Zamknij

Bytom Square: rewitalizacja i sztuka

Marcin Hałaś Marcin Hałaś 13:24, 09.01.2026 Aktualizacja: 13:29, 09.01.2026
Skomentuj Olgierd Lizoń.     Fot. Krzysztof Chrobak Olgierd Lizoń. Fot. Krzysztof Chrobak

Bytom Square może służyć za "sztandarowy" przykład udanej rewitalizacji w naszym mieście.

Ale to nie tylko rewitalizacja "pod wynajem" powierzchni biurowych i mieszkalnych. W budynku dawnych Zakładów Odzieżowych Bytom znajduje się także galeria sztuki, a na korytarzach wiszą obrazy.

W zespole budynków przy ul. Wrocławskiej 32/34 (róg Okulickiego) przez 60 lat szyto garnitury. Mieściła się tam siedziba Zakładów Odzieżowych Bytom - słynnej firmy, która m.in. ubierała polskich olimpijczyków. Dziś z Bytomia postała - na szczęście! - jedynie marka. Siedziba przedsiębiorstwa znajduje się w Krakowie, a jego właścicielem jest Vistula - firma, które przez wiele lat pozostawała w cieniu Bytomia, a potem konkurowała z nim o prymat na krajowym rynku.

Olgierd Lizoń z wykształcenia jest... filozofem. A raczej - co podkreśla - magistrem filozofii, bo filozofów jest dzisiaj na świecie zaledwie kilku. Ale z filozofii wyżyć ciężko, więc jego kariera zawodowa cechowała się pragmatyzmem: Lizoń jest menedżerem. W 1998 roku trafił do Zakładów Odzieżowych Bytom. Był w nich dyrektorem personalnym, dyrektorem do spraw sieci handlowych.

Pusty gmach

ZO Bytom z Bytomia zaczęły się wycofywać zanim jeszcze ich zarząd przeniósł się do Krakowa. Najpierw wygaszono produkcję w Bytomiu, koncentrując ją w zakładzie w Tarnowskich Górach. A kiedy Bytom ostatecznie się z naszego miasta wyprowadzał - Lizoniowi powierzono funkcję "sprzedawcy nieruchomości". "Sprzedawcy nieruchomości" w cudzysłowie, bo do jego obowiązków należało poszukiwanie nabywcy jednego kompleksu w Bytomiu. - Prezentowałem ten obiekt potencjalnym inwestorom i wszyscy mówili, że tu nic się nie da zrobić - opowiada Lizoń. - Nie podobało się im wiele rzeczy na czele z brakiem miejsc parkingowych. Więc pomyślałem, że im pokażę, że coś się z tego da zrobić.

Gdyby Lizoń wciąż zajmował się filozofią, zapewne najbliższa byłaby mu filozofia czynu. Zebrał grupę inwestorów i założył spółkę, która kupiła dawną siedzibę ZO Bytom. Był rok 2014. - Od przejęcia przez nas budynku do pierwszego wynajmu minęło 100 dni - mówi nie bez dumy. Ale to był tylko początek, bo gmach potrzebował remontu i adaptacji. Dzisiaj znajduje się tam ponad 60 mieszkań do wynajem oraz lokale użytkowe. Największe zajmują: siłownia Fabryka Formy oraz niepubliczna szkoła Cosinus. Jest też... salon firmowy Bytomia, a wielu przychodzących tam klientów myśli, że w Bytom Square wciąż działają Zakłady Odzieżowe Bytom.

W galerii i na korytarzach

- Od samego początku chciałem, żeby Bytom Square czymś się wyróżniał - mówi Lizoń. - I uznałem, że to powinna być sztuka. Nie ukrywa, że wzorował się na katowickim Szybie Wilson, a jego właściciel Johan Bros pomagał mu przy tworzeniu w Bytom Square galerii sztuki. Bo taka istnieje przy Wrocławskiej 32/34 od 2018 roku.

Galeria o nazwie SqArt Gallery zajmuje dwie kondygnacje - duży lokal na parterze, od frontu, teoretycznie bardzo łatwy do wynajęcia na cele komercyjne oraz pomieszczenia w piwnicy, a właściwie w schronie. W sumie 300 metrów kwadratowych. To jak  na standardy miejskich galerii sztuki naprawdę bardzo duża przestrzeń wystawiennicza. Co miesiąc odbywają się tutaj wernisaże wystaw kolejnych artystów, których najczęściej "wynajduje" i zaprasza sam Lizoń. - Mam tę satysfakcję, że po kilku artystom po naszych wystawach zaczęło trochę lepiej się wieść - mówi prezes spółki Bytom Square. Działalność  SqArt została już doceniona w mieście - w ubiegłym roku otrzymała ona Muzę, czyli nagrodę prezydenta miasta w dziedzinie kultury.

Ale sztuką naznaczony jest cały Bytom Square. Obrazy wiszą na korytarzach całego kompleksu. - Uważam, że sztuka choć trochę łagodzi obyczaje - mówi Lizoń. I jak ktoś widzi obrazy, to się dwa razy zastanowi zanim rzuci papierek na podłogę.

Już 16 stycznia w  SqArt Gallery odbędzie się kolejny wernisaż - swoje prace zaprezentuje Jakub Rakusa-Suszczewski. Natomiast w marcu galeria ma otrzymać imię Czesława Nowakowskiego - tragicznie zmarłego artysty, który uczestniczył w jej tworzeniu i miał w Bytom Square swoją pracownię.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%