Zaledwie 80 dni na stanowisku trenera piłkarzy Polonii Bytom utrzymał się Patryk Czubak. 26 marca przed południem klub rozwiązał z nim kontrakt za porozumieniem stron. A już po południu ogłoszono, że nowym, tymczasowym szkoleniowcem pierwszoligowca będzie jego dawny zawodnik, Wojciech Mróz.
Kiedy Czubak przychodził do Polonii, ta po świetnej jesieni zajmowała drugie miejsce w Betclic 1. Lidze. Drugie, a więc premiowane bezpośrednim awansem do Ekstraklasy. Nowy trener nie dostał jednak do wykonania zadania utrzymania tej pozycji i wejścia do najwyższej klasy rozgrywkowej. Działacze podkreślali, że to, na co realnie stać nasz klub, to pozycja szósta-siódma.
Czubak prowadził bytomski klub w sześciu spotkaniach. Bilans miał fatalny: cztery porażki, dwa remisy, ani jednego zwycięstwa i tylko dwa punkty. Efekt? Spadek z lokaty drugiej na jedenastą - pamiętając, że mamy zaległy mecz z Wieczystą Kraków, którego w obecnej formie bytomianie raczej by nie wygrali.
Forma wyparowała
Bo forma z jesieni, z czasów trenera Łukasza Tomczyka gdzieś wyparowała. Polonia nie gra dobrze, strzela mało bramek, a nawet jeśli obejmuje prowadzenie, to co najwyżej remisuje. Tak było chociażby w ostatnim starciu z inną najsłabszą na wiosnę ekipą pierwszoligową, a więc GKS Tychy. Czubak jak się teraz okazuje dostał ostatnią szansę, ale tylko zremisował. To był jego koniec.
Nie zwolniono go jednak od razu, czego bardzo dosadnie domagali się kibice - robili to zresztą już po derbowej porażce z chorzowskim Ruchem. Sprawę rozwiązano 26 marca. Rano klub oficjalnie ogłosił, że za porozumieniem stron rozwiązano kontrakt Patryka Czubaka. Trenerowi podziękowano i życzono powodzenia.
Znają go wszyscy
Wakat na stanowisku trenera nie trwał długo, bo już kilka godzin później pojawił się kolejny komunikat: tymczasowym trenerem niebiesko-czerwonych został Wojciech Mróz. Ma on prowadzić zespół do końca sezonu. Mroza nikomu przy Piłkarskiej, a wcześniej Olimpijskiej przedstawiać nie trzeba, znają go wszyscy. To 38-letni wychowanek Polonii, który jako jej zawodnik grał od IV ligi aż po Ekstraklasę.
Pod koniec kariery zajął się trenowaniem drużyn młodzieżowych, a z początkiem 2023 roku został włączony do sztabu szkoleniowego pierwszej drużyny. "Funkcję tę pełnił nieprzerwanie do dzisiaj, wykazując się zaangażowaniem, wiedzą i fachowością. Miał swój udział w awansach Polonii do Betclic 2. ligi oraz Betclic 1. ligi" - czytamy w komunikacie wydanym przez bytomski klub.
Czuć mocne zjednoczenie
Co mówi nowy szkoleniowiec? - Zdecydowanie towarzyszą mi duże emocje . Polonia kształtowała mnie od młodzieńczych lat. Grałem tutaj na praktycznie każdym szczeblu ligowym, a teraz nastał moment objęcia stanowiska pierwszego trenera. To na pewno duża sprawa, że klub wychował trenera na szczebel centralny. Czuję z jednej strony dużą wdzięczność, a z drugiej dużą odpowiedzialność za ten projekt. Mamy pomysły jak dalej funkcjonować. Chcemy być drużyną nadal intensywną w obronie, ale i intensywną w ataku i będziemy się na tym skupiać. Myślę, że czuć mocne zjednoczenie naszej społeczności i liczymy na to, że ta energia zostanie przeniesiona na trybuny, co będzie dla nas jako drużyny dużym bodźcem do pracy.
Mróz ma trochę czasu na poskładanie drużyny, bo następne spotkanie o punkty jego podopieczni zagrają dopiero 7 kwietnia, kiedy to czeka ich wyjazd do Legnicy na starcie z tamtejszą Miedzią.
Niekoniecznie tymczasowy
A jeśli chodzi o tymczasowość posady Mroza, to warto przypomnieć jeden fakt z niedalekiej przeszłości. Kiedy Polonia grała jeszcze w Betclic 2. Lidze jej szkoleniowcem, także jak mówiono "tymczasowym" został Łukasz Tomczyk. A potem nikt nie myślał, żeby go zmieniać i szukać kogoś innego, bardziej doświadczonego, bo świetnie sobie poradził, a w końcu wprowadził Polonię na zaplecze Ekstraklasy. Więc może i z Mrozem nie będzie się klub chciał rozstać, bo i on sobie bardzo dobrze poradzi?
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciebytomskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz