Dwa kolejne spotkania sparingowe mają za sobą koszykarze drugoligowej, całkowicie odmienionej Polonii Bytom. Jeden z nich rozstrzygnęli na swoją korzyść, a w drugim schodzili z parkietu pokonani.
Pierwszym rywalem naszych w zeszłą środę był zespół Miners Katowice. Podopieczni trenera Mariusza Bacika zagrali bardzo dobrze i zwyciężyli 71:61. Przyjezdni tylko w pierwszej kwarcie dominowali na boisku i wygrali 21:19. Potem Polonia opanowała sytuację i już nie dała pograć katowiczanom. Kolejne kwarty kończyły się rezultatami 20:16, 15:10 i 17:14.
Znacznie ważniejszy z prestiżowego punktu widzenia był sparing sobotni. Oto bowiem do szombierskiej hali Na Skarpie zawitali zawodnicy KKS Qmetica Noteci Inowrocław. Przypomnijmy, że to ta drużyna tak boleśnie pozbawiła nas przed rokiem szans na awans do 1. Ligi. Noteć wygrała wówczas dwumecz z niebiesko-czerwonymi w ćwierćfinale i to ona później weszła na wyższy poziom.
Rewanż się naszym nie udał, choć tak naprawdę wtedy i teraz mierzyły się ze sobą całkowicie inne ekipy. Bytomianie przegrali pierwszy mecz przedsezonowy, było widać, że rywal jest wyżej notowany. Skończyło się 68:81 (20:19, 15:17, 16:24, 17:21). Jak widać w pierwszej połowie udawało się Polonii dotrzymywać kroku rywalom, ale potem to oni dominowali na parkiecie. Nic się jednak nie stało, to dopiero przygrywka do ligi.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Tomasz Nowak [email protected]