Co się komu w duszy gra, co kto w swoich widzi snach - pisał Wyspiański. Artyści z Bytomskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku pokazali, co widzą w swoich oczach.
"Prosto w oczy" to tytuł wystawy malarstwa Słuchaczy Bytomskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Jej wernisaż odbył się w Galerii Rotunda Miejskiej Biblioteki Publicznej przy placu Sobieskiego we wtorek 12 maja.
W tym roku Bytomski Uniwersytet Trzeciego Wieku będzie obchodził jubileusz 20-lecia istnienia. Marta Hawlicka zajęcia plastyczne prowadzi dla jego słuchaczy od samego początku. Obecnie uczęszczają na nie 32 osób pracujące w dwóch grupach.
W ubiegłym roku pokazali w tym samym miejscu wystawę zatytułowaną "Przez dziurkę od klucza". Zaprezentowane na niej obrazy miały cechę wspólną: pokazywały miejsca lub sceny wpisane w kształt dziurki od klucza, jakby autor przez nią podglądał świat. W tym roku pomysł był podobny: obrazy wpisane zostały w kształt oka, zawierały się w źrenicach. Bo przecież jak napisał Bułhakow: "Oczy nie kłamią. Wasz główny błąd polega na tym, że nie doceniacie znaczenia ludzkich oczu. Zrozumcie: język potrafi ukryć prawdę, ale oczy... nigdy!"
Artyści-seniorzy w kształcie oczu namalowali swoje marzenia i wspomnienia. Jakie? To mówią tytuły obrazów: Popłynąć w siną dal, Cisza głębin, Orient Ekspres, Amerykańska przygoda, Święty spokój, Sen o głębinie. - Sama nie wiem, skąd biorę pomysły na tematy kolejnych zajęć i wystaw. Ale wiem, że nie mogą się one powtarzać i ciągle wymyślam coś nowego.
Wystawę można oglądać w Miejskiej Bibliotece Publicznej do końca maja.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciebytomskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz