25 stycznia czeka nas kolejna rekonstrukcja dramatycznych wydarzeń ze stycznia 1945, kiedy to sowieccy żołnierze wkraczając do Miechowic dopuszczali się potwornych zbrodni.
Z ich rąk zginęło wówczas nawet 380 cywilnych osób. Po raz dziesiąty fascynująco się zapowiadające przedstawienie historyczne przygotowuje Stowarzyszenie Na Rzecz Zabytków Fortyfikacji „Pro Fortalicium”. Reprezentujący je Ireneusz Okoń zapowiada wiele naprawdę mocnych, pełnych emocji, często też brutalnych, a więc przeznaczonych jedynie dla dorosłych scen.
Spotykamy się o godz.14 na dawnym boisku szkolnym przy ulicy Kasztanowej. Jak zapowiada Okoń w scenach historycznych weźmie udział 190 rekonstruktorów. Nie tyko z całej Polski, ale także z Czech i Niemiec. Ci ostatni wcielą się w role... żołnierzy sowieckich. Będzie też mnóstwo sprawnie działającego sprzętu wojskowego z tamtych czasów, sporo huku, ognia i wystrzałów. Nie zabraknie znanego aktora Lecha Dyblika. Tradycyjnie zagra on sowieckiego oficera, a po wszystkim zagra na gitarze i zaśpiewa przejmujące ballady.
W scenariuszu są trzy seny: bombardowania Miechowic, walk pomiędzy żołnierzami oraz pacyfikacji ludności cywilnej. Największe wrażenie na zebranych zapewne zrobi scena bestialskiego zamordowania miechowickiego proboszcza, księdza Jana Frenzla.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciebytomskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz