Śpiewać można w każdym wieku. Zwłaszcza, jeśli ma się talent i zapał. Przekonują o tym członkowie Studia Piosenki 60-tka, które działa przy Bytomskim Uniwersytecie Trzeciego Wieku.
Zespół powstał w 2017 roku. Skąd nazwa? Taka był średnia wieku jego uczestników - słuchaczy Bytomskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Dzisiaj średnia nieco się podniosła, ale nazwa pozostała. Wśród uczestników są osoby, które wykonywały różne zawody: małżeństwo inżynierów, były górnik, urzędniczka, nauczycielka, absolwent Akademii Wychowania Muzycznego. Nikt nie posiada wykształcenia artystycznego - po prostu lubią śpiewać i teraz mają czas, aby realizować swoją pasję.
Hity wiecznie młode
60-tkę założyła Bożena Związek - jedyna osoba w zespole, która pracowała na scenie. Przez wiele lat była artystką chóru: najpierw Operetki Śląskiej, potem po przekształceniu tej instytucji Gliwickiego Teatru Muzycznego. Jej rodzina pochodzi z Ziem Wschodnich II Rzeczypospolitej, stąd pani Bożena wielokroć występowała z repertuarem piosenek lwowskich - m.in. w Centrum Kresowym w Bytomiu. Mąż pani Bożeny - Tadeusz Związek przez 43 lata pracował jako realizator dźwięku w Polskim Radio Katowice. To on wymyślił nazwę: Studio Piosenki. Dla 60-tki jako zawodowiec przygotowuje podkłady muzyczne.
Przy Bytomskim Uniwersytecie Trzeciego Wieku działa chór Wrzosy Jesieni, wykonujący różny repertuar, także bardziej klasyczny. Członkowie 60-tki mają konkretne zainteresowania: oni kochają muzykę rozrywkową, śpiewają przede wszystkim piosenki z lat 70-tych i 80-tych, czyli przeboje czasów swojej młodości. Nie tylko całe piosenki, ale także wiązanki największych hitów poszczególnych zespołów, na przykład Czerwonych Gitar.
O naszym Bytomiu piosenka
O dziwo - w składzie panów jest niemal tyle, co pań. W niektórych utworach wykorzystują to, tworząc swoiste muzyczne dialogi męsko-żeńskie. Mają jeszcze jedną szczególną cechę: tak lubią swoje miasto, że stworzyli wiązankę piosenek o Bytomiu na melodię znanych przebojów. Parafrazują ich teksty tak, aby opowiadały o Bytomiu: "O naszym Bytomiu piosenka, o naszym Bytomiu melodia, jest taka prosta i piękna i taka najmilsza z melodii".
Spotykają się na próbach dwa razy w ciągu tygodnia: w Państwowych Szkołach Budownictwa oraz w siedzibie Spółdzielni Mieszkaniowej Miechowice. Występują bardzo często - na różnych imprezach organizowanych dla seniorów, w domach pomocy społecznej, a ostatnio regularnie w ŚPAK-u, czyli w Śląskiej Pracowni Artystyczno-Kulturalnej przy ul. Krawieckiej 2. Dbają o to, żeby ich recitale miały odpowiednią oprawę. Na przykład, kiedy wykonują repertuar retro - panowie ubierają meloniki, a panie stylizowane stroje. Mają też repertuar okolicznościowy - na przykład pieśni patriotyczne albo kolędy.
- Te zajęcia dają mu mnóstwo radości - mówi śpiewająca w 60-tce od niedawna Bożena Franusik. - Tutaj jest radość, energia. możemy równocześnie pracować, uczyć się i robić to, co kochamy.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciebytomskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz