Zb logo

  

   blogi   forum

Wiadomości

Komentarze / Blogi

Tomasz Nowak Tomasz Nowak

Kamera! Akcja! I nic nie widać

​Bytomski system monitoringu to 38 kamer non stop rejestrujących to, co dzieje się w najważniejszych punktach miasta, obraz… więcej >>>


Marcin Hałaś Marcin Hałaś

Domki z kart

​Niemal równy rok temu pisałem w tym miejscu w komentarzu "Bartyla może wszystko" następujące złowa:  "Kredyt na 225… więcej >>>


Witold Branicki Witold Branicki

Krajobraz po historycznym spadku

​Na 760-lecie lokacji Bytomia na prawie niemieckim Ratusz oraz jego agendy, miejscowe instytucje i organizacje

przygotowały turnieje, imprezy,… więcej >>>


Jacek Sonczowski Jacek Sonczowski

Bezrobocie jest, czy go nie ma

​Informacja o 16 procentowym bezrobociu w Bytomiu może szokować przybysza z zewnątrz, jednak niestety nie mnie. W moim… więcej >>>


Marcin Hałaś avatar

Marcin Hałaś - Komentarze
2014.11.26

Rozdarte fotografie. Deja vu

​Przyznam, że bardzo długo byłem "sierotą po POPiS-ie". Uważam, że początek końca wielkich nadziei, jakie bytomianie wiązali z wyborem na prezydenta Piotra Koja, nastąpił kiedy ten zerwał w Radzie Miejskiej koalicjię Platformy Obywatelskiej, którą reprezentował z Prawem i Sprawiedliwością. Koj zrobił tak ze względu na "trynd" z centrali, jednocześnie krzywdząc Bytom. Wszelkie późniejsze działania Koja, które w rezultacie doprowadziły do jego sromotnej klęski w referendum i utraty władzy, były już tylko konsekwencją tamtej decyzji.

A dziś czuję się trochę jak sierota po BIS-ie. Ponad 2 lata temu do referendum, odwołania Koja i Rady Miejskiej, a następnie wyboru Damiana Bartyli na prezydenta Bytomia doprowadziła zgrana i współpracująca ze sobą ekipa. Był w niej Damian Bartyla, ale był Janusz Wójcicki, był Henryk Bonk, była Danuta Skalska. A nie było na przykład Łukasza Wiejachy, który wówczas piastował kierownicze stanowisko w aparacie Koja. Dzisiaj tej ekipy Bytomskiej Inicjatywy Społecznej już nie ma. Pokłócili się, poróżnili, rozeszli. A ja czuję się sierotą po "pierwotnym" BIS-ie. Deja vu. Rozdarte fotografie.


Artykuł był oglądany 8240 razy.   Komentarzy: 19
  • Ocena - 3.087 23 głosów
   


Komentarze:

urzedowy prawniczek
napisał
26.11.2014
o 21:45
nr 1

a może koalicja z PIS się szykuje?
a może spalarnia śmieci na granicy z Piekarami
a może Pan Łukasz na wicka
a może jakąś działkę się sprzeda
a może powrót do koncepcji z dzierżawą z PBK

kre
napisał
26.11.2014
o 22:32
nr 2

Dlaczego pan redaktor kłamie? Koalicję zerwał pis bo Koj nie chciał się zgodzić aby wiceprezydentem był H. Bonk. Wstyd tak kłamać.

hilary gwint
napisał
27.11.2014
o 12:27
nr 3

Na jakieś tam wijachy nie ma przyzwolenia społecznego. Ten chłoptaś to może sobie ......, wie Pan co! Upadek Bytomia już na horyzoncie skoro jakieś wijachy ...... . Żal mi d*pę ściska, żal mi Bytomia oczywiście przy takich autorytetach w urzędzie.

popiskiwanie
napisał
27.11.2014
o 15:22
nr 4

Panie redaktorze będzie POPiS po sąsiedzku w powiecie targonórskim. Pisowiec zostanie starostą na 2 lata. Cieszyć się?

http://www.gwarek.com.pl/artykuly,artykul,10106,Wygrala_Inicjatywa_rzadzi_PO_z_PiS

"Etycznemu" "dziennikarzowi"
napisał
01.12.2014
o 12:19
nr 5

Wierutne kłamstwo. Koj nie zerwał tej koalicji, tylko Krawczyk. Sami o tym pisaliście.

Jan
napisał
02.12.2014
o 22:34
nr 6

Panie Marcinie w tym tygodniku Pan przedstawiał czytelnikom o przyczynach konfliktów   tych byłych “Opozycjonistów” z czasów Prezydenta Koja, teraz jak czytam Pana refleksje to jakoś Pan bardzo łagodnie opisuje te wydarzenia. Wiem, wiem za polityką niestety idą pieniądze, wpływy, a “obiektywni” Redaktorzy muszą też coś do gara włożyć, żenujące.

kra
napisał
03.12.2014
o 14:48
nr 7

kre nie łżyj. Nikogo tutaj nie nabierzesz.

Henryk Szołtysik
napisał
09.12.2014
o 01:18
nr 8

Panie redaktorze ja nie jestem sierotą.
A nadzieja jest zawsze.
Ale dopóki nie zmieni się ordynacja wyborcza nigdy nie będzie dobrze.
Dlaczego ciągle nie ma wyborów jednomandatowych?
Dlaczego ciągle musimy liczyć na jakieś koalicje?
Po których nie ma żadnej odpowiedzialności za podjęte decyzje w stosunku do miasta.
Potrafimy się jednoczyć w chwilach wzniosłych, gdy sprawy wymagają uwagi.
A po chwili dochodzi do sytuacji niezrozumienia i poróżnienia.
Dla mnie osobiście jest w polityce jedno motto, które wypływa z różnicy między politykiem a świnią.
Dlatego jest dla mnie bez różnicy czy to będzie Pan Koj czy to będzie Pan Bartyla czy inny Pan.
Ważne, że to będzie człowiek, który będzie umiał:
• Rozumieć człowieka
• Wsłuchiwać się w potrzeby zwykłego obywatela
• Chcieć z nim rozmawiać w sytuacjach tego wymagających
• Dążyć do dobrobytu miasta.
I umiał doprowadzić do sytuacji, w której ludzie by nie uciekali z tego miasta i byli dumni, że są jego mieszkańcami

Erwin Gąska
napisał
07.01.2015
o 09:38
nr 9

Panie Hałaś. Mam do Pana prośbę: zanim zacznie Pan publikować swoje peany na temat pewnej firmy z Bytomia, która według Pana, jest przykładem super przedsiębiorcy a nie dostaje nagród….........Proszę sobie poczytać i popytać jak naprawdę ta “sieć” działa, co myślą jej pracowniczki, jaki jest poziom śmieciowego wynagrodzenia. Osobiście znam osoby które tam pracowały a już nie pracują. To co mówiły wprawia w osłupienie i wręcz nóż się w kieszeni otwiera.  Dlatego najpierw proszę dowiedzieć się co nieco, a potem pisać.

karina
napisał
07.01.2015
o 13:34
nr 10

Z tego co wiem jest trzech braci Kubik i każdy ma sklepy.Moja córka pracowała w jednym z nich przez dwa lata . Więcej nie dała rady.Dlaczego tego felietonu nie ma w wydaniu internetowym?

Erwin Gąska
napisał
07.01.2015
o 13:50
nr 11

Pani Karino. Metody stosowane w tej sieci można nazwać słowami daleko odbiegającymi od przyzwoitych. No ale Pan Hałaś, wielki pisarz z Gazety Warszawskiej gdzie publikuje swój alfabet, o nich nie napisze. Wystarczy poczytać na forum goworkcośtam - tam opisują to dokładniej. W tej sieci liczy się wyłacznie zysk realizowany sposobami stosowanymi w głębokim feudalizmie. I tyle. Praca tam to ostateczność.  Pozdrawiam. Oby każdy mógł godnie pracować.

Marcin Hałaś
napisał
07.01.2015
o 14:16
nr 12

Szanowni Państwo. Napisałem wyraźnie: że nie znam firmy, odnotowuję tylko jej sukces/ekspansję. Podobnie można odnotować sukces/ekspansję np. sieci Biedronka lub innej sieci. I podobnie można napisać o tych dużych sieciach, że pracowników traktuje się tam jak w feudalizmie. Być może to signum temporis - ekspansja, powiększanie sieci wcale nie musi się wiązać z komfortowymi warunkami pracy zatrudnionych tam osób.

Marcin_Halas
napisał
07.01.2015
o 14:26
nr 13

PS Trudno takie zdanie: “W jaki sposób właściciel Delikatesów Kubik osiągnął taki sukces? Nie wiem, bo sprawą się nie interesowałem, właściciela nie znam, ale po prostu widzę, że w Bytomiu „wyrosła” wielka sieć handlowa, która rozprzestrzenia się na inne miasta.” uznać za pean. To raczej stwierdzenie faktu.

Pani Karino: gazetowe felietony Pióro na sztorc nie są dostępne w sieci, podobnie jak notki z tego bloga nie są drukowane w gazecie…

Erwin Gąska
napisał
07.01.2015
o 14:33
nr 14

Jak się nie zna, to się nie opisuje. Chwalić można firmę która daje pracę, a pracownik jest głównym elementem napędowym sukcesu. Nie chwali się tylko dlatego że ma 20 sklepów podczas gdy pracownik ryje za prawie friko. Czy posiadanie 20 sklepów to sukces czy nie? A może 30 sklepów to sukces? A ja Panie Hałaś powiem co jest sukcesem:  sukcesem jest sytuacja, gdy firma kojarzona jest z zadowolonym pracownikiem, innowacyjnym produktem / usługą w dobrej cenie. A tu tego nie ma. Więc po co Pan pisze o kwestii nagród w Bytomiu, skoro nie zna pan firmy, a jak już teraz zdążył się Pan dowiedzieć, ta firma to żaden sukces, tylko ilość. Niech Pan sobie idzie do sklepu na Powstańców, tego małego koło warzywniaka. Albo do warzywniaka Pani Irenki obok. To jest sukces że mają tyle siły, iż przez lata opierają się innym. Nie zawsze “sukces”  jest tam gdzie go się widzi.

Marcin Hałaś
napisał
07.01.2015
o 21:09
nr 15

Panie Erwinie. Pisałem o ekspansji Delikatesów Kubik jako sieci handlowej firmy zrodzonej w Bytomiu. Z premedytacją napisałem, ze innych okoliczności nie znam. Bo wiem, że pracownicy “ciorani” są także w Żabkach (franczyza) i w prywatnych sklepach (jednoosobowy wyzyskiwacz), a w PSS Społem Bytom zatrudniani są na najniższej płacy i część pensji dostają w… bonach towarowych do zrealizowania w sklepach PSS Społem, co jest pewnie niezbyt legalne…
Firma kojarzona z zadowolonym pracownikiem? Albo PUP, albo Urząd Miejski, albo redakcja, w której pracuję (choć ona akurat zarabia sprzedając swój produkt…), a nie sieciowe sklepy. C’est la vie…

Karina
napisał
07.01.2015
o 23:27
nr 16

Panie Marcinie górnikom z naszej ostatniej kopalni i ich rodzinom też pan powie c est la vie?

Marcin Hałaś
napisał
08.01.2015
o 11:54
nr 17

Re Karina: 1. To stwierdzenie nie było bynajmniej pochwałą, ani akceptacją “ciorania” pracowników, ich “wyzyskiwania”. Miało być gorzkie - więc albo Pani nie odczytała moich intencji, albo ja wyraziłem je nie dość jasno. 2. Siłą rzeczy górnikom z KWK Bobrek-Centrum nie powiem c est la vie.
Zagrożeniu ich miejsca pracy nie jest akurat winien prywatny przedsiębiorca - ale to już inny temat…

Henryk Szołtysik
napisał
10.01.2015
o 00:33
nr 18

Szanowny Panie redaktorze.
Temat, który Pan podjął dotyczy - Rozdarte fotografie. Deja vu.
Czegoś tu nie rozumiem.
O co tu chodzi?
O jakiego super przedsiębiorcy, który nie dostaje nagród chodzi.
Kto to jest Pan Kubik?
I czy to akurat w tej sytuacji jest meritum tematu?

Marcin Hałaś
napisał
10.01.2015
o 15:51
nr 19

Re: Henryk Szołtysik - Internauci w tym wątku rozpoczęli dyskusję na temat mego felietonu z ostatniego “papierowego” wydania, więc odpowiedziałem im…







  • starsze wpisy

    Domki z kart

    ​Niemal równy rok temu pisałem w tym miejscu w komentarzu "Bartyla może wszystko" następujące złowa:  "Kredyt na 225 milionów i… więcej >>>

    2017.04.25


    Bartyla wszystko może

    ​Kredyt na 225 milionów i zadłużanie miasta? Bez problemów. Sprzedaż PEC - jeśli nic się nie "pokićka" zostanie zrealizowana. Bo… więcej >>>

    2016.05.01


    Kobyliński, czyli polityczny oszust

    ​Chcieliście Kukiza - to g...uzik macie, skumbrie w tomacie. Tę parafrazę wiersza Gałczyńskiego zadedykuję wszystkim wyborcom, którzy głosowali w wyborach… więcej >>>

    2016.01.13


    Raport powyborczy

    ​Uprzejmie donoszę, że nie głosowałem ani na posła-wyjadacza Wojciecha Szaramę, ani na posłankę-debiutantkę Barbarę Dziuk, ani nawet na intelektualną podporę… więcej >>>

    2015.11.07


    Radni nadstawiają tyłka?

    ​Przyznam, że dziwię się części bytomskich radnych - obecnych i byłych, którzy zdecydowali się kandydować do sejmu. Robią  bowiem za… więcej >>>

    2015.08.29


    Pijar Bartyli nawala

    więcej >>>
    2015.07.07

    Kremacja? Nie, dziękuję.

    więcej >>>
    2015.05.16

    Papierowy przewodniczący, figowa Rada

    więcej >>>
    2015.03.29

    Kto chce zamknąć KWK Bobrek-Centrum

    więcej >>>
    2015.01.12

    4 powody sukcesu Bartyli

    więcej >>>
    2014.11.18

    Dezerter?

    więcej >>>
    2014.11.13

    Ostatnia prosta. Brzezinka i Bonk biegną z garbem. Orka na polu minowym

    więcej >>>
    2014.11.01

    Pomidory Bartyli

    więcej >>>
    2014.09.15

    Kto na prezydenta? Oczywiste!

    więcej >>>
    2014.09.13

    Wejście Bonka

    więcej >>>
    2014.08.25

    Laurka dla Wójcika

    więcej >>>
    2014.07.16

    Naciągany jubileusz

    więcej >>>
    2014.06.19

    Sado-maso?

    więcej >>>
    2014.06.02

    Czy leci z nami Pilot?

    więcej >>>
    2014.05.26

    Łapanka na laureata

    więcej >>>
    2014.05.06

    Nowa świecka tradycja

    więcej >>>
    2014.04.27

    Lekcja języka boniego

    więcej >>>
    2014.04.22

    Wielki Post bez postu

    więcej >>>
    2014.03.29

    Kultura, czyli polityka

    więcej >>>
    2014.03.24

    Priorytety

    więcej >>>
    2014.02.28

    Strona 1 z 5