Od listopada mieszkańcy kamienicy przy ul. Moniuszki 9 w Bytomiu żyli bez ogrzewania. Gdyby nie interwencja lokatorów i szefa wspólnoty, nie wiadomo, jak wszystko by się skończyło. Od środy wieczora w końcu mają cieple kaloryfery.
Lokatorzy radzili sobie jak mogli. Na progach kładli wielkie i grube koce, inwestowali w grzejniki gazowe i elektryczne. Wiele to nie pomogło. W mieszkaniach, zwłaszcza pod koniec roku, kiedy na zewnątrz było -10 stopni w ich pokojach temperatura przypominała tę w lodówce.
Ogrzewanie ekologiczne
Większość lokatorów kupowała piecyki gazowe do ogrzewania mieszkań. Niektórzy potrzebowali dwóch albo trzech, żeby ogrzać większe metraże. Sam piecyk kosztuje ponad 300 zł, a do tego jeszcze paliwo gazowe. Nie koszty jednak są najgorsze, ale to, w jakich warunkach byliśmy zmuszeni funkcjonować- dodaje pan Waldemar.
– Wszystko zaczęło się od tego, że dostaliśmy nakaz wymiany pieca, który ogrzewał nasz budynek na ekologiczny. No a jak chcieliśmy go wymieniać, to nie było jak, bo przyłącza mają wadę techniczną. No i śpimy pod trzema kołdrami, ja noszę piecyki gazowe z pokoju do łazienki, bo inaczej można pod prysznicem zamarznąć. Na termometrach mamy rano 8 stopni- mówi Waldemar Gojowczyk, jeden z lokatorów.
Zimno i wilgotno
Na ścianach pojawił się grzyb, bo jak jest zimno i wilgotno, to idealne warunki dla rozwoju pleśni. – To okropne. Dzieci nam się od tego zimna rozchorowały. Piec gazowy w budynku jest, ale kaloryfery są wciąż zimne, bo nie możemy tego ekologicznego pieca na gaz zamontować. Sprawę wziął w swoje ręce szef wspólnoty mieszkaniowej w budynku na Moniuszki 9, Jakub Płytowicz. – Termin montażu pieca przypadał na 23 października. Wtedy też zaczęliśmy działania, żeby kaloryfery były ciepłe. Niestety, okazało się, że to niemożliwe. Wiele było przyczyn, ale podstawowa to ta, że gazownia znalazła błąd techniczny w przyłączu i piec nie mógł działać. Od tamtej pory do 14 stycznia trwała batalia o ciepło. W końcu się udało, ale co przeszliśmy to nasz- dodaje zarządca.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz