– Mijają dwa lata od wygranych przez pana już w pierwszej turze wyborów prezydenckich. Rozpoczynając rządy, ale także już wcześniej podczas kampanii wyborczej, zapowiadał pan położenie nacisku na kwestie gospodarcze. Miało się to przełożyć na ożywienie miasta.
– Proces odbudowy potencjału gospodarczego rozpoczął się już po wygraniu przeze mnie po raz pierwszy wyborów pod koniec 2012 r. Przypomnę, że w roku 2013 utworzyliśmy Bytomską Strefę Aktywności Gospodarczej, a także powołaliśmy do życia Bytomską Agencję Rozwoju Inwestycji. Ponadto włączyliśmy do Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej S.A. nieruchomości po byłej kopani Powstańców Śląskich na terenie Bytomia. Teren został odpowiednio skomunikowany, kompleksowo uzbrojony oraz zrewitalizowany. Niebawem pojawią się tam pierwsi inwestorzy. Ważne znaczenie dla lokalnych przedsiębiorców miały też decyzje o obniżce miesięcznej stawki czynszu najmu lub dzierżawy za lokale zajęte na prowadzenie działalności gospodarczej oraz o znaczącej obniżce podatku od środków transportowych. Poza tym przed dwoma laty wprowadziliśmy zwolnienia od podatku od nieruchomości. Przysługują one w ramach pomocy regionalnej na wspieranie nowych inwestycji i tworzenie miejsc pracy związanych z nową inwestycją. Ten przyjęty kierunek działań już przynosi pierwsze efekty. Rozpoczęły działalność firmy produkcyjne, które przez wiele lat omijały Bytom. Cały czas spada bezrobocie. Bardzo się z tego cieszę, choć mam świadomość, że w tym obszarze jest jeszcze wiele do zrobienia.
– Porozmawiajmy o zieleni miejskiej. W tej kwestii sporo się dzieje, co z zadowoleniem zauważa wielu mieszkańców.
– Rzeczywiście pierwsze dwa lata obecnej kadencji, to spore przedsięwzięcia w tereny zielone. Wspomnę o tych najważniejszych, a więc rewitalizacji naszych zabytkowych parków, które odzyskują dawny blask. W przypadku Parku Miejskiego im. Kachla dzięki naszemu zaangażowaniu udało się przeprowadzić dwa etapy rewitalizacji, z kolei w Parku Ludowym i Parku Fazaniec zrealizowano pierwszy z zaplanowanych etapów ich odnawiania. Na te cele wydaliśmy 9,5 miliona złotych, z czego 4 mln to pieniądze pozyskane z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska oraz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. Do tego trzeba doliczyć wysokie nakłady na bieżące utrzymanie parków.
– Funduszy nie szczędziła też gmina na inwestycje w edukację.
– W roku 2015 przeprowadziliśmy termomodernizację budynków 17 bytomskich szkół. Stało się to w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego, a przedsięwzięcie pochłonęło aż 50 milionów złotych. Ten wydatek się jednak bardzo opłaca. Wedle realistycznego założenia koszty zużycia energii cieplnej w wyremontowanych placówkach zmniejszą się o około 50 procent, a energii elektrycznej średnio o ok. 20 procent. Nie możemy poza tym zapominać o remontach. Tylko w tym roku na modernizację pięciu przedszkoli wyłożyliśmy z budżetu 6 mln. Prowadzone w nich prace zakończą się w przyszłym roku. Z kolei na utrzymanie klas i szkół sportowych w ciągu dwóch lat wydano 5,6 mln. To spore nakłady, ale konieczne do poniesienia. W roku obecnym rozpoczynamy duży projekt edukacyjny. Wspólnymi siłami zrealizują go miasto, Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna oraz przedstawiciele prywatnego biznesu. Zarząd Województwa Śląskiego przyznał na ten cel niemal 7,2 miliona złotych dofinansowania. Chodzi o projekt o nazwie „Kariera i kompetencje – zwiększenie dopasowania systemu kształcenia zawodowego do potrzeb rynku pracy w oparciu o sieć K2 w subregionie centralnym województwa śląskiego”.
– A co z kulturą? Które z inwestycji uznałby pan za najważniejsze?
– Bardzo się cieszymy, że miesiąc temu przy pomocy miasta Bytom otwarto Teatr Górnośląski w Łagiewnikach. Przedstawienia odbywają się w gwarze śląskiej. I choć od otwarcia minął zaledwie miesiąc już widzimy duże zainteresowanie nie tylko mieszkańców Bytomia. Na stałe w kalendarz wpisały się niedzielne wakacyjne koncerty pt. „Muzyka Narodów” w pięknie wyremontowanym amfiteatrze w Parku im. Kachla. To oferta dla melomanów. Strzałem w dziesiątkę okazał się wrześniowy „Jarmark średniowieczny”, który cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Mieszkańcy Bytomia bardzo licznie uczestniczą w „Parkowej Nocy Świętojańskiej” – organizowana od dwóch lat. Z bardzo pozytywnym odbiorem spotkały się dwa oratoria: „Pielgrzym” i „Listy na Kresy”.
– Największy bytomski problem to od lat bezrobocie. Obiecywał pan jego redukcję.
– I to się udało, obserwujemy stały spadek liczby osób nie mających stałej pracy. Z ostatnich danych wynika, że stopa bezrobocia plasuje się u nas poniżej 16 procent. W porównaniu do stycznia roku 2015 zmniejszyła się ona zatem aż o 4,3 procent.
– Co udało się dokonać w dziedzinie ekologii?
– Przed dwoma laty Bytom przyłączył się do programu KAWKA realizowanego przez Wojewódzki i Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. To kolejne proekologiczne przedsięwzięcie miasta, którego celem jest między innymi likwidacja niskiej emisji oraz pobudzanie wzrostu efektywności energetycznej. KAWKA ma ograniczać poziom zanieczyszczenia powietrza w strefach, w których występują znaczące przekroczenia dopuszczalnych poziomów stężeń szkodliwych substancji. Warto także zaznaczyć, że program ten wspiera realizację postanowień Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/50/WE z 21 maja 2008 r. w sprawie jakości powietrza dla Europy (CAFE czyli Clean Air for Europe. To nie wszystko. Niedawno rozpoczęliśmy kolejny proekologiczne przedsięwzięcie, współpracując przy tym z Głównym Instytutem Górnictwa. Chodzi o wykorzystanie drona do walki z niską emisją.
– Jakie inwestycje w mieszkalnictwie uznałby pan za najważniejsze?
– W tym roku oddaliśmy do użytku budynek przy ulicy Oświęcimskiej. Za 5,5 miliona złotych stworzono w nim 55 mieszkań, w tym 20 lokali dla młodych, na ściągnięciu których do miasta bardzo nam zależy. W roku poprzednim dobiegła końca budowa pierwszego z trzech budynków mających tworzyć nowe Osiedla Zalesie w Miechowicach. W planach są kolejne budynki komunalne w Miechowicach oraz Szombierkach.
– Jak w ostatnich dwóch latach gmina wydawała pieniądze na rozwój sportu?
– Trzeba wspomnieć o kwotach przeznaczonych na rozbudowę infrastruktury i modernizację dwóch ważnych obiektów: lodowiska przy ulicy Pułaskiego, wydaliśmy 1,3 miliona oraz Hali Na Skarpie, na którą wydano o 100 tysięcy więcej. 4 miliony kosztowała przebudowa obiektu Szombierek. Powstało tam między innymi nowe boisko za 2,8 mln. Z kolei budowa hali sportowej przy Szkole Podstawowej nr 43 pochłonęła około 4 miliony. Wkrótce ogłoszony zostanie przetarg na modernizację boiska treningowego ze sztuczną nawierzchnią przy ul. Olimpijskiej i budowę boiska przy ul. Dzierżonia w Miechowicach. Najważniejsza i długo oczekiwana inwestycja jeżeli chodzi o infrastrukturę sportową to oczywiście budowa kompleksu sportowego przy ul. Olimpijskiej. Procedura przetargowa rozpocznie się na początku grudnia. Chciałbym również podkreślić, że z budżetu gminy na utrzymanie młodzieżowych sekcji sportowych przeznaczyliśmy ponad 11 milionów, a na stypendia sportowe 1,5 miliona.
– Na koniec podsumujmy nakłady na oczekiwane przez bytomian remonty chodników i ulic, bo robią one wrażenie.
– W tej dziedzinie wiele się dzieje, a potrzeby są ogromne. Od roku 2014 do dzisiaj na drogi i chodniki wyłożyliśmy przeszło 65 milionów. W roku 2014 było to 43 437 919,12 zł, rok później 14 477 624,88 zł, a w roku obecnym 7 240 310,22 złotych.
0 0
poczucie humoru ,jak widać nie opuszcza Bartyli. Pogratulować ;))))))
0 0
Bartyla ty chyba żartujesz?! Zadłużyłeś miasto do niebotycznych rozmiarów przy jednoczesnym braku jakichkolwiek inwestycji. Zapiszesz się w historii tego miasta, jako nieudacznik i szkodnik. Podobnie jak Wójcik
0 0
O co Wam chodzi? Ja też uważam że to były bardzo dobre, może nawet najlepsze dwa lata. Człowiek się ożenił, ma udanego syna, dobrą pracę, pełna stabilizacja, no nie?
0 0
"To były dwa udane lata" - mowi prezydent Bartyla. Po pierwsze powinien mówić o czterech latach, bo już tyle rządzi, władzę objął po odwołaniu poprzedniego prezydenta w referendum. Po drugie, że to "były udane lata" wolałbym zauważyć na ulicach Bytomia, w nie czytać w gazecie. Gdzie zaszły zmiany na lepsze? Co się udało? - oprócz mówienia, planów i zapowiedzi. konkrety poproszę!!!
0 0
Tak udane te 2 lata że Brukowiec bytomski musiał z zacisnietymi zębami zamieścić artykuł sponsorowany na 2 str. bo samemu ciężko znaleźć sukces na miarę 4 lat prezydentury.
Polecam dla niedowierkow ostatnie 4 lata rozwoju Wałbrzycha i Łodzi czyli miast przemysłowo zdecydowanych które czeka na Rewitalizację.
0 0
Aktualny prezydent uważa, iż jego działania są pozytywne. Moje zdanie jest odmienne, a że mieszkam tu 50 lat od urodzenia, to jedyne co mogę powiedzieć to to, iż nie jest to zgodne z realiami miasta. Nie przybyło inwestorów, bezrobocie piszczy, a kontrole zewnętrzne pokazują totalny niedowład lokalnego sytemu sprawowania władzy. Nie zmieniło się nic oprócz coraz większego przekonania Bytomian, iż brak gospodarza oraz pomysły z serialu Star Trek na budowę kolejnego Forum Romanum doprowadzą do upadku Bytomia.
0 0
Wiele osób narzeka na obecne władze, bo zapewne po wielkiej mobilizacji w referendum oczekiwali szybkiej i diametralnej zmiany. A tu 4 lata - i wciąż więcej planów i zapowiedzi niż konkretów. Ale ma rację wasz dziennikarz, że opozycja też powinna się przymknąć. Bo Biedaw odszedł z Kojem w niesławie, Wołosz w niesławie odszedł i z Wójcikiem i z Kojem. I na co teraz liczą? Że ludzie znów im oddadzą władzę?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciebytomskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz