Zb logo

  

   blogi   forum

Wiadomości

Komentarze / Blogi

Tomasz Nowak Tomasz Nowak

Kamera! Akcja! I nic nie widać

​Bytomski system monitoringu to 38 kamer non stop rejestrujących to, co dzieje się w najważniejszych punktach miasta, obraz… więcej >>>


Marcin Hałaś Marcin Hałaś

Domki z kart

​Niemal równy rok temu pisałem w tym miejscu w komentarzu "Bartyla może wszystko" następujące złowa:  "Kredyt na 225… więcej >>>


Witold Branicki Witold Branicki

Krajobraz po historycznym spadku

​Na 760-lecie lokacji Bytomia na prawie niemieckim Ratusz oraz jego agendy, miejscowe instytucje i organizacje

przygotowały turnieje, imprezy,… więcej >>>


Jacek Sonczowski Jacek Sonczowski

Święto policji w teatrze “Rozbark”

​Policjanci z bytomskiego garnizonu spotkali się w Bytomskim Teatrze Tańca i Ruchu "Rozbark". Okazją było doroczne Święto Policji.… więcej >>>


zabierz życie bytomskie na wakacje
Tomasz Nowak avatar

Tomasz Nowak - Komentarze
2013.06.09

Tysiąc, nie dwieście

Uczestników pierwszego bytomskiego Marszu dla Życia i Rodziny było nie jak napisałem na naszej stronie internetowej niemal dwustu, ale ponad tysiąc. Niestety, ten sam błąd powtórzy się w gazecie. Bijąc się w piersi przepraszam i od razu tłumaczę. Cykl wydawniczy naszego tygodnika jest taki, że nie mogłem do końca zostać na marszu. Byłem na mszy świetej, obserwowałem też manifestantów gromadzących się pod kościołem i ruszających w drogę. Nie mogłem im później towarzyszyć. Żeby relacja z marszu ukazała się w wydaniu "Życia Bytomskiego" z 10 czerwca - na czym bardzo mi zależało - musiałem szybko biec do redakcji i ową relację przygotować. Stąd moje rażące niedoszacowanie. Przepraszam organizatorów jednocześnie im gratulując. Dokonali wielkiej rzeczy. Choć tak naprawdę dokonali jej wszyscy ci, którzy pokazali publicznie swe przywiązanie do tradycyjnych wartości i sprzeciwili się cywilizacji śmierci.


Artykuł był oglądany 32287 razy.   Komentarzy: 51
  • Ocena - 1.8889 18 głosów
   


Komentarze:

Jakub Bruzda
napisał
09.06.2013
o 23:29
nr 1

Błądzić jest rzeczą ludzką. Przyznanie się do błędu jest rzadko spotykane. Moje uznanie. Szkoda, że tak wyszło. Ci, którzy byli niechętni marszowi będą mogli w sposób nieuzasadniony triumfować - przynajmniej przez chwilę

Internauta
napisał
10.06.2013
o 10:50
nr 2

Ale wprowadzenie poprawki na stronie internetowej chyba nie stanowi problemu? Czemu więc cały czas wisi informacja o 200 uczestnikach?

st
napisał
10.06.2013
o 16:58
nr 3

Rozumiem, że osobom uczestniczącym w marszu bardzo przeszkadza, że uchwała regulująca prawa mniejszości seksualnych da im poczucie szczęścia i bezpieczeństwa. Rozumiem, że w wyniku tego zawali się cała nasza cywilizacja, rozumiem, że dwie kobiety wychowujące dziecko czy dwóch mężczyzn to jakieś dziwo (matka ze swoją matką, ojciec ze swoim ojcem jakoś nikogoś nie dziwią a nie zawsze można się zorientować że to krewni), rozumiem, że zdaniem uczestników marszu orientacji seksualnej się można nauczyć, a nie że się ją ma , argumenty o czymś przeciw naturze są wysoce nietrafione: w każdym gatunku jest mniej więcej taki sam odsetek osobników homoseksualnych. A na koniec: w Polsce mamy rozdział kościoła od państwa i nie wszyscy Polacy to katolicy, a często niekatolicy są lepszymi obywatelami niż katolicy

Asia
napisał
10.06.2013
o 17:45
nr 4

Homoseksualizm - to się leczy!
Dzieci nie są przedmiotem i zabawką
Jak st chce dowiedzieć jak jest w zboczonych (contra-natura) związkach i co dzieje się z dziećmi i jaki jest tego skutek, niech poczyta sobie o tym w Sieci (dwa numery wstecz)

M.
napisał
10.06.2013
o 18:27
nr 5

Homoseksualizmu się nie leczy. Ale też się go nie promuje, nie uważa za zgodny z prawem naturalnym, związku dwóch homoseksualistów nie uznaje się za małżeństwo, a tym bardziej nie powierza mu się takim parom wychowania dzieci. A tekst w “Sieci” rzeczywiście warto przeczytać.

Edek z krainy kredek
napisał
11.06.2013
o 10:27
nr 6

To samotny ojciec może wychowywać dziecko, ale dwóch mężczyzn lub dwie kobiety już nie mogą? Jakoś nie widzę w tym logiki…

Edek z Fabryki Kredek
napisał
11.06.2013
o 10:36
nr 7

widać nie potrafisz logicznie myśleć. Tak jak nie potrafisz samodzielnie wymyśleć sobie nicka. Samotny OJCIEC wychowuje SWOJE dziecko. Człowieka, którego żyjąc w związku z OSOBA PŁCI PRZECIWNEJ stworzył. Dwóch facetów, choćby nie wiem jak się starało dziecka nie spłodzi. Pederastów należy poddawać terapii i leczyć z tego zaburzenia. A ich oczadziałym zwolennikom tłumaczyć, spokojnie, oczywistości.

Erwin Gąska
napisał
11.06.2013
o 14:10
nr 8

Marsz dla Życia i Rodziny jest potrzebny dla zachowania normalności w świecie propagandy równości i promowania postaw homo. Skoro jesteś osobą homo, i sam krzyczysz o równości, dlaczego Ja, chrześcijanin, katolik, ewangelik, nie mogę uczestniczyć w marszu? Promowanie homo w dzisiejszym świecie jest na fali, a tak naprawdę ma za zadanie wymieszanie nas wszystkich, i obniżenie wartości rodziny. Mam już dość tej poprawności: jak uważasz homo za odmieńca, jesteś faszystą i nazistą. Szczerze mówiąc, gdyby natura chciała aby homo było na równi z hetero, pewnie odsetek ciepłych wujków byłby wyższy. Ale nie jest, więc jest to mniejszość. I koniec kropka. A RODZINA to matka i ojciec. Samiec i samica. Kotek i kotka. Dziecko wychowane w domu z dwoma ciepłymi wujkami? Nie, dziękuję. Kolejny ciepły wujek lub lesbijka gotowa.

st
napisał
12.06.2013
o 09:57
nr 9

niektórym jak widać się pojęcia mylą, a i argumentacja jak to u fundamentalistów chybiona i pełna zacietrzewienia, od tego, że osoby homoseksualne otrzymają pewne prawa (z których tak naprawdę w ponad 90 % skorzystają osoby heteroseksualne) nie zawali się cywilizacja, dzieci nie przestaną się rodzić, a parę za to zyska dom (pod warunkiem, że uzyskają prawo do adopcji, bo na razie nie ma o tym mowy), i proszę mi nie mówić, że homo to sami zboczeńcy itd. Kobiety też długo musiały walczyć o zrównanie swoich praw z mężczyznami, a nie są mniejszością i dziś nikt ich praw nie kwestionuje (przynajmniej nikt normalny). Nowoczesne i otwarte społeczeństwo dba o prawa mniejszości, aby każdy dobrze się czuł w tym społeczeństwie i nie był odrzucany.

Erwin Gąska
napisał
12.06.2013
o 10:48
nr 10

Nikt nie mówi że homo to zboczeńcy.
Natura tak wykombinowała, że homo jest parę procent.
Ale reszta jest hetero, i taka jest większość. RODZINA to Pani i Pani. I tyle. Podkopywanie tego fundamentu doprowadzi do wykolejenia rodziny, i co za tym idzie, w perspektywie iluś tam lat, do zrównania wszelkich możliwych kombinacji. A to może mieć zgubny wpływ na społeczeństwo.Nic w tym nowoczesnego że Pan puka Pana.

st
napisał
12.06.2013
o 11:05
nr 11

Nic w tym nowoczesnego to prawda, bo zjawisko stare jak świat, tylko co to ma do rzeczy Puka? Cóż za subtelność, Pan też puka swoją Panią? W zacietrzewieniu napiasał Pan że rodzina to Pani i Pani, widzę postęp:). Otóż rodzina to związek dwóch osób, które się kochają i mają szacunek wobec siebie, wspierają się itd. I to jakiej są płci nie ma tu większego znaczenia-maja ze sobą być szczęśliwi: tylko tyle i aż tyle. Oczywiście związek osób tej samej płci nie musi Pan nazywać rodziną, ale dla siebie to oni właśnie stanowią rodzinę. Na czym ma polegać podkopywanie rodziny i jej wykolejenie? Czy to spowoduje, że hetero staną się homo? Drogi Panie mam wrażenie, że wielu hetero wątpi w swoje hetero skoro tak obawiają się homo, irracjonalne lęki przed tym, że ktoś jest inny. W życiu hetero nic się przecież nie zmieni.

Marcin Hałaś
napisał
12.06.2013
o 11:23
nr 12

Re: st. Czytam: “Nowoczesne i otwarte społeczeństwo dba o prawa mniejszości”. Oczywiście. Ale równocześnie żadne społeczeństwo obdarzone instynktem samozachowawczym nie pozwala, aby mniejszość narzucała większości swoje normy - światopoglądowe, etyczne, estetyczne wreszcie. I nie ma to nic wspólnego z nowoczesnością.

st
napisał
12.06.2013
o 11:54
nr 13

Panie Marcinie, żadna mniejszość nie narzuca Panu niczego, tylko pragnie pewnego poszanowania i zrównania praw, nikt Pana nie zmusza do porzucenia swojego porządku życia i swojego pojmowania rzeczy, jeśli nie ma Pan ochoty czegoś oglądać (na przykład pewnych przedstawień na Teatromanii) to nie musi Pan, jeśli nie chce Pan nazywać związku np. dwóch kobiet rodziną to nie musi Pan, ale czemu chce Pan im tego zabronić? Rozumiem,że społeczeństwa Szwecji, Norwegii, Kanady, Japonii Korei Płd. itd. są pozbawione instynktu samozachowawczego? To ja chcę stracić ten instynkt w Pana rozumieniu i oby nam było tak źle jak im.

Marcin Hałaś
napisał
12.06.2013
o 12:00
nr 14

Sz. P. st - Jeżeli osoby tej samej płci są żyć w związku - mają do tego prawo. Natomiast nie powinny mnie (i społeczeństwa)  zmuszać do redefiniowania pojęcia małżeństwa oraz rodziny. Niedawno pisałem o tym felieton. Wklejam to jego fragment:

Prawdziwym problemem jest natomiast podejmowana przez tzw. środowiska gejowskie próba przeprowadzenia „tęczowej rewolucji”. To nie mniejszość jest dyskryminowana. Wręcz przeciwnie – to mniejszość usiłuje zgwałcić (proszę nie widzieć w tym słowie dwuznaczności) większość. Zgwałcić, próbując zmusić do postrzegania świata (a więc także sfery ludzkiej seksualności) według gejowskiego widzimisię

Ofensywa homopropagandy, jaką dziś obserwujemy tak naprawdę „kręci bicz”, uderzający w homoseksualistów doskonale radzących sobie w społeczeństwie i nie odczuwającym żadnych form dyskryminacji. Swoją orientację seksualną traktują oni – bardzo rozsądnie – jako prywatną sprawę. A takich nie komentuje się ze względu na naturalny szacunek dla intymności.

st
napisał
12.06.2013
o 12:13
nr 15

Pan nie musi niczego redefiniować, wystarczy nie odmawiać mniejszości nazywania ich tak jak chcą, Pan niczego nie zmieni w swoim pojmowaniu rodziny, a oni będą szczęśliwsi - to tak źle? Kiedyś wszyscy przeciwni prawom kobiet musieli zrewidować swoje poglądy i jak widać świat się nie zawalił z tego powodu, natomiast odmawianie komuś prawa do czucia się rodziną w oczach prawa “nie, bo nie” jest co najmniej niedojrzałe, by nie rzec dziecinne

J Jendrzej
napisał
12.06.2013
o 14:02
nr 16

Jednak wtrącę moje trzy grosze!
Homoseksualizm jest odrębnością,która jest naturalna,jak Pan Gąska napisał.
Jest jednak sposobem życia,który jeśli padnie na podatny grunt-rozwija się pierwszorzędnie.
Kiedyś,dawno,kiedy jeszcze byłem marynarzem czekając na dworcu na pociąg na Śląsk podszedł do mnie facet i zaproponował wspólne wypicie wina.Ponieważ pociąg relacji Gdynia-Bytom odjeżdżał za dwie godziny z kawałkiem,więc powiedziałem,czemu nie.Obok Dworca Głównego w Gdyni na Chyloni na trasie na Grabówek są wzgórza pokryte lasem.Tam poszliśmy wypić wino.
Jednak nagle ten facet po wypiciu połowy wina w trakcie rozmowy zaczął mnie łapać za genitalia,więc nie namyśljąc się długo dołożyłem mu siarczystego prawo-sierpowego.Pederasta wywinął kozła,a mnie odechciało się wina.Pojechałem do Bytomia.
Opisuję to chcąc zwrócić uwagę na sposób postępowania tego typu ludzi.
A teraz robienie na dworcach i   i innych miejscach z normalnych młodzieńców męskich prostytutek dla pieniędzy-to normalność???
Całowanie się facetów na ulicy-to też normalność??
Nie panowie inaczej zorientowani seksualnie-możecie egzystować,ale nie możecie rozprzestrzeniać się jak plaga.Bo to dla zdrowego istnienia ludzkości jest niebezpieczne!

Bo homoseksualizmem wbrew pozorom można zarazić.I wy to wiecie!!!!!

Adrian
napisał
12.06.2013
o 16:55
nr 17

st, nie wiem czy jesteś lesbijką, czy gejem, czy ono ale powiedz w jakiej roli się spełniasz “dawcy” czy “biorcy”? smile  Podzielam panów poglądy i niech sobie każdy w swojej alkowie robi co chce, ale obnosić się z tym i propagować homoseksualizm to “przegięcie pały”

st
napisał
12.06.2013
o 17:55
nr 18

z pewnymi komentarzami , a raczej osobami nie ma co dyskutować, bo im w głowie, a raczej pale się nie mieści, że będąc zdecydowanym hetero można nie mieć nic przeciwko homoseksualistom, a jak ktoś pije wino z byle kim to spotyka go to co spotyka, propagowanie jakiejkolwiek postawy seksualnej nie jest moim zamiarem, tego się zresztą nie da propagować

J Jendrzej
napisał
12.06.2013
o 18:08
nr 19

Wiesz st-jeśli jesteś tak oświecony,to ujawnij się.moje nazwisk znasz,więc możemy dyskutować jak ludzie bez ograniczeń.
boisz się?To nie pisz o mojej pale,bo ja o twojej też nie piszę!
Błaznem się robisz st.
Wyraźnie napisałem,że trzeba takich jak ty tolerować,ale nie gloryfikować.KAPUJESZ????????????????????????

MH
napisał
12.06.2013
o 20:41
nr 20

“Tolerować nie znaczy zapominać, że to, co tolerujemy, na nic więcej nie zasługuje.”

st
napisał
14.06.2013
o 13:16
nr 21

sądząc po “lajkach” jest jeszcze nadzieja na normalność w tym kraju, rozumiem Panie Marcinie, że ludzie o odmiennej orientacji, poglądach itd. zasługują co najwyżej na łaskawą Pana tolerancje, ale na szacunek to już nie? Z Panem J Jendrzejem nie mam już zamiaru polemizować, niech się cieszy, że go toleruję, bo chamstwo nawet na to nie zasługuje, wyrażenia pała nie ja pierwszy na tym forum użyłem, ciekawe jest to, że agresją zawsze reagują tzw. obrońcy tradycji i moralności

Marcin Hałaś
napisał
14.06.2013
o 20:10
nr 22

Re: st. Ludzie o odmiennej orientacji seksualnej oczywiście zasługują na mój szacunek - za swoje osiągnięcia, dokonania, etc. Ich orientacja mnie nie obchodzi, bo to ich prywatna sprawa. Natomiast - jak zaznaczyłem - mój sprzeciw zaczyna się wtedy, gdy ludzie tacy próbują zmusić społeczeństwo do redefiniowania pojęcia małżeństwa, rodziny, etc.

Dzidek
napisał
17.06.2013
o 10:53
nr 23

Nikomu nie należy się szacunek li tylko z racji tego że jest homoseksualistą .

st
napisał
19.06.2013
o 17:05
nr 24

Oczywiście, że szacunku nie zdobywa się za to że się jest jakiejś tam orientacji, szacunek należy się każdemu człowiekowi, kto jak kto, ale chrześcijanie powinni o tym wiedzieć, w najnowszym numerze Redaktor Naczelny poświęcił mi cały akapit:), czuję się zaszczycony. Niestety zmartwię Pana Redaktora, gdyż uważam, że Wasze trwanie przy swoim zdaniu jest skazane na porażkę. Nie zatrzymacie zmian, kiedyś nie do pomyślenia były prawa dla kobiet, później dla Murzynów, przyjdzie pora nawet w naszym kraju dla prawa dla mniejszości seksualnych i żyjących w związkach nieformalnych.

Tomasz Nowak
napisał
19.06.2013
o 18:07
nr 25

Szanowny st
Wezwany odpowiadam: agresywne homolobby nie walczy o prawa dla homoseksualistów, bo wszyscy obywatele mają takie same prawa, nikt przecież w żadnym urzędzie nie pyta o orientację i nie uzależnia działania od odpowiedzi. Nikt normalny też nie obnosi się ze swoją orientacją, bo to brak kultury. Oni walczą o przywileje, a to coś zupełnie innego. Małżeństwa korzystają z przywilejów (na przykład podatkowych), bo zapewniają państwu nowych obywateli i ich wychowują. Coś za coś. Trwanie przy swoim zdaniu skazane na porażkę? Może i tak. Ale czy to oznacza, że mamy wyrzec się prawdy i nazywać białe czarnym?  Notabene: presja homolobby jest coraz większa, ten pęd ku samozagładzie ludzi zatrzymają już chyba tylko muzułmanie, którzy za kilkadziesiąt lat będą stanowili większość w Europie. I to jest dramatyczna wizja dla homoseksualistów.

st
napisał
20.06.2013
o 08:03
nr 26

I tu dochodzimy do sedna, wspólne rozliczanie się to przywilej? To właśnie jest prawo do wspólnoty, skoro razem się dorabiają to i rozliczać się mają prawo wspólnie. W Holandii wystarczy do tego wspólne oświadczenie stron. Poza tym wiele małżeństw hetero nie ma dzieci bo nie chce lub nie może, a mają prawo do wspólnego rozliczania, a co z tymi parami hetero, które nie mają ślubu a mają dzieci i tworzą rodzinę? A poza tym dzietność ma stanowić o przydatności społecznej? A co z e starymi pannami i kawalerami? Może powinni jakiś ekstra podatek płacić? Bzdury proszę Pana. Wychowywać dzieci nawet nie swoje powinien móc każdy kto potrafi i kogo na to stać, każdy który potrafi dziecku zapewnić dzieciom miłość i bezpieczeństwo.

st
napisał
20.06.2013
o 08:33
nr 27

I jeszcze obnoszenie się ze swoją orientacją jako niekulturalne. Czyli cała ceremonia ślubu, wesela, trzymanie się za ręce i pocałunki w miejscach publicznych przez heteroseksualistów są niekulturalne?
Trochę Pan przestrzelił...

Lolek
napisał
20.06.2013
o 09:10
nr 28

st weź sobie na wstrzymanie. Tak przyznanie homoseksualistom praw takich jakie mają normalne związki jest przywilejem. Głównym powodem dla którego państwo wspomaga związki heteroseksualne jest fakt, iż z takiego związku rodzą się następne pokolenia Polaków. Z jałowego związku dwóch facetów pożytku dla kraju nie ma. Ślub będący widoczną oznaką połączenia się przed Bogiem mężczyzny i kobiety, zawiązujących RODZINĘ jest powodem do dumy i celebracji. “Ślub” dwóch facetów - oprócz obrzydliwości natury estetycznej - takim powodem nie jest. Pederaści nie sa w Polsce prześladowani, cieszą się pełnia praw obywatelskich. jeżeli zaczną wymuszać dla siebie przywileje niech baczą, aby ludzie nie powiedzieli im mocnego “stop”.

st
napisał
20.06.2013
o 10:28
nr 29

Na to czekałem, na kompletnie nielogiczną argumentację: skoro Bóg jest nieomylny i stworzył człowieka na swoje podobieństwo to znaczy, że stworzył też homoseksualistów-są od zawsze i jest ich taki sam odsetek. To co Bóg się pomylił? A może tak chciał? Sami sobie odpowiedzcie. A co do estetyki, zależy co kto lubi, jak ktoś nie chce to nie musi oglądać tego co mu się nie podoba, mnie też faceci nie rajcują, co nie znaczy, że nie należą im się podobne prawa majątkowe, jak i dwóm kobietom, jak i parom hetero w związku nieformalnym i tylko tyle. A jałowych związków nie ma, jeśli ludzie darzą się uczuciem i są razem nawet gdy póki co nie mają możliwości prawnych tego potwierdzić to chyba ich uczucia nie są jałowe prawda? Trochę szacunku…

Tomasz Nowak
napisał
20.06.2013
o 11:01
nr 30

Do st:
Holandia jako wzór do naśladowania? Jeśli chce Pan samozagłady, to bardzo proszę. Oczywiście, że nie wszystkie małżeństwa mają dzieci, ale posiadanie potomstwa jest ich podstawowym celem. Porównywanie tradycyjnego ślubu z obscenicznymi i wulgarnymi zachowaniami na przykład podczas homoparad to czyste kuriozum, choć rozumiem, że dla Pana nie ma różnicy. Homozwiązki rzeczywiście są jałowe i nastawione wyłącznie na hedonizm. Przywileje należą się wyłącznie rodzinom, bo to one stanowią podstawę społeczeństw.  I a propos szacunku. Heteroseksualiści w odróżnieniu do homoseksualistów nie domagają się szacunku tylko dlatego, że uprawiają seks w taki, a nie inny sposób. O to cały czas chodzi. Homolobby gada nieustannie o tolerancji, ale tak naprawdę chce szacunku i bezwzględnej akceptacji, a to kompletnie coś innego. Tolerancja jak najbardziej, ale dlaczego jesteśmy zmuszani do akceptowania? Wstawki o Bogu trudno mi komentować. Co to ma do rzeczy?

st
napisał
20.06.2013
o 12:25
nr 31

Według Pana Lolka jałowym i bezużytecznym będzie związek, który wydał na świat homoseksualistę, czyli do 10% związków jest według Pana jałowych i niepotrzebnych. Gratuluję logiki, brawo…

st
napisał
20.06.2013
o 12:35
nr 32

Oczywiście, że widzę różnicę w ślubie i tzw. paradzie, chodziło mi o manifestowanie swej orientacji: ktoś idąc z kimś  trzymając się za rękę (i nie mam tu na myśli matki czy ojca , babci, siostry itd itp z maluchem) manifestuje swe uczucie i orientację prawda? I nikogo to raczej nie bulwersuje… A co do Boga to trzeba czytać ze zrozumieniem. Chciałem tylko jeszcze dodać, że nie wszyscy zawierają małżeństwo w celu posiadania dzieci, bo prostu ich nie chcą mieć, a ludzi starsi zawierający związek to też hedoniści?, Dlaczego oceniacie wszystkich po pozorach? Dwie kobiety czy też dwaj mężczyźni żyjący razem to od razu hedoniści? Litości, Czy tak trudno uwierzyć,że oni też mają uczucia? A co do Holandii to ma się nieźle, jeden z najbardziej rozwiniętych krajów świata, doskonale poukładany, zadbany.

Lolek
napisał
21.06.2013
o 12:14
nr 33

Jak pisałem wcześniej st: ochłoń. Te 10% to chyba tylko w Twojej głowie. Osób dotkniętych homoseksualizmem jest między 1 a 1,5% . Te 10% to tylko propaganda homolobby, nie poparta żadnymi poważnymi badaniami.

st
napisał
22.06.2013
o 18:21
nr 34

To jeśli jest ich tak mało to w ogóle nie ma się czego bać prawda? Nie “zdeprawują” chyba pozostałych 99% populacji? Poza co to znaczy “dotkniętych”? To nie jest ani choroba ani ułomność, tylko odmienność. Jeśli jest ich tak mało to mają znikomy wpływ na dzietność społeczeństwa. Niestety im dalej w las, czyli im dalej posuwacie się w argumentacji przeciw, tym bardziej wychodzi brak logiki w waszych wywodach. Nie jestem tym zaskoczony. Zawsze jest tak jak ktoś mówi “nie bo nie”

Lolek
napisał
22.06.2013
o 22:38
nr 35

st, to, że Tobie sie wydaje, że cos nie jest logiczne nie oznacza wcale, iz to naprawdę takie jest. Jesteś osobą odporną na argumenty za to otwartą na taka brzydka cechę: przypisywanie interlokutorom tego co sam reprezentujesz. Niestety z takimi ludzmi (przez wielu w necie uznawanymi za tzw trolle) ciężko sie dyskutuje. Dlatego też myślę, że nie warto tego czynić także i z Tobą.

st
napisał
22.06.2013
o 23:00
nr 36

Przykro mi to mówić, ale to nie ja nie trzymam tu poziomu kultury dyskusji, to nie ja obrażam interlokutora, a najłatwiej przychodzi Wam atak osobisty na przeciwnika w dyskusji jak Wam argumentów brak, jak obnaży się Wasz brak logiki to krew Was zalewa i pianę toczycie, fanatycy religijni zawsze są odporni na wiedzę

Adrian
napisał
23.06.2013
o 00:39
nr 37

Nudne to pana analilizowanie. Proszę “używać” szczoteczki Oral-be…

Lolek
napisał
23.06.2013
o 09:54
nr 38

st Ty ani pionu ani poziomu nie trzymasz. Odstaw proszki.

st
napisał
23.06.2013
o 10:24
nr 39

I na tym się dyskusja skończyła, chamstwo pokazało swe oblicze, a mądry z chamem nie dyskutuje bo to tak jak ze ślepym o kolorach rozmawiać

Lolek
napisał
23.06.2013
o 13:21
nr 40

Właśnie o tym pisałem. Nie chciałem jednak używac słów jakimi się okresliłeś, wolałem pozostawić niedomówienie. smile

Adrian
napisał
24.06.2013
o 00:21
nr 41

S.T. w “Rejsie” był kaowcem, dzisiejszy st to zwykły kakaowiec, to ostatni klaps…  https://www.youtube.com/watch?v=S3yrB65UbTc

Adam
napisał
14.12.2014
o 18:01
nr 42

O tym czy małżeństwo jest powodem do dumy decyduje ich pożycie a nie fakt, że zawierali związek przed bogiem. Znam takie małżeństwa “świętobliwe” których lepiej nie spotykać na ulicy bo wywołują u mnie torsje. Często czytam, że niejednemu heretykowi rzygać się chce na widok całujących się gejów lub lesbijek, a ja się pytam, gdzie oni widzieli tych całujących się gejów i lesbijki? Bo ja żyje na świecie prawie 40 lat i jeszcze takich na ulicy nie spotkałem, spotkałem za to, skaczącą nastolatkę na chłopaku w parku miejskim. To jest kwestia kultury osobistej a nie tego kto z kim i jak. Ulica nie jest miejscem do całowania się, a sam ślub powodem do oznajmiania tego całemu światu. Dotyczy to i gejów i lesbijki i prawych heteryków

Bednarz
napisał
14.12.2014
o 18:33
nr 43

Do Pana M Hałasia

Panie Marcinie, nie można lobbować homoseksualizmu jako orientacji seksualnej ponieważ tego nikt sobie nie wybiera. To tak jakby powiedzieć, że inwalida na wózku inwalidzkim zabiegając o podjazd dla tych wózków do urzędu miejskiego lobbował kalectwo.
No chyba, że jest Pan ukrytym homoseksualistą lub biseksualistą i wtedy takie pary homoseksualne idące za rękę przez ulicę mogą w Panu wywołać ukryte pragnienia lub depresję wywołaną niemożnością życia w zgodzie z własną naturą.
Osobiście uważam, zresztą uważa tak też wielu seksuologów i psychologów, że im więcej w kimś ukrytego homoseksualizmu tym większy opór przed akceptacją tej orientacji w życiu publicznym. Na złodzieju czapka gore smile 
Ponadto wracając do samego marszu, to nie widziałem tam gejów ani lesbijek które by manifestowały przeciwko temu marszowi. Ale gdyby to był marsz gejów i lesbijek to bym widział ten cały tysiąc uczestników w kontrmanifestacji… Sam jestem gejem i często podpisuje się pod petycjami dla ulg prorodzinnych dla par heteroseksualnych, cieszę się, gdy wśród moich heteroseksualnych znajomych rodzi się dziecko, uczestniczę w ślubach heteroseksualnych moich znajomych i życzę im zawsze jak najlepiej. Dlaczego duża część heteroseksualnych ludzi nie potrafi poprzeć postulatów równych praw dla gejów i lesbijek? Czy ci ludzie, nie płacą podatków? Czy ci ludzie nie pracują na Polski PKB, czy ci ludzie nie tworzą społeczności? Znam wielu gejów i lesbijki którzy są szanowanymi lekarzami, nauczycielami, sprzedawcami. Są oni szanowani tylko dlatego, że się nie ujawnili, gdyby to zrobili to by się okazało, że przez lata dobry lekarz stał by się nagle konowałem, że dobry nauczyciel stał się nagle źle uczącym nauczycielem tudzież pedofilem, że lubiany na osiedlu sprzedawca nagle stał się brudnym i roznoszącym wszelkie choroby zboczeńcem od którego by nikt nie zjadł podanej przez niego bułki, które przez lata były zawsze świeże i smaczne.
Przestańcie szufladkować ludzi tylko na podstawie ich orientacji seksualnej, zacznijcie traktować nas zwyczajnie, tak jak traktowaliście nas nie wiedząc o naszej orientacji. Ja nie chce by nagle ktoś zaczął się do mnie uśmiechać tylko dlatego, że jestem gejem, ja nie chce by ktoś mnie traktował jako zjawisko. Ja chce by traktowano mnie tak jak ja innych traktuje, a staram się szanować wszystkich, bez względu na ich orientacje, ubiór czy kolor włosów.

Lolek
napisał
15.12.2014
o 22:36
nr 44

homoseksualizm da sie wyleczyć.

Adam
napisał
16.12.2014
o 11:50
nr 45

Lolku proponuje ogłosić to światu, przedstawić złoty lek i odebrać Nobla.

Lolek
napisał
17.12.2014
o 16:08
nr 46

Świat o tym wie od dawna.

Adam
napisał
17.12.2014
o 17:40
nr 47

Może ty Lolku jesteś tego leczenia żywym przykładem. Gratuluje!!!
A tak na poważnie, świat wie to od dawna, że homoseksualizm nie jest chorobom. Ale jak dla kogoś czarne jest białe, to nic człek nie poradzi

psycholog
napisał
10.10.2016
o 20:55
nr 48

Adamie, napisz od kiedy jest to od dawna, bo w szkole uczono mnie, że jest chorobą. Nawet w “Słowniku psychologicznym” stoi jak wół. Starożytność, Średniowiecze, czy Renesans, a może Oświecenie Brukselskie?

Adam
napisał
11.10.2016
o 02:31
nr 49

No to z ciebie taki psycholog jak z koziej #### trąbka. Kiedy Ciebie uczono, że homoseksualizm jest chorobą? Kiedyś także uczono, że ziemia jest płaska, a płaska nie jest.

Leszek
napisał
11.10.2016
o 09:42
nr 50

Adamie -pewnie Ciebie nie przekona ten tekst, ale przeczytaj prosze, bo argumenty tam są:
http://fakty.interia.pl/opinie/ziemkiewicz/news-teczowe-pekniecie,nId,2283244

Adam
napisał
11.10.2016
o 11:48
nr 51

Proszę nie wyskakuj mi tu z Ziemkiewiczem i jemu podobnymi. Proponuje zająć się swoją pupą i nie zaglądać innym w łóżko. Jak to mówiła moja matka, żal ci cudzej pupy, nadstaw swojej i mu ulżyj. Codziennie gdzieś w Polsce leją kogoś w centrum miasta i nikt nic nie widzi, nikt nic nie słyszy, bo to nie jego sprawa. Ale jak temat dotyczy dwóch facetów którzy z sobą sypiają bo tak chcą, to łooo boże! Gdyby Polska była taka moralna jak to ma miejsce na forach, to by człowiek spokojnie w nocy po ulicach chodził. Porządnym katolikom bardziej przeszkadza dwóch gejów niż ksiądz ruchający dzieciaków na plebani. Porządnym katolikom bardziej przeszkadza dwóch gejów niż maltretowane dziecko za ścianą itd… Rzucę klasykiem na koniec. “Polska mi zbrzydła, za dużo tu święconej wody a za mało mydła”







  • starsze wpisy

    Kamera! Akcja! I nic nie widać

    ​Bytomski system monitoringu to 38 kamer non stop rejestrujących to, co dzieje się w najważniejszych punktach miasta, obraz przekazywany na… więcej >>>

    2016.08.20


    Kto będzie chciał referendum w sprawie PEC?

    ​Wygląda na to, że opozycja wraz ze związkowcami z Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej będzie za wszelką cenę starała się doprowadzić do… więcej >>>

    2016.04.13


    Jak pomagać bezrobotnym?

    Dziwne to nasz państwo. Najpierw konsekwentnie utrzymując idiotycznie wysokie podatki i rozbudowaną biurokrację przyczynia się do wysokiego bezrobocia, a potem… więcej >>>

    2016.01.12


    Twierdza padła, co dalej z PO?

    ​Przez wiele lat Bytom był twierdzą Platformy Obywatelskiej.Wygrywała tu ona wybory samorządowe i rządziłaby pewnie po dziś dzień, gdyby nie… więcej >>>

    2015.11.03


    Z Parkowej na Wiejską

    ​Tego jeszcze nie było. Być może aż sześciu bytomskich radnych spróbuje przesiąść się z ław w Ratuszu przy ulicy Parkowej… więcej >>>

    2015.08.21


    Kogo kochają bytomianie?

    więcej >>>
    2015.05.15

    A kto umyje kamery?

    więcej >>>
    2015.04.25

    Daj grosik na lwa

    więcej >>>
    2015.04.07

    Burmistrz nareszcie doceniony, ale schowany

    więcej >>>
    2015.01.26

    Wymagajmy od rządzących!

    więcej >>>
    2014.10.20

    Kupujemy elektrociepłownię, czy nie kupujemy?

    więcej >>>
    2014.09.01

    Rada nie nadaje w sieci

    więcej >>>
    2014.07.07

    Rządzący jak zwykle zdali egzamin

    więcej >>>
    2014.06.16

    Spadek i wybory

    więcej >>>
    2014.06.01

    Superbohaterowie, czy supermegalomani?

    więcej >>>
    2014.05.17

    Unia ściągnęła nas z drzew

    więcej >>>
    2014.05.05

    Ciągłe wciskanie kitu

    więcej >>>
    2014.04.23

    Przyjaciel przedsiębiorców

    więcej >>>
    2014.03.28

    Podatek pod psem

    więcej >>>
    2014.03.23

    Metropolia przedwyborcza

    więcej >>>
    2014.02.25

    Co z tym basenem?

    więcej >>>
    2014.02.07

    Referendum przedwyborcze

    więcej >>>
    2014.02.03

    Referendum przedwyborcze

    więcej >>>
    2014.02.03

    Gańba, panie senatorze

    więcej >>>
    2014.01.19

    Kilka słów o manipulatorach

    więcej >>>
    2014.01.13

    Strona 1 z 4  



    OGŁOSZENIA
    DROBNE

    W PONIEDZIAŁEK
    W GAZECIE
    W ŚRODĘ
    W INTERNECIE!*

    *za 15% dopłatą

    18 sierpnia 2017

    imieniny:
    Ilony, Bronisława

    Bytom
    23°C

    Ciśnienie: 1013 hPa

    Galeria Tomenki

    Nasze akcje

    • Panteon bytomski

      Cykl artykułów o ludziach, którzy na przestrzeni wieków zasłużyli się dla Bytomia. więcej >>>

    Redakcja