Zb logo

  

   blogi   forum

Wiadomości

Komentarze / Blogi

Tomasz Nowak Tomasz Nowak

Kamera! Akcja! I nic nie widać

​Bytomski system monitoringu to 38 kamer non stop rejestrujących to,… więcej >>>


Marcin Hałaś Marcin Hałaś

Domki z kart

​Niemal równy rok temu pisałem w tym miejscu w komentarzu… więcej >>>


Witold Branicki Witold Branicki

Krajobraz po historycznym spadku

​Na 760-lecie lokacji Bytomia na prawie niemieckim Ratusz oraz jego… więcej >>>


Jacek Sonczowski Jacek Sonczowski

Święto policji w teatrze “Rozbark”

​Policjanci z bytomskiego garnizonu spotkali się w Bytomskim Teatrze Tańca… więcej >>>



Panteon Bytomski

IGNAZ HAKUBA - BIZNESMEN I FILANTROP

Człowiek, który umie połączyć “głowę do interesów” z zainteresowaniami kulturalnymi i społecznymi nie trafia się zbyt często. Nasze miasto jednak może się poszczycić właśnie taką postacią. Chodzi o Ignaza Hakubę bohatera dzisiejszego “Panteonu bytomskiego”.

Rozmiar: 5493 bajtów Hakuba urodził się 29 lipca 1841 roku w Bytomiu jako dziecko niezamożnych rodziców. W tym czasie, kiedy dopiero zaczynał się okres gwałtownego rozwoju przemysłowego, nikt jeszcze nie wiedział, że w chwili śmierci będzie to jeden z najbogatszych bytomian. Jako żołnierz wziął udział w zwycięskiej dla Prus wojnie z Francją w latach 1870/1871, w wyniku której zjednoczone Niemcy stały się cesarstwem. Po wojnie przyszedł czas na interesy. Hakuba, obdarzony nieprzeciętną żyłką do biznesu, zajął się handlem piwem, co zawsze było dochodowym przedsięwzięciem. Uzyskał przedstawicielstwo handlowe browarów tyskich księcia pszczyńskiego na Bytom i najbliższą okolicę. Siedziba jego hurtowni i rozlewni piwa mieściła się przy obecnej ulicy Webera w budynku, w którym po ostatniej wojnie działała wytwórnia wód gazowanych, wyburzonym ostatnio bez sensu pod budowę nowego “Kwartału”. Nawiasem mówiąc, nie ostatni to z bytomskich zabytków zniszczonych wskutek działań decydentów, jednak obecny stan miejsca gdzie stał, pokazuje dobitnie, że czasem burzenie historycznych budowli mści się na jego inicjatorach.

Firma pod nazwą I. Hakuba GmbH stała się jednym z najbardziej znanych przedsiębiorstw Bytomia i umożliwiła właścicielowi zgromadzenie fortuny. Jednak nie poprzestał on na użytkowaniu jej dla własnych potrzeb, lecz od pierwszych lat zaangażował się w działalność społeczną. W 1880 roku wybrany został członkiem rady miejskiej Bytomia, a w 1901 roku mianowano go nieetatowym członkiem zarządu miasta (unbesoldeter Stadtrat). Funkcja ta sprawowana była honorowo i pełnili ją z reguły ludzie zamożni (pensję pobierał jedynie burmistrz i jego zastępca).

Hakuba przyjaźnił się z ówczesnym burmistrzem Bytomia Georgiem Brüningiem, co było z korzyścią nie tyle dla niego, co przede wszystkim dla miasta. Angażując się w tutejsze życie kulturalne i społeczne, umożliwił realizację wielu przedsięwzięć, których miasto nie byłoby w stanie sfinansować. Fundował stypendia dla niezamożnej młodzieży gimnazjalnej, ustanawiał fundacje finansujące studia wyższe. Najbardziej znana była nosząca jego imię Stadtrat-Hakuba- Stiftung, która pomagała młodzieży uczącej się w średniej szkole realnej, mającej swą siedzibę od 1903 roku w gmachu obecnego IV LO na pl. Sikorskiego. Wspierał też ubogich i potrzebujących; założył na przykład specjalny fundusz na rzecz weteranów wojen napoleońskich i późniejszych z Austrią i Francją (Veteranenstiftung). W testamencie zapisał też 15000 marek na rzecz bibliotek ludowych na terenie okręgu przemysłowego Górnego Śląska.

Główne dzieła jakie po sobie zostawił były jednak obiektami materialnymi, które trwale wpisały się w przestrzeń miasta. Znamy go przede wszystkim jako fundatora ogrodu zoologicznego w parku miejskim,co jednak komuś przeszkadzało i w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku zwierzęta wywieziono do Chorzowa . Ponadto przekazał miastu będące jego własnością grunty w okolicy obecnej ulicy Drzymały. W stojącej niedaleko przy obecnej ulicy Strzelców Bytomskich willi (obecnie przedszkole za budynkiem Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie) mieszkał Hakuba przez wiele lat swego życia.

Człowiek ten znany był również jako gorliwy katolik i fundator wyposażenia wnętrz kościołów. Jego fundacji był neogotycki ołtarz główny kościoła Wniebowzięcia NMP (usunięty podczas przebudowy wnętrza w latach trzydziestych XX wieku) oraz witraże w tym kościele i w świątyni św. Jacka na Rozbarku (niestety zniszczone w roku 1945). W rozbarskim kościele za to do dziś istnieje główny ołtarz jego fundacji.

Pod koniec swego życia postanowił też ufundować dla miasta pomnik króla Prus Fryderyka Wielkiego. Było to wzbogacenie krajobrazu Bytomia, gdyż dotąd nie obfitował on raczej w obiekty tego typu. Z okazji odsłonięcia pomnika przez cesarza Wilhelma II, zaplanowanego na 26 listopada 1910 roku, postanowiono uroczyście wręczyć Hakubie honorowe obywatelstwo naszego grodu. Niestety, fundator nie dożył tego momentu, zmarł już 8 listopada 1910 roku.

Pochowano go na głównym bytomskim cmentarzu Mater Dolorosa, w najbardziej honorowym miejscu przy murze nekropolii. Okazały grobowiec Hakubów, zdewastowany przez czas, został niedawno odnowiony staraniem m.in. redakcji “Życia Bytomskiego”. Niestety, poza tym nic nie upamiętnia w naszym mieście tej zasłużonej postaci. Jego rozlewnia piwa już nie istnieje, a ulica, którą na jego cześć nazwano Hakubastrasse, po wojnie została przemianowana na Józefa Ignacego Kraszewskiego, o którym nie można powiedzieć, że cokolwiek dla Bytomia uczynił. Najwyższa więc pora przywrócić Hakubę społecznej pamięci.

21 października 2017

imieniny:
Urszuli, Hilarego

Bytom
10°C

Ciśnienie: 1016 hPa

Galeria Tomenki

Nasze akcje

  • Panteon bytomski

    Cykl artykułów o ludziach, którzy na przestrzeni wieków zasłużyli się dla Bytomia. więcej >>>

Redakcja