Zb logo

  

   blogi   forum

Wiadomości

Komentarze / Blogi

Tomasz Nowak Tomasz Nowak

Kamera! Akcja! I nic nie widać

​Bytomski system monitoringu to 38 kamer non stop rejestrujących to, co dzieje się w najważniejszych punktach miasta, obraz… więcej >>>


Marcin Hałaś Marcin Hałaś

Domki z kart

​Niemal równy rok temu pisałem w tym miejscu w komentarzu "Bartyla może wszystko" następujące złowa:  "Kredyt na 225… więcej >>>


Witold Branicki Witold Branicki

Krajobraz po historycznym spadku

​Na 760-lecie lokacji Bytomia na prawie niemieckim Ratusz oraz jego agendy, miejscowe instytucje i organizacje

przygotowały turnieje, imprezy,… więcej >>>


Jacek Sonczowski Jacek Sonczowski

Święto policji w teatrze “Rozbark”

​Policjanci z bytomskiego garnizonu spotkali się w Bytomskim Teatrze Tańca i Ruchu "Rozbark". Okazją było doroczne Święto Policji.… więcej >>>


zabierz życie bytomskie na wakacje
Marcin Hałaś avatar

Marcin Hałaś - Komentarze
2015.01.12

Kto chce zamknąć KWK Bobrek-Centrum

​Na postawione w tytule pytanie można odpowiedzieć jasno: rząd Platformy Obywatelskiej oraz Polskiego Stronnictwa Ludowego. I proszę mi po raz kolejny nie "wyjeżdżać" z argumentami o nierentowności kopalń. Prywatna kopalnia Siltech w Zabrzu się opłaca, Czechom opłaca się fedrować na złożach zlikwidowanej polskiej kopalni w Kaczycach. Więc raczej - od lat - niewydolni są wyznaczeni z politycznego klucza zarządcy polskiego państwowego górnictwa. Od lat słyszymy, że na handlu weglem rosły wielkie fortuny. Jak więc wygląda ten "polski cud" - można zarabiać na handlu węglem, nie można zarabiać na jego wydobyciu? Skoro rząd nie zlikwidował takich patologii - świadczy to o jego nieudolności albo złej woli.

Ale każda partia ma swoich ludzi w terenie, którzy wekslują jej politykę. Kto więc chce zamknać kopalnię Bobrek Centrum? Nie będę już pisał o tym, że były odwołany prezydent miasta z PO od dwóch lat regularnie atakował na swoim blogu kopalnię Bobrek Centrum, kryjąc ją pod nazwą "przedsiębiorca górniczy". Kopalnię Bobrek Centrum chcą zamknąć także: poseł Jacek Brzezinka z PO, senator Andrzej Misiołek z PO, Andrzej Pilot z PSL, Zygmunt Wilk z PSL, Kazimierz Bartkowiak z PSL (jeżeli nie wystapił z tej partii). Bo wekslujecie politykę waszych partii. Nie chcecie zamknąć kopalni? To rzućcie legitymacjami partyjnymi. Albo jasno powiedzcie: plan ułożony przez rząd Kopacz, Piechocińskiego i Tomczykiewicza to nóż w plecy wbity Bytomiowi i maskowanie własnej nieudolności najprostszym ruchem: zlikwidować. Powiedzcie jasno: liderzy naszych partii są albo nieudolni, albo nieodpowiedzialni, należy ich wymienić. Ewentualnie - nie róbcie zatroskanych min oraz uników, po męsku przyznajcie: Tak, chcemy zamknąć kopalnię Bobrek Centrum, jesteśmy członkami PO i PSL, więc wspieramy "w terenie" decyzje i zamiary tego rządu.


Artykuł był oglądany 9753 razy.   Komentarzy: 30
  • Ocena - 3.1923 52 głosów
   


Komentarze:

JANUSZ WÓJCICKI
napisał
12.01.2015
o 13:47
nr 1

Szanowny Panie redaktorze Hałaś! Nie będę odnosił się do Pana ,,teorii spiskowej dziejów” w kwestii bytomskiej, bo nie chce wchodzić w zgrzytające, nienaoliwione tryby maszyny pt.,,PO-PSL-PiS”, faktem jest, że PSL był bardziej od ,,Was” elastyczny, podatny na kompromis i dzięki temu pośrednio za sprawa PiS-u mamy taką koalicję, jaka rządzi od 7 lat Polską, i przy wielu niezbyt inteligentnych gafach PiS-u niestety będzie nadal rządzić w następnej kadencji. Tyle o PiS-ie. Teraz do rzeczy…, zazwyczaj staram się pisać łagodniej, delikatniej ale w tym wypadku ,,trafiła kosa na kamień” czyli napisał Pan stek bzdur w było nie było,,mojej” branży, w sensie praktycznym już byłej, ale sercem nadal, gdyż rodzinnie związanej od trzech pokoleń. Pisze Pan o ,,cudzie” ,,Siltechu” - tak to ,,specyficzny ,,cud”, szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę, że ten ruch kopalni ,,Pstrowski” likwidował pan Chojnacki, w taki sposób, że w niedługim po tym fakcie czasie, wszedł w zakład prywatny inwestor pan…Chojnacki, w krótkim czasie, przy stosunkowo niskich nakładach udostępnił do wydobycia to, co na zakończenie eksploatacji zostało ,,odpowiednio” przygotowane do… . Skala działania tej kopalni, obecnie po znacznym rozkręceniu ,,wydobycia” wynosi 200-200 tysięcy ton, zatrudnia 250 pracowników, skończyła inwestycję transportu po ,,upadzie” czyli pochylnią co wskazuje na tzw. ,,płytką” eksploatację, za czym idą stosunkowo niskie zagrożenia naturalne, a dystrybucję, zbyt węgla ,,załatwia” za nich sąsiednia kopalnia. Wystarczy? Skala jak mrówka do słonia. Tak na marginesie w trochę ,,podobny” sposób ,,doszło się” do wydobycia w pokładzie 615-620 na dawnym ,,Buchaczu”, nieopodal Pańskiego miejsca zamieszkania, polecam powęszyć, kiedyś miałem stamtąd ofertę zatrudnienia na samodzielne stanowisko… . Rządziła wtedy jak Pan zapewne pamięta lewica pod nazwa SLD, ,,przystawką” zapewne był PSL, ale nie sadzę by w tym uczestniczyli. A inwestor tak na marginesie był posłem wiodącej siły. To raz. Przechodzimy do tematu Czechów i ,,Kaczyc”... . Kopalnia nazywała się dumnie i chwalebnie ,,Morcinek” i jej wyrobiska pionowe zostały źle ... umiejscowione , za czasów PRL-u czyli PO-PSL nie miały z tym nic wspólnego! Na czym polegał problem - umiejscowienie ,ilość, głębokość szybów zostały mylnie, być może poprzez presję czasu wykonane, poziomy wydobywcze udostępniające do pokładów najwyższej jakości węgla koksującego były umiejscowione od samego uruchomienia wydobycia na kopalni za ,,głęboko” w stosunku do dna szybów, w wyniku czego zachodziła tzw. ,,eksploatacja pod poziomowa” , w zasadzie zabroniona, ,,puszczana” tylko warunkowo za zgodą adekwatnego OUG, i to na określonych warunkach, w określonym horyzoncie czasowym. Na dodatek główne zasoby były znacznie oddalone od szybu wydobywczego, a sama kopalnia, centralnie umiejscowiona była dosłownie kilkaset, może 500-600 metrów od istniejących od dawien dawna czeskich kopalń, dzieliła je od nich graniczna rzeczka i nie wielka odległość - czemu o tym piszę? Bo byłem tam osobiście, stałem jak wryty i zastanawiałem się, jak ktoś rozsądny mógł umiejscowić jeden nowy zakład tak blisko innych, istniejących już od wielu lat, to przykład drugi i zarazem odpowiedź na kolejną poruszona przez Pana kwestię - Czesi po prostu dysponowali już znacznie łatwiejszym ,,podejściem” do polskich pokładów, i w sumie ,,tanim” kosztem mogli wybrać wszystko co było do wybrania w promieniu 3000-3500 metrów. A tak na marginesie złe udostępnienie złoża na tej kopalni owocowało m.in. skróconym czasem efektywnej pracy dołowej spowodowanej bardzo wysokimi temperaturami tam panującymi oraz bardzo rozbudowanym, czyli kosztownym systemem poziomego transportu węgla. No to kończę pastwienie się nad Panem…, a tak przy okazji zapytam: Czy PSL, na którego temat mam bardzo złe zdanie, to gwoli wyjaśnienia, bo PO jaka jest, a jest mi obca, ale w wielu kwestiach ma odwagę i podejmuje kontrowersyjne decyzje, z którymi często się nie zgadzam, ale o PSL można tylko tyle powiedzieć, że jest, korzysta i to ,,pełnym ryjem” z tego , ze jest nieodzowne, w każdej jak na razie konfiguracji politycznej. Więcej o partii chłopskiej nie napisze, bo gdybym napisał to co myślę, to niechybnie ktoś podałby mnie gdzieś... . Ale tak na marginesie, przeraża mnie Pan…, czyżby jakiś nowy ,,talent” z PSL, ten Marian Pilot? Bo ja znam już jednego Andrzeja Pilota z ,,województwa” i niskiej wartości poglądowych ,,banerów” zwisających tu i ówdzie, wiem o jego żonie w radzie nadzorczej BPK, a tu Pan pisze o kolejnym Pilocie… . Czy przynajmniej ten ,,trzeci” mieszka w Bytomiu?

JANUSZ WÓJCICKI
napisał
12.01.2015
o 13:48
nr 2

C.D.Wprowadziliście limit więc musiałem podzielić...  Problemu ,,naszej” kopalni nie poruszyłem świadomie, bo wiem w oparciu o jej wyniki, koszty, przychody, zasoby, że tego problemu ,,bezboleśnie” nie da się rozwiązać, niech się biorą za ,,łby” ci ,którzy za to biorą ciężkie pieniądze,jedno jest pewne, ta kopalnia sama sobie nie da rady, bo jej finanse są tragiczne. Pozdrawiam

T. Lis
napisał
12.01.2015
o 15:14
nr 3

Marian Pilot to pisarz nurtu ultrachłopskiego. Znany z nazywania żołnierzy wyklętych “przeklętymi”, piania peanów na chwałę niejakiego Szeli Jakuba oraz podobnych mu postaci. Słusznie kojarzony przez p. Hałasia z PSL-em z racji ewidentnego powinowactwa duchowego - wrogość wobec polskości, zrozumienie dla bezpodstawnych roszczeń, bezsasadnego awansu społecznego, traktowania kraju jak pańskiego folwarku, z którego kradzież to tylko “dziobanie” itd.

Marcin Hałaś
napisał
12.01.2015
o 16:48
nr 4

Re: T. Lis. Ma Pan rację. Jednak Pilot kojarzy mi się z pisarzem, a nie z lokalnym"noname” działaczem PSL przypominającym na plakacie z Bartylą Maliniaka z serialu “Czterdziestolatek”. Błąd poprawiłem, za czujną lekturę oraz inteligentny komentarz dziękuję.

Marcin Hałaś
napisał
12.01.2015
o 16:50
nr 5

Panu Januszowi Wójcickiemu również dziękuję za merytoryczny komentarz. Odpiszę jak zjem obiad wink

Kopacz górniczy
napisał
12.01.2015
o 18:15
nr 6

Hałasiowi -SMACZNEGO !
Ale dyskusja z durniem to strata czasu

JANUSZ WÓJCICKI
napisał
12.01.2015
o 18:15
nr 7

Smacznego Panie Marcinie, miałem nadzieję, że już Pan to uczynił, ale posiłek święta rzecz, poczekam i doczekam się. Odnośnie ,,chłopaków z plakatu” to ,,na mieście” ludzie mówili, że to Karwowski i Maliniak, a ten, który miał biały kask to był ,,umysłowy”..., złośliwi ci ludzie nieprawdaż? Faktem jest, że Bytomiowi te ,,idiotyczne” banery chluby nie przyniosły… . ,,Jaki pan, taki kram” - podobno.

Marcin Hałaś
napisał
12.01.2015
o 19:03
nr 8

Szanowny Panie Januszu. Jeżeli PO w roku wyborczym zabiera się za likwidację kopalń - to musi być być na to wielskie “ciśnienie”. Albo polityczne z UE, albo ktoś chce lody ukręcić na tym jak w przypadku opisanej przez Pana sytuacji Pstrowski/Siltech.

A może likwidacja kopalń do przedwyborcza gra na Komorowskiego? Dobry policjant BK zablokuje, car przywoła do porządku złych bojarów z rządu

Marcin Hałaś
napisał
12.01.2015
o 19:13
nr 9

cd…
Kopalnie Morcinek i Siltech to symbole, że jednak na górnictwie można zarabiać. A ja bym chętnie usłyszał zdanie fachowców nt. możliwości ratowania kopalni Bobrek Centrum - nie poprzez likwidację. Oczywiście nie chodzi o fachowców typu Piechociński i Tomczykiewicz. Pierwszy się tak zna na gospodarce jak jego kolega partyjny z Bytomia, czcigodny pan Zygmunt Wilk.

Krzysztof K
napisał
12.01.2015
o 21:21
nr 10

Wielki szacunek, dla pana Janusz z obiektywizm, którego niestety brakuje, dziennikarzom. Dzisiaj dziennikarze, zamiast opisywać rzeczywistość próbują kreować, najczęściej pod czyjeś dyktando. Nie podoba mi się to. Pan Hałaś ma awersję do pan Koja, ponieważ.............., ale panie Marcinie, jeśli chodzi o lobby górnicze, które wylansowało pana Bartylę, w niedługim czasie posypie się jak domek z kart, po za pana medialnym wsparciem, obecnych władz Bytomia, kto pozostanie po stronie prezydenta Bartyli ? Jak pan myśli, po prostu środowisko pana Bartyli jest bliżej lobbystów PO i PSL, niż pan myśli. To środowisko chce przejąć kopalnie, gdyż widzi w tym złoty interes. Więc trzeba postraszyć, zaognić nastroje społeczne, zredukować załogę ( aby później przyjąć nową załogę, na umowach śmieciowych )  i ogłosić światu alternatywę, ,, prywatyzację “, która jest po prostu kolejną grabieżą. Nie mam nic przeciwko prywatyzacji, najlepiej pracowniczej, ale musi to następować stopniowo. Z drugiej strony dziwi mnie fakt, że społeczeństwo się godzi na to, że nasze dobro narodowe, a jest nim górnictwo jest źle zarządzane a zarządzający nie ponoszą odpowiedzialności. Jeśli pana gazeta nie przynosiła by zysku , to jako dobry gospodarz co by pan zrobił ?Niestety. mamy ministra z PSL, który jako naturalny rolnik powinien zarządzać ministerstwem rolnictwa, ale jak polskie pola rolnicy zostawili ugorem, tam my w marketach kupujemy, tureckie ogórki, itd. Panie Marcinie pan Koj miał pretensję tylko do spółki węglowej o to, ze fedruje nie w tych miejscach, które są , w strefach ochronnych, na pewno nie pozwoliłby zamknąć kopalni, jako gospodarz miasta, ale co on mógł, skoro jego przyjaciele z PO działali przeciw interesowi miasta, gdyż wybrali brylowanie za sowite diety, niż walczenie o interesy swych wyborców. Panie Marcinie, za Koja doszukiwał się pan : Peugotów, nepotyzmu, szlabanów i takie tam…............, sam pan wie. Dziś Andrzej Pilot, właściciel jak mi wiadomo 2. stacji bęzynowych w Bytomiu ( ajent ), o innych nie wspomnę, zatrudnia swoją zonę w BPK- to czysty nepotyzm, tu pan armat nie wyciąga praca w Bytomi dla Bytomian ?Ta pani prowadzi stacje, bo Andrzej jest tak zajęty w polityce, że nie ma czasu, to jak ta pani godzi to wszystko mieszkając w Miasteczku Śląskim. To panu nie przeszkadza. Panie Marcinie czy nie widzi pan roszad w zatrudnieniu między Tarnowskimi Górami a Bytomiem ?Wracając do kopalni, jak dziennikarz, ( śledczy ) nie widzi pan, że te kopalnie kupują Chińczycy przez podstawione polskie firmy, dlaczego pan się temu nie przyjrzy? Czy nie kocha pan swoich czytelników, najczęściej górników, panie Marcinie, życzę rzetelności, i dużo miłości w tym roku, czas pokazać , że dziennikarz = honor !!!!! Ja sądzę , że go pan posiada ! Pozdrawiam Krzysztof K

Piotr Bruzda
napisał
12.01.2015
o 22:17
nr 11

Cóż sprawa jest kontrowersyjna, to jasne.
To, że prywatne jest lepsze od państwowego, też.
Problem w tym, że przez 25 lat wszyscy Polacy pracujący poza górnictwem musieli zrzucać się na pensje dla prezesów, dyrektorów i ich milionowe pensje i odprawy. Na kolejne reorganizacje, itd., ale takie które nikomu z naczalstwa nie zaszkodziły. Na działaczy związkowych zresztą też. Bo chyba Grzesik i inni nie fedrują, nieprawdaż?
O pensjach górników i ich emeryturach bez opłacanego ZUS po 25 latach pracy już nie wspomnę, bo każdy o tym wiedzieć powinien. Głośno było o tym już w latach 90.

Napiszę krótko: Nie ma zgody na kolejny skok na kasę (chodzi o ponad 2 miliardy złotych). Nie popieram też samolubnych, myślących tylko o sobie górników, choć po ludzku żal mi jest ich rodzin.

Ale co mają powiedzieć miliony bezrobotnych, którym nikt nie pomógł, o milionach tych, którzy musieli wyjechać za chlebem na Zachód, bo tu ich nikt nie chciał?

Czy górnicy o nich walczyli?

Nie walczyli, dobrze o tym wiemy.

Apele o solidarność i pomoc są nie na miejscu.
A o wydaniu 2,5 miliardów złotych na “ratowanie górnictwa” powinni decydować Polacy w referendum

Jak Kuba Bogu, tak i Bóg Kubie.

Ciekawski
napisał
12.01.2015
o 23:08
nr 12

Mam pytanie trochę z innej “beczki”, bo w temacie jestem raczej neutralny.
Czy Pan redaktor Hałaś ma jakąś alergię albo uczulenie dotyczące tego Pana Koja ? Bo (prawie) w każdym Pana artykule pojawia się jakaś wzmianka, najczęściej negatywna albo nawet “zjadliwa” w jego kierunku. Dla mnie to jest już prawie że chorobliwe.

Marcin Hałaś
napisał
12.01.2015
o 23:31
nr 13

Nawet jeśli - jest to alergia obopólna. Koj wspomina o mnie częściej na blogu.

Tak, mam na niego uczulenie. Zmarnował razem z Kasią Krzemińską ostatnią szansę Bytomia - zwycięstwo w wyborach uczciwych ludzi o ładnych życiorysach. Tu symbolem jest Robert Białas.

Jak Janusz Paczocha utorował drogę śp. J. Stankowskiemu i jego ludziom (Stajno, Wójcik), tak Koj utorował drogę - sam wiesz komu, Ciekawski.

JANUSZ WÓJCICKI
napisał
13.01.2015
o 05:55
nr 14

Szanowny Panie Marcinie, serdecznie dziękuję za udzieloną odpowiedź. Pozwolę sobie Panu odpowiedzieć na podniesione przez Pana kwestie, oczywiście jest to moje skromne, być może ułomne zdanie. Stwór jakim bezdyskusyjnie jest K.W.S.A. wymknął się spod kontroli wspomnianego przez Pana nijakiego Tomczykiewicza, który niestety jest ,,niskich” lotów (coś z pilotażu wink ) lokalnym polityczkiem, a posada wiceministra przerasta jego ,,intelektualne” możliwości, jest typowym nominatem politycznym, ,,za zasługi”, bez polotu i kompetencji. Dziwne i nierozsądne to było posunięcie z nominowaniem go na to stanowisko, szczególnie w obliczu faktu, iż K.W.S.A. była od pewnego czasu ,,łupem” politycznym koalicjanta spod znaku czterolistnej koniczynki ( ten czwarty listek jest ,,przychylny” dla nich, dla Polski od wielu lat szkodliwy), a konkretnie nijakiej Strzelec-Łobodzińskiej, o której mogę powiedzieć tyle, że była, pobierała mocno wyśrubowane świadczenie, żyła dobrze z ,,elytą związkową”, ubierała się ,,drogo” i mocno w siebie inwestowała, w sensie kosmetycznym – Aż tyle i tylko tyle, a to trochę mało jak na byłego paroletniego prezesa największej górniczej firmy w Europie. Sposób jej odejścia, czyli faktyczne ,,porzucenie” stanowiska pracy w obliczu pierwszych poważniejszych problemów, powstałych w dużej części w wyniku działań zarządu K.W.S.A. oraz ewidentnej dekoniunktury na rynku węglowym, wynikających tez z przyczyn od tegoż zarządu niezależnych, takich jak załamanie się rynku zbytu węgla przez: łagodne zimy, zwiększający się import oraz gwałtowne zejście cen kontraktacyjnych jak też detalicznych węgla. Pojawienie się tej kobiety na następnym eksponowanym stanowisku, będącym pod protektoratem tegoż wiceministra jedynie utwierdza mnie w przekonaniu o jego kompetencjach, ,,mierny, bierny ale wierny”. Na Piechocińskiego szkoda Pańskiego jak i mojego czasu, bo o nim napiszę tylko tyle: mówi więcej niż wie, a wie niewiele…, daleko mu niestety nawet do jego poprzednika, kamiennej twarzy Waldemara, spod znaku obory i …sio. Tyle w osobowej materii. Być może cała ta ,,akcja” jest to pewnego rodzaju ,,ustawka” pod Bronka, o którym tak naprawdę można napisać, że jest, bo prawdziwych sukcesów mu brak, jego obecna wynika z zejścia ze sceny politycznej Donka, który Bronka zdominował i podporządkował sobie w pełnym tych słów znaczeniu oraz mizerii jego konkurentów politycznych. Pomijam tu, bo nie miejsce i czas, jego niewątpliwe osiągnięcia na niwie kulinarnej. Jest też i inna, mocno prawdopodobna przyczyna dlaczego to ma miejsce w tym niewątpliwie niewygodnym politycznie terminie – na przestrzeni ostatnich kilku lat w wyniku nierozsądnej, niegospodarnej polityki finansowej spółki ,,skonsumowano” górkę finansową z okresu koniunktury na rynku węgla, odwrócono trend dotychczasowego obniżania zaległych zobowiązań K.W.S.A., ponownie zwiększając je oraz co musiało być początkiem końca w miarę spokojnego bytu, zbyto perełkę K.W.S.A. czyli kopalnię ,,Knurów-Szczygłowice” ( kopalnia o zasobach 1,2 mld ton, w większości najwyższej jakości węgla koksującego!), dotychczas utrzymującą Kompanię dzięki znakomitym wynikom w wydobyciu (około 4 mln ton znacznie droższego na rynku węgla). Z transakcji K.W.S.A. otrzymała aż 1,5 mld PLN, co spowodowało przejściową zadyszkę kupującej kopalnię J.S.W.S.A. . I dla każdego trzeźwo myślącego człowieka oczywiste było, że ten moment jest ,,początkiem końca” obecnej K.W.S.A., niemniej jednak ja nawet w najczarniejszych snach nie wyobrażałem sobie, że owe 1,5 mld PLN spółka skonsumuje w pół roku, tempo konsumpcji tej kwoty unaocznia dramat ekonomicznej agonii spółki. Myślę, że obecnie partyjna wierchuszka uświadomiła sobie, że w tym tempie (a w styczniu i lutym załodze trzeba wypłacić aż trzy wypłaty, bo także tzw. czternastkę!) nie da się już ,,fedrować” gotówki, szczególnie w obliczu pustej kasy, długu narosłego do 4,2 mld PLN oraz braku łatwo zbywalnych i wartościowych aktywów, a przepisy unijne nie zezwalają na finansową interwencję państwa, poza interwencją w… likwidację, wygaszenie produkcji . I tu mamy jak sadzę clou całej sprawy – na jednym ogniu można by było upiec kilka potraw: pozbyć się zbyt ,,drogiej” w utrzymaniu masy produkcyjnej przy jednoczesnej kasacji nadwyżki węgla na rynku, pozbyciem się ,,przerostów” osobowych” na powierzchni, bo dołowcy zostaliby na pewno zagospodarowani zgodnie z rozpiską przedstawioną w ,,Planie naprawczym dla Kompanii Węglowej S.A.” , szczególnie w ich wypadku formy zmiany miejsca zatrudnienia (de rejonizacja), czegoś na wzór ,,urlopu, świadczenia do 4 lat” przy pozostawieniu 75% ostatniego świadczenia ( tu jest margines na kalkulację, bo jeżeli byłoby to 75% ostatniej wypłaty to sprawa

JANUSZ WÓJCICKI cd
napisał
13.01.2015
o 06:00
nr 15

jest prosta, natomiast miały miejsce pewne ,,anonse” prasowe, mówiące, że byłoby to 75% z rocznego uposażenia górnika, które faktycznie składa się z 14 wypłat podzielonych na 12 miesięcy, dawałoby to faktycznie około 90% świadczenia!) z możliwością równoległego samo zatrudnienia lub pracy w sektorze poza górniczym. Odprawy w wysokości 24 wypłat plus normalna ,,wyprawka” wynikająca z odrębnych przepisów to oferta nadzwyczaj godna, dla tych (400), którzy mają zamiar np. wyemigrować wewnętrznie bądź też zewnętrznie. Nie jestem ,,fachowcem” , nie jestem sympatykiem rządów PO, niemniej jednak moim zdaniem, jeżeli rząd wycofa się z tej ,,transakcji”, zmieni jej formę to indywidualnie pracownicy dołowi prędzej czy później, w znacznym odsetku, będą stratni, bo i tak w niedługim czasie forma właścicielska ulegnie zmianie, a gdy np. taka ,,wydmuszka” jak Węglokoks przejmie je, to cała sfera socjalno-płacowa ulegnie zmianie na niekorzyść pracowników, o jakichkolwiek pakietach podobnych do obecnie proponowanych, już nie będzie mowy. Pracownicy powierzchni, bo przecież na praktycznym pozbyciu się ich miały polegać główne oszczędności przy transferze do SRK niestety i w tym wariancie będą ,,do odstrzału”, być może trochę później. Inną sprawą jest niestety to, że zarząd K.W.S.A. z litery prawa, w sytuacji finansowej firmy, w jakiej się znajdzie za miesiąc, może dwa będzie zobligowany do ogłoszenia… . Na koniec trochę umiarkowanego optymizmu – niestety Panie Marcinie te ,,stare-nowe” kopalnie, kopaleńki różnią się tym od tych ,,wskazanych” do wygaszenia, jak też pozostałych, że w momencie ich zawiązywania na nowo ustalano ich schemat osobowo-organizacyjny, po naszemu wielu osób, szczególnie z ,,aparatu” administracyjnego jak też tzw. ,,przerostów” po prostu nie zatrudniano, część usług wyodrębniono i zamówiono na umowę-zlecenie w firmach zewnętrznych, by pozbyć się części obowiązkowej daniny. I takie są realia, zwał jak zwał, ale główne oszczędności, potrzebne do uzyskania odpowiedniego wyniku finansowego, uzyskuje się na … pracownikach. Jakkolwiek to wszystko się skończy, teraz gdy pisze te słowa w radiu słyszę komunikaty o braku porozumienia miedzy P.Premier a ,,elytami” związkowymi (prawdę mówiąc współczuję Kopaczowej, widoku vis a vis tego człowieka, który w niedzielę teatralnie ,,darł ryja” do kamery, jednocześnie twierdząc, że został nazwany pajacem, po użyciu przez kogoś z delegacji rządowej niezbyt trafnego określenia ,,… dość pajacowania”. No cóż takie mamy ,,elyty” związkowe, które oczywiście zapominają jednocześnie, jakim ,,obciążeniem” finansowym jest dla spółki po kilkanaście różnej maści organizacji związkowych, z licznymi ,,mającymi uprawnienia emerytalne” liderami. Myślę, wręcz jestem tego pewien, że na pozostałościach obydwu ruchów kopalni szybko by wyrosły nowe, małe kopaleń, z selektywnie dobraną załogą, na nowych warunkach tak pracy jak i płacy, z nazwiskami niektórych obecnych decydentów na czele, oczywiście już w roli …właścicielskiej. Analiza danych przedstawionych przez raport ministra Kowalczyka (przy założeniu, że przedstawione dane są prawdziwe!) są niestety niekorzystne dla naszej kopalni, za co ktoś powinien ponieść konsekwencje, ponieważ podstawowe parametry od kilku lat się pogarszały, można było ograniczyć trend, wielkość strat, co wyłączyłoby kopalnię z grupy tych, przeznaczonych do SRK. Tak eksponowane przez władze miasta świadczenia na rzecz miasta, czyli współczynnik szkód górniczych jest olbrzymi, ponad 100% wyższy od średniej, być może jest ,,gwoździem do trumny”. Pozostałe parametry także SA niekorzystne. Słuchałem w mediach, szukałem w Internecie wypowiedzi medialnych, komentarzy ,,włodarzy” miast, siedzib kopalń przeznaczonych do wygaszenia, i jedynie w miarę logicznie wypowiadał się w tej sprawie prezydent Gliwic Frankiewicz, pozostała plejada ,,gwiazd” zaprezentowała niestety tylko ,,bełkot medialny”, jak np. potok wyuczonych, bezsensownych frazesów z ust skądinąd bardzo sympatycznej Pani P. Dziedzic, niewynikających z obecnych realiów, a jedynie pobożnych życzeń wypowiadającej, podobnie Pani P. Szulik. Smutne to, ale nie dziwi w obliczu ewidentnie spóźnionej reakcji. Czas na ,,inteligentne” kuluarowe mediacje był i upłynął już… . A tak na marginesie w sierpniu, w rozmowie z kimś ,,bardzo” ważnym w związkach zapytałem ,o sytuacje finansową, kosztową ,,Bobrka-Centrum” i miałem przedstawiony bardzo zły wynik finansowy, zbieżny z obecna prezentacja rządową. Co ma być to będzie, niestety im później nastąpią jakieś zmiany w K.W.S.A., tym będzie to w skutkach bardziej dotkliwsze dla załogi, czego im, Panu i sobie nie życzę. Pozdrawiam

Marcin Hałaś
napisał
13.01.2015
o 09:58
nr 16

Re: Janusz Wójcicki.
Szanowny Panie. Dziękuję za obszerny, merytoryczny komentarz. Niestety, nie wyłania się z niego optymistyczna wizja - jak rozumiem bowiem, Pana zdanie, czas na podjęcie zadań “przespano” i zmarnowano, zaś zarząd KWK SA był po prostu nieudolny - z czym zapewne wiele osób się zgodzi. Gorzej, że dziś - jak Pan twierdzi - rozsądku i realizmu brakuje i górniczym związkowcom, i władzom miast “górniczych”. Szkoda, że głosy rozsądku albo nie są słuchane, albo nie popłacają - czego najlepszym dowodem jest Pana los jako radnego, samorządowca. Pozdrawiam serdecznie. MH

obsrwator
napisał
13.01.2015
o 12:20
nr 17

Nie zapominajmy też o skutkach wydobycia na zawał dla miasta.

Decyzja dyrekcji Bobrka sprzed kilku lat skutkowała wyburzeniami domów w Karbiu i ruchami tektonicznymi degradującymi substancję budynkową i drogową, nie tylko w Bytomiu, ale i w miastach ościennych.

Nie zapomnę aroganckiej postawy jednego z dyrektorów kopalni sprzed kilku lat, który mówił publicznie, cyt. z pamięci: “że nikt nie będzie płakał po familokach”. Problem w tym, że zniszczone zostały nie tylko stare budynki, ale także te z lat 70. (np. w Karbiu).

Jak wygląda “nowa” obwodnica, wie każdy kierowca.
Jej stan to porażka. A działania MZDiM polegające na frezowaniu, to tylko pudrowanie wrzodu, który za chwilę pęknie.

O dyrektorze bytomskiej kopalni nie będę pisał.
To, że nie stracił posady i pewnie nie straci, nie zależy od wyników jego pracy (zysku kopalni), lecz od tego - moim zdaniem - kto go tam umieścił i kto go popiera.

Warto też przypomnieć o losie jednego z byłych prezydentów. To, że do dzisiaj pracuje w górnictwie - moim zdaniem - jest związane z tym, co zrobił w latach 90. dla tej branży (wyzerowany podatek od nieruchomości górniczych, którego spółka górnicza nigdy nie zapłaciła miastu - z tego, co pamiętam, chodziło o dziesiątki milionów złotych).

O pasożytach wokół górnictwa szkoda pisać. Mafia węglowa, o której pisała prasa, to tylko wierzchołek góry lodowej.

Górnicy też mogliby wiele powiedzieć o tym, jak się dostawało pracę w kopalni. Ciekawe, że CBA nie zajęła się tym tematem, choć wróble o tym ćwierkały.

Nieszczęśliwe miasto, nieszczęśliwy kraj.

Biedni ludzie.

JANUSZ WÓJCICKI
napisał
13.01.2015
o 14:37
nr 18

Re: Marcin Hałaś
Dziękuję Panie Marcinie za dobre słowa, jest jak być powinno, niestety w sprawie kopalni niestety czarno to widzę... . Każdy trochę orientujący się w sprawach dotyczących K.W.S.A. powinien wiedzieć, że sprzedawana w lecie kopalnia ,,Knurów-Szczygłowice” była kurą znoszącą złote jajka, utrzymującą Kompanię, i to był sygnał, że koniec tego ,,słodkiego życia” jest blisko. Wnioski wyciągnął tylko prezydent Frankiewicz, zlecił opracowanie nt. sposobów wyjścia ,,na prostą” ,,jego” kopalni, z dobrym efektem ,aktywnie lobbował. Obecna ,,aktywność” pozostałych moim zdaniem wynika z presji środowisk górniczych, uświadomienia sobie tego co ma miejsce, niestety stracono miesiące… . Myślę, że rząd jest pod przysłowiową ścianą, skoro podejmuje się takiego ruchu w roku wyborczym, z tym ,że gołym okiem widać, iż nie ma szans w tej sprawie przejść ,,suchą nogą” przez wybory i dlatego jest jak jest. Moim zdaniem dobrą propozycję usłyszeli z ust Kopaczowej ,polegająca, na przejęciu zakładów przez grupę pracowniczą, oczywiście powinni otrzymać na starcie niezbędną pomoc, niekoniecznie finansową np. preferencje przy sprzedaży węgla zalegającego na zwałach itp. Idiotyczna propozycja padła ze strony nijakiego Potyrały (związkowiec), który sugeruje przekazanie im wraz zakładami miliardów obecnie proponowanych na reformę. I tu pojawia się rola gminy, miasta -  aktywne włączenie się w akcjonariat, przez np. świadczenia niepieniężne, umorzenie ewentualnych zaległości podatkowych, wstrzymanie bieżącego poboru, ulgi itp, a stopniowo w miarę spięcia wyniku finansowego wkład pieniężny, który z czasem wracałby do gminy w formie dywidendy. Mój dziadek przed II wojną światową był dyrektorem kopalni o powojennej nazwie ,,Jan Kanty” (Leopold) w Jaworznie, której akcjonariat był podzielony mniej więcej po 50% pomiędzy gminę i akcjonariuszy prywatnych, kopalnia minimalna akumulację dodatnią osiągała tylko dzięki wypalanej na terenie kopalni cegle budowlanej ,tuczu wieprzków, i produkcji szklarniowej. Oczekiwany wynik zamykał się kwotą kilkudziesięciu tysięcy złotych w skali roku. Oczywiście trzeba by to urealnić do dzisiejszych czasów. Są tez propozycje zakupu 3 kopalń przez biznesmena z Mysłowic, ale to na razie bardzo ogólnikowa informacja… Przepraszam kończę, bo idę na sesję, po 24 godzinnej przerwie, koszmar, żenada, spektakl trwa z powodu braku pełnej obsady aktorskiej. Pozdrawiam Pana redaktora serdecznie…

eskel
napisał
13.01.2015
o 19:20
nr 19

Panie Januszu
również dziękuję za ten wpis - ile można się dowiedzieć w jednym miejscu w jednym czasie - ja z drugiej strony przytaczam wypowiedź PEK z 4.12.2014 roku
Premier Ewa Kopacz zapewniła, że jeszcze przez długi czas węgiel będzie podstawą bezpieczeństwa energetycznego Polski. „Górnictwo ma przed sobą wielką przyszłość i będzie się rozwijać” - powiedziała szefowa rządu. Kluczem do tego jest ochrona górnictwa przed nieuczciwą konkurencją oraz zapewnienie rentowności branży, dzięki nowoczesnym technologiom i restrukturyzacji.
****************************
Czyli w 4 tygodnie nagle z wielkiej przyszłości zrobiło się wielkie g—no

JANUSZ WÓJCICKI
napisał
14.01.2015
o 15:17
nr 20

re: eskel
Dziękuję, Szanowny Panie dosłownie wszystkie rządy wykazują się w sprawach energetyki, zapewnienia jej surowca niepoważnie, o czym świadczy m.in. polityka wobec atomu, koncepcje, zmiany koncepcji, itd. W kwestii energetyki siłowej dochodzi obecnie nawet do tego, że po części państwowe giganty energetyczne wbijają m.in. K.W.S.A. przysłowiowy ,,nóż w plecy” renegocjując wcześniej ustalone ceny węgla, oczywiście w dół. Co można zrobić w tej materii? Łączenie kopalń z energetyką to ślepy zaułek ,bo niedługo jedni i drudzy podupadną, a więc co. Powołanie niezależnej komórki pt. Ministerstwo Energetyki i polityki surowcowej” to już coś bardziej trafnego, bo musiałoby koordynować poczynania obydwu branż, a jednocześnie mogłoby się skupić na tym sektorze, nie ginąc w ogromie problemów Ministerstwa Przemysłu. Pozdrawiam

...
napisał
15.01.2015
o 08:59
nr 21

http://wpolityce.pl/polityka/229705-oto-plan-kopacz-gornicy-kozly-ofiarne-maja-zaplacic-za-lata-zlodziejstwa-i-prywaty-w-przemysle-weglowym-i-na-szczytach-polityki

że temu wójcickiemu chce się tyle pisać. fachowiec od siedmiu boleści

kazik borkowski
napisał
15.01.2015
o 11:54
nr 22

Kąkretnie Rząd do roboty za 1400 złotych nie jesteście rzadocy tego godni,obrażać ludzi,którzy na was charują,gdyby nie śląsk nie mieli byś cie dfziś miliardów,gdie te pieniądze,do was i wasze widzimisie,ściemniacie,górniczą mam rodzine w centrum i dopiero bedzie jak wszystko stanie na jeden miesiąc,
a tusk obiecał,że nie będą zamykać kopal,i co kłamcy jesteście rządowe ludzie do niczego nie potraficie nic zrobić nikt na was nie będzie głosował,od kopalń łapy precz od górników,wstydu sobie robicie ja też byłem w protyeście wczoraj w Bytomiu i jestem dumny z tego,bo już mam dosyć waszego rządu.Jesteście do D…jak ta kopacz,wstydze się za was tępe głowy macie pajacowanie tylko w polskim rządzie jest a nie w górnictwie,dziękuję ale jestem po stronie górniczych rodzin,gdzie oni pujdą kłąmcy i złodzieje w polskim rządzie są,tusk wam obiecuje a gó... robi wstyd w UE jak tak można,najniższa krajowa 1680 wstyd wstyd,powinno być dawno 8 euro na godzinę w polsce a nie 1 euro i tyle was stać tępe łby rządowe kopacz wara i zostaw kopalnie w spokoju.Będzies ztego kopacz żałowac ,ze pomyślałaś żeby zamknąć kopalnie kopacz do roboty za 1400 złoty ciekawe czy wyżyjesz na miesiąc mając rodzinę na pewno nie bo za mało masz wiecznie,ciągle wam ało kopacz napchałąś w kieszeń i ludziom ochłapy,poczekaj,jeśli nie zostawisz kopalń w spokoju,pokażemy światu kto kłąmie i co masz na sumieniu i co robiłąś i co masz do tej pory

Karina
napisał
15.01.2015
o 13:18
nr 23

Pan Kazik chyba był po demonstracji bardzo zmęczony.A do pana Wójcickiego- Eko plus nie fedruje na Buchaczu.

JANUSZ WÓJCICKI
napisał
15.01.2015
o 18:34
nr 24

Re: Karina Oczywiście mój błąd - fedrują na dawnym Ruchu ,,Bytom”  kop. ,,Powstańców Sląskich” - przepraszam!

T. Lis
napisał
16.01.2015
o 12:50
nr 25

A tak poważnie: Uniea Europejska nie da ani grosza na ‘rewitalizację’ Bytomia dopóki pod miastem będą ryli. Tam też nie siedzą idioci. Nikt nie chce żeby wstał Farage i stwierdził, że podtnik brytyjski płaci za szkody górnicze spowodowane przez Bobrek-Centrum.
Premierzyca jest twarda bo takie są dyspozycje z Brukseli.
Nikt też Bobrka nie kupi bo prywatny podmiot nie jest w stanie ponieść kosztów ‘parasola’ chroniącego przed pozwami o odszkodowania za bezmiar zniszczeń spowodowanych przez rycie pod miastem. Nie opłacałoby mu się również kupowanie przychylności władz miejskich, nadzoru górnieczego, dyrekcji dróg wojewódzkich, dyrekcji ‘Bytomskich Mieszkań’, spółdzielni mieszkaniowych, właścicieli sieci gazowych, wodnych i wszelkiej innej infrastruktury. Najtańsza w tym wszystkim byłaby przychylność mediów ale to też wydatek smile
I takie są fakty co do przyszłości KWK Bobrek-Centrum

Jan
napisał
16.01.2015
o 23:05
nr 26

Panie Marcinie wklejam najbardziej prostą i prymitywną definicję Populizmu, jest to odpowiedź na ten bardzo błyskotliwy artykuł, pełen emocji i obiektywizmu, zapomniał Pan o Pośle z Bytomia i jego piątej kadencji w parlamencie, któremu tak na Bytomiu zależało, że nawet jednego plakatu nie wywiesił, a tu szósta kopalnia idzie do historii.
 
“Potocznie populizm oznacza działania polityczne zmierzające do zdobycia władzy i wpływów poprzez schlebianie oczekiwaniom społecznym i składanie nierealnych obietnic[2].”

T. Lis
napisał
19.01.2015
o 09:28
nr 27

No i potwierdziło się. Bobrek i Makoszowy zostaną rozdzielone, pierwsza kopalnia do likwidacji, druga będzie fedrowała.
No i prezydent Bartyla nie będzie już górnictwu i współdziałłającym z nim watahom do niczego potrzebny. Ci, którzy chcieliby coś (albo i wszystko) skubnąć z rewitalizacynych 160, czy ilu tam, milionów, znajdą sposób żeby go “odstrzelić”. Wspierające Bartylę, póki co, lobby komunalne go nie obroni, nawt gdyby się nie dało przekupić i rzeczywiście stanęło za Damiankiem murem - za cieńcy są w zestawieniu z potęgą tych, co chcą rewitalizacyjne środki “rozdziobać”. Czy to z powodu słynnej propozycji korupcyjnej wręczenia aż 1500 PLN, czy z powodu dziury w budżecie miasta, czy nawet w następstwie wprowadzenia zarządu komisarycznego - Bartyla nie będzie dysponentem środków na rewitalizację.

helmut wiesenthal
napisał
23.01.2015
o 18:50
nr 28

Stanowisko prezydenta przerosło bartyle i tych kupców śmierdzących jaj, cwaniaczków związkowych i pomniejszych ćpunków kombinatorów wraz z nałogowymi. Koniec będzie żałosny, koniec widzę w oczach el prezidento na każdej konferencji prasowej, przy każdym wywiadzie. Ten człowiek nie dorósł do tego czym się obecnie para. Wstyd dla Bytomia!

nie tylko górnicy...
napisał
29.01.2015
o 00:03
nr 29

- O pracujących w innych firmach też będzie Pan tak walczył Panie Marcinie? - Oni też pracują, też mają rodziny…
A może skoro jest ich mniej i potencjalnie kupują mniej ŻB to ich już Pana troska nie obejmuje?
Takich opinii znajdzie Pan wiele:
“O związkach zawodowych chyba nie mam siły… Chciałabym bardzo, aby moi kontrahenci, potencjalni klienci i nawet Ci, którym moje usługi są psu na budę, dorzucali się co miesiąc do mojego wynagrodzenia. Abym mogła sprzedawać produkty 10x ponad rynkiem, a zbyt był gwarantowany ustawowo. Aby każdy miał obowiązek kupić choć kilogram produkowanej przez moją firmę reklamy, ach, byłby tak pięknie.

Chciałabym, aby wreszcie pod Sejm przyjechali bezrobotni fotografowie i rzucali aparatami, bo fotografia cyfrowa pozbawiła ich dawnego zarobku. A gdy zaryzykuję i zainwestuję w przyszły produkt, niech rząd w razie zmiany sytuacji gospodarczej służy mi odszkodowaniem. Jeżeli komuś przypomina to oczekiwania górników, rolników, sadowników albo innych NAPRAWDĘ ryzykujących, niech nie będzie zbyt dociekliwy. Oni jedyni przecież ryzykują, a inni tylko bawią się w firmę i w firmie, i basta! “
źródło:
http://natemat.pl/131535,mam-dosc-tego-kraju-ja-sie-z-polski-wypisuje-list-czytelniczki

Mateusz Wolski
napisał
23.02.2015
o 22:41
nr 30

Czasami wydaje mi się że jeśli sprawa śp. Barbary Blidy i “skruszonych” dyrektorów firm którzy chcieli zeznawać w sprawie korupcji w górnictwie ale dopadła ich “śmierć samobójcza” nie zostanie wyjaśniona, to układ “dobroczyńców górnictwa” nigdy nie zostanie rozbity. 8 lat rządów jednego tandemu i bal kończy się jak za Gierka ...







  • starsze wpisy

    Domki z kart

    ​Niemal równy rok temu pisałem w tym miejscu w komentarzu "Bartyla może wszystko" następujące złowa:  "Kredyt na 225 milionów i… więcej >>>

    2017.04.25


    Bartyla wszystko może

    ​Kredyt na 225 milionów i zadłużanie miasta? Bez problemów. Sprzedaż PEC - jeśli nic się nie "pokićka" zostanie zrealizowana. Bo… więcej >>>

    2016.05.01


    Kobyliński, czyli polityczny oszust

    ​Chcieliście Kukiza - to g...uzik macie, skumbrie w tomacie. Tę parafrazę wiersza Gałczyńskiego zadedykuję wszystkim wyborcom, którzy głosowali w wyborach… więcej >>>

    2016.01.13


    Raport powyborczy

    ​Uprzejmie donoszę, że nie głosowałem ani na posła-wyjadacza Wojciecha Szaramę, ani na posłankę-debiutantkę Barbarę Dziuk, ani nawet na intelektualną podporę… więcej >>>

    2015.11.07


    Radni nadstawiają tyłka?

    ​Przyznam, że dziwię się części bytomskich radnych - obecnych i byłych, którzy zdecydowali się kandydować do sejmu. Robią  bowiem za… więcej >>>

    2015.08.29


    Pijar Bartyli nawala

    więcej >>>
    2015.07.07

    Kremacja? Nie, dziękuję.

    więcej >>>
    2015.05.16

    Papierowy przewodniczący, figowa Rada

    więcej >>>
    2015.03.29

    Rozdarte fotografie. Deja vu

    więcej >>>
    2014.11.26

    4 powody sukcesu Bartyli

    więcej >>>
    2014.11.18

    Dezerter?

    więcej >>>
    2014.11.13

    Ostatnia prosta. Brzezinka i Bonk biegną z garbem. Orka na polu minowym

    więcej >>>
    2014.11.01

    Pomidory Bartyli

    więcej >>>
    2014.09.15

    Kto na prezydenta? Oczywiste!

    więcej >>>
    2014.09.13

    Wejście Bonka

    więcej >>>
    2014.08.25

    Laurka dla Wójcika

    więcej >>>
    2014.07.16

    Naciągany jubileusz

    więcej >>>
    2014.06.19

    Sado-maso?

    więcej >>>
    2014.06.02

    Czy leci z nami Pilot?

    więcej >>>
    2014.05.26

    Łapanka na laureata

    więcej >>>
    2014.05.06

    Nowa świecka tradycja

    więcej >>>
    2014.04.27

    Lekcja języka boniego

    więcej >>>
    2014.04.22

    Wielki Post bez postu

    więcej >>>
    2014.03.29

    Kultura, czyli polityka

    więcej >>>
    2014.03.24

    Priorytety

    więcej >>>
    2014.02.28

    Strona 1 z 5  



    OGŁOSZENIA
    DROBNE

    W PONIEDZIAŁEK
    W GAZECIE
    W ŚRODĘ
    W INTERNECIE!*

    *za 15% dopłatą

    18 sierpnia 2017

    imieniny:
    Ilony, Bronisława

    Bytom
    18°C

    Ciśnienie: 1018 hPa

    Galeria Tomenki

    Nasze akcje

    • Panteon bytomski

      Cykl artykułów o ludziach, którzy na przestrzeni wieków zasłużyli się dla Bytomia. więcej >>>

    Redakcja