Waldemar Gawron ani przez chwilę się nie wahał i postanowił zwierzę ratować.
Poszukiwania właściciela
Były wiceprezydent Bytomia zapewnił gryzoniowi najlepszą jaką tylko mógł opiekę. Umieścił go w specjalnym, plastikowym pojemniku z trocinami i oczywiście karmą. Następnie podjął próbę znalezienia właściciela szczura, zakładając, że zwierzę mogło komuś zbiec.
Waldemar Gawron kontaktował się w sprawie znalezionego szczura z bytomską Strażą Miejską. Okazało się jednak, że na terenie naszego miasta przyjmowane są jedynie porzucone psy i koty. To impuls dla radnego, żeby to zmienić. Zapowiedział, że na najbliższej sesji Rady Miejskiej złoży interpelację w tej sprawie. - To bardzo istotna kwestia, patrząc na to, jak wiele osób hoduje węże, czy jadowite pająki. Co z nimi zrobić, jeśli uciekną lub zostaną porzucone? - pyta były wiceprezydent miasta.
Informuje go na bieżąco
Znaleziony w ogródku działkowym szczur szybko znalazł swój nowy dom. Na apel radnego w mediach społecznościowych zareagowała pani Sabrina z córką. Gryzoń został przekazany nowym właścicielom pod lecznicą dla zwierząt w Miechowicach.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciebytomskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz