Już tylko dwóch wygranych brakuje naszym hokeistkom do obrony mistrzostwa Polski. W pierwszym spotkaniu finałowym zawodniczki Polonii Bytom pewnie pokonały u siebie Kojotki Naprzód Janów 3:1.
Rozegrane pierwszego dnia wiosny starcie od początku przebiegało pod dyktando podopiecznych trenera Andrzeja Secemskiego. Non stop dopingowane przez rozśpiewanych i skaczących kibiców bytomianki oddały w pierwszej tercji mnóstwo strzałów na bramkę przyjezdnych. Długo jednak nie potrafiły strzelić gola. Nawet wtedy, gdy przez minutę grały w podwójnej przewadze. Ale co się odwlecze, to nie uciecze. Na 1:0 strzałem z bliska wyprowadziła nasze Alicja Mota, na kilkanaście sekund przed syreną na 2:0 podwyższyła Olivia Tomczok.
W tercji drugiej nasze wciąż napierały, były szybsze i bardziej zdecydowane od hokeistek Janowa, ale te w końcu zaczęły oddawać swoje uderzenia. Nasza bramkarka stale była jednak na posterunku. Polonistki w tej części meczu po raz trzeci wbiły gola, tym razem popisową akcję po przechwyceniu krążka w strefie obronnej Kojotek wykończyła nasza największa gwiazda, a więc Karolina Późniewska.
Tercja trzecia to hokejowe szachy. Trener Secemski dał więcej pograć młodszym zawodniczkom, a te spisywały się bardzo dobrze. Znowu mieliśmy kilka okazji do zmiany rezultatu, lecz się nie udało. Ale udało się janowiankom zdobyć bramkę honorową. Zrobiła to Agata Cybulska.
Do końca wynik się już nie zmienił i w serii do trzech zwycięstw Polonia prowadzi 1:0. Drugie spotkanie w niedzielę o godz 17, także w Bytomiu.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciebytomskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz