Jedenaste zwycięstwo w dwunastej kolejce koszykarskiej 2. Ligi odnieśli zawodnicy Polonii Bytom. Dość łatwo 90:74 ograli na wyjeździe Stal Stalową Wolę.
Nasi od początku mieli pełną kontrolę nad tym, co się działo na parkiecie. Już po pierwszej, wygranej wyraźnie 23:12 bytomianie zyskali sporą przewagę. W drugiej kwarcie sytuacja nie uległa zmianie, a przewaga wzrosła do 21 punktów, bo wygraliśmy 27:17. W zasadzie zatem gospodarze schodząc na przerwę mieli pełną świadomość tego, że jedynie cud może sprawić, iż dogonią podopiecznych trenera Mariusza Bacika.
Ale na szczęście dla niebiesko-czerwonych ten cud nie nastąpił. Trzecia kwarta to kolejne dorzucone 4 punkty przewagi i stało się jasne, że Polonia musi ten pojedynek wygrać. Zwłaszcza, że nasi byli bardzo dobrze dysponowani strzelecko, głównie Wąsowicz i Leszczyński. Nieźle też wchodziły nam rzuty za 3 punkty. W sumie trafiliśmy ich 9.
Kwarta czwarta wyglądała zupełnie inaczej, niż poprzednie. Koszykarze Stalowej Woli zyskali w niej przewagę, ale był to efekt nie ich szczególnej dyspozycji w tym momencie spotkania, ale tego, że bytomianie już odpuścili. W efekcie przegrali 18:27, lecz i tak na koniec mieli 16 punktów więcej. I jak zwykle za polonistami podążyli wierni, głośno dopingujący kibice.
A oto punktowe zdobycze naszych zawodników: Wąsowicz 18 (3x3), Giżyński 18, Leszczyński 13 (1x3), Respondek 12 (1x3), Zmarlak 7 (1x3), Zub 6 (1x3), Cisowski 6 (2x3), Dawdo 4, Serwański 3, Siwik 3, Baran. Kolejny mecz Królowa Śląska zagra Na Skarpie w sobotę, 6 grudnia, o godz. 18 z Wisłą Kraków.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz