Wojciech Nowak już tylko do 7 kwietnia będzie komendantem bytomskiej Straży Miejskiej. Jak się dowiedzieliśmy złożył on rezygnację z powodów zdrowotnych.
Nowak jest byłym policjantem, wiele lat przepracował w bytomskiej komendzie. Jako emeryt został szefem naszych strażników miejskich. W jednym z wywiadów udzielonych "Życiu Bytomskiemu" tak mówił o swojej formacji: - Łaski nikomu nie robimy. Jesteśmy od tego, by pomagać. Jedni nas lubią, a inni na nas krzyczą.
Z kolei na pytanie o to, czy Straż Miejska może być w ogóle lubiana odpowiadał tak: - Jak najbardziej. Potwierdzeniem tego niech będą dość częste podziękowania, jakie dostajemy od mieszkańców: słowne, mailowe, czy wyrażone w tradycyjnych listach. Ich autorzy dziękują nam za rozwiązanie konkretnego, zgłoszonego przez nich problemu, który utrudniał im codzienne życie. Czasem chodzi o kwestie najważniejsze.
Swoją rezygnację Nowak złożył już kilka tygodni temu. Funkcję ma jednak sprawować jeszcze do 7 kwietnia. Jego następcy miast będzie musiało poszukać ogłaszając konkurs.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciebytomskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz