Prezydent Bytomia Mariusz Wołosz zapowiedział, że miasto przejmie schronisko dla zwierząt przy ulicy Łaszczyka, wokół którego narosło tyle emocji. Dziś po raz kolejny gromadziły się pod nim tłumy ludzi.
Przypomnijmy, że w zeszły czwartek miasto poinformowało o rozwiązaniu umowy z firmą ANIKON będącą od dawna zarządcą obiektu. W mediach społecznościowych od dawna jego szefowej oraz pracownikom stawia się bardzo poważne zarzuty złego traktowania zwierząt i naruszeń prawa. Wiele z nich opisano też w raporcie opracowanym przez radnych Beatę Adamczyk-Nowak oraz Macieja Bartkowa.
Miasto nie potwierdza tychże zarzutów, żadnych nieprawidłowości nie dopatrzył się też regularnie wizytujący schronisko lekarz weterynarii. Dlaczego zatem doszło do zerwania umowy z zarządcą? Prezydent Wołosz tłumaczył to troską o dobrostan zwierząt. Podkreślał też, że w obecnej sytuacji placówka nie może już normalnie funkcjonować.
Zamknęli, bo się boją
Mimo wszystko zarządca jakiś czas musi jeszcze zostać w schronisku, bo przebywa tam około 200 zwierzaków wymagających codziennej opieki. Jednocześnie władze Bytomia zachęcały do adoptowania psów, resztę zamierzają na razie przenieść do innych placówek.
17 stycznia wiele osób przyszło pod placówkę przy Łaszczyka, by zabrać psy. Tymczasem szefowa schroniska Anna Kornas wydała komunikat, w którym oznajmiła, że będzie ono tego dnia zamknięte ze względu na hejt stosowany wobec pracowników azylu, którzy boją się o swoje bezpieczeństwo. Rzeczywiście w ostatnich dniach pod obiektem regularnie odbywają się głośne demonstracje, a ich uczestnicy wznoszą wrogie wobec pracowników hasła, a także blokują ulicę dojazdową.
Decyzja Anny Kornas dodatkowo rozsierdziła osoby, które przyszły po zwierzaki. Na miejscu była też celebrytka Laluna. Próbowała ona studzić emocje, ale te były niesamowicie napięte.
Prezydent zapowiada
Postawa szefowej azylu wyraźnie też nie spodobała się także prezydentowi naszego miasta. W wydanym oświadczeniu napisał on: "Mimo żądania ze strony Miasta, zarządca bytomskiego schroniska odmówił otwarcia obiektu w sobotę, 17 stycznia. W związku z tym oraz w odpowiedzi na odmowę przyjęcia przez zarządcę schroniska wypowiedzenia umowy, Miasto przygotowuje się do przejęcia obiektu, z wykorzystaniem innych narzędzi prawnych. Do czasu przejęcia obiektu będziemy codziennie kontrolować pracę zatrudnionych w nim osób, tak jak ma to miejsce od poniedziałku. Wszystkich, którzy planowali adoptować zwierzęta proszę o cierpliwość, a podczas zgromadzenia pod schroniskiem apeluję o spokój. Opieka nad zwierzętami, szczególnie tymi bezdomnymi, powinna łączyć, a nie dzielić.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz