1 września rozpocznie działalność Zespół Szkół Mistrzostwa Sportowego. Powstanie on z połączenia Szkoły Podstawowej Mistrzostwa Sportowego przy ulicy Tarnogórskiej oraz V Liceum Ogólnokształcącego im. Kamili Skolimowskiej przy ul. Powstańców Śląskich. Decyzję w tej sprawie po debacie podjęli bytomscy radni.
Stało się to podczas sesji Rady Miejskiej zwołanej na miniony poniedziałek. - Zespół Szkół Mistrzostwa Sportowego będzie działać pod kierunkiem jednego dyrektora wyłonionego w drodze konkursu i w ramach wspólnej obsługi finansowo-księgowej. Pozwoli to też dostosować zatrudnienie pracowników do zadań zespołu jako jednej jednostki, co przełoży się na poprawę polityki kadrowej - tłumaczył Mariusz Fiszer, naczelnik Wydziału Edukacji uzasadniając projekt uchwały zgłoszony przez rządzących naszym miastem.
W całym przedsięwzięciu chodzi przede wszystkim o dwie niezwykle istotne dla miasta kwestie: z racji poważnej zapaści demograficznej z jaką borykamy się od wielu lat mamy coraz mniej uczniów, a poza tym trzeba szukać oszczędności, bo oświata coraz więcej kosztuje, a subwencja wypłacana z budżetu państwa zmniejsza się. Przypomnijmy, że z tej właśnie przyczyny wcześniej już zlikwidowano klasy sportowe w naszych szkołach.
Żeby młodzi sportowcy nie rezygnowali
Jak podczas debaty podkreślano połączenie placówek przede wszystkim pozwoli na lepsze wykorzystanie istniejącego zaplecza sportowego i zapewni dalszy rozwój edukacji sportowej w naszym mieście. Zespół Szkół Mistrzostwa Sportowego będzie zarządzany jak jeden wielki organizm, a w efekcie uda się dostosować poziom zatrudnienia pracowników do zadań jednej jednostki.
Będziemy też mieli ciągłość edukacyjną, a młodzi sportowcy zyskają możliwość kompleksowego kształcenia w wybranych przez siebie dyscyplinach. To niezwykle istotne, gdyż obecnie wielu młodych, dobrze rokujących na przyszłość zawodników nie kontynuuje edukacji w szkole sportowej lub co gorsza rezygnuje ze sportu w ogóle. Dzieje się to z ogromną stratą dla tegoż sportu. Można założyć, że w ten sposób marnujemy talenty.
Zachowają odrębność
- Trzeba sobie zdawać sprawę, że szkoły profilowane wymagają od ucznia dużego zaangażowania i samodyscypliny, bo oprócz realizacji podstawy programowej uczniowie spędzają wiele godzin na treningach. Tylko w liceum sportowym to aż 13 godzin w ciągu tygodnia - mówi naczelnik Fiszer.
Włączenie dwóch szkół do jednego Zespołu nie naruszy natomiast odrębności funkcjonujących obecnie rad pedagogicznych, rad rodziców, rad szkół i samorządów uczniowskich szkół wchodzących w jego skład. Zgodnie z ustaleniami każda szkoła zachowa w tej dziedzinie dotychczasową odrębność
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciebytomskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz