Zb logo

  

   blogi   forum

Wiadomości

Komentarze / Blogi

Tomasz Nowak Tomasz Nowak

Kamera! Akcja! I nic nie widać

​Bytomski system monitoringu to 38 kamer non stop rejestrujących to,… więcej >>>


Marcin Hałaś Marcin Hałaś

Domki z kart

​Niemal równy rok temu pisałem w tym miejscu w komentarzu… więcej >>>


Witold Branicki Witold Branicki

Krajobraz po historycznym spadku

​Na 760-lecie lokacji Bytomia na prawie niemieckim Ratusz oraz jego… więcej >>>


Jacek Sonczowski Jacek Sonczowski

Bezrobocie jest, czy go nie ma

​Informacja o 16 procentowym bezrobociu w Bytomiu może szokować przybysza… więcej >>>



Panteon Bytomski

LUDWIKA RADZIEJEWSKA - HISTORIA PANI LUDWIKI

Bohaterka dzisiejszego odcinka “Panteonu bytomskiego” Ludwika Radziejewska miała szczęście nie podzielić losu wielu wybitnych bytomian, skazanych w minionym półwieczu na zapomnienie za to, że byli Niemcami. Nie oznacza to bynajmniej, iż wybitnym bytomianom żyjącym w naszym mieście przed 1945 rokiem a identyfikującym się z polskością, nie paczono życiorysów, przykrawając je na potrzeby komunistycznej propagandy.

O życiu naszej bohaterki przed jej osiedleniem się w Bytomiu nie wiemy prawie nic. Urodziła się 15 sierpnia 1843 roku w Wilczynie (powiat szamotulski) w rodzinie Piotra i Matyldy z Kurzów. Nie wiemy, jakie odebrała wykształcenie, jednakże jej późniejsza działalność jednoznacznie wskazuje, iż było ono staranne. Ludwika Radziejewska trafiła na Górny Śląsk za sprawą swojego starszego brata, księdza Stanisława Radziejewskiego. W roku 1881 przejął on od Karola Miarki polskojęzyczną gazetę “Katolik”, stając się jej właścicielem. Wobec kłopotów z jurysdykcją duchowną (podlegał archidiecezji gnieźnieńskiej), w roku 1886 przekazał przedsiębiorstwo sprowadzonej specjalnie w tym celu do Bytomia siostrze.

Ludwika Radziejewska okazała się - mówiąc dzisiejszym językiem - znakomitym menedżerem. Bazującą dotychczas na wpływach z prenumeraty firmę rozwinęła w ciągu kilku lat w liczące się przedsiębiorstwo wydawnicze. Zwiększono nakład sztandarowego tytułu (ukazywał się dwa, a później trzy razy w tygodniu), wzrosło zatrudnienie, firma przeniosła się do własnej, dużej drukarni przy Paralellstrasse (dziś Powstańców Warszawskich), otwarto księgarnię firmową przy ulicy Piekarskiej naprzeciw kościoła św. Trójcy. Produkcja wydawnicza “Katolika” to przede wszystkim niezliczone kalendarze, poradniki, książki religijne, śpiewniki, podręczniki do nauki języka polskiego itp. Charakterystycznym “produktem” “Katolika” były groszowe “powiastki dla ludu”: literatura przeważnie niskiego lotu, zazwyczaj o rozbrajająco naiwnej fabule i zawsze natrętnie moralizatorska. Takie jednak właśnie - wychowawcze i ewangelizacyjne - było jej zadanie. Oprócz działalności wydawniczej poważnym punktem w budżecie firmy była również usługowa działalność poligraficzna i biuro ogłoszeń. W roku 1892 “Katolik” przekształcił się w spółkę akcyjną, w której Radziejewska zachowała pakiet kontrolny z udziałem 110 tysięcy marek.

Radziejewska nie była dziennikarką i nigdy nie parała się pisaniem, wiadomo było jednak, że miała znaczący wpływ na kształt czasopisma i prezentowane przez “Katolika” poglądy narodowe i społeczne. Od roku 1889 redaktorem naczelnym gazety był, również sprowadzony specjalnie w tym celu na Śląsk, Adam Napieralski. Właśnie z “Katolika” wystartował do poważnej kariery politycznej. Meandry jego politycznych posunięć i ewolucji poglądów gazety, którą redagował, były już przedmiotem wielu naukowych opracowań i nie miejsce tu na ich prezentowanie. Najogólniej rzecz biorąc “Katolik”, w czasach kiedy władała nim Radziejewska, identyfikował się silnie z katolicyzmem społecznym, a propagowanie polskości szło w parze z lojalnym stanowiskiem wobec państwa.

Ludwika Radziejewska, dysponując poważnym zapleczem finansowym, szybko zaangażowała się w działalność społeczną. Środki materialne płynęły na polskie organizacje, kampanie wyborcze, kursy polskiego czytania i pisania dla dzieci. Wydawnictwa “katolikowe” nierzadko rozdawane były uboższym czytelnikom nieodpłatnie. W roku 1892, dla uczczenia dwudziestopięciolecia “Katolika” na Śląsku, Radziejewska utworzyła Śląską Pomoc Naukową - instytucję, która fundować miała stypendia dla polskojęzycznych uczniów i studentów górnośląskich. Ofiarowała na ten cel dziesięć tysięcy marek, a suma ta powiększyła się wkrótce dzięki składkom społecznym. W roku 1900 z inicjatywy Radziejewskiej powstało w Rozbarku Towarzystwo Kobiet Polskich.

W roku 1911 uroczyście świętowano ćwierćwiecze działalności Ludwiki Radziejewskiej na Górnym Śląsku. W tymże roku wydawnictwo przeniosło się do supernowoczesnego, nowo wzniesionego gmachu przy Kurfürstenstrasse (obecnie aleja Legionów). Radziejewska angażowała się już wtedy słabo w zarządzanie firmą, przekazując ją powoli Napieralskiemu. Gazeta dotrwała tam - w zmienionych warunkach politycznych - do roku 1932, kiedy firma zbankrutowała. W gmachu zainstalowało się Gimnazjum Polskie (obecnie mieści się tam szpital zakaźny).

Ludwika Radziejewska zmarła w Bytomiu 15 października 1912 roku, a jej pogrzeb przerodził się w polską manifestację narodową. W dniu śmierci Radziejewskiej otwarta została w Orłowej na Śląsku Cieszyńskim polska szkoła gospodarstwa domowego dla dziewcząt, założona przez Radziejewską dziesięć lat wcześniej w Śremie, a przeniesiona za granicę z powodu odmowy prowadzenia zajęć w języku niemieckim. Grób Ludwiki Radziejewskiej istnieje do dzisiaj na cmentarzu “Mater Dolorosa” przy Piekarskiej.

28 czerwca 2017

imieniny:
Leona, Ireneusza

Bytom
31°C

Ciśnienie: 1003 hPa

Galeria Tomenki

Nasze akcje

  • Panteon bytomski

    Cykl artykułów o ludziach, którzy na przestrzeni wieków zasłużyli się dla Bytomia. więcej >>>

Redakcja