W długi weekend majowy możemy spodziewać się ciepłej pogody.
W sobotę i niedzielę jest szansa na temperaturę rzędu 20 stopni Celsjusza - zapowiada znany śląski meteorolog Damian Dąbrowski.
Jeszcze kilka tygodni temu niektóre prognozy wieściły zimny długi weekend majowy. - Tak naprawdę, jaka będzie pogoda w czasie majówki możemy określić dopiero kilka dni przed nią. Publikowanie znacznie wcześniej alarmistycznych prognoz i straszenie nimi ludzi nie ma sensu - mówi Damian Dąbrowski.
To dobra wiadomość, ale jest też gorsza, chociaż jej skutków bezpośrednio jeszcze nie odczuwamy: mamy suszę. Tegoroczny kwiecień był skrajnie suchy. - Ziemia w ogrodzie jest sucha jak piach na głębokość kilkunastu centymetrów. Od lat nie pamiętam takiej sytuacji wiosną - mówi jeden z bytomskich działkowców. Widać to również na przykładzie potoku Segiet. W ubiegłych latach w kwietniu płynęła w nim woda, w tym roku jest praktycznie suchy. W ostatnich latach zazwyczaj wysychał dopiero latem.
Takie obserwacje potwierdza Damian Dąbrowski, kierownik Stacji Meteorologicznej Stacji Metrologicznej Planetarium Śląskiego i autor popularnych prognoz publikowanych na stronie Pogoda dla Śląska (jego profil na Facebooku obserwuje 293 tysiące osób). - Tegoroczna zima była wyraźnie sucha - mówi Dąbrowski. - W grudniu i styczniu suma opadów na stacji meteorologicznej Planetarium Śląskiego wyniosła zaledwie około 10 mm w każdym z tych miesięcy, czyli po 10 litrów wody na metr kwadratowy. Choć luty i marzec przyniosły nieco więcej opadów, kwiecień okazał się skrajnie suchy. Suma miesięczna opadów wyniesie około 6,5 mm, czyli 6,5 litra wody na metr kwadratowy. To bardzo mało.
- Prognozy na najbliższe dni przynoszą tylko częściowo dobre wiadomości. Majówka zapowiada się cieplejsza, co będzie sprzyjać wegetacji. Niestety, w dalszym ciągu nie widać większych opadów deszczu, które mogłyby poprawić sytuację wodną - zapowiada Dąbrowski.
Damian Dąbrowski zauważa, że mimo okresowego braku deszczów - zazwyczaj średnia roczna ilość opadów na Śląsku jest podobna. To może oznaczać, że po suchym kwietniu mogą nawiedzić nas mocne deszcze. - Trudno jednak określić, czy będzie to w drugiej połowie wiosny, czy na przykład dopiero latem - mówi meteorolog.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciebytomskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz