Zb logo

  

   blogi   forum

Wiadomości

Komentarze / Blogi

Tomasz Nowak Tomasz Nowak

Kamera! Akcja! I nic nie widać

​Bytomski system monitoringu to 38 kamer non stop rejestrujących to, co dzieje się w najważniejszych punktach miasta, obraz… więcej >>>


Marcin Hałaś Marcin Hałaś

O przepływach elektoratu

​Przepływy elektoratu...

O tym się zawsze pisze przed drugą turą. A jak może to wyglądać w Bytomiu? Niewątpliwie… więcej >>>


Witold Branicki Witold Branicki

Krajobraz po historycznym spadku

​Na 760-lecie lokacji Bytomia na prawie niemieckim Ratusz oraz jego agendy, miejscowe instytucje i organizacje

przygotowały turnieje, imprezy,… więcej >>>


Jacek Sonczowski Jacek Sonczowski

Święto policji w teatrze “Rozbark”

​Policjanci z bytomskiego garnizonu spotkali się w Bytomskim Teatrze Tańca i Ruchu "Rozbark". Okazją było doroczne Święto Policji.… więcej >>>


ZB 34 | 26.08.2013 | Życie miasta | Edytor

Jak nadawano bytomskim ulicom i placom polskie nazwy

Zaraz po wojnie. W 1945 roku nie zerwano całkowicie z tradycją nazewniczą bytomskich ulic – wiele nazw uległo po prostu spolszczeniu. W innych przypadkach bywało tak, że niemieckiego poetę lub kompozytora zastępował polski patron, artysta uprawiający tę samą dziedzinę sztuki.


W wydanych w 1967 roku „Wieczorach bytomskich” profesora Władysława Studenckiego czytamy: „Z panem Włodzimierzem Markowskim [znajomy Studenckich z lat okupacji; po wojnie nauczyciel w Bytomiu] zasiedliśmy wiosną 1945 r. przy lampie naftowej nad wielką mapą Bytomia, aby nadać ulicom brzmienie polskie. Włodzimierz, doświadczony w sprawach śląskich, wysuwał zasłużonych tej ziemi: Lompę, Miarkę, Webera, Wieczorka, Witczaka… Podawałem z kolei nazwiska bohaterów polskich umęczonych w obozach – pisarzy, wybitnych uczonych, artystów, działaczy. Biało-czerwoną flagą otoczyliśmy Bytom, w którym niedawno temu zwisały flagi hitlerowskie najeżone szponami swastyk”.

Studencki i Markowski nie zerwali jednak całkowicie z dotychczasową tradycją nazewniczą, co znalazło wyraz przede wszystkim w dosłownym przetłumaczeniu nazw niektórych ulic. Dotyczyło to m. in. nazw utworzonych od miejscowości sąsiadujących z Bytomiem (lub leżących nieco dalej), jak np. ulice: Katowicka (Kattowitzerstr.), Chorzowska (Königshütterstr.), Łagiewnicka (Hohenlinder Chaussee), Gliwicka (Gleiwitzerstr.), Kędzierzyńska (Heydebreckstr.) czy Krakowska (Krakauerstr.). Dosłownego spolszczenia doczekały się także uliczki wokół Rynku: Rosengasse (Różana, obecnie Zaułek), Ritterstr. (Rycerska), Kirchstr. (Kościelna), Marienstr. (Mariacka), Mauerstr. (Murarska), Schneidergasse (Krawiecka), Fleischerstr. (Rzeźnicza), a także niektóre położone nieco dalej; Wallstr. (Wałowa), Gerichtstr. (Sądowa), Bahnhofstr. (Dworcowa), Kreuzstr. (Krzyżowa, obecnie Kwietniewskiego), Braugasse (Browarniana). Polskimi odpowiednikami były także takie ulice, jak Akacjowa (Akazienweg), Klonowa (Ahornweg), Kamienna (Steinstr., obecnie Zamenhofa), Północna (Nordweg), Głęboka (Tiefegasse). Jedyną niekonsekwencję nazewniczą dostrzegamy przy ulicy Grabowej (Birkenweg, czyli Brzozowa).

Dosłowne odpowiedniki otrzymały Rynek (Ring) i dwa bytomskie place: Klasztorny (Klosterplatz) i św. Barbary (Barbaraplatz); natomiast sąsiadująca z ostatnim placem Barbarastr. została nazwana imieniem błogosławionej Kingi.

Profesor Studencki zadbał nie tylko o uznanie zasłużonych dla Śląska osób, jak ks. Norbert Bonczyk, Karol Miarka, Jan Ligoń czy zmarłych w obozach koncentracyjnych pracowników gimnazjum polskiego w Bytomiu - nauczyciela Stanisława Olejniczaka, katechety ks. Franciszka Nawrota, administratora budynków gimnazjum Antoniego Józefczaka, ale zaproponował również uhonorowanie polskich władców: Bolesława Chrobrego, Jana III Sobieskiego, królowej Jadwigi, Stefana Batorego, wybitnych kompozytorów: Chopina, Szymanowskiego, Moniuszki, malarzy: Matejki, Grottgera, Juliusza Kossaka, Chełmońskiego, Wyczółkowskiego oraz pisarzy: Kochanowskiego, Mickiewicza, Fredry, Kraszewskiego, Prusa, Kasprowicza, Reymonta, Żeromskiego i innych. Niekiedy zadziałał tu swoisty parytet: ulica wybitnego śląskiego rzeźbiarza, twórcy bytomskiego lwa – Teodora Kalidego otrzymała nazwę młodopolskiego malarza – Teodora Axentowicza; ulicę śląskiego pisarza Paula Kellera zastąpiła ulica Marii Konopnickiej, Franz Schubert Strasse zamieniła się w ulicę Fryderyka Chopina, natomiast Park Goethego nazwano Parkiem Mickiewicza.

Szkoda, że przy okazji „odniemczania” nazewnictwa usunięto (co w roku 1945 było w pełni zrozumiałe) tak zasłużonych dla Bytomia patronów ulic, jak nadburmistrz Georg Brüning (ul. Daszyńskiego, obecnie Drzymały), kronikarz miasta Franz Gramer (ul. Tramwajarzy), kupiec, radny, filantrop Ignatz Hakuba (ul. Kraszewskiego) czy urodzony w Bytomiu kompozytor Heinrich Schulz-Beuthen (ul. Sienkiewicza, obecnie Kasperka). Czas najwyższy, by niektóre z tych osób stały się patronami bytomskich ulic, podobnie jak ks. Grzegorz Gerwazy Gorczycki. Zakrawa na ponury żart, że ten najsławniejszy bytomianin nie doczekał się w rodzinnym mieście własnej ulicy!

Większość ulic i placów zachowała do dziś nazwy, nadane im w 1945 roku. W latach PRL-u pojawiły się wprawdzie tendencje do kształtowania nazewnictwa miejskiego zgodnie z aktualną koniunkturą polityczną, stąd zniknął wprawdzie plac Stalina (dzisiaj plac Kościuszki), pojawiły się natomiast takie np. ulice, jak Armii Ludowej (Korfantego), PPR-u (Gliwicka), 1 Maja (Dworcowa), Bieruta (Wrocławska), Zawadzkiego (Chorzowska), Hanki Sawickiej (wcześniej Pawła Stalmacha, obecnie gen. Okulickiego), Pstrowskiego (obecnie Piastów Bytomskich) czy plac Czerwony (plac Sikorskiego), plac Thälmanna (plac Sobieskiego) i plac Poli Maciejowskiej (Rynek). Na następnym zakręcie historii nazwy te zniknęły bezpowrotnie.

I jeszcze dwie szczególne nazwy: ulicę Glückaufstr. nazwano pierwotnie – zgodnie z niemieckim znaczeniem – Szczęść Boże, później zastąpiono ją „świeckim” Szczęściem Górnika, a nieco później nazwiskiem działacza partyjnego Żabińskiego. Podobnie było z placem, przy którym mieszkam. Profesor Studencki mawiał do mnie często: „Panie Piotrze, to nie ja nazwałem plac imieniem Feliksa Dzierżyńskiego!” W istocie niemiecką nazwę Reichspräsidentenplatz zastąpił w 1945 r. placem Strzelców Bytomskich, przemianowanym w 1957 (!) roku na Dzierżyńskiego, a w roku 1990 – na Akademicki. Niektórzy mieszkańcy Bytomia sądzą zapewne, że nazwa wiąże się z istniejącą przy tym placu Śląską Akademią Medyczną (obecnie Śląski Uniwersytet Medyczny, więc winno się zmienić nazwę placu na Uniwersytecki), w rzeczywistości jednak jest to przywołanie tradycji Lwowa, w którym jedną z głównych ulic była Akademicka (obecnie Prospekt Szewczenki).

Na zakończenie ciekawostka: w 1945 roku istniały w Bytomiu ulice: Królewiecka (obecnie Piastów Bytomskich), Wileńska (obecnie Sandomierska) i Lwowska (obecnie Krucza). Wkrótce te nazwy, niezbyt wygodne dla komunistycznej władzy, usunięto. Dopiero w niepodległej Polsce pojawiły się trzy lwowskie akcenty nazewnicze: wspomniany plac Akademicki oraz dwie ulice: Dzieci Lwowskich i Orląt Lwowskich.

PIOTR OBRĄCZKA

 



Artykuł był oglądany 5879 razy.
  • Ocena - 2 1 głosów
   


Komentarze

EWA
napisał
27.08.2013
o 00:21

Gdy napiszecie całość na ten temat-opowiem moją historię.jestem człowiekiem,który żył w tych wstrętnych czasach i musiał znosić parszywość systemu…
Tak te czasy jeszcze niejednemu wyjdą gardłem!!
Wasza partia-nasza zguba!
A moje słowa to nie slogany-to prawda tamtych lat-prawdziwa prawda!

Adrian
napisał
27.08.2013
o 02:25

Dworcowa dla wielu z nas zawsze była ul. Dworcową, chociaż przez wiele lat była ul.1-go Maja. Kiedyś zapytałem mojego Ojca, który urodził się w Bytomiu w 1935 roku, jak przed wojną nazywała się ul.Dworcowa? Odpowiedział mi, że tak samo: Bahnhofstrasse… Ci panowie nie próbowali robić rewolucji w nazewnictwie ulic. Ale potem już było tylko gorzej np.: Bierut, Pstrowski, Thaelmann. I te wsie przyłączone do Bytomia i nazwane: Chruszczów, Dymitrów…

Marian Dzierzgowski
napisał
28.03.2014
o 11:55

Mam do Sz. Państwa gorącą prośbę. W rodzinnych zapiskach mojego dziadka tzw “Familienbuch” odnalazłem zapisek, że ktoś z rodziny mieszkał w 1934 roku w Bytomiu na ulicy Gräupnerstrasse 28. Czy Państwo, przy tak szerokiej wiedzy jesteście w stanie zlokalizowaćna dzień dzisiejszy jaka to jest obecnie ulica i czy jest ten sam odpowiednik numeru posesji. Chciałbym porozmawiać z kimś ze starszych ludzi, którzy tam mieszkają i może coś pamiętają z tamtego okresu. Serdecznie Państwu dziękuję za zainteresowanie się moją sprawą. Serdecznie pozdrawiam i życzę dużo Zdrowia i Szczęścia.
zpoważaniem
Marian Dzierzgowski

@ Marian
napisał
28.03.2014
o 16:37

http://2012.zyciebytomskie.pl/artykul.php?id=1534&glowny=0  http://adressbuecher.genealogy.net/entry/book/367?offset=11100&max=25&sort=address&order=asc

@ Marian
napisał
28.03.2014
o 17:00

Coś pamiętają z tamtego okresu? Z 1934r? Przecież to było 80 lat temu. Nie mówiąc o olbrzymiej migracji.  smile








  • pozostałe artykuły z tego wydania

    Tylko siąść i płakać?

    Bobrek. Tyle piszecie o różnych częściach Bytomia, a do nas to nie przyjedziecie. Szkoda, bo my żyjemy w takim… więcej >>>

    ZB 34 | Życie miasta | 26.08.2013 | Edytor

    Sznycel zamiast teatru

    Zlikwidują i powołają. Na najbliższej sesji Rady Miejskiej zapadnie decyzja o likwidacji Śląskiego Teatru Tańca. Radni planują w zamian powołać nową instytucję pod… więcej >>>

    ZB 34 | Życie miasta | 26.08.2013 | Marcin Hałaś

    Nielegalne koperty?

    Prokuratorzy parkują za darmo.  Miejski Zarząd Dróg i Mostów wyłączył ze strefy płatnego parkowania 1/3 ulicy Sądowej. Utworzono tam bezpłatne miejsca… więcej >>>

    ZB 34 | Życie miasta | 26.08.2013 | Marcin Hałaś

    Co wyłoni się z chaosu?

    ​Rozmowa z Markiem Stebnickim, prezesem TMH Polonia Bytom

    więcej >>>
    ZB 34 | Życie sportowe | 26.08.2013 | Witold Branicki

    Czar dawnego kina

    Fotosy sprzed lat. Na tej wystawie można odczuć coś, co ponoć odeszło bezpowrotnie: magię dawnego kina. W Biurze Promocji Bytomia… więcej >>>

    ZB 34 | Życie kulturalne | 26.08.2013 | Edytor

    Za rok 760. urodziny miasta

    Zbierają pomysły. W przyszłym roku Bytom będzie świętował 760-lecie nadania praw miejskich. Jubileuszowe obchody zostaną rozłożone w czasie, a urzędnicy… więcej >>>

    ZB 34 | Życie miasta | 26.08.2013 | Edytor

    Nadzieja na lepsze czasy

    Rozbark. Trudno przezwyciężyć problemy wynikłe z likwidacji kopalni. Jednym z pomysłów na rozruszanie dzielnicy jest stworzenie silnego ośrodka sportowego bytomskiej młodzieży. Najpierw… więcej >>>

    ZB 34 | Życie dzielnic | 26.08.2013 | Edytor

    Łańcuszki to jego specjalność

    Zrywał w biały dzień. 18-letniego mieszkańca Bytomia zatrzymano 10 sierpnia na gorącym uczynku – zerwał kobiecie z szyi złoty łańcuszek.… więcej >>>

    ZB 34 | Ciemna strona życia | 26.08.2013 | Edytor

    Tego nie wyrzucaj do kosza

    Baterie, żarówki i leki. Są pozornie niegroźne i małe, a jednak mogą wyrządzić sporo szkody środowisku, więc nie wolno ich wyrzucać, od tak,… więcej >>>

    ZB 34 | Ciemna strona życia | 26.08.2013 | Edytor