Chociaż z możliwości legalnego palenia, można z powodzeniem korzystać w ramach terapii medyczną marihuaną, wielu mieszkańców w dalszym ciągu sięga po towar z czarnego rynku. A zgodnie z obowiązującym prawem, ten pozostaje nielegalny. Za posiadanie - można więc przypłacić wolnością. Przekonał się o tym mieszkaniec Bytomia, do którego dotarli lokalni kryminalni…
Zakazana roślina
Zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii z 2005 roku - marihuana w Polsce pozostaje nielegalna. Przestępstwem jest import, hodowla, sprzedaż i samo posiadanie suszu lub innych produktów tej rośliny posiadających w swoim składzie psychoaktywny kannabinoid THC.
Ilość ma znaczenie
Oprócz tropienia powstających w labolatoriach narkotyków, które z powodzeniem trafiają na bytomski czarny rynek, policjanci z pionu kryminalnego, zajmują się także poszukiwaniem osób, które mogą mieć związek z handlem marihuaną. Wystarczy bowiem samo posiadanie. Największe znaczenie - ma ilość. Nieznaczna to raczej mała szkoda. W przypadku posiadania znacznej ilości (czyli takiej, która pozwala na jednorazowe odurzenie kilkudziesięciu osób i przygotowanie wielu, zdaniem policji, porcji) trzeba liczyć się z surowymi konsekwencjami.
Policjanci zdobyli informacje
O mieszkańcu, który może posiadać znaczne ilości marihuany, dowiedzieli się policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Bytomiu. Z pomocą informatorów (jak to zwykle bywa) udało się ustalić adres. Po niespodziewanym przeszukaniu mieszkania 29-latka, ujawniono w nim marihuanę i hasz. Środki odurzające zostały zabezpieczone i poddane badaniom. Biegli ustalili, że można z nich przygotować kilkadziesiąt porcji dilerskiej. Towar trafił do policyjnego depozytu, a jego właściciel - do policyjnej celi. Ujawnienie takich substancji w miejscu zamieszkania jest wystarczającym powodem.
29-latek doprowadzony do prokuratury
Po nocy spędzonej na dołku, 29-letni mieszkaniec Bytomia, który posiadał marihuanę i hasz, został doprowadzony do lokalnej prokuratury. Usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków. W toku śledztwa, śledczy spróbują ustalić częstotliwość jego nielegalnego handlu. Zostaną przesłuchani świadkowie, od których może zależeć łączny wymiar kary, który wraz z końcem procesu, w sądzie usłyszy mężczyzna. Zgodnie z kodeksem karnym, do więzienia może trafić nawet na 10 lat.
Policja przypomina...
Niewielkie ilości - do 3 lat pozbawienia wolności. Znaczne ilości - do 10 lat pozbawienia wolności. Oprócz odpowiedzialności karnej, decydując się na korzystanie z substancji psychoaktywnych z czarnego rynku (nieprzebadanych, często pozyskiwanych w skrajnie nieodpowiednich warunkach) trzeba liczyć się z możliwością utraty zdrowia a nawet życia.
Borykający się z uzależnieniami, mogą skorzystać z Ogólnopolskiego Antynarkotykowego Telefonu Zaufania. Pomoc dostępna jest pod numerem 801 199 990.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciebytomskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz