Drużyna o długiej i trudnej do zapamiętania nazwie: Kosz Ciepłomax Kompaktowy Pleszew będzie rywalem koszykarzy Polonii Bytom w ćwierćfinale play-off. Wierzymy, że nie trzeba będzie jej zapamiętywać, bo w dwóch meczach przeskoczymy tę przeszkodę. Pierwszy już 25 kwietnia w hali Na skarpie.
Podopieczni trenera Mariusza Bacika pewnie wygrali swoją grupę 2. Ligi i są na dobrej drodze do upragnionego awansu. Jak dotąd gładko pokonali na niej Wisłę Kraków i po strasznych męczarniach ekipę Księżaka Łowicz. Teraz drabinka układa się tak, że wpadamy na zespół z Pleszewa, który odprawił już Pogoń Mogilno oraz wcześniej Twierdzę Kłodzko. W sezonie zasadniczym nasi przeciwnicy wygrali 24 z 30 spotkań, a więc mają gorszy bilans od bytomian.
W ćwierćfinale nadal gra się do dwóch zwycięstw. Pierwszy bój z zespołem pochodzącym z miasta położonego nad strugą Ner na Wysoczyźnie Kaliskiej czeka Niebiesko-Czerwonych o godz. 18. w najbliższą sobotę. Drugi pojedynek odbędzie się w Pleszewie, a ewentualny trzeci (ale na co on komu?) w Bytomiu.
Ten etap play-off nie przynosi nam zbyt dobrych wspomnień i to trzeba zmienić. Dwa lata temu w ćwierćfinale wyeliminowała nas Noteć Inowrocław, a przed rokiem Legion Legionowo. Notabene ta druga drużyna najprawdopodobniej będzie naszym rywalem w półfinale. Ale teraz skupmy się na ograniu ekipy o skomplikowanej nazwie. No to wszyscy idziemy w sobotę na mecz!
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciebytomskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz