Tym razem spotkanie miało miejsce tydzień przed wigilią. Przygotowano je z wielkim rozmachem. Uczniowie Zespołu Szkół Gastronomiczno-Hotelarskich oraz pracownicy Domu Pomocy Społecznej dla Dorosłych ugotowali 600 litrów pysznego barszczu (starczyło na około 3 tysiące porcji), ulepili 300 kilogramów uszek i upiekli 3 tysiące pachnących pierników. Wszystkie te potrawy rozdano pojawiającym się na Dworcowej i zasiadającym na rozstawionych ławach mieszkańcom. Barszcz z uszkami serwował prezydent miasta Mariusz Wołosz, który przy okazji złożył bytomianon bożonarodzeniowe życzenia. – Niech ten wyjątkowy czas będzie dla wszystkich chwilą odpoczynku i spotkań w rodzinnej atmosferze – mówił między innymi.
Sporo też działo się na scenie ustawionej pod gołym niebem. Kolędy i pastorałki zaśpiewały dzieci z zespołu „Skarb” oraz artystycznie uzdolnieni podopieczni Młodzieżowych Domów Kultury nr 1 i nr 2, a także harcerze. Ci ostatni też jak zwykle przynieśli i przekazali prezydentowi Betlejemskie Światło Pokoju. Wielu zapobiegawczo zaopatrzonych w znicze bytomian zabrało je do swoich domów.
Równolegle trwał kiermasz świątecznych ozdób i dekoracji. Największe wzięcie miały przepięknie ręcznie zdobione bombki. Chętnie kupowano też upominki i potrawy.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciebytomskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz