Takiej wystawy jeszcze w Galerii Rotunda Miejskiej Biblioteki Publicznej nie mieliśmy. Zgromadzono tam 40 wielkoformatowych wydruków stworzonych na bazie fotografii sprzed ponad czterech dekad. Wykonała je Anna Sarna dokumentująca 3 lata z działalności zespołu KAT oraz jego frontmena Romana Kostrzewskiego.
KAT to legenda polskiej sceny heavymetalowej. Grupa powstała na przełomie roku 1979 i 1980 w Katowicach, a z czasem wyrobiła sobie charakterystyczny styl i zyskała rzesze wiernie jej oddanych fanów. Twórcą tekstów oraz wokalistą KATA był przez długi czas pochodzący z Piekar Śląskich, ale przez wiele lat związany z Bytomiem, charyzmatyczny i uważany za najważniejszą postać rodzimego metalu Roman Kostrzewski. Zmarł on w roku 2021 i został pochowany na bytomskim cmentarzu komunalnym.
Właśnie jego oraz pozostałych muzyków zespołu ukazują czarno-białe zdjęcia, które eksponowane są w bytomskiej bibliotece. Pochodzą one z kolekcji mieszkańca naszego miasta, emerytowanego górnika i fana metalu Tomasza Gruli. W przygotowaniu noszącej tytuł "Zanim dotarł ostatni tabor" wystawy pomagał mu Grzegorz Piniecki, także bytomianin i muzyk z heavymetalowej kapeli Besatt. Natomiast autorką powstałych w latach 1982-1984 zdjęć jest Anna Sarna. - Jeździła ona razem z KATEM i dokumentowała ich dokonania, koncerty, próby i inne wydarzenia. W efekcie powstało coś w rodzaju intymnego portretu - opowiada Grula.
Sentymentalna podróż
Stare zdjęcia zeskanowano i wydrukowana na wielkich płótnach. Efekt robi spore wrażenie, warto się o tym przekonać odwiedzając Rotundę. Całość przyciąga uwagę nie tylko znanymi wcześniej, pomieszczonymi w książce o zespole kadrami, ale także materiałami dotąd spoczywającymi w prywatnym archiwum autorki.
Wystawa będzie czynna do 8 maja, wstęp na nią jest darmowy. Zwiedzających nie brakuje od pierwszego dnia, a co ciekawe są wśród nich osoby z różnych pokoleń: starsi i nastolatki. To jasno pokazuje, że zarówno KAT (kontynuujący karierę), jak i jego dawny lider wywołują ogromne emocje i wciąż są popularni. "Zapraszamy wszystkich miłośników twórczości Romana, pasjonatów fotografii oraz osoby chcące poznać kawałek historii naszego regionu. To sentymentalna podróż do czasów, gdy wszystko się zaczynało – podróż, której nie można przegapić" - tak organizatorzy zachęcają do obejrzenia 40 fotografii.
Okręt mój płynie dalej
Sam Tomasz Grula wraz z innymi fanami KATA robi wiele, by utrwalić pamięć o Kostrzewskim. To z jego inicjatywy na skwerze w sąsiedzztie pływalni krytej przy ulicy Parkowej ustawiono pełne zdjęć i informacji o muzyku tablice pamiątkowe. Jego miłośnicy sprawili też, że na ścianie budynku przy ulicy Miechowickiej pojawił się piękny mural z Kostrzewskim w roli głównej. Ci sami ludzie zrobili zrzutkę na wykonanie nagrobka artysty. Pieniądze zbierano podczas noszących wspólny tytuł "Okręt mój płynie dalej" koncertów organizowanych co roku w rocznicę urodzin i śmierci Kostrzewskiego.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciebytomskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz