Zb logo

  

   blogi   forum

Wiadomości

Komentarze / Blogi

Tomasz Nowak Tomasz Nowak

Kamera! Akcja! I nic nie widać

​Bytomski system monitoringu to 38 kamer non stop rejestrujących to,… więcej >>>


Marcin Hałaś Marcin Hałaś

Domki z kart

​Niemal równy rok temu pisałem w tym miejscu w komentarzu… więcej >>>


Witold Branicki Witold Branicki

Krajobraz po historycznym spadku

​Na 760-lecie lokacji Bytomia na prawie niemieckim Ratusz oraz jego… więcej >>>


Jacek Sonczowski Jacek Sonczowski

Bezrobocie jest, czy go nie ma

​Informacja o 16 procentowym bezrobociu w Bytomiu może szokować przybysza… więcej >>>



Panteon Bytomski

KS. ALFRED ARNDT - KSIĄDZ I ARCHEOLOG

Ksiądz Alfred Arndt był jednym z ludzi, którzy zasłużyli się dla bytomskiego muzeum, zyskał też sobie miano “ojca archeologii górnośląskiej”. Jego sylwetkę przedstawiamy w dzisiejszym odcinku “Panteonu bytomskiego”.

Urodził się 23 marca 1880 roku w Hucie Laury (obecne Siemianowice). Wyświęcony został w roku 1904, po czym pracował jako wikary w Gliwicach- Szobiszowicach i w parafii Bożego Ciała w Berlinie. W 1908 roku mianowany został nauczycielem religii w niedawno założonym żeńskim seminarium nauczycielskim w Bytomiu (w budynku obecnych Państwowych Szkół Budownictwa). Odtąd właśnie Bytom stał się miejscem jego życia i pracy aż do momentu wkroczenia Armii Czerwonej w 1945 roku. Mieszkał przez wiele lat w tym samym seminarium, w którym wykładał i opiekował się młodzieżą.

Niestety, w roku 1926 seminaria nauczycielskie w Prusach zostały zlikwidowane. Aby móc dalej pracować z młodzieżą ks. Arndt zdał egzamin państwowy z zakresu filologii, po czym został nauczycielem z tytułem radcy studiów w szkole dla dziewcząt im. Humboldta (mieściła się ona w gmachu obecnej szkoły baletowej przy ul. Jagiellońskiej). Jeszcze po latach uczennice wspominały go z wdzięcznością.

Główne zasługi ks. Arndta leżą jednak nie w jego codziennej szkolnej pracy, lecz w działalności muzealnej. Kształcąc się we własnym zakresie (nigdy nie ukończył żadnych studiów poza seminarium duchownym) zdobył fachowe umiejętności archeologiczne, które pozwalały mu na przeprowadzanie samodzielnych wykopalisk i badań naukowych. Przed I wojną światową i w pierwszej połowie lat dwudziestych był on jedynym fachowcem w dziedzinie archeologii, jaki mieszkał na Górnym Śląsku. Kraj ten, uznawany dotąd za bardzo ubogi w znaleziska, zaczął w nauce zmieniać swe oblicze głównie za sprawą niestrudzonej pracy ks. Arndta.

Będąc członkiem Bytomskiego Towarzystwa Historycznego i Muzealnego (Beuthener Geschichts-und Museumsverein), w roku 1919 został kierownikiem muzeum założonego i prowadzonego przez tę organizację. Rozbudował w tej placówce dział prahistorii i pozyskał do niego wiele cennych eksponatów, które potrafił również fachowo skatalogować. Skupił wokół siebie grono współpracowników i uczniów, którym mógł przekazywać swą bogatą wiedzę. Była to praca społeczna, którą zajmował się w godzinach wolnych od obowiązków duszpasterskich i nauczycielskich. Poza tym był również sekretarzem Górnośląskiego Związku Muzealnego.

Dnia 3 listopada 1922 roku został mianowany w nowo utworzonej prowincji górnośląskiej pierwszym państwowym mężem zaufania do spraw górnośląskich zabytków archeologicznych. Był więc pierwszym oficjalnym konserwatorem zabytków archeologicznych naszego regionu. Jego głównym dokonaniem w tym czasie było poprowadzenie wykopalisk na stanowisku z epoki brązu w Czarnowąsach koło Opola, których wyniki opisał potem w publikacji wydanej drukiem w 1929 roku (“Der Urnenfriedhof von Czarnowanz bei Oppeln. Ausgrabungsberichte”). Wśród społeczeństwa, które dotąd nie miało żadnego pojęcia o archeologii udało mu się spopularyzować tę dziedzinę wiedzy.

Chciał jednak ks. Arndt pozostać tym kim był dotąd: duszpasterzem i nauczycielem. Po długich staraniach miasto Bytom zatrudniło dzięki niemu młodego wówczas archeologa Bolko von Richthofena, który przejął prowadzenie działu archeologii w muzeum oraz stanowisko konserwatora górnośląskiego. Wkrótce cenne zbiory zostały przeniesione do Raciborza, a w roku 1925 Arndt zrzekł się swego urzędu. Jednak zaszczytny tytuł “ojca górnośląskiej archeologii” słusznie należy się właśnie jemu.

Arndt pozostał jeszcze przez jakiś czas kierownikiem bytomskiego muzeum, w którym zajął się rozbudową działu etnograficznego. Największą radość sprawił mu fakt przejęcia muzeum przez miasto i rozpoczęcie w 1929 roku budowy nowego, do dziś służącego tej instytucji gmachu.

W roku 1933, po przejęciu władzy przez nazistów, zrezygnował z wszelkiej działalności publicznej i poświęcił się wyłącznie pracy w szkole. Swoje miasto musiał opuścić w roku 1945, kiedy to znalazł schronienie na zachodzie Niemiec w miasteczku Lohr. Nie było mu łatwo, gdyż jak sam się skarżył był zbyt młody na emeryturę, a zbyt stary na znalezienie odpowiedniej pracy.

Dopiero w 1948 roku udało mu się objąć duszpasterstwo w Rissegg koło Biberach a. d. Riss, gdzie pracował przez 14 lat. Tam też zmarł 23 maja 1967 roku i został pochowany.

23 maja 2017

imieniny:
Iwony, Dezyderego

Bytom
14°C

Ciśnienie: 1015 hPa

Galeria Tomenki

Nasze akcje

  • Panteon bytomski

    Cykl artykułów o ludziach, którzy na przestrzeni wieków zasłużyli się dla Bytomia. więcej >>>

Redakcja