojciecha Szaramy), ale to już inny temat…

Grzegorz Kurpanik
napisał
09.12.2012
o 21:22
nr 14

Ja się podpisuję imieniem i nazwiskiem. To nie była moja uwaga o zgranym tandemie, choć również mam takie odczucia. Swoją drogą o trochę skromności proszę - gdzie tam felietoniście Nowakowi do Blumsztajna ... Gdzie Wam do Gazety Wyborczej z obiektywizmem. Pewnie mnie zaraz Pana czytelnicy, którzy być może w życiu nie trzymali tego dziennika w ręce znowu wypunktują.

Wesoły Romek Getrych
napisał
09.12.2012
o 22:28
nr 15

Panie Kurpanik, gazetka wybiórcza jest dokładnie tak samo obiektywna jak Pan smile Ich codzienna, sążnista dawka nienawiści do Kaczyńskiego, O. Rydzyka i PiSu powoduje, iż nadal wielu wierzy w “zielona wyspę” i t podobne bzdety smile
PS Czy Blumsztajn to ten typek, który niedawno całemu światu objawiał, iż “pier..oli nie rodzi”? Inicjator blokowania Marszu Niepodległości? To faktycznie autorytet. Dla normalnych inaczej.

Grzegorz Kurpanik
napisał
10.12.2012
o 07:11
nr 16

Panie Romku,
Na zdrowie!

czytelnik
napisał
10.12.2012
o 10:33
nr 17

Panie Redaktorze, czy nie szkoda Panu “prądu” na polemikę z odwołanym prezydentem ?

Marcin Hałaś
napisał
10.12.2012
o 10:47
nr 18

Ma Pan rację szkoda - postaram się już być bardziej ekologiczny i nie marnować w ten sposób energii. Bo przecież z Januszem Paczochą też nikt już nie polemizuje, choć “Agora” - forum internetowe PdB wciąż jest aktywne.

J jendrzej
napisał
10.12.2012
o 18:04
nr 19

A ja życzyłbym sobie komentarza na aktualny temat:
Wczoraj,po powrocie z pracy jak zwykle włączyłem telewizor,by posłuchać co nowego w świecie.Akurat pierwsze zdanie jakie usłyszałem,to słowa prezesa PIS ,który stwierdził, że jego zdaniem po 1989 r. polskie władze z powodów “idealistycznych” nadały mniejszościom narodowym “daleko idące uprawnienia”, nie dbając o to, by Polacy za granicą mieli podobne.
Następnie jednak okazało się,że że to wyraźny atak na mniejszości narodowe w Polsce.
Jako Polak mieszkający w Niemczech prosiłbym pana Kaczyńskiego,by nie martwił się o moje i całej społeczności ludzi którzy wyjechali z Polski przywileje.Zapewniam pana Kaczyńskiego,że w moim mieście dzieci Polaków mają możliwości nauki języka ojczystego.Jaka ilość z nich chce się go uczyć,to już inna sprawa.Przekonany jednak jestem,że młodzież polska bardzo dobrze włada ojczystym językiem.Z pisownią może gorzej.Zapewniam też pana prezesa,że nikt z Polaków w Niemczech nie jest szykanowany,a mową ojczystą bez przeszkód władam na ulicy,w kawiarni,,wśród znajomych ,także w pracy.
Natomiast zapędy kierownika partii opozycyjnej mają charakter szykanowania,straszenia ludzi,zapowiedzi odebrania “przywilejów"na pewno przekraczają bardzo daleko zasady demokracji.
Wolałbym,by jednak pan Kaczyński zajął się bardziej sytuacją gospodarczą Polski,bytem ludzi.By w parlamencie więcej nacisku postawił na ochronę ludzi najbiedniejszych,niezaradnych społecznie,by zadbał by obecnie tak duża liczba Polaków nie musiała wyjeżdżać do Anglii “za chlebem”. Ale przecież ta partia ma inne cele,które ją całkowicie pochłaniają.
Tylko nie wiem,czy

Tomasz Nowak
napisał
10.12.2012
o 21:14
nr 20

Szanowny Pan Grzegorz Kurpanik
Pragnę niniejszym szczerze podziękować Panu za stwierdzenie, że daleko mi do Seweryna Blumsztajna. Dawno nikt tak mocno mnie nie skomplementował. Jestem szczęśliwy.

Marcin Hałaś
napisał
10.12.2012
o 22:10
nr 21

Dla mnie to także wielki komplement grin

Nieurodzony we Lwowie
napisał
10.12.2012
o 23:10
nr 22

No cóż, jakie osobowości takie komplementy, na inne Panowie już nie zasługujecie

Grzegorz Kurpanik
napisał
11.12.2012
o 10:00
nr 23

Bytom - miasto dziennikarskich narcyzów?

Lolek
napisał
11.12.2012
o 10:20
nr 24

Panie Jędrzej może Pan o tym nie wie ale PiS nie rządzi Polską już od ładnych kilku lat. Apele o poprawę trudnej sytuacji gospodarczej raczej proszę kierować do koalicji PO - PSL, a nie do opozycji. I niech Pan tak nie broni swoich niemieckich gospodarzy, w Bytomiu niedawno głośno było o małżeństwie G., którym Jugendamt odebrał dwójkę dzieci i oddał niemieckiej rodzinie zastępczej. Czy domyśla sie Pan co działoby się “na całym świecie” gdybyśmy w Polsce odebrali dzieciaka Niemcom w celu jego spolonizowania? niech Pan nie “zapewnia” o swobodnej mozliwości rozmów w języku polskim bo nawet Rzecznik Praw Dziecka wyraził zaniepokojenie praktykami Niemców. Sprawy nie sa takie proste jak to prostym antypisowskim umysłom sie wydaje.

Grzegorz Kurpanik
napisał
11.12.2012
o 12:15
nr 25

Panie Lolku!
Z niecierpliwością czekam na Pana kolejne oceny rzeczywistości polskiej i niemieckiej.

Lolek
napisał
11.12.2012
o 15:57
nr 26

Panie Grigoriju polecam:

http://gosc.pl/doc/1205007.Niemcy-przestana-zabierac-polskie-dzieci
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Sad-dzieci-wywiezione-z-Niemiec-przez-rodzicow-pozostana-w-Polsce,wid,14769643,wiadomosc.html?ticaid=1faef
http://www.brpd.gov.pl/wystapienia/wyst_2012_10_23_msz.pdf
http://londynek.net/wiadomosci/Discrimination+against+Poles+abroad+wiadomosci+news,/wiadomosci/article?jdnews_id=15092
http://dyskryminacja-berlin.de/

to kilka pierwszych z brzegu linków. Jak zdejmie Pan specyficzne okularki z oczu to sam sie Pan przekona, że różowo nie jest.

Lolek
napisał
11.12.2012
o 15:59
nr 27

PS. A Platforma rządzi polską rzeczywiście od 5 lat, serio smile Wiem, że czytając polskie portale internetowe można odnieść wrażenie, że jest inaczej (najwiecej miejsca poswięcaja ... PiSowi) ale niech Pan mi uwierzy: koalicja PO - PSL rzadzi od 2007 roku smile

J.Jendrzej
napisał
11.12.2012
o 16:53
nr 28

No cóż Panie Lolek,pewnie z tymi wyjątkami ma pan rację,Tylko czy mam przytaczać przypadki polskie niewłaściwego obchodzenia się z dziećmi?Przecież Pan w tej chwili się kompromituje potwierdzając nienawiść swego idola.Powiem Panu,że mnie jest obojętnie kto rządzi,czy ta,czy inna partia.Dla mnie najważniejszym jest dobro narodu przez duże “N”.
Natomiast zajmowanie się tylko swym nosem jest dla mnie niedopuszczalne!!!
Czy Wy wszyscy nie widzicie co stało się z Bytomiem,Jak ludzie na Śląsku żyją??A w innych regionach??
Poza tym czepianie się mniejszości narodowych i agresja najważniejszego w partii jest niebezpieczna i niewłaściwa.Właśnie Hitler tak rozpoczynał!I takich postaw każdy człowiek na ziemi powinien się strzec!!!Dla dobra ludzkości!!

Lolek
napisał
11.12.2012
o 19:20
nr 29

Niech Pan przytoczy chociaz jeden przykład “przypadku polskiego niewłaściwego obchodzenia sie z dzieckiem” niemieckim. U nas Niemcy żyja jak pączki w maśle, w Niemczech Polacy nie sa nawet mniejszością. Asymetria jest tak widoczna, iz naprawde slepym trzeba byc aby tego nie widzieć. I nie jest to żadna nienawiść ale własnie działanie na rzecz Narodu. tego przez duże N. Na Śląsku i w Bytomiu nie rządzą przecież krasnoludki. Od kilku lat za region odpowiada PO i RAŚ. Przez ostatnie 6 lat Bytomiem rządziła PO. Do kogo ma Pan pretensje że jest jak jest? Do PiSu? Przecież to absurd. Jeżeli zaś zeszliśmy już do Hitlera (co zawsze jest dowodem na to, że strona która wyciaga te nazwisko nie posiada argumentów) to on raczej stosował dokładnie takie same metody jak dzisiejsze Jugendamty. Pozdrawiam. I mniej ślepej nienawiści zyczę.

Imię i Nazwisko
napisał
11.12.2012
o 20:10
nr 30

Szanowny Panie Lolku-ja w takie brudne dyskusje nie dam się przez Pana wciągać.
Powiem Panu,że dla mnie najważniejsza jest moja Ojczyzna,zaś wciąganie mnie w nienawiści dyskusje -są moim zdaniem niewłaściwe(nie chcę się dobitniej wypowiadać).
Pokazywanie sporadycznych przykładów jako zasady nie licuje z z zasadami demokratycznej dyskusji.
Napisałem,że Prezes atakuje mniejszości narodowe w Polsce,co jest faktem.Ślązaków też atakował nazywając nas “opcją niemiecką”. Taki sposób patrzenia mnie się  nie podoba i przeciw temu protestuję.Napisałem także,że dla mnie nie jest istotnym kto rządzi,jedynie ważny jest dobro NARODU.
Natomiast szczunie ludzi na pewne grupy społeczne przez Pana Prezesa jest faktem-i o tym pisałem,to też mi się nie podoba.Nie podoba mi się stan mego miasta w tej chwili.Czy pisałem,że zawdzięczamy to Pis-owi???
Pozdrawiam

Marcin Hałaś
napisał
11.12.2012
o 22:17
nr 31

Miło, że tak Panowie sobie dyskutujecie, tyle że temat Waszego sporu już w ogóle nic wspólnego nie ma z notką, której powinny dotyczyć komentarze. Pozdrawiam i apeluję - bez zapalczywości.

Lolek
napisał
12.12.2012
o 09:57
nr 32

Panie Jendrzeju te “fakty” istnieją TYLKO w Pana głowie. “zakamuflowana opcja niemiecka” to nie WSZYSCY Ślązacy a ci, którzy namawiają do odejścia od polskości na rzecz mkitycznej “narodowości sląskiej”. Wszyscy ci, którzy powtarzają, że “Polsce niczego nie przysiegali” etc… Radzę sięgnąć do źródeł ( w tym przypadku “Raport o stanie państwa”) zamiast opierac sie tylko na wyrwanych z całości pojedyńczych zdaniach przedstawionych w mediach jako coś czym nie są. I, powtórze raz jeszczem, dbałość o interesy Polaków w Niemczech to nie żadna nienawiść ale polska racja stanu.
pozdrawiam

J Jendrzej
napisał
12.12.2012
o 18:20
nr 33

W zasadzie nie mam już ochoty dyskutować na ten temat,bo zacietrzewienie jest zacietrzewieniem,a ja lubię dyskutować merytorycznie.
Zgodziłbym się z Pana ostatnim wpisem ,Panie Lolku,gdyby pan po prostu napisał,że mam się zająć poprawioną wersją “Raportu o stanie państwa”,bo przecież w kwietniu 2011 :
Prawo i Sprawiedliwość wprowadziło poprawkę do swojego “Raportu o stanie państwa” w tzw. kwestii śląskiej. W zaktualizowanym dokumencie podkreślono, że “zakamuflowaną opcją niemiecką” jest śląskość “która odrzuca polską przynależność narodową”. Ostatniego fragmentu zdania w poprzedniej wersji nie było.

W “Raporcie o stanie państwa” (czytaj pierwotną wersję) autorstwa PiS, w rozdziale “Wstydliwy Naród Polski” znalazło się stwierdzenie że “śląskość jest po prostu pewnym sposobem odcięcia się od polskości i przypuszczalnie przyjęciem po prostu zakamuflowanej opcji niemieckiej”.
I to już naprawdę ostatni wpis mój w tej sprawie,chociaż o “racji stanu “mógłbym także dyskutować.
Pozdrawiam Pana!!

Lolek
napisał
12.12.2012
o 18:51
nr 34

W poprawionej wersji raportu zaledwie uwypuklono to co wynikało z kontekstu całości. Zrobiono to tylko dlatego, iż media zaczęło owe przekłamanie przekazywac jako fakt. Rozdział o Śląsku poświęcono obronie polskości śląska, a jego kwintescencją było stwierdzenie, iż śląskość (w znaczeniu deklarowania narodowości sląskiej zamiast polskiej” może być w istocie zakamuflowana opcją niemiecką. Śląskość przez PiS jest utożsamiana z polskością od zawsze, gdy tymczasem antypisowskie media i środowiska zaczęły wmawiać ludziom, iż jest inaczej. Nigdy i nigdzie Kaczyński nie wypowiadał się w kategorii “opcji niemieckiej” w odniesieniu do Śląska i Ślązaków jako całości.
Także pozdrawiam.

Zdezorientowany
napisał
12.12.2012
o 21:12
nr 35

Bóg jedyny wie,co by mój ojciec,wielbiciel Bytomia powiedział,gdyby zobaczył swoje miasto dziśt,zaś Dziadek -Powstaniec śląski,gdyby usłyszał Kaczyńskiego.Całe szczęści,że już dawno gdzieś tam,u św Piotra egzystują od dziesięcioleci,Bo chyba by umarli ze zgryzoty….
J.Jendrzej!

Marcin Hałaś
napisał
18.12.2012
o 21:02
nr 36

Wracając do zasadniczego wątku. Natknąłem się na link do mego tekstu o Drżących ciałach, którego kilka zdań poznał Pan Grzegorz po tym jak skopiował je na swój blog jakiś dawny UPR-owiec:
http://www.granice.pl/recenzja.php?id=5&id3=648

PK
napisał
25.01.2013
o 13:34
nr 37

Jak czytam blog Koja to widze, że on ma kłopoty nie tylko z pamięcią, ale też z rozpoznawaniem rzeczywistości - chyba myśli, że wciąż jest prezydentem Bytomia.

Edek z fabryki kredek
napisał
25.01.2013
o 21:11
nr 38

to prawda. Ma chyba duże problemy chłopina :(

starsze wpisy

Domki z kart

​Niemal równy rok temu pisałem w tym miejscu w komentarzu "Bartyla może wszystko" następujące złowa:  "Kredyt na 225 milionów i… więcej >>>

2017.04.25


Bartyla wszystko może

​Kredyt na 225 milionów i zadłużanie miasta? Bez problemów. Sprzedaż PEC - jeśli nic się nie "pokićka" zostanie zrealizowana. Bo… więcej >>>

2016.05.01


Kobyliński, czyli polityczny oszust

​Chcieliście Kukiza - to g...uzik macie, skumbrie w tomacie. Tę parafrazę wiersza Gałczyńskiego zadedykuję wszystkim wyborcom, którzy głosowali w wyborach… więcej >>>

2016.01.13


Raport powyborczy

​Uprzejmie donoszę, że nie głosowałem ani na posła-wyjadacza Wojciecha Szaramę, ani na posłankę-debiutantkę Barbarę Dziuk, ani nawet na intelektualną podporę… więcej >>>

2015.11.07


Radni nadstawiają tyłka?

​Przyznam, że dziwię się części bytomskich radnych - obecnych i byłych, którzy zdecydowali się kandydować do sejmu. Robią  bowiem za… więcej >>>

2015.08.29


Pijar Bartyli nawala

więcej >>>
2015.07.07

Kremacja? Nie, dziękuję.

więcej >>>
2015.05.16

Papierowy przewodniczący, figowa Rada

więcej >>>
2015.03.29

Kto chce zamknąć KWK Bobrek-Centrum

więcej >>>
2015.01.12

Rozdarte fotografie. Deja vu

więcej >>>
2014.11.26

4 powody sukcesu Bartyli

więcej >>>
2014.11.18

Dezerter?

więcej >>>
2014.11.13

Ostatnia prosta. Brzezinka i Bonk biegną z garbem. Orka na polu minowym

więcej >>>
2014.11.01

Pomidory Bartyli

więcej >>>
2014.09.15

Kto na prezydenta? Oczywiste!

więcej >>>
2014.09.13

Wejście Bonka

więcej >>>
2014.08.25

Laurka dla Wójcika

więcej >>>
2014.07.16

Naciągany jubileusz

więcej >>>
2014.06.19

Sado-maso?

więcej >>>
2014.06.02

Czy leci z nami Pilot?

więcej >>>
2014.05.26

Łapanka na laureata

więcej >>>
2014.05.06

Nowa świecka tradycja

więcej >>>
2014.04.27

Lekcja języka boniego

więcej >>>
2014.04.22

Wielki Post bez postu

więcej >>>
2014.03.29

Kultura, czyli polityka

więcej >>>
2014.03.24

Strona 1 z 5  



OGŁOSZENIA
DROBNE

W PONIEDZIAŁEK
W GAZECIE
W ŚRODĘ
W INTERNECIE!*

*za 15% dopłatą

25 czerwca 2017

imieniny:
Lucji, Wilhelma

Bytom
23°C

Ciśnienie: 1010 hPa

Galeria Tomenki

Nasze akcje

  • Panteon bytomski

    Cykl artykułów o ludziach, którzy na przestrzeni wieków zasłużyli się dla Bytomia. więcej >>>

Redakcja